Bigos staropolski

Uwielbiam bigos, szczególnie taki dobrze zrobiony, polski. Mój Mąż robi najlepszy bigos, zazwyczaj jest go wielki gar, a miska takiej strawy potrafi rozgrzać nawet w najbardziej mroźny dzień. Pycha. Ten przepis jest na bigos staropolski, z wieloma rodzajami mięsa, grzybkami, śliwkami i winem. Znam wiele kombinacji tej potrawy, ta jest klasyczna i treściwa.

Mój Tata często robi bigos z kiełbasą, ten ma za to wiele rodzajów mięsa – pieczeni i wędlin. Niektórzy do bigosu dodają troszkę spirytusu, w tym jest wino… można by powiedzieć, że to dość „elegancka” wersja, ale możecie dodać innego trunku lub go pominąć.

A tak poważnie, to bigos staropolski jest po prostu przepyszny. Syci niesamowicie, apetycznie pachnie, tak, że po prostu chce się jeszcze dokładkę. Radzę podawać z ciemnym pieczywem, na przykład kromką chleba polskiego.

Przygotowanie takiego bigosu nie jest skomplikowane, jedyne, o czym trzeba pamiętać, to zaplanować go kilka dni wcześniej, bowiem bigos najlepszy jest trzeciego dnia. I tak przez trzy dni bigos był odgrzewany, a potem była uczta. Mmmm… polecam i życzę smacznego.

Z innych świątecznych dań polecam pierogi ruskie oraz makowca.

Przepis krok po kroku:

Krok 1. Dzień wcześniej (a przynajmniej kilka godzin) śliwki zalewam wodą i odstawiam. Grzyby suszone również zalewam wodą.

Krok 2. Namoczone grzyby stawiam w rondelku na gaz i gotuję (w tej wodzie, w której się moczyły). Śliwki odcedzam (wodę zachowuję) i kroję.

Krok 3. Kapustę kiszoną kroję drobno. Kapustę młodą kroję w paski i przelewam gorącą wodą. Odciskam.

Krok 4. Do garnka wlewam szklankę wody i wrzucam dwa rodzaje kapusty. Stawiam na niewielkim ogniu i duszę.

Krok 5. Jabłka obieram, a potem ścieram na tarce.

Krok 6. Grzyby odcedzam (wodę po gotowaniu zostawiam!) i kroję je w paseczki.

Krok 7. Mięsa kroję na małe kawałki. Mięsa to na przykład pieczeń wieprzowa, jakieś wędliny. Teoretycznie raczej nie używa się np. gotowanego drobiu.

Krok 8. Dodaję pokrojone mięso.

Krok 9. A także śliwki i grzyby wraz z wodą ze śliwek i wodą z gotowania grzybów.

Krok 10. Cebulę kroję drobno. Na patelni rozpuszczam masło, wrzucam cebulę i podsmażam, aż będzie szklista.

Krok 11. Wrzucam wszystkie przyprawy. Jeśli chodzi o sól, cukier i pieprz, to możecie dobrać wg smaku. Ja daję około 3 łyżeczki soli, łyżeczkę cukru i łyżeczkę pieprzu. Wszystko mieszam. Dolewam wino. Mieszam, duszę. Kolejnego dnia znów podgrzewam. Na noc można wystawiać na balkon (o ile nie jest na minusie) lub chować do lodówki. Bigos podgrzewam chwilkę każdego dnia przez kolejne trzy dni. A potem życzę smacznego. :) Podaję z pieczywkiem. Gotowe. :)

Bigos
Bigos staropolski
18 maja 2010 r.

Paulina Stępień. Dietetyk, królowa lunchboksów, rowerzystka, kamper, mama3. Pokazuję jak żyć lepiej, jeść zdrowiej i widzieć pozytywymój Instagram.