Zupa krem z białych warzyw


Pyszna, sycąca, kremowa zupa z białych warzyw. Doprawiona na ostro. Podana z koperkiem, ale możecie dodać grzanki, pieczywo czy groszki ptysiowe. Szczególnie te ostatnie (o ile nie jesteście na diecie warzywno-owocowej) pasują tutaj wyśmienicie.

Wielu osobom białe warzywa, takie jak pietrucha, seler, kojarzą się jedynie z dodatkiem do włoszczyzny, a one mogą być tym głównym składnikiem. Prócz tego dodałam kalafiora, który tutaj świetnie pasuje.

Zupa krem z białych warzyw krok po kroku

  • czas: 40 minut
  • liczba porcji: 4

Składniki:

  • 1 cebula
  • 1 seler
  • 2 pietruszki (korzeń)
  • 1/2 marchewki (można pominąć, choć dodaje słodyczy)
  • 1/2 dużego kalafiora lub 1 mały
  • 1/2 łyżeczki ostrej papryki
  • sok z połowy cytryny
  • odrobina chili
  • sól, pieprz

Moje porady:

  • w tej zupie nie ma tłuszczu, ale świetnie smakuje gotowa zupa podana z łyżką aromatycznej oliwy (o ile nie jesteście na diecie itd.)
  • Zupa krem z białych warzyw

    Krok 1: Wszystkie warzywa dzielę na mniejsze fragmenty i wrzucam do garnka. Zalewam wodą, jednak nie więcej niż tyle by przykryło warzywa.

  • Zupa krem z białych warzyw

    Krok 2: Doprawiam i gotuję do miękkości (niecałe 30 minut). Nawet jak wody ubędzie to miksuję i dopiero wtedy dolewam wodę. Dzięki temu konsystencja będzie odpowiednia, bo nie ma nic gorszego niż zbyt rzadka zupa krem :)

Dodaj komentarz

Komentarze: 1

Zupa krem z białych warzyw… Mmmm… :) Już wiem, co niebawem zagości na stole. Białe warzywa są bardzo zdrowe, niestety w diecie większości z nas zazwyczaj pomijane. Szczerze przyznam, że od kilku lat moją ulubioną przekąską jest świeża pietruszka, a z tatą zawsze podjadaliśmy selera w trakcie robienia surówki z selera z rodzynkami :D
Nie zgodzę się niestety z jednym, nie warto pomijać tłuszczu w zupach typowo warzywnych, łyżka oliwy, czy łyżeczka masła na cały garnek nie zaszkodzi figurze nikogo. Tłuszcz jest ważnym elementem diety, ponadto dzięki niemu nasz organizm w 100% wykorzysta witaminy zawarte w warzywach, gdyż niektóre witaminy, jak np. witaminy z grupy A rozpuszczają się w tłuszczach :)