Zabawa z historyjką w tle. Wygraj nagrody!


Ostatnia zabawa chyba Wam się spodobała, sądząc po ilości nadesłanych komentarzy. Tym razem zadanie trudniejsze, ale również miłe. A my dla trzech osób mamy super prezenty. :)

Co dla Was mamy

Mamy do rozdania trzy zestawy nagród, a w każdym przyprawy do zrobienia domowych nuggetsów od Kamis i śliczna patelnia Domo.

Te Złociste Nuggetsy KAMIS dostępne są w 3 wariantach smakowych: Klasycznym, Pikantnym i z sezamem. To mieszanki naturalnych składników i aromatycznych przypraw, nie zawierają glutaminianu sodu, dzięki nim można przekonać dzieci do zdrowszego jedzenia.

A patelnie Domo z serii Fantasy Flowers są po prostu śliczne. Zewnętrzna warstwa patelni ma fantazyjny wzór (my dla Was mamy takie w kolorze czerwonym, różowym i srebrno-różowym), a wewnętrzna pokryta jest teflonem. Patelnie mają 24 cm średnicy.

Wybierzemy trzy osoby i każda dostanie patelnię i zestaw do nuggetsów. :)

Co trzeba zrobić

Tym razem ułóżcie krótką historyjkę z nuggetsami w tle. Wszystko dozwolone, może to być historyjka o tych kawałkach kurczaka, a także taka, w której nuggetsy pojawiają się tylko przy okazji. Może to być wierszyk, rymowanka lub opowiastka.

My wybierzemy trzy najzabawniejsze lub w inny sposób naj. Czas do wtorku 5 kwietnia do północy. Wyniki w środę.

Liczymy na Waszą kreatywność, możecie zamieszczać dowolną liczbę komentarzy. Zaproście do zabawy całą rodzinę i znajomych, a będzie jeszcze milej i weselej. :)

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 52

  • Patrycja z Facebooka

Oj Kotletowi jeszcze mało kurczaczków :D:D

Tego się troszkę obawiam, że kurczaki będą mi się jeszcze bardziej śnić po nocach :D

Opowieść z cyklu mąż w kuchni- na faktach.
Mój mąż który raczej kuchnie omija szerokim łukiem postanowił zadziwić swoją żonę i wyręczyć ją w gotowaniu, myśląc że przygotuje obiad na cały tydzień połączył 3 paczki różnych smaków Nuggetsów (bo któż by czytał informacje na opakowaniu) ze sobą i tak oto powstała mieszkanka najsmaczniejszych kurczaczków na cały tydzień.

Wracam po pracy – pusta lodowka,
A w brzuchu burczy – oto lamiglowka,
Lecz na dnie szafki lezy paczuszka,
Pyszne nugettsy poleca do brzuszka!

Zastanawiałam się jaką by tu opowieść napisać. I przypomniała mi się historyjka, która mi się przytrafiła. Troszkę ją zmienię, ale generalnie tak to było…

Weszłam do sklepu z zamiarem kupienia sobie czegoś do zjedzenia. Nie ukrywam, że jako student nie przeznaczam na jedzenia dużo pieniędzy. Teraz było podobnie. Dlatego od razu poszłam do półki z takimi „pomocami”, które ułatwiają przygotowanie posiłków, jak sosy, gotowe panierki itd. I tam znalazłam te nuggetsy. Miały korzystną cenę, więc wzięłam je, zapominając kompletnie, ze nie mam mięsa w lodówce. Beztrosko ruszyłam do domu. Kiedy się zorientowałam, było już za późno. I zamiast do mięsa – opanierowałam podgotowane różyczki brokułu. Smakowały tak dobrze, że zniknęły w oka mgnieniu. A co dopiero z mięsem! :)

– Ulubione danie na plaży nudystów?
– Nuggetsy!

Razu pewnego w południe słoneczne
Poszłam do sklepu – nie było bajecznie,
Nic na obiadek znaleźć nie mogłam,
A byłam taka ogromnie głodna!

Lecz nagle staję przed nuggetsami,
Myśląc: „Nie najem się samymi wami”.
Lecz się znalazły ziemniaki, sałata
I tak się najadłam na całe lata!

Cóż-Nugetsy u NIuniuś to dopiero historia.Niuniuś to mały,łaciaty i smieszny kot.W kuchni na stole leżąły piersi z kurczaka przygotowane na obiadek.Pokrojone w paseczki ,obok miseczka z cudowna panierką.Zadzwonił telefon,wystarczyła chwila,a deska z mięsem zrobiła się pusta i czysta.Kot miał miną zadowoloną.ja się wściekłam i po chwili zaczęłam głośno ryczeć ze śmiechu. W jaki sposób w takim małym brzuszku zmieściło się 80 dkg mięsa?

Rozmowa nuggetsow z obrazka oraz ich definicje
Nuggetsy z sezamem:
-Nas najlepiej pojesc nad ranem
Nuggetsy pikante:
-Nas warto szkostować gdy macie zachcianke :)
Nuggetsy klasyczne:
-A nas bo jestesmy zawsze apetyczne
Zaś na to bombka:
Drogi smakoszu wiem ze jak myslisz o ich kosztowniu jezyk opada ci jak dluga trąbka

były sobie małe gołe kawałeczki kurczaka nikt ich nie chciał jesc i znac ,pewnego dnia pojawiła się panierka nugats ,która otoczyła je złocistą panierka i pysznym smakiem .od tej pory zostały gwiazdami i pojawialy się w milionach domów hahha

Ostatnio zastanawiałam się do czego można użyć panierek z firmy KAMIS :) Wpadłam na ciekawy pomysł. Na samym początku potrzebujemy jajka(1-2 szt) , panierkę do nuggetsów(1-2 opakowania) i odrobinę sosu chili(bądź sól, pieprz, odorbinę ostrej papryki). Z podanych składników”tworzymy” panierkę (ciasto musi być gęste). W przygotowanej panierce obtaczamy paluszki krabowe. Patelnię rogrzewamy z dodatkiem oleju. Smażymy, aż będą delikatnie zrumienione. Podajemy z ulubionym sosem;p Pychotka :)

Nuggetsy są dzisiaj w historyjce mej,
to danie wszak przednie trafi do kuchni twej,
smakować rozkoszy – złociste klasyczne,
jak miód dla mych ust są wprost fantastyczne.
Nuggetsy w południe, nuggetsy nad ranem
uwielbiam kosztować również te z sezamem,
i na zakończenie powiem to co nowe,
nuggetsy to danie po prostu wyjątkowe
Mniam ………………….. :P

Z wizytą w super markjecie:

Za górami za lasami, mieszka kura z kurczakami.
Pomyślała zmyślna kwoka, trza se skombinować Ptoka.
Castin wielki więc zaczęła, na mężulka i mężusia, kogucika przystojniusia.
Wnet zebrały się wielmożni Kogutanci, adoranci,
Ten wysoki, ,,odszczelony”, jednak trochę był zielony (w tych sprawach)
Przybył nawet wystrojony król Koguci w dwie korony.
Czerwieniały, się błyszczały, aż mu z głowy pospadały (był nie świeży)
A z Kurnika z wielkim wrzaskiem, WLECIAŁ sobie ,,lotnik” z kaskiem.
Taki rozpęd miał na stole, że z gracją wylądował w rosole.
Byli potem zacni goście, z Antarktydy, z Północnego, by wejść w rolę Kuroka jedynego.
Niestety zimny klimat sprawił (sami wiecie), że kandydaci byli w galarecie.
Załamana, smutna kwoka mówi: Gdzie mam szukać o ja biedna- Ptoka?
Wtem, drzwi się otwarły, a światłość nastała,
A Kwoka z braku tchu prawie omdlała.
Stanął Rycerz Jasny przed nią w złotej zbroi(panierce) i tak do niej rzecze wielce:
Zostań Ty moją Kurą jedyną, nie domową i nie supermarketową.
Będziemy na łące biegać nago, popijając Redsa,
Więc zgódź się wyjść za swojego Nuggetsa!

P.S. Kwoka wyszła za Nuggetsa i żyli długo i kwokliwie, jak to w bajkach bywa:))

Pewnego razu polną dróżką szła kurka, potknęła się i odpadła jej nożka. Ktoś ją znalazł i opanierował i do buzi sobie schował:)

Paulina Stępień

Ircia :D wręcz makabryczne, a ja się zaśmiałam ;D

Za górami, za lasami leżały dwie krainy.W pierwszej- Krainie Złocistej panował wspaniały Król Nuggets Klasyczny. W drugiej- Krainie Rubinowej panowała Królowa Nuggetsa Pikantna przez poddanych zwana Ostrą.
I tutaj zaczyna się cała historia:
Król i Królowa choć byli sąsiadami nie żyli razem w zgodzie. Prowadzili zacięty spór o poddanych- mięsne ludki z kurczaka- którzy dołączali się do danej krainy i stawali się jej mieszkańcami- Nuggetsami Klasycznymi albo Pikantnymi.
Lecz pewnego dnia do krainy przybył jakiś dziwny Nuggets. Był złocisty lecz w jakieś kropki. Król i Królowa obydwu Krain musieli się więc spotkać na naradzie w jego sprawie. I gdy się tak naradzali do sali wszedł on i przemówił
„Jam jest waszym synem, Jestem Książę Nugetts w Sezamie, przybyłem tutaj w misji pokojowej, byście się nie kłócili już więcej i byśmy razem tworzyli wielką Krainę Nuggetsów, a nasi poddani niech sami wybiorą jak chcą wyglądać i smakować”
I tak tez się stało, powstała wielka kraina nuggetsów z trzema wspaniałymi władcami!

”Czesc.Jak sie masz.My name is Borat.
I like chicken nuggets.I like chicken nuggets very much.In Kazachtsan we have chicken but we don’t have nuggets :-( so I travel for Western Europe (Poland)
and I eat in one week two hundred and forty seven nuggets with delicious polish spice – CHRZAN.But my mustache is not good for eat chicken nuggets with CHRZAN because to much CHRZAN staying in the mustaches”

myślę,że jakieś dodatkowe wyjaśnienia co do poruszonej tematyki są zbędne he he he

Pewnego razu była sobie Pani Filet z Kurczaka,która z niecierpliwością czekała na wyklucie się jej małych fileciątek. Gdy Fileciątka wykluły się,Pani Filet zauważyła coś dziwnego. Troje z jej dzieci było bowiem żółto-złociste! Miały dziwną,chropowatą skórkę i nie błyszczały tak ładnie jak reszta :( Pani Filet bardzo się tym zamartwiała,ponieważ reszta jej dzieci nie akceptowała tej trójki. Dano im nawet przezwisko „Żółciaki” . Gdy nasze Żółciaki trochę podrosły postanowiły uciec z domu. Spakowały wszystkie potrzebne rzeczy i uciekły w nocy.
Następnego dnia poszły do wróżki,by przepowiedziała im przyszłość-Żółciaki były jej bardzo ciekawe. Gdy tylko weszły do domku wróżki,ta krzyknęła : „Toż to legendarne NUGGETSY!”
Wróżka wyjaśniła trójce,że zostały zesłane , by założyć trzy potężne królestwa:
Królestwo Nuggetsów Pikantnych,Klasycznych i Sezamowych.
Nuggetsy postanowiły usłuchać się wróżki-i tak właśnie powstały trzy wspaniałe królestwa Nuggetsowe!! Królowie rządzili mądrze i pobrali się z Trzema Panierkami: Klasyczną,Pikantną i Sezamową. Koniec ;)
Uh,nieco się rozpisałam :P
Pozdrawiam!
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/04/Bez nazwy.jpg[/img]

Kolejna kurzą „makabreska”:)

Pewnego razu w niebie, po kurzym pogrzebie, zebrali się aniołowie.
Szepneli sobie po słowie: Rozbierzmy kurę na kawałeczki, wrzućmy do małej miseczki, poturlajmy w okół bułeczki i dodajmy przyprawy. Nie zabraknie ludziom pysznej strawy a świat będzie bardziej ciekawy.

I jeszcze jedna historyjka przyszła mi do głowy ;)
W pewnej miejscowości znajdował się duży blok mieszkalny zamieszkany przez same nuggetsy. Lecz na samej górze na ostatnim piętrze mieszkał smutny i przygnębiony Kotlet.Pewnego dnia do Kotleta przyszedł Mały Nuggets i zapytał się go „Dlaczego jesteś taki smutny i nigdy nie wychodzisz z domu Kotlecie?”. Na to kotlet odpowiedział mu: ” Jestem smutny ponieważ gdy patrzę na was ogarniają mnie kompleksy. Bo wy jesteście tacy złociści i chrupiący, a ja … jestem zwykłym Kotletem” na to Nuggets rzekł: „Nie smuć się, idź do sklepu i kup sobie klasyczną panierkę”. Kotlet skorzystał z jego rady, kupił panierkę, wrzucił ją na talerz i z ochotą się wykąpał. Po kąpieli był piękny i złocisty zupełnie jak rodowity Nuggets.;)

Sa tak pysznie wyborowe me Nuggetsy Kamisowe
Smakiem nic im nie dorowna niech sie inny schowa
Moje Nuggetsy Kamisowe do schrupania w mig gotowe
Lubie krotkie wycieczki myk z paczuszki do miseczki
i juz uleczone wszystkie smuteczki
Lubie ich smak gdy w usta mi sie rozplywa
I ani grama z kilograma mi po nich nie przybywa
I choc na polkach przypraw bezliku i przybywaja ciagle nowe
To dzis na topie sa Nuggetsy Kamisowe!

Tu moja wariacja na temat Nuggetsów…
Jednak na uwagę zasługuje już zbiórka przyborów do stworzenia tego dzieła – Wielka Studencka Ściepa Kredkowa :D I przyjaciele też pomogli… I wykładowcy (ah te nudne wykłady, które można spożytkować na sztukę…

Tu moja wariacja na temat Nuggetsów…
Jednak na uwagę zasługuje już zbiórka przyborów do stworzenia tego dzieła – Wielka Studencka Ściepa Kredkowa :D I przyjaciele też pomogli… I wykładowcy (ah te nudne wykłady, które można spożytkować na sztukę…)
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/04/004-1.jpg[/img]

Dawno dawno temu, kiedy nie było jeszcze złotych nuggetsów, dzieci chodziły smutne i grymasiły przy jedzeniu mięsa. Pewnego dnia pewna Mama wpadła na pomysł, by podzielić kawałki filetów z kurczaka na małe kawałeczki i obtoczyć je w bułce tartej. Podała je swoim dzieciom, mówiąc: „Co to takiego? Będziecie jadły?” Jej dzieci tego nawet nie zgadły, że to jest mięsko tak obtoczone, pięknie na talerzyku położone. Jadły ze smakiem od tamtej chwili, tak się nuggetsy złote zrodziły :)

Kopnął synek razu pewnego mamę w brzuszek, dając znać że głodny jego kłębuszek. Co tu podać memu maleństwu by się najadł i mógł słodko spać w mym wnętrzu. I nagle złota myśl mamie w głowę wpadła, że przecież nuggetsy klasyczne w szafce miała. A że sama głodna była to zdrowych i pożywnych kurczaczków w panierce zrobiła..:)

Ta historia będzie o NUGGESTSACH,
Które zagościły w KEBSACH.
Pewnegoż razu babcia Krysia,
Przygarnęła kurczaczka Krzysia.
Dawała mu jeść dużo co dzień,
I już nie mieścił się w dziurach ogrodzeń!
Gdy juz spostrzegła, że nie może się ruszać,
Postanowiła mu „pomóc” i zacząć ciałko ukrucać.
Na początku pozbawiła go główki,
A na końcu poucinała wszystkie nóżki.
Po tym wszystkim co zrobiła,
Do Kebaba części Kurczaczka wrzuciła.
I zajadała się ze smakiem,
Wiedząc, że to co je było kiedyś ptakiem!

– puk puk
– kto tam?
– hipopotam! :D
– No weź nie udawaj, wiem, że to Ty!
– To po co pytasz? Po co mnie zagadujesz, wpuść mnie.
– Normalnie mówię…( mówi ciszej) bo nie chcę żebys wiedział, że mam NUGGETSY
– Właśnie mi to powiedziałeś:)
– Ale co?
– Że masz NAGGETSY;d
– Nie mam! Skąd taka myśl?
– Sam to powiedziałeś.
– Phhiii, kiedy?
– Przed chwilą, no mówiłes przecież!;) Nie kłam!
– Niee, przesłyszałeś się.
– Nie, nie przesłyszałem.
5 minut później
– Dobra, wiem że masz NUGGETSY.
– Nie mam NUGGETSÓW
– Masz
– Nie mam, ale miałem
– Miałes?
– No, zjadłem przez ten czas co się kłóciliśmy:) No to teraz możesz wejść!
– Osz tyy! Nie zostawiłeś mi nic!
– Nie chciałeś, nic nie mówiłeś przecież.
– Jak niee…
– …
– Dobra nie chce mi się z tobą kłócić. Idę do domu kupię sobie NUGGETSY i nie dam ci ani jednego:)
– Ale ty jesteś, ja bym ci dał jakbym miał :<

szedł kurczaczek drogą, ktoś kopnął go nogą, kurczaczek się przewrócił, ale w ten się szybko obrócił i nuggetsa zjadł :)

Była raz sobie mała dziewczynka, jeśc nic nie chciała i taka z niej była kruszynka. Aż w końcu mamusia dziewczynce podała kurczaczka o kształcie nuggetsa. I od teraz wszyscy byli najedzeni :)

Wyszło trochę długo, ale myślę, że warto przeczytać, bo aż się sama wzruszyłam tą historią….

Gustaw urodził się w pewien chłodny, deszczowy poranek i choć trudno w to uwierzyć aura tego dnia musiała mieć wpływ na jego młodzieńcze życie. Choć ładny był z niego kurczakowy kąsek, brakowało mu pewności siebie i przebojowości, którą przepełnione było jego rodzeństwo. Wacław od dawna brylował na grillu i każdego lata zbierał oklaski jako najlepszy składnik szaszłyka, Marianna właśnie dostała propozycję zostania złocistą piramidką co doprowadziło rodziców do łez wzruszenia i wielkiej dumy. Julian zaś obtoczył się w pikantnej panierce i bez względu na porę roku gości na polskich stołach zbierając najwyższe oceny za swój niepowtarzalny smak.
Tylko Gustaw wciąż nie wiedział kim chce zostać, rodzeństwo nie zwracało na niego uwagi zajęte wielkim światem, koledzy w szkole szydzili z niego i wyśmiewali mówiąc, że na pewno zostanie przerobiony na drobiową parówkę, a rodzice? Rodzice tylko tak smutno patrzyli…
Pewnego dnia Gustaw zaprzyjaźnił się z pomidorem. Pomidor rozumiał problemy Gustawa gdyż sam był już przejrzały i zbyt miękki na kanapki. Kiedy smucili się razem z powodu swojego braku przeznaczenia, ktoś rzucił w nich hot dogiem, z którego na nową koszulkę Gustawa wyciekł sos tworząc olbrzymią plamę. Pomidor tylko westchnął i ukrył twarz w dłoniach i wtedy… Wtedy stało się coś nieoczekiwanego, pomidor usłyszał głośny radosny okrzyk Gustawa, spojrzał na przyjaciela i nie mógł uwierzyć. Gustaw zamiast martwić się plamą skakał wkółko radośnie i śmiał się w głos. „Ześwirował chyba” – powiedział smutno pomidor, a wtedy Gustaw wyjawił mu powód swego szczęścia. „Pomidorze!” – rzekł -„to już koniec naszych trosk! znalazłem rozwiązanie! razem stworzymy wspaniały duet! Ty będziesz moim sosem, a ze mnie zrobimy nuggetsa!!!” Pomidor rozpromienił się, a łezka radości spłynęła mu po czerwonym policzku.
Od tej pory Gustaw i Pomidor, Pomidor i Gustaw tworzą razem niepotarzalny duet, który zachwyca wszystkich smakiem… smakiem przyjaźni.

Za górami, za lasami mieszkały sobie trzy Nuggetsy ,
byli świetnymi kolegami
Franek, Edek i Gucio
hodowali koguty,
zadziorne, pyskate,
ale koledzy mieli do nich słabość.
Chwilami można by rzec, że Koguty rządziły na tej farmie
a nie farmerzy.
Ciągle narzekały, że pasza nie taka,
przewiewy w stodole, metraż za mały …
Franek, Edek i Gucio
postanowili więc poprawić warunki swoim podopiecznym
Zainstalowali przyrządy do masażu i solarium
aby kogutom żyło się komfortowo.
Koguty początkowo zadowolone,
zaczęły narzekać,że w solarium lampy za słabe,
że wolałyby masażystkę od sprzętu masującego.
Tego Nuggetsom było już za dużo !!
Zabrali sprzęty.
Zostawili Kogutom zapas żywności na tydzień
i sami pojechali relaksować się w SPA.
Po ich powrocie koguty już nie narzekały,
były potulne i grzeczne, bo zrozumiały,
że bez Nuggetsów
ich życie nie ma sensu :))

– Mamo, mamo, powiedz mi
co na obiad zrobisz dziś?

– Domowe, szybkie i zdrowe
złociste nuggetsy sezamowe.

– A zrobisz jutro klasycze?
Proszę… było by fantastycznie!

– Ale wszyscy wymyślacie!
Tobie klasyczne, pikantne tacie…

Ronald czuł narastający niepokój spowodowany silnym, męskim głodem. Gdy patrzył na jędrne piersi pokryte złocistą panierką jego język nabrzmiewał, a wilgotna ślinka powoli spływała na jego gorące usta. Kiedy jego silna dłoń ścisnęła małego nuggetsa jego twardo zarysowana szczęka pokryta dwudniowym zarostem drżała w uniesieniu. Gdy zbliżał go do ust uderzyła go silna, wyrafinowana woń wzbudzając kolejne ekstatyczne doznania. Jego rozkosz wzmagała się stopniowo, fale gorąca przechodziły jego ciało, a oddech stawał się coraz szybszy i nieregularny. Delikatnie przygryzł pierwszy kawałek, a rytmiczne ruchy dłoni wprowadzały kolejne fragmenty do jego rozwartych ust penetrując wszystkie zmysły.

a ja mam problem z tym zadaniem… nie wiem co napisać, a co gorsze nie mam kiedy pomyśleć… miałam myśleć od początku, ale…
1. trzeba było pochować mężowego dziadka, a przy okazji dzieciom opowiadać o niebie i aniołkach
2. pogonić i przypilnować męża aby przyszykował rowerek do nauki jazdy na 2 kółkach
3. skoczyć na strzelnicę podpielęgnować celność i bystrość a przy okazji i znajomości
4. w poniedziałek nie dowiozłam dzieci do przedszkola bo mi autko zastrajkowało i musiałam zawrócić…
5. …ale dzięki temu poszłam do najbliższego (czyli najdroższego) sklepu w okolicy – tam w zamrażarce rzuciły mi się… nuggetsy, a wtedy doznałam olśnienia: konkurs na Kotlecie!!!! o którym rzecz jasna zapomniałam zaraz po przyjściu do domu :( …
6. dziś pogoń po Bemowie, Włochach i Ursusie w poszukiwaniu części do auta – dziadek się przydał – dzieci znów nie dojechały do przedszkola, ale za to w sklepie znów widzieli… nuggetsy i znowu marudzenie, więc…
7. musiałam obiecać, ze w najbliższym czasie coś takiego wspólnie przygotujemy, bo wiadomo, że wtedy najlepiej dzieciom smakują :)
(oho! na samą myśl o kawałkach kurczaczka w Kamisowych przyprawach już mi w brzuchu burczy…)

Paulina Stępień

Kolti no czasem musi być trudniejsze zadanie :D Ależ się rozpisałaś!!! :D

  • Asia z Facebooka

jak dobrze, że przypomniałaś!

  • Emila z Facebooka

Mmmm.. Nuggetsy każdy wie dobrze nam kojarzą się! Kurczak pikant czy z sezamem, wszyscy wszamią go z zapałem! Danie szybkie i chrupiące by odciążyć ręce żonce! Więc panowie kuchnia czeka..a na koniec trzeba rzec, że Nuggetsy dooobra rzecz! :)

W kuchni, pewnego zwykłego razu,
Szukała Ona w „piersiach” wyrazu.
Z ochoty na kurczaka
Myśl jej powstała taka,
Aby zrobić go ot tak, od razu.

Biorąc zaledwie trzy składniki te:
Kurczaka, jajko i tartą bułkę,
Nuggetsy tak stworzyła,
Męża zadowoliła,
I nie wysiliła za bardzo się.

=)

Daję ci kawałek swojego serca i wszystko co na nim – powiedział Kaczysław Piersisty, kierując w stronę, Tasi Panierki kawałek owiniętej złotem piersi. Do niedawna musieli być zaciekłymi wrogami, bowiem pochodzili z dwóch rywalizujących ze sobą rodów: Piersi i Skrzydła (Kaczysław) oraz Panierką Owijane (Tasia). Jednak wspólne zamiłowanie do poezji smaków zwycieżyło i połączyło ich na zawsze. A niedługo potem na świat przyszedł mały Nuggests.

Czerwony Kapturek – wersja alternatywna i skrócona :-)

Czerwony Kapturek usmażyła nuggetsy w trzech różnych smakach i wybrała się do Babci.
Droga przez ciemny las była długa, więc po chwili dziewczynka zgłodniała.
– Schrupię tylko jednego – pomyślała.

I tak zrobiła.
Ale zapach nuggetsów był tak przyjemny, że po chwili znów poczuła głód.

– No dobra – ale jeszcze tylko jeden – powtarzała sobie co chwilkę i zjadała kolejne.

Po chwili spotkała Wilka, który zwabiony zapachem nuggetsów ocknął się z popołudniowej drzemki.
Kapturkowi zrobiło się go żal, bo był bardzo zaniedbany i wyglądał na głodnego. Dziewczynka otworzyła więc kolejny raz koszyczek i poczęstowała Wilka.

– Boskie! – rzekł Wilk po skosztowaniu.

Czerwony Kapturek uwielbiała pochwały, więc poczęstowała Wilka jeszcze raz.

I jeszcze raz…

I jeszcze raz…

…. w końcu koszyczek okazał się pusty.

Dziewczynka strasznie się zmartwiła, a Wilk podziękował wytwornie za tak pyszny poczęstunek, poprosił o przepis i się oddalił.

Kapturek dotarła w końcu do domku Babci, ale nie miała ją już czym poczęstować.

Babcia wcale się tym nie przejęła, gdyż ona też miała zapas przyprawy do nuggetsów i nową czerwoną patelnię, które wygrała w kotletowej zabawie.

Przyrządziła więc szybka nową porcję nuggetsów i razem z wnuczką zasiadły do kolacji.
Wkrótce wpadł Leśniczy i tak razem w trójkę spędzili miły wieczór.

Wilk się nie zjawił, bo po zjedzeniu nuggetsów Kapturka nie miał siły ruszyć się z nory.

KONIEC :-)

  • Joanna z Facebooka

Szkoda,że prędzej nie przeczytałam o tym konkursie bo teraz pomysłów brak ! Poczytałam i musze przyznac,że ludzie mają pomysły ;)

Ja,Gustaw wybrałem się do supermarketu za rogiem,by kupic coś szybkiego na obiad.
Przeklądam wszystkie pułki,pokolei no i nic ciekawego.Byłem smutny;(
Bo nie miałem pomysłu na obiad.
Ale moją uwagę zwróciły pwene saszetki,z ciekawości wziąłem do ręki i czytam…
„Złociste NUGGETSY”.Ucieszyłem się niezmiernie.I pędem wróciłem do domu by je
przyżądzić i wypróbować.Były pyszne.I od dzis jest to mój nowy pomysł na obiad.

Mam zrobiony fajnie graficznie ten tekst i rysunek i chciałam go wstawić jako obrazek ale się nie dało i wysłałam go Pani na pocztę.
Czy będzie to się liczyło??

Paulina Stępień

Jeszcze nie doszło, ale oczywiście, będzie się liczyć, dogram tutaj :) może był „za duży” :)))

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/04/gustiii.jpg[/img]
Jednak Mu się udało wstawić to tu;)

Za górami, za tęczami
leżał garniec z nuggetsami
skarb złocisty, smakowity
baśnie plotą o nim – mity

Doń więc wyruszyła świta
Brzuch, Żołądek i Jelita
Przemierzając kraje smaków
śliną wieńcząc skraje szlaków

Odnalazłszy złoty drobik
z garńca nie chce wyleźć – kurczę!
lecz i na to jest sposobik
głośno i frywolnie…burczeć

Naraz sezam się otworzy
szczypta pikanterii buchnie
i klasyczne danie stworzą
tęczą smaków zdobiąc kuchnię

Nikt nie powie – co tak cuchnie?
Nie zaryczy nikt – spalone!
Wnet królewskie podniebienie
nuggetsami jest zbawione

Morał z tej powiastki taki
szukaj przypraw! badaj smaki!
a gdy przyjdzie głód, zwątpienie
gdzieś za tęczą jest spełnienie

Męk twych rychło przyjdą końce
bo nuggetsy to danie – fraszka
na patelni rozgrzej słońce
i jak mędrcy…zarzuć ptaszka :)

@Joanna w czwartek będzie kolejna fajna zabawa :)

  • Emila z Facebooka

czy ktos cos wygrał;>

zawsze ktoś wygrywa, ale zawsze wyniki są wieczorem :)

  • Joanna z Facebooka

postaram się zapamiętać ! :) Przy 6 tygodniowym dziecku ciężko z moją pamięcią ostatnio :)