Zupa krem grzybowa


Uwielbiam zupę grzybową. Tym razem jednak zrobiłam zupę krem. Bardzo gęstą, bardzo aromatyczną i bardzo, ale to bardzo smaczną! Zupa gęsta, może być z łazankami lub z małymi pasztecikami. Inną opcją są małe, lekko słone ptysie.

Tym razem jedliśmy ją jednego dnia z łazankami, a drugiego z kieszonkami z ciasta francuskiego nadzianych serem feta. Smacznego.

Zupa krem grzybowa krok po kroku

  • czas: ok. 45 minut
  • liczba porcji: 4

Składniki:

  • 1 l wody
  • 150 g grzybów suszonych (lepszych, z tych ciemnych np. podgrzybków)
  • 1 cebula
  • 1 łyżka oliwy
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
  • sól

plus:

  • śmietana do końcowego podania, ewentualnie wymieszana przed podaniem
  • Grzyby na zupę

    Krok 1: Grzybki wkładam do garnka z litrem wody i na małym ogniu podgrzewam, a potem gotuję, mieszając (od zawrzenia ok. 20 minut).

  • Cebulka

    Krok 2: W międzyczasie kroję cebulkę na mniejsze kawałki i podsmażam na łyżce oliwy, aż zrobi się lekko złocista. Wtedy dodaję ją do garnka z grzybami i gotuję kolejne 20 minut (ja dodaję razem z tą odrobiną oliwy, na której była podsmażana). Doprawiam ją pieprzem i solą.

  • Zupa grzybowa

    Krok 3: Po wskazanym czasie, kiedy aromat zupy roznosi się już po kuchni, zupę zdejmuję z ognia i odstawiam, by troszkę przestygła. Następnie miksuję w blenderze lub końcówką rozdrabniającą na drobno. Tak uzyskany krem podgrzewam i podaję ze śmietaną.

Zupa grzybowa i kot
Zupa grzybowa i kot

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 18

haha no niezla kicia, ładny kolor ma ta zupka jednak ja podziękuję:P od grzybow trzymam się z daleka:))

  • AGA

to duzo tracisz a s zkoda grzyby sa pycha…

Grzybów to ja niet,ale kotka masz ślicznego:) Jak śnieżek:)

A ja lubię grzybki. Czekam na świeże, bo sucho i nie ma w lesie. Ale suszonych mam trochę z zeszłorocznych zapasów i pewnie się na zupkę skuszę!
Kicia śliczna! Ja mam dwa czarne :)

Paulina Stępień

hihih no kicia jest słodka :D
ale grzybowa też niczego sobie, kolor też mi się podoba.
No niestety prawdziwych mało, ale jak widać suszone dają radę :)

O Matko, jaka cudowna kicia. Śliczna jest. A zupę grzybową i ja uwielbiam. Mniam :)

Ja tez bardzo lubie zupke grzybowa ale koniecznie ze swiezych grzybow :)

Moi rodzice przywozili ostatnio z lasu cale wiaderka i koszyki grzybow. Polowa juz zasuszona, druga polowa zamrozona. Czekaja na mnie :))

Kicia slodka :) Przesylam pozdrowienia od mojego kocura :))

Kasiu – hihi no to jedna z naszych 2 kotek :) druga już raz też gdzieś się pojawiła :)

Majka – no tak ze świeżych też lubię, chociaż muszę ci się przyznać, że z suszonych chyba bardziej. Może po prostu kojarzy mi się świątecznie :) Tak czy tak zazdroszczę Ci grzybów świeżych, u nas niestety totalna posucha grzybowa

Dwa cuda – i zupa, i Koteczka ! Zupę krem sprobuje zrozbic z grzybow zasolonych w sloiku.

pyszna, prosta zupa! rewelka :)
a kotka słodziutka! uwielbiam kotki :)

TAK SOBIE ” BIEGAM ” PO TWOICH ZUPACH I WŁAŚNIE ZNALAZŁAM PYSZNĄ ZUPĘ NA WIGILIĘ . SUSZONYCH GRZYBÓW U MNIE W BRÓD A ZE ŚWIERZYCH NIE LUBIĘ . MAM WRAŻENIE , ŻE JEM ŚLIMAKI . :)

Paulina Stępień

Żenia ślimaki? :) uroczę porównanie hihi :)

Paulino, czy tą zupę można zamrozić w słoiku? Proszę o odpowiedz. Pozdrawiam!
:)

Paulina Stępień

Agata można :)

ZUPA WYSZLA MI BARDZO GORZKA… CO ZLE ZROBILAM? TO RACZEJ NIE GRZYBY, BO MOJA BABCIA Z TYCH SAMYCH GRZYBOW ( Z TEGO SAMEGO SLOIKA) ZROBILA PYSZNY SOS W TAMTYM TYG?
POZ

Szkła nie mrozimy,bo rozsadzi zamrażalnik !

A czy do tej zupy mozna uzyc mrozonych grzybow?

  • AGA

tak