Zakwas – jak zrobić


Przygotowanie zakwasu na chleb wcale nie jest trudne. Przygotowałam instruktaż, jak zrobić zakwas, jak się nim opiekować. Oczywiście, kiedy robiłam swój pierwszy zakwas to bałam się, że zrobienie go będzie trudne, a opieka nad nim kosmiczna. Ale tak wcale nie jest. To całkiem sympatyczny przyjaciel. :)

  • Zakwas zaraz po nastawieniu

    Krok 1:

    Zakwas "zero"
    Zakwas ze stanu zero (czyli dopiero jak go ledwo co wymieszałam)

  • Zakwas po kilku dniach

    Krok 2:

    Zakwas młody
    Zakwas po kilku dniach karmienia, który mocno bąbelkuje.

  • Bąble na zakwasie

    Krok 3:

    Bąble na zakwasie
    Młody i dość rzadki zakwas działa dość spektakularnie, bąble są duże i wyraźnie zauważalne.

  • Zakwas dojrzały

    Krok 4:

    Zakwas dojrzały gęsty
    To jest zakwas dojrzały i gesty, jak się przyjrzycie, to zobaczycie lekko bąbelkową strukturę, widać pęcherzyki powietrza (a raczej dziurki po nich). Dodatkowo, jak zbierzecie cienką warstwę z zakwasu, to usłyszycie delikatne "pff".

  • Zakwas młody

    Krok 5: Zbyt małe naczynko w połączeniu z bardzo bąbelkującym młodym zakwasem to gwarantowana "katastrofa". :) Starszym zakwasom nie zdarzają się takie spektakularne przyrosty.

  • Zakwas konsystencja

    Krok 6:

    Odpowiednia konsystencja zakwasu
    Najlepszą konsystencją dla zakwasu jest gęstość śmietany. Taki zakwas ładnie pracuje, a jednocześnie jest łatwiejszy w utrzymaniu. Może być również gęstszy.

  • Zakwas jak smietana

    Krok 7:

    Przechowywanie
    Zakwas najłatwiej trzymać w pojemniku przykrytym folią lub woreczkiem, nie będzie zbytnio wysychał.

  • Zakwas rozwarstwiony

    Krok 8:

    Zakwas rozwarstwiony
    Ten zakwas jest zbyt płynny i oddziela się płyn od reszty. Najlepiej przy karmieniu zakwasu dosypać więcej mąki i jednocześnie dodać mniej wody. Zbyt płynne zakwasy są moim zdaniem trudniejsze w hodowaniu.

Jak zrobić zakwas

Zakwas można zrobić bardzo szybko i nie jest to trudne. Wystarczy odrobina cierpliwości. Mój zakwas ma obecnie ponad dwa lata, dlatego podzielę się wszystkimi spostrzeżeniami i uwagami. A na początek polecam film: jak zrobić zakwas na chleb.

Radzę obejrzeć film, a żeby utrwalić wiedzę, zachęcam do przeczytania poniższego tekstu.

Składniki na zakwas żytni
  • 1/2 szklanki mąki żytniej (typ 2000)
  • 1/2 szklanki ciepłej wody (nie gorącej! ciepłej)

Potrzebny jest słoik lub plastikowe naczynie. Pojemność minimum 0,5 l.

Mąkę i wodę mieszam w pojemniku i odstawiam w ciepłe, nieprzewiewne miejsce. Ja postawiłam w kuchni w zagłębieniu szafek, gdzie nie ma szans na przeciąg. I to tyle na początek.

Po kilkunastu godzinach (ja po 12 h) zakwas należy dokarmić, czyli dodać pół szklanki mąki (też typ 2000) i pół szklanki ciepłej wody. Zamieszałam i zostawiłam w spokoju. I od tej pory o zakwas trzeba dbać. Zanim osiągnie odpowiednią moc, trzeba go dokarmiać przez kolejne 4–5 dni. Wystarczy raz na 24 godziny (np. rano, ale wybierzcie dowolną porę) i już nie tak dużo jak na początku – wystarczy po łyżce wody i łyżce mąki.

Schemat hodowania zakwasu w moim przypadku wygląda tak:

  • 1 dzień
    • rano – 1/2 szklanki mąki żytniej + 1/2 szklanki wody
    • wieczorem – 1/2 szklanki mąki żytniej + 1/2 szklanki wody
  • 2 dzień rano – 1 łyżka mąki żytniej + 1 łyżka wody
  • 3 dzień rano – 1 łyżka mąki żytniej + 1 łyżka wody
  • 4 dzień rano – 1 łyżka mąki żytniej + 1 łyżka wody
  • 5 dzień rano – 1 łyżka mąki żytniej + 1 łyżka wody*

*jeśli zakwas jest zbyt rzadki, warto zwiększyć ilość mąki, o tym piszę dalej.

Zakwas będzie miał siłę po okołu 5 dniach. Pierwszy swój chleb upiekłam właśnie wtedy i wyszedł super. Byłam (i nadal jestem na samą myśl o tym) z siebie bardzo dumna. ;-)

Oczywiście może się zdarzyć, że po 5 dniach zakwas będzie jeszcze słaby. Dla bezpieczeństwa możecie ten proces przedłużyć do 7 dni. Potem warto schować zakwas do lodówki, na 1–2 dni, wyjąć, dokarmić i dopiero upiec chleb. Po wielu doświadczeniach i setkach Waszych komentarzy dopisuję, że to rozwiązanie jest lepsze niż pieczenie po 5 dniach (co nie znaczy, że się nie uda, ale jest lepsze).

Zakwas – jak wygląda

Poniżej prezentuje różne etapy zakwasu, jego zachowania, bąble i różne przypadki.

Problemy z zakwasem – najczęstsze pytania

1. Zapach: Zakwas pachnie octowo, może lekko jabłkowo, czasem jak aceton. Nie należy się bać, wszystko jest OK. Dopóki zakwas nie pleśnieje i nie zmienia kolorów to wszystko z nim dobrze.

2. Rozwarstwianie: Czasami zakwas się rozwarstwia, na przykład tak, jak na zdjęciu niżej:

Nie oznacza to jednak, że coś jest z nim źle. Po prostu przy kolejnym karmieniu trzeba dodać więcej mąki niż wody. Najlepszą gęstością dla zakwasu jest konsystencja gęstej śmietany. Z mojego przepisu zakwas jest najpierw dość rzadki, po prostu trzeba z czasem dosypać więcej mąki niż wody. Nie musicie kierować się miarą, a jedynie własnym wyczuciem.

Czyli w tym przypadku nic złego się nie dzieje, po prostu potrzebuje więcej mąki.

3. Młody zakwas nie bąbelkuje: czasami zakwas nie chce w ogóle ruszyć z miejsca. Spokojnie. Mój zanim zaczął pracować po kilku dniach, a przez 2 dni w zasadzie nie dawał znaku życia. Dopiero trzeciego dnia dojrzałam bąbelki. Czasem też widzę, że po wyjęciu z lodówki i dokarmieniu, pracuje bardziej lub mniej.

Jeśli jednak zakwas totalnie nie chce współpracować, to trzeba większą część (tak z 3/4) wyrzucić i na nowo zacząć go dokarmiać. Proszę, tylko nie wyrzucajcie całości. Jeśli zakwas nie zmienił kolorów i nie zapleśniał, to musi dać radę.

4. Dojrzały zakwas nie bąbelkuje: zakwas, który ma np. miesiąc (trzeba oczywiście trzymać go w lodówce) nie bąbelkuje tak, jak nowy zakwas. Z jednej strony zapewne jest gęstszy (to dobrze), a z drugiej działa spokojniej. Jednak nie znaczy to, że nie ma siły. Wystarczy, że lekko zbierzecie łyżką warstwę zakwasu i zobaczycie w środku bąbelki powietrza albo usłyszycie takie lekkie "pff". Zakwas pracuje.

Jeśli jednak zakwas totalnie Waszym zdaniem podupadł na sile, to wywalcie połowę, a nawet 3/4 i porządnie dokarmcie przez dwa dni z rzędu, a dopiero potem schowajcie do lodówki. Na pewno chleb wyjdzie.

5. Jak upiec chleb na zakwasie: do przygotowania chleba wykorzystujemy tylko małą część zakwasu. Zobaczcie przepisy na chleb na zakwasie.

6. Co zrobić z zakwasem podczas urlopu: przez 2 tygodnie wytrzyma w lodówce bez karmienia. Najlepiej, by był bardzo gęsty. Drugim rozwiązaniem jest posmarowanie gęstym zakwasem papieru do pieczenia lub plastikowej miski. A gdy zeschnie, wystarczy go zeskrobać. W takiej postaci zakwas możecie schować do słoika i wsadzić do lodówki, a nawet szafki (jeśli lodówkę wyłączacie na wyjazd). Po powrocie suchy zakwas wystarczy zalać wodą, dokarmić ze dwa razy i już.

Opieka nad zakwasem

Przechowywanie: zakwas najlepiej trzymać w lodówce. Polecam plastikowy pojemnik (0,5–1-litrowy), może też być słoik. Aby nie wysechł, najlepiej przykryć go z wierzchu przezroczystą folią spożywczą albo woreczkiem.

Karmienie: zakwas co jakiś czas trzeba dokarmiać. Dla przyzwoitości, jeśli dłużej nie pieczemy, to raz w tygodniu. Starsze zakwasy potrafią się uaktywnić nawet po dłuższej głodówce.

Jeśli zaś pieczemy często, to ja zazwyczaj dokarmiam go na ok. 12 h przed pieczeniem chleba. Piekę mniej więcej chleb co dwa dni, więc czasem zdarza mi się go nie dokarmić przed, za to nadrabiam to po upieczeniu. Dzięki temu mam zawsze w lodówce sporą porcję zakwasu, w dodatku silnego.

Jak wygląda karmienie zakwasu: zakwas wyjmuję z lodówki, odstawiam na troszkę, by nie był taki zimny. Potem biorę łyżkę mąki żytniej (typ 2000) i łyżkę ciepłej wody. Dodaję do pojemniczka z zakwasem i mieszam. Czasem dodaję mu podwójną porcję. I ostawiam w ustronne miejsce bez przeciągów. Czasem zostawiam go na noc, czasem na kilka godzin mniej. W tym czasie zakwas będzie pracować.

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 633

cześć Paulino pierwszy swoj chleb na zakwasie upiekłam lipcu do tego czasu wszystko ok Teraz zaczely sie problemy i nie wiem jak sobie z nimi poradzic, Prosze o pomoc PO.1 na zakwasie robi sie tak zwany ,,korzuch”, ale zakwas pachnie acetonem.Po 2 zaczyn słabo rosnie. PO 3. jak zostawiam ciasto do wysosniecia na 3 godz.to ono nie rosnie.Po 4 chleb wychodzi z zakalcem i jest wilgotny .kleisty

  • Karusek

U mnie jest podobnie, już trzeci chleb razowy mi nie wyszedł, choć poprzednie były idealne.
Pozdrawiam

Dobry wieczór, dwa miesiące temu zrobiłem zakwas i długo i dobrze działał, a po dwóch miesiącach spleśniał i zepsuł się. Chciałbym się dowiedzieć co zrobiłem źle i od czego w ogóle psuje się zakwas?
Pozdrawiam

Czy można użyć mąki żytniej 750?

Paulina Stępień

Będzie słabszy, ale tak. Poczytaj komentarze.

czy mogę użyć mąki żytniej razowej t.2000?

zalałam swój pierwszy zakwas chłodna wodą :C nic z tego nie będzie czy uda się o wyhodować?

Pytanie: Czy ma to jakiś wpływ na zakwas jeśli trzymam go częściej w lodówce niż w ustronnym miejscu?

Paulinko…dzis 5-ty dzien mojego zakwasu,wyglada niby ok,zapach odpowiedni,babelkow bardzo malo i co mnie martwi najbardziej… nie rosnie,staralam sie obchodzic z nim wedlug Twych wskazowek…o co wiec „mu chodzi”:czemu nie rosnie?(maka zytnia 2000)

Paulina Stępień

ale zakwas nie rośnie? nie wkładaj do piekarnika! moim zdaniem rośnie, są bąble, nie doceniasz go :)

daje „mu” ostatnia szanse,nagrzalam nieco piekarnik (50st) i trzymam w otwartym(

niby z nim ok,ale nie podnosi sie,chociaz…moze troche (wyciagnelam z piekarnika)

Paulina Stępień

Mari jesteś zbyt surowa dla niego, serio :) on pracuje, ładnie pachnie, mój też jest spokojny a chleby rosną, jakby co pierwsze wypieki możesz wspomóc niewielką ilością drożdży – pobudzą w razie co leniwca :) trzymam kciuki

Jestem początkującym wypiekaczem chleba i mam kilka wątpliwości No więc tak, zakwsa chyba działa, pierwsze wypieki pięknie wyrosły i rodzina zadowolona. Tylko tak myślę: jeśli bym chciała chleb piec codziennie to ten zakwas mi się szybko skończy. Czy mogę go bardziej dokarmiać? I przechowywać go ciągle w cieple? A czy zaczyn zamiast 8godzin rosnąć sobie 16? Tzn zaczyn wstawić wieczorem a za chleb wziąć się po powrocie z pracy?

Paulina Stępień

Anula możesz oczywiście mocniej dokarmić zakwas nic nie stoi na przeszkodzie :) może stać w cieple jesli jest dokarmiany, zaczyn też może stać dłużej

Witam
Po kilku nieudanych próbach „hodowli” wreszcie mi się udało doczekać wspaniałego zakwasu żytniego i zaczęłam wypieki.Część zakwasu na wszelki wypadek odłożyłam po tygodniu dokarmiania i trzymam w lodówce i pilnując żeby go dokarmić raz na max 10 dni.Natomiast resztę zakwasu trzymam na wierzchu-dokarmiam go codziennie o tej samej porze,pracuje pięknie i moje chlebki są coraz lepsze ale mam pytanie czy mogę tak dalej go trzymać? W mieszkaniu nie mam zbyt ciepło (nie lubimy).Chleby piekę średnio 2 razy w tygodniu.

Paulinko,właśnie zarobiłam swój pierwszy zakwas będę ściśle trzymała się Twoich wskazówek przeczytałam mnóstwo komentarzy i niestety nie znalazłam odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie a mianowicie: czy podczas dokarmiania tzn. przez te 5 do 7 dni zakwasu trzeba go przechowywać w lodówce czy w ciepłym miejscu? z góry dziękuję za odpowiedź.

przy dokarmianiu zakwasu trzeba trzymać w lodówce czy w pokojowej temperaturze i jeszcze jedno mogłaby pani podać przepis na chlebek na zakwasie będzie to mój pierwszy raz dziękuję

Paulina Stępień

Poczytaj proszę komenatrze:) dokarmiamy w temp. pokojowej.
a przepisy kotlet.tv/przepisy/chleb-na-zakwasie

Hoduję zakwas tydzień i mam już za sobą udany wypiek chleba. W lodówce stoi ok. 3 łyżki zakwasu i mam zamiar do wypieku przystąpić drugi raz, ale mam zdecydowanie za mało zakwasu. Czy mogę dokarmić go kilka dni z rzędu połową szklanki mąki i wody?

mam pytanie czy może być mąka żytnia razowa typ 2000

Hej Paulinko!
W styczniu tego roku wyhodowałam pierwszy zakwas żytni. Wszystko było dobrze – był dokarmiany, ładnie bąbelkował,chleby na nim rosły. Po dokarmianiu (kilka – kilkanascie godzin później) chowałam go do lodówki. Jakiś czas temu zaczela się na nim pojawiać skorupa, jednak czytałam iż tym akurat nie ma się co przejmować. Wyjęłam go dzisiaj, a on ani nie bąbelkuje, ani nie ma skorupy, zamiast tego nalot, dziwny „niezakwasowy” zapach, na powierzchni jest jakby (trudno to określić) śliski? Chyba ma zamiar spleśnieć :( Przykrywałam go folią (nie zbyt szczelnie oczywiście, czasami gazą – wówczas pojawiała się skorupa). Nie mam pojęcia co mogło się stać. Może Ty masz jakiś pomysł?
Pozdrawiam

A mój zakwas spleśniał :( Chyba był zbyt rzadki. Ale nie poddaję się i ochoczo zabieram się za kolejny, bo nie ma to jak pełnoziarnisty chleb na zakwasie!! :)

Witaj , proszę o pomoc , przyjechałam po urlopie do domu i dokarmiłam zakwas i nic sie nie dzieje.W czasie urlopu miala go dokarmiac tesciowa ale jej sie zapomnialo. Jest jakis sposob aby moj zakwas znow ruszył ? Mam go od roku wiec mi go szkoda.Poradz mi coś .Pozdrawiam.

Dzień dobry. Ja mam takie problem… już jakiś czas temu wydawało mi się, że coś z moim zakwasem jest nie tak, ale chleb ładnie rósł, więc myślałam, że jednak jest ok. Dziś natomiast, kiedy wyjęłam zakwas i chciałam go dokarmić, poczułam nieprzyjemny zapach… Zakwas nie zmienił koloru, miał jakby biały kożuszek w jednym miejscu, ale na pleśń to nie wyglądało… Jednak ten zapach… był inny niż dotychczas. Czy mam wyrzucić cały zakwas i zrobić od nowa, czy da się go jakoś uratować? Zakwas mam jakieś 2 miesiące…

  • Kasia

W związku z tym, że jestem niecierpliwa, nie czekając na odpowiedź zrobiłam tak: wyrzuciłam większą część zakwasu, zostawiłam jedynie 2 łyżki (bo wydawało mi się, że jak zgarnęłam wierzchnią warstwę, zakwas był ok), dodałam 5 łyżek mąki, trochę wody i odstawiłam. Potem, zarówno w niedzielę, jak i dziś dokarmiłam zakwas, czekam aż trochę popracuje i mam zamiar wstawić go do lodówki na 1-2 dni. Dodam, że póki co zakwas ładnie pracuje i nie zauważyłam, żeby działo się z nim coś złego. Pani Paulino, czy mam szansę na uratowanie swojego zakwasu? Pozdrawiam, Kasia;)

Dokarmiam zakwas wieczorami. Trzeciego dnia zapomnislam go nakarmic i zrobilam to od razu na nastepny dzien rano. Czy jest szansa ze mi jeszcze wyjdzie?

Witam,
planuję drugą próbę z pieczeniem chleba. Poprzednio tylko za pierwszym razem wyszedł mi chleb, później to z góry i dołu był spieczony, a w środku nieupieczony, mimo, że trzymałam się czasu i temperatury. Jak nastawić piekarnik, żeby odpowiednio piekł? Tylko dół? Na jaki poziom dajecie chleb? Na drugi od dołu? Ile chlebków w keksówkach można dać na raz do piekarnika?
Bardzo proszę o odp :)

Paulinko dopiero zaczynam przygodę z pieczeniem chleba. Właśnie zrobiłem zakwas pszenny, ( nie mogłem kupić mąki żytniej) a wczoraj wystartowałem pierwszy zakwas żytni (pachnie w całym domu). Całe szczęście że nie sugerowałem się słabą pracą pszennego bo miałbym niespodziankę w postaci rozlanego zakwasu. Pisząc o pojemnikach na zakwas i ilościach mąki i wody to widać od razu że jak po pierwszym dniu mamy szklanke wody i szklanke mąki to 0,5 l od razu nam się przeleje. Polecam pojemniki wysokie o pojemności co najmniej 1 l, Dziękuję za wspaniałe przepisy.

Cytuje: Mąkę i wodę mieszam w pojemniku i odstawiam w ciepłe, nieprzewiewne miejsce. Ja postawiłam w kuchni w zagłębieniu szafek, gdzie nie ma szans na przeciąg. I to tyle na początek. a pozniej pisze, ze zakwas najlepiej trzymac w lodowce. To juz nie rozumiem, jest chlodno, mam wlaczone ogrzewanie, mam go pierwsze 12 h trzymac w lodowce czy nie?

Hej Ja też mam pytanie mój zakwas ma dziś 4 dzień i w Pani przepisie nie jest dla mnie do końca wszystko jasne po 5 dniach mam włożyć go do lodówki i 7 dnia wyjąć dokarmić i upiec chleb czy jutro upiec chleb, dokarmić resztę zakwasu i wstawić do lodówki? I jak dokarmiać jak będzie stał w tej lodówce jeśli chcę np. piec chleb 3 razy w tygodniu?
Będę wdzięczna za podpowiedź

Przeczytalam 3 strony momentary I juz wszystkopojdzie wiem :)

Paulino,
bardzo lubię Twoją stronę i właściwie ciągle czerpię z niej różne pomysły. Zakwas na chleb również zrobiłam w oparciu o Twój przepis, dlatego gdy pojawił się kłopot postanowiłam zwrócić się do Ciebie :)
Zakwas zrobiłam z pół roku temu i do niedawna wspaniale pracował. Chleby rosły jak marzenie, piekłam 2-3 w tygodniu. Ostatnio jednak przestałam piec tak często, choć jeden na tydzień nadal piekę. Tylko z zakwasem coś nie tak, bo nagle bochenki przestały wyrastać tzn. rosną ale bardzo powoli (ponad dobę) i tak jakby „nie do końca”, a po tak długim czasie są obeschnięte z góry i po upieczeniu bardzo się kruszą.
Zakwas czuje się chyba dobrze, nie ma na nim pleśni, pachnie normalnie octowo i nawet bąbelkuje trochę po dokarmieniu. Tylko te chleby… Czy masz jakąś radę, dzięki której mogłabym wzmocnić mój zakwas i zmusić do aktywniejszej postawy? :)
Bardzo proszę o odpowiedź i serdecznie pozdrawiam. Będę wdzięczna za pomoc :)

Paulina Stępień

Karo warto go odświeżyć trochę :) część odjąć i dokarmić od serca, ze dwa dni w temp. pokojowej :) niech popracuje.
A druga rzecz, pamiętaj, że mamy zimę, chleby też mogą rosnąć dłużej :) można zawsze dodać szczyptę drożdży wtedy zakwas pobudzisz (do ciasta chlebowego już)

  • Karo

Zrobiłam tak jak radziłaś :) Wyjęłam z lodówki, część zabrałam i ze dwa dni dokarmiałam co 12 godzin w temperaturze pokojowej. Poza tym odebraną część, włożyłam do drugiego słoiczka i dokarmiałam też i teraz mam dwa słoiki zakwasu i mnóstwo pięknych bochenków :)
Ten „młodszy” słoik jest nawet trochę silniejszy :)
Bardzo dziękuję za pomoc i serdecznie pozdrawiam :)

Czy sa wogole jakis przepisy na krotsze zrobienie pieczywo na zakwasie, czy to wszystko music byc na zasadzie: czekam 8 h, potem czekam 2 h. Prosze o pomoc.

„Zabiłam ” swój zakwas ?
Nie wiem co się stało. Wyhodowałam swój zakwas, miał już jakieś 2 miesiące, ale wczoraj bardzo mi się spieszyło, żeby nastawić zaczyn i po wyjęciu zakwasu z lodówki włożyłam go do garnka z gorącą wodą, żeby go ocieplić. Zmieniła się trochę konsystencja*zniknęły bombelki) i zapach – jakby skisł. Zaczyn wstawiłam i chleb wyszedł ok ale ten zapach mi się nie podoba. Czy wszystko wróci do normy czy zakwas jest do wyrzucenia?

Co zrobić gdy zakwas nie bąbelkuje- mam wrażenie że wogóle nie zaczął???

Piszesz, ze „Zakwas będzie miał siłę po okołu 5 dniach.” Chodzi o to ze po 5-u dniach robienai zakwasu nalezy go jeszcze odstawic na koljne 5 dni?

Wystartowałam wczoraj z zakwasem,dziś drugi dzień a już widać dziurki,w dowód na to foto :)

Witam!
Podchodziłam do tego zakwasu kilka razy ale nigdy nie utrzymywał mi się dłużej jak dwa tygodnie. Robiłam go w różnych pojemnikach takich jak gliniany garnczek, szkło oraz plastikowa miarka – wszystko dokładnie jak w przepisie i pojawiała mi się ciągle zielona pleśń. Teraz zrobiłam go tak już od niechcenia i nie trzymałam się już przepisu robiąc go „na oko”w pojemniku po obciętej plastikowej butelce – i wyszedł! Nie trzymam go w lodówce, bo często piekę – chyba że wyjeżdżam na dłużej to wtedy tam ląduje. Jest teraz już bardzo mocny, że nie muszę dodawać zwykłych drożdży aby chleb mi wyrósł tak jak było na samym początku. Dzięki za przepis.

Hej! Właśnie zaczynam przygodę z zakwasem :) Zakwas gotowy i chcę upiec razowy chleb orkiszowy. No i teraz mam pytanie czy użyć całego zakwasu i w pewnym momencie z rosnącego ciasta chlebowego odłożyć kilka łyżek „nowego” zakwasu? Czy zawsze w słoiczku zostawić trochę „starego” zakwasu i go tylko dokarmiać i z niego piec następne chleby?

a co to jest za zielone smarowidło w słoiku :D

A pudełko z zakwasem ma byc zamknięte czy otwarte? Dzisiaj robię mój pierwszy zakwas w życiu. Trzymaj kciuki :)

moj zakwas wygladal na pieknie pracujacy po 1 dokarmieniu a potem ani razu nie babelkowal ani nie podrastal ale wg Twoich porad bylam cierpliwa, dokarmialam co dzien.po 7 dniach dalam go do lodowki na dwie doby – tak jak radzilas, wyciagnelam, odczekalam az sie ogrzeje i dokarmilam- nadal nie ruszyl :( pomyslalam ze i tak sprobuje zrobic na nim zaczyn ( wybralam z przepisu na chleb orkiszowy) wzielam ile trzeba maki wody i mojego zakwasu, stalo 8 godzin- i nic kompletnie nie odroslo :( nie bede na tym zaczynie robic chleba bo szkoda maki na jakies zakalce. Wedlug Twoich porad leniwego zakwasu trzeba 3/4 wyrzucic i od nowa zaczac dokarmiac-jak mam to teraz zrobic zeby sie udalo? i co moglam zrobic nie tak ze mi nie wyszlo?

Właśnie robię mój pierwszy zakwas i tak się zastanawiam… Piszesz o zabezpieczaniu pojemnika w lodówce woreczkiem foliowym… A jeśli robię zakwas w słoiku, to może być to nakrętka?

Zaczynam zakwa

Zaczynam pracę z zakwas a potem mam nadzieję na pyszny chleb,pozdrawiam

Czy zakwas musi być żytni? Szukam przepisów na chleb który nie ma glutenu ryżu soi, drożdży

Paulino witaj, powiedz prosze jak wyciągnę zakwas na noc do ocieplenia to dopiero rano dokarmic i czekac jakis czas czy od razu moge zrobic zaczyn? No i czy po dokarmieniu moge od razu schować do lodówki? Pozdrawiam!

Paulina Stępień

mu chwilkę popracować, z godzinę, jak chwile ruszy do do dzieła/do lodówki :)

Witam
Najlepszym pojemnikiem na zakwas jest gliniany dzbanek,garnek no taki jak do żurku babcia używała i najlepiej z „firląkiem”/ dziadek zawsze robił z choinki świątecznej/ do tego drewniana łyżka, żadne plastiki/bisfenol/, szkło ewentualnie, przykrycie kawałek tekturki lub ewentualnie „oddychająca” folia, zasada bardzo prosta , zawsze tyle samo wody ile mąki, i nie ma haka żeby nie wyszedł, po początkowym „wyhodowaniu” , jeśli wyjmiemy z lodówki to zanim dokarmimy co zawsze trzeba zrobić, musi się „ogrzać” do temperatury otoczenia, dopiero teraz dokarmiamy, jak jest upał to po 3 godzinach gotowy, jeśli jesień ,zima najlepiej wyjąć dzień wcześniej, pogoda ma bardzo duży wpływ tak na zakwas jak i na ciasto chlebowe, latem działa bardzo szybko zimą nieraz 2 dni, trzeba się nauczyć obserwować, tu żadna instrukcja nic nie da, po użyciu , ja na 1,5 kg mąki potrzebuję ok. 600 g zakwasu/ do chleba mąka tylko żytnia pełnego przemiału plus mąka gryczana/ trzeba dokarmić, poczekać aż zakwas”przerobi” i do lodówki, jeśli ktoś często piecze np. co dwa ,trzy dni to warto zawsze utrzymywać taką ilość zakwasu jaką będziemy potrzebowali, plus naddatek który służy za podstawę do następnej porcji i wtedy nie potrzeba do lodówki. Jeśli już do lodówki i mamy dobry zakwas to może stać w lodówce długi czas bez dokarmiania, mój w glinianym garnku mam od grudnia 2014 i jakoś mi nie zapleśniał , a chleb piekę raz w tygodniu, do chleba na zakwasie trzeba serca i cierpliwości inaczej lepiej dać sobie spokój. na drożdżach zawsze wyjdzie no chyba że ……

Zakwas w trakcie „tworzenia” lepiej trzymać w lodówce czy szafce?

Witam
W trakcie” tworzenia” trzymamy w szafce, w lodówce tylko wtedy jeśli nie będziemy go używali w najbliższym czasie, jeśli za kilka dni będzie potrzebny to można w szafce , ale należy pamiętać o tym aby go co dziennie dokarmiać- ile mąki tyle wody i wymieszać, najlepiej odmierzać w szklance, bo jak weźmiesz kopiastą łyżkę mąki to kopiastej łyżki wody nie da rady. Jeszcze jedna mała podpowiedź, jeśli nie chcemy żeby chleb żytni na zakwasie był zbyt „mokry” to jeśli używamy silikonowych foremek, to tak mnij więcej po pół godzinie pieczenia ,można śmiało wyjąć z foremek/bardzo łatwo wychodzi, wystarczy trochę odciągnąć boki/ i dopiec przez pozostały czas pieczenia, przed wyłączeniem piekarnika, wyciągnąć bochenki i „postukać” od spodu jak będzie „odpowiadał” jak bębenek to znaczy że już mu wystarczy, wyłączyć piecyk i niech chleb trochę poleży w tym piekarniku, piec najlepiej na drugim poziomie od dołu na kratce, pod spodem na pierwszym poziomie warto zostawić rynienkę do której na początku pieczenia wlewamy szklankę wody,wtedy tak mocno nie popęka, i trzeba pamiętać o rękawicach bo wszystko jest BARDZO GORĄCE, zwłaszcza wyjmując z sylikonu/ tak na marginesie jeśli mamy pożądne sylikonki to są z prawdziwego kauczuku bisfenolu tam nie ma/
Pozdrawiam

Hej, mam takie pytanie, pieke chlebek już od 2 miesięcy, i do chleba zawsze brałam całość zakwasu, a potem część odkładałam z chleba, czy w ten sposób zepsulam zakwas?? bo teraz chleb zaczął pleśnieć dość szybko po 3 dniach, a na początku było wszystko ok. prosze o poradę :)

Po jakim czasie należy wstawić zakwas do lodódki? Od razu po ostatnim karmieniu czy trzeba troche poczekać? Chciałam przestawić do lodówki troche ponad dobe po 7 dniu karmieni a zakwas zdążył mi już spleśnieć ;(

Witam, spotkalam sie z przepisami w ktorych mowa byla o „wyrzucaniu” czesci zakwasu w czasie dokarmiania. W Pani przepisie nie ma o tym mowie. Czy to znaczy, ze z tego zakwasu nie wyrzucamy jego czesci przed dokarmieniem?
PS- dzis – 25.10.2015-dzien pierwszy tworzenia zakwasu z Pani przepisu :) oby pieknie dojrzewal! pozdrawiam

Witam. Dziś właśnie wstawiłam zakwas z mąki orkiszowej bo żytniej za mało miałam. Mam pytanie : czy jak zakwas jest z mąki orkiszowej to chleb też musi być być mąki orkiszowej czy mogę kombinować różne chleby np raz orkiszowy raz razowy?

Zapach widzę nie powinien specjalnie wpędzać mnie w stany lękowe ale pięknie bąbelkuje aż szumi tylko pachnie procentami :) a i chleb przestał wychodzić – nie rośnie prawie wcale, twarda skórka i okropny jest .

Co zrobić aby zakwas się nie psuł ? Zawsze mi się udaje, ale mimo trzymania go w lodówce, dokarmiania raz na tydzień po jakimś czasie pleśnieje. Proszę o poradę :)

Jaka wodą dokarmiamy zakwas od 2.dnia, również ciepłą czy zimną? Który przepis poleca Pani na premierowe pieczenie chleba ?
Pozdrawiam

Hej.

Zakwas dzisiaj wieczorem ma już 6 dni. Po dokarmieniu dosyć mocno bąbelkuje, mocno czuć octowy/ octowo balsamiczny zapach, przez cały tydzień jednak podczas procesu karmienia jedye co nie chciał robić to uciekać ze słoika, co więcej, rósł jedynie max o 5 mm. dzisiaj podczas obserwacji zauważyłem że starsze bąbelki które nie pękły są nieco białe i „podsuszone” czy wszystko z moim zakwasem ok, albo zrobić nowe odejście boję się aby nie robiło się z nim nic niedobrego.

  • Ewi

Witaj czy do zakwasu mozna dodac odrobine drozdzy? Czy cis mu sie stanie?

Czy do zakwasu mozna dodac odrobine drozdzy , czy cos mu sie stanie?

Paulinko, zrobiłam zakwas żytni, po 4 dniach wszystko było dobrze, w 5 dniu pojawił się dziwny kożuch i zapach. Nie wiem co zrobić.
Pozdrawiam.

Witam, czy jeżeli mąka jest 2 miesiące po terminie, można użyć ją do zakwasu?