Zabawa świąteczna. Przyprawy Kamis i foremki


Obiecałam drugą edycję zabawy podobnej do poprzedniej i oto ona. :) Za każdym razem nadsyłacie tyle świetnych odpowiedzi, że nie sposób wszystkich wyróżnić. Oto kolejna szansa. Aby nie było zbyt łatwo, zadanie jest troszkę inne, ale równie fajne. Zapraszam i życzę miłej zabawy.

Co dla Was mamy

Mamy pięć zestawów, w skład których wchodzą aromatyczne przyprawy KAMIS, a wśród nich Przyprawa do ciasteczek korzennych, Przyprawa do sernika i mas serowych, Cukier z prawdziwą wanilią i nutą kardamonu, Przyprawa do Kawy i deserów, Anyż gwiazdki Specialite, Cynamon kora Specialite oraz silikonowe foremki w kształcie choinki.

Poprzednio pisałam, że uwielbiam cukier z prawdziwą wanilią, ale teraz dodam, że przyprawa do sernika jest poważnym konkurentem :), pachnie kardamonem i ostatnio robiłam z nią chałkę (pycha!).

Do zestawu przypraw jest też foremka – choineczka. Jest to foremka silikonowa i super wyskakują z niej i ciacha i desery na zimno. :)

Co trzeba zrobić

6 grudnia ruszamy ze specjalnym działem związanym oczywiście ze świętami. W związku z tym zainspirujcie nas. :) Napiszcie (1–2 zdania, może być dodatkowo przepis), jakie danie lubicie najbardziej albo jaka potrawa na Waszym stole jest najbardziej zaskakująca. My wybierzemy cztery osoby, których dania nas zaskoczą lub w innym sposób oczarują. A przy okazji zainspirują do zrobienia tej potrawy. A dodatkowo wybierzemy jedną osobę, która napisze najsympatyczniejszy wierszyk o daniach wigilijnych. W sumie pięć osób. Cztery za pomysły na dania i jedna za wierszyk.

Możecie wpisywać dowolną liczbę komentarzy z pojedynczymi daniami i propozycjami, starajcie się opisać w 1–2 zdaniach (chyba, że dodatkowo przepis, to on nie wlicza się w ten limit).

Zabawa trwa do 7 grudnia do północy (wtorek), a wyniki w środę 8.12 wieczorem.

Dziękujemy Pina5 za podsunięcie wielu pomysłów na zabawy ;-)))

To co, do dzieła? Czekamy na Wasze dania, bez których nie wyobrażacie sobie świąt, które zaskakują lub po prostu je lubicie. Miłej zabawy.

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 96

No to do dzieła:))

Jeszcze raz nie ma za co:D polecam się na przyszłość! :)

Na moim wigilijnym stole nie może zabraknąć KOMPOTU Z CZEREŚNI. To podstawa! Moja rodzina nie lubi za bardzo napojów gazowanych itp. stąd też przepyszny kompocik, zrobiony wcześniej – latem:)

A o to przepis na pyszny Kompot z Czereśni:

Składniki:
– około 3/4 szklanki cukru
– 1kg. czereśni
– 2 szklanki wody

Sposób przygotowania:
1. Umyte, przebrane i wydrylowane czereśnie ułożyć w naszykowanych słoikach.
2. Zalać słoiki przygotowanym syropem z dwóch szklanek wody i cukru.
3. Zalane słoiki „gotować” w garnku przez około 20 minut, utrzymując temperaturę 90 stopni.

Gotowe, smacznego:)
2.

Uwielbiam kuchnie chińską! Oczy robią mi się już skośne, ale jakie to jest sexy :)

Kurczak w imbirowym sosie
Składniki:
• 2 łyżki słodko-pikantnego sosu chili
• 4 łyżki sosu imbirowego z soją
• 200 g makaronu chińskiego
• 10 g grzybów mun
• 2 piersi z kurczaka
• 2 łyżki miodu
• Czosnek
• sok z cytryny
• 1 cebula
• papryka zielona i żółta
• marchewka

Przygotowanie:
Kurczaka kroimy w kostkę i marynujemy w sosie imbirowym, chili, miodzie, drobno posiekanym czosnku i soku z cytryny. Odstawiamy na około pół godziny.
W tym czasie kroimy warzywa w słupki jednakowej wielkości, a cebulę w piórka.
Grzyby MUN TaoTao moczymy w gorącej wodzie przez 15 minut, odcinamy końcówki nóżek; następnie gotujemy przez 10-15 minut, odcedzamy i kroimy w cienkie paski.
Na rozgrzaną patelnię z oliwą wrzucamy kawałki mięsa i smażymy na złocisty kolor. Następnie dodajemy przygotowane wcześniej warzywa i grzyby, a także pozostałą marynatę. Dusimy pod przykryciem około 10-15 minut. Przygotowujemy makaron ryżowy: gotujemy wodę, odstawiamy, wrzucamy makaron ryżowy TaoTao i przykrywamy na 5 minut, odcedzamy.
Makaron smażymy na patelni przez 5 minut, dodajemy drobno posiekaną pietruszkę.

W ramach piątkowego postu coś postnego ;)

Podsmażane faszerowane jajka
Składniki:
• sos sojowy
• 6 jajek
• Szczypiorek
• 2 pieczarki
• tarta bułka
• łyżeczka masła
• pieprz

Przygotowanie:
Jaja gotujemy na twardo w lekko osolonej wodzie. Delikatnie kroimy wzdłuż na pół wraz ze skorupką. Ze skorupki wydrążamy łyżeczką białko, żółtko i drobno siekamy. Skorupki zostawiamy. Myjemy pieczarki, kroimy w plastry i podsmażamy na maśle. Po podsmażeniu również drobno siekamy. Wszystko łączymy ze sobą i do masy dodajemy posiekany szczypiorek oraz odrobinę masła. Całość doprawiamy sosem sojowym i pieprzem.
Do skorupek nakładamy powstały farsz i posypujemy z wierzchu bułką tartą. Na patelni rozgrzewamy masło, na którym układamy jajka, bułką tartą do dołu. Chwilę podsmażamy, aż do zarumienienia. Następnie wyjmujemy ze skorupek i układamy na talerzu.
Tak przygotowane smakołyki podajemy z sosem tatarskim.

Nie można żyć bez słodyczy! Ale ja zgubiłam gdzieś swoje słtiaśne przepisy ;(

uwielbiam barszcz czerwony z uszkami, którego zjem każdą (!!) ilość niezależnie od tego czy mam pełny brzuszek no i w ten szczególny wieczór ma inny smak :) ; a największe zdziwienie to podawana u teściów fasolka polana bułką tartą – bo to takie… zwykłe danie??? (oczywiście dobre) :)

Święta Bożego narodzenia tuż tuż,
Więc trzeba pomyśleć nad potrawami już!
Będzie pyszna zupa grzybowa,
Oraz niesamowita sałatka śledziowa!
Nie może zabraknąć pierogów z kapustą,
Przystroi stół też śledź w oleju z cebulką!
Barszcz czerwony z uszkami pojawi się też,
Bo bez niego świąt nie ma – sam wiesz:)

Ja mam takie przemyślenie z okazji dyskusji: wiele jest takich potraw, które jada się jedynie w Wigilię. U mnie na przykład jadało się kaszę jaglaną z sosem pieczarkowym, a kasza jaglana nigdy się nie pojawiała w ciągu roku. A jak smakowała podczas Wigilii!!! pyszota. Każdy sobie nakładał kopiaste łyżki, tym bardziej, że babcia zawsze powtarzała, że kaszę jaglaną trzeba jeść, żeby mieć pieniądze w przyszłym roku. Więc objadaliśmy się nią wszyscy. Na koniec na stół wjeżdżały makiełki – łazanki z makiem i bakaliami. Już nikt nie ma miejsca w brzuchu, ale makiełki są tak pyszne, że trzeba zjeść, orzeszki chrupią, słodycz rozlewa się po języku, mniamuśne. A jadł ktoś makiełki poza okresem bożonarodzeniowym??? ja nigdy. Pewnie smakują zupełnie inaczej. No i kompot z suszu, jedyny i niepowtarzalny, trzeba powyjadać resztką sił owoce z dna szklanki. Wszyscy skrzypią łyżeczkami po szkle wzdychając z przejedzenia. Dlaczego tego pysznego kompotu nie robi się częściej??? Pozdrawiam was w nastroju przedświątecznym.

Paulina Stępień

ja dzisiaj mam kompot! :D hihihihi, ale już grudzień i smakuje cudnie! :D

Na święta polecam wszystkim znakomite ciasto FALE DUNAJU. Bez niego niego u mnie nie ma po prostu świąt! Jest rewelacyjne!

Niżej podam Wam przepis mojej babci:)

Składniki:

Masa:
– 6 jaj
– 2 szklanki mąki
– 1 szklanka cukru pudru
– cukier wanilinowy
– olejek rumowy
– 2 łyżki kakao
– 2 łyżeczki proszku do pieczenia
– owoce

Krem:
– 1 kostka margaryny
– 1/2 l. mleka
– 1/2 szklanki cukru
– 2 łyżki mąki pszennej
– 2 łyżki mąki ziemniaczanej
– cukier wanilinowy

Sposób przyrządzenia:
Wyrobić ciasto. Dodać ubitą pianę, połowę wlać na spód. Do reszty ciasta dodać kakao i 2 łyżki wody wlać na jasne ciasto, na to owoce – piec 45 minut.
Z mleka, cukru wanilinowego i mąki ugotować budyń. Do przestudzonego budyniu dodać margarynę. Na wystudzone ciasto nałożyć krem, później polewę.

Gotowe, smacznego:))

Paulina oddawaj kompocik hehehe:D

Moją potrawą najulubieńszą :P podczas świąt to Ałatki Potrawa pochodzi z Kresów skąd przyjechali i osiedlili sie w Szczecinie moi dziadkowie.

Przepis:

Smażymy placuszki drożdzowe, a następnie układamy warstwami w misce i przekładamy masa makową z bakaliami miodem i mlekiem. Zawsze trzeba zrobic to dzień wcześniej bo wtedy placuszki przejda tak fajnie i będa pycha…. ale sie rozmażyłam :):):):

Dokładny przepis moge podac jesli będą jacyś chętni :)

Przede wszystkim na święta nie może zabraknąć MIODOWNIKA! To ciasto pomiędzy babką a świątecznym piernikiem;) Ma niezwykłą konsystencję i nadaje się na świąteczny stół!

Przepis;]

Stadniki na ciasto:
– 15 dkg. cukru pudru (3/4 szklanki)
– 2 całe jajka
– 40 dkg. mąki (trzy szklanki)
– 5 dkg. masła roślinnego (1/5 szklanki albo łyżka)
– 1łyżeczka sody
– 3 łyżki miodu

Składniki na krem:
– 2 żółtka
– 20 dkg. cukru pudru (szklanka)
– 20 dkg. masła roślinnego
– 1 cukier wanilinowy
– 1/2 l. mleka
– 3 łyżki kaszy manny

Sposób przyrządzenia ciasta:
Wszystkie składniki wsypać do miski i wyrobić ciasto. Następnie ciasto schłodzić i podzielić na 3 części. Piec krótko by się zarumieniło.

Sposób przyrządzenia kremu:
Mleko zagotować z kaszą manną i dobrze wystudzić. Następnie połączyć z wcześniej przygotowaną masą do pozostałych składników.

Smarować „placki” i układać jeden na drugi.

Gotowe, smacznego:))

Aaaa zapomniałabym o moim Karpiku świątecznym To jest poprostu poezja smaku…

pieprz czarny do smaku
sól do smaku
mąka 2 łyżki
sok z cytryny 2 łyżki płaskie
orzechy włoskie posiekane 0,5 szklanki
wino czerwone wytrawne 0,5 szklanki
masło 10 dag
filety z karpia 2 kg

Karpia natrzec sola, pieprzem i skropic cytryną. Postawi w lodówce na godzine można nawet na więcej. Karpia smazymy na złoty kolor na maślę (mały ogień). Potem układamy go w żaroodpornym naczyniu posypujemy orzechami. Wino leko podgotowywujemy na patelni i zalewamy karpia. :)

Rok temu miałam najbardziej zaskakującą potrawe na wigilijnym stole były to jarzynki z ryba po grecku w słoiczku Gerbera dla mojego 6-miesięcznego chrześniaka …. My zajadaliśmy sie pierozkami i innymi smakołykami a o miał swoja papke :)

Na Wigilijnym Stole:

Pierożki w tłuszczyku nie lepia sie wcale,
Karpik złocisty na środku ostaje,
Gdzie niegdzie sałatka ze śledziem i bez,
Uszka w Barszczyku juz topia się,
Kompocik tak pachnie oł jeah,
Rodzinka zasiada i smakuje je.

pina5 uwielbiam „fale Dunaju” a szczególnie z wiśniami :)

@Utrica1 ja też uwieeeeeelbiam:))

GOFRY

Żartuję ;).

Paulina Stępień

Marcin kto Cie tam wie…. :D

W tym roku na wigilijnym stole po raz pierwszy pojawią się moje…wypieki:)) m.in. nie do końca tradycyjne, ale za to pyszne i w symbolicznej liczbie 12 muffinek piernikowych z powidłem śliwkowym!!! (co za zbieg okoliczności że blaszki są na 12 muffinek;))

przepis (nieco autorski, bazujący na przepisie na czekoladowe muffinki Nigelli):

-250dkg przesianej mąki
-175dkg cukru pudru*
-2 lyżeczki proszku do pieczenia
-pól lyzeczki sody oczyszczonej
-1 łyżka kakao
-2-3 łyżki przyprawy piernikowej*
-1jajko
-90ml oleju
-250ml mleka
-12 lyżeczek powidła śliwkowego

suche składniki wymieszać. jajko, mleko i olej zmiksować w osobnej misce, dodać suche skladniki i delikatnie wymieszać. piekarnik nagrzac do 190stopni. do blaszki z papilotkami wylewać ciasto, napelniac do polowy, kłaść po lyżeczce powidła i dopełniać ciastem. piec 20 min.

*zamiast cukru pudru próbowałam też opcji z cukrem trzcinowym, bez kakao i są równie pyszne i jaśniejsze
*oprocz przyprawy piernikowej dodaję pół lyzeczki cynamonu i szczypte gałki muszkatałowej, bo lubimy bardzo aromatyczne i korzenne:)))

Wesołych i pysznych Świąt:))

Pyszna rolada ktora zawojowala na moim wigilijnym stole , Wigilia byla u mnie wiec polecam

Składniki

-1 opakowanie mrożonego szpinaku
– 1 łyżka chrzanu lub 2 ząbki czosnku
– 1 łyżeczka masła
– 4 jajka
– dwa serki Almette chrzanowe lub śmietankowe plus 4 ząbki czosnku
– łosoś w plastrach 400g

Rolada łososiowo-szpinakowa cudo
Na patelni podsmażamy z masłem szpinak, chrzan lub czosnek, sól, pieprz. odsączamy na sitku i studzimy. Żółtka dodajemy do szpinaku. Białka ubijamy na sztywno.

Pianę dodajemy delikatnie do szpinaku i mieszamy.

Wylewamy na dużą blachę wyłożoną
papierem do pieczenia i pieczemy 15 min. w 190 st.

Przestygnięty placek smarujemy
serkiem i na to układamy łososia tak aby pokrył całość.

Zwijamy jak roladę i zawijamy
ściśle w folię do żywności.

Wkładamy do lodówki na kilka godzin.

Ja po prostu uwielbiam na święta ŚLEDZIE! Można z nimi zrobić wiele rzeczy i zawsze są pyszne. Podam wam przykłady:
– sałatka śledziowa,
– śledź w śmietanie,
– śledź marynowany,
– śledź w sosie pomidorowym,
– śledź w sosie musztardowym,
– śledź w sosie salsa,
– śledzie z chrzanem,
– śledzie z śliwkami w occie.
Sami widzicie, że można z śledziami kombinować i kombinować, a w święta smakują jakoś tak – lepiej:)

A u mnie na wigilijnym stole zawsze goszczą moja najukochańsze pierogi z kapustą. Jednak co w nich nietypowe, to nie są to tradycyjne pierogi z kwaszoną kapustą i grzybami, o nie! Nadzienie do nich zrobione jest ze słodkiej kapusty! Są przepyszne, a te tradycyjne nawet się nie umywają. Zawsze pochłaniam ich niestworzoną ilość na Wigilię (rekord to 17!!! a nie ważę nawet 50kg ;), tym bardziej, że na ryby jestem uczulona, więc wsuwam tylko pierogi i barszczyk z uszkami i pasztecikami. Jednak pierogi ze słodką kapustą to mój absolutny nr 1.

U mnie w domu zawsze jest makowiec.
Ale nie aki kupny, nie taki co sam zrobię.
Babciny! NAJLEPSZY!!!
zawsze pomagam jej go zrobić
zawsze babci pomagam, a ona nie ma miksera. Może tu tkwi jej sekret? Że wszystko jest robione ręcznie? i dlatego jest takie pyszne?

A przy moim wigilijnym stole nie może zabraknąć MOCZKI, pewnie większość osób nie wie co to jest bo to śląska potrawa. Moczkę w domu zawsze przygotowuje moja babcia, wiec dokładnego przepisu nie napisze chyba ze po świętach.
Składniki:
Piernik,
różne rodzaje kompotów
suszone owoce takie jak: sliwki morele, figi, jabłka.
Bakalie: migdały, orzechy laskowe i włoskie
Z tego co pamiętam piernik moczy się ok.2h w wodzie. a kompoty się podgrzewa. Potem piernik przetrzeć przez sito i dodać do kompotu wraz z owocami i bakaliami. Ten deser podaje się na zimno, jest gęstej konsystencja, koloru brązowego, jemy go zawsze bo wigilijnej kolacji. Drugi deser to makówka który już mniej lubię:)

Kiedy przyjechałam na pierwsze święta do mojego męża (świętokrzyskie) jedna rzecz mnie zdziwiła na stole – racuchy. Takie zwykłe (chyba zwykłe, w smaku nic szczególnego nie wyczułam) drożdżowe racuchy, smażone w głębokim tłuszczu. U mnie babcia robi takie racuchy w ciągu roku, a nie na święta, a tam proszę bardzo – potrawa wigilijna. Bo jak wróciłam za rok i potem za dwa, to też były. I jedzą tylko w Wigilię te racuchy.

  • Julianna z Facebooka

Ja już wzięłam udział w tym konkursie, teraz tylko czekam na wyniki:]

Świąteczne kotlety schabowe

Składniki:
1 kg schabu
1 łyżka curry
łyżka ziół prowansalskich
sól
pieprz
marynata:
2 jajka
½ szklanka mleka
½ szklanka oliwy z oliwek
łyżka posiekanej bazylii
szczypta czerwonej papryki w proszku
½ szklanki tartej bułki
olej do smażenia

Przygotowanie:
Schab dokładnie opłukałam, wytarłam papierowym ręcznikiem, podzieliłam na porcję, delikatnie rozbiłam tłuczkiem do mięsa na drewnianej desce. Mięso natarłam pieprzem i solą, oraz ziołami prowansalskimi z dodatkiem jednej łyżki curry, odstawiłam do lodówki na jedną godzinę.Składniki na marynatę wymieszałam w małej misce, po czym posmarowałam filety ze schabu i obtoczyłam w tartej bułce. Na głębokiej patelni z dodatkiem oleju, usmażyłam kotlety schabowe na złoty kolor.
Kotlety schabowe podaje na świątecznym stole z gotowaną kapustą z grzybami, oraz ziemniakami puree.
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2010/12/sw.jpg[/img]

Świąteczne pierożki

Składniki:
nadzienie:
4 dag suszonych grzybów
1 litr bulionu
25 dag gotowanej kapusty
1 cebula
2 łyżki oleju
sól
pieprz
ciasto:
25 dag mąki
1 jajko
½ szklanka wody
2 łyżki oleju

Przygotowanie:
W małej misce grzyby namoczyłam i odstawiłam na noc pod przykryciem.
Grzyby ugotowałam w bulionie po czym odsączyłam i pokroiłam w kostkę. Cebulę zeszkliłam na patelni, następnie wszystkie składniki na farsz połączyłam razem i wymieszałam, na koniec doprawiłam solą i pieprzem. Z mąki, jajka, ½ szklanki wody i oleju zagniotłam w misce ciasto na pierogi. Na stolnicy posypanej mąką rozwałkowałam ciasto z którego wycisnęłam literatką krążki na, które nałożyłam farsz i zlepiłam rogi. Pierogi gotowałam w lekko osolonej wodzie 3 minuty od wypłynięcia.
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2010/12/pi.jpg[/img]

u mnie taką potrawą świąteczną jest KWAS – jest to zupa gotowana na kwasie z własnoręcznie kiszonej kapusty, z kaszą gryczaną i suszonymi grzybami (koniecznie prawdziwki, które sami zbieramy w lesie), zupa jest pyszna, gęsta, mega rozgrzewająca i kwaśna! gotuje się ją u mnie w 15litrowym garze:)

U mnie na stole wigilijnym co roku gości zupa rybna,kapusta z grzybami ,karp,kompot z suszonych śliwek ,i makówki :)

************************************************************
Mamuśka dopieka serniczek wspaiały **
zapach wyborny me oczy oniemiały **
Babka piaskowa już się dopieka **
babuszka już uszka wylepia **
A ja w oknie czekam już gwiazdki **
i wnet powrócą dawne powiastki **
W jedyną magiczna noc w roku raz **
by te zapachy wyborne powracały do nas **
**************************************************************

i jak coś to prosze na koje konto pisać wiadomości
http://www.youtube.com/user/Kasisia2000?feature=mhum

Przedstawiam przepis na potrawę, która gości na naszym wigilijnym stole co roku. Źródła przepisu nie znam, lata temu moja Mama wpisała go do swego „przepiśnika”. Już sama nazwa jest intrygująca, czas przygotowania króciutki, a smak – nieprzeładowany, ale jednak… bogaty :)

FAŁSZYWY HOMAR

Składniki:
50 dkg filetów z dorsza
2 łyżki masła
3 łyżki koncentratu pomidorowego
2 łyżki posiekanego koperku
sól
łyżeczka octu

Sposób przygotowania:
Filety umyć, skropić octem, oprószyć solą i zostawić na 10 minut. Ogniotrwałą formę posmarować masłem i ułożyć w niej filety, wkładając pomiędzy nie kawałeczki masła, koncentrat pomidorowy i koperek. przykryć wysmarowaną tłuszczem (od strony potrawy) folią aluminiową. Zapiekać w gorącym piekarniku (190 stopni C) ok. 20 minut. „Homara” można podawać na gorąco lub na zimno, ale wtedy po schłodzeniu w lodówce i przybranego majonezem.

Ślicznie ustrojona pachnie choinka,
Przy stole siedzi cała rodzinka.
Już karpia na stół świąteczny podano,
I pierogi w kapuście na talerze poukładano.
Już na niebie pierwsza gwiazdka,
Zaraz będzie opowiastka!
Mikołaj do u nas w domu zagości,
Oraz prezentami obdaruje gości!

___________________0000*.*.*.*.*..*.*.*.*.*.*.*.
__________________0000000*-*-*-*-**-*-*-*-*-*-*-*
_________________000000000..*.*.*.*..*.*.*.*.*.*.*.
________________00000000000*-*-*-*-**-*-*-*-*-*-*-*-
____00000000000000000000000000000000000.*.*.*.*..*.*.*.*.*.*.*.
_______0000000000000000000000000000*-*-*-*-**-*-*-*-*-*-*-*-
_________000000000000000000000000.*.*.*.*..*.*.*.*.*.*.*.
___________00000000000000000000*-*-*-*-**-*-*-*-*-*-*-*-
____________0000000000000000000.*.*.*.*..*.*.*.*.*.*.*.
____________0000000000000000000**-*-*-*-**-*-*-*-*-*-*-
___________000000000000000000000.*.*.*.*..*.*.*.*.*.*.*.
__________000000000_____000000000*-*-*-*-**-*-*-*-*-*-*-
_________0000000___________0000000.*.*.*.*..*.*.*.*.*.*.*.
________00000_________________00000*-*-*-*-**-*-*-*-*-*-*-*-

U mnie w domu nikt nie lubi karpia, dlatego na wigilijnym stole mamy dorsza w cieście piwnym. Wiem, że w Wigilię alkohol powinien jest zakazany, ale tego piwa jest naprawdę niewiele, a ciasto dzięki niemu jest cudowne w smaku!

Składniki dla 3 osób:
– 3 filety z dorsza
– 100 gram mąki pszennej
– 100 ml jasnego piwa
– 1 jajko
– przyprawa do ryb
– sól i pieprz

Filety solimy i posypujemy przyprawą do ryb z obu stron i wstawiamy do lodówki na co najmniej pół godziny.
Do dużej miski wsypujemy mąkę, żółtko, szczyptę soli i pieprzu i miksujemy dolewając powoli piwo.
W mniejszej misce miksujemy białko ze szczyptą soli na puszystą pianę.
Pianę przekładamy do miski z mąką i piwem i miksujemy.
Rybę moczymy w cieście i smażymy na rumiano w głębokim oleju.
Smacznego! :D

My z pozostałego ciasta smażymy placuszki, które też są pyszne :)

U nas na stole wigilijnym pojawia się zupa owocowa :) tak tak, jeszcze nie słyszałem żeby ktoś ją jadł na wigilię ale u nas była od zawsze. Przepis prosty (kompot z suszu ale z dodatkiem jabłek, wiśni z kompotu i wszelkich owoców) podany na ciepło na talerzach jak zupę, z zimnym ugotowanym ryżem).

Pozdrawiam

Na moim stole Wigilijnym nie może zabraknąć pierogów i to nie tylko tych tradycyjnych z kapustą i grzybami :)
Przygotowuję też słodkie pierogi z makiem , rodzynkami i miodem.

SKŁADNIKI NA CIASTO :

4 szklanki mąki

2 jajka

sól

ciepła woda

Wszystkie składniki łączymy i wyrabiamy do momentu uzyskania jednolitej masy. Wody dolewamy tyle, aby ciasto nie było za rzadkie.

SKŁADNIKI NA FARSZ :
120 g maku sypkiego
1 łyżka masła
1 szklanka mleka 1,5 %
1 łyżka miodu naturalnego
1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią Kamisa
1 garść rodzynek
1 garść orzechów włoskich
1 żółtko

Mak zalewamy wodą i płuczemy. Przekładamy go do garnuszka i następnie zalewamy go wrzącym już mlekiem. Gotujemy na małym ogniu około 30 minut. Mak odcedzamy przez bardzo drobne sitko i mielimy w rozdrabniaczu.
W osobnym garnku roztapiamy masło. Kiedy się roztopi dodajemy mak, oraz cukier z prawdziwą wanilią i miód.
Do rozdrabniacza dajemy rodzynki i orzechy. Tak skruszone dodajemy do masy makowej. Gotujemy, ciągle mieszając na małym ogniu około 3 minuty.
Po ostudzeniu dodajemy żółtko i dokładanie mieszamy.
Ciasto rozwałkować i wykrajać z niego krążki. Na środku układać farsz i zamykać, sklejając na brzegach.

Ugotować we wrzącej wodzie z jedną łyżką oliwy. Wyjmować pierogi jak wypłyną.
Ugotowane pierogi posypuję makiem dla dekoracji.
Polecam :)

Jak święta to nie może zabraknąć ciastek i ciasteczek, które można sobie tu i ówdzie podgryźć.
Moje (oraz najbliższej rodziny i znajomych królika:)) „przegryzki” to … „KLAWISZE”
Pragnę dodać, że oprócz tego, iż są oczywiście pyszne:), to są miękkie, kruche i długo pozostają świeże.
A oto przepis na nie:

CIASTO:
– 70 dkg mąki
– 4 żółtka
– 5 dkg cukru
– 2 kostki masła
– sok z połowy cytryny

LUKIER:
– 45 dkg cukru pudru
– 1 opakowanie cukru waniliowego
– 4 białka

MASA:
– 4 jajka
– 8 łyżek cukru
-1i pół kostki masła

Masło posiekać z mąką, dodać resztę składników i zagnieść ciasto. Włożyć do lodówki na około godzinę. W międzyczasie przyrządzamy lukier.
Ciasto wałkujemy, kroimy w paski o grubości 4,5 mm, paski z kolei kroimy w poprzek (po około dwa centymetry) i w ten sposób uzyskujemy kształt klawisza.
Pokrojone kawałki ciasta układamy na natłuszczonej blasze, następnie smarujemy je lukrem. Pieczemy około20 minut.
Dwa ciastka przekładamy masą (lukier ma być na zewnątrz ciastka) i spożywamy:)

P.S> Można także brzegi ciasteczek posmarować masą i obtoczyć w zmielonych orzechach włoskich.

Jak już się rozpisałam, to podam przepis na jeszcze jedne ciasteczka, które jeszcze dłużej pozostają świeże (bo bez lukru i masy) i jest ich całe multum.
To tak zwane „KRUCHE IRENY”
a oto przepis:
– sok z jednej cytryny
– 2 kostki margaryny
– 1 kostka masła
– 1 kostka smalcu
– pół litra śmietany
– 1 kg mąki
– białko do smarowania
– cukier kryształ zmieszany z cukrem waniliowym do posypania

Mąkę, smalec, margarynę, masło siekamy nożem dodając jednocześnie sok z cytryny. Następnie dodajemy śmietanę i szybko wyrabiamy. Ciasto wkładamy do lodówki na 12 godzin.
Wałkujemy ciasto na grubość około 0,5 centymetra.. Wycinamy ciasteczka, smarujemy białkiem i posypujemy cukrem. Pieczemy na złoty kolor.
Pozdrawiam i życzę smacznego (jeśli oczywiście skorzystacie z moich przepisów).

u mnie na Wigilie przygotowuje się też pączki oraz z tego samego ciasta tzw KUKUTKI – w formie podłużnego wałeczka bez nadzienia, kukutki podaje się na dużym talerzu i każda panna oraz kawaler próbują z zamkniętymi oczami nabić je na widelec – wróży to szybki ożenek:)

A TERAZ PORA NA SAŁATKĘ Z PORA !

U nas w regionie i w rodzinie tradycją jest „wystawianie” sałatki wielowarzywnej ale ja nie jestem jej wielkim orędownikiem, więc na stole pojawiają się nowe sałatki a z nimi „nowe świeckie tradycje”.

A potrzeba do niej:
– 2 średniej wielkości i objętości pory
– 30 dkg sera żółtego (ja osobiście używam goudy)
– pół puszki kukurydzy
– 4 ugotowane na twardo jajka
– majonez
– sól i pieprz do smaku

Bierzemy dwa pory kroimy w talarki, ser ścieramy na tarce o grubych oczkach, dodajemy pokrojone w kosteczkę jajka, odsączoną kukurydzę oraz majonez. I mieszamy aż wymieszamy.

Karpik w kołderce leży skulony,
Chyba jest nieco troszkę przymulony.
Babka piaskowa też się znalazła,
By zadowolić łasuszków „sadła” :)
Tuzin śledzików na stole gości,
Nie ma w nich ani jednej ości!

Na naszym stole
Uszka pływają w rosole
Znikają wnet pierogi
Jak by miały nogi
Sałatka z salaterki
Robi szał wielki
Makowiec opuszcza foremkę
A my mamy drzemkę
… a karp wciąż pływa w wannie:)

A u mnie w domu muszą na wigilię być placki drożdżowe z przepisu babci tak zwane „kozy” :)

Sałatka z tuńczyka szybko znika z mego talerzyka
Niby banalna, bardzo łatwo wykonalna.
Na wigilie i na święta to na gości doskonała przynęta:)

A oto składniki mojej wersji tej potrawy:
– puszka tuńczyka (kawałki w oleju) – odsączyć
– pół pora
– pół puszki kukurydzy
– 4 ugotowane na twardo jajka
– majonez (ja lubię „Kielecki” albo „Kętrzyński” ale żona gustuję w „Majonezie Babuni”, więc zależy kto majonez kupuje, tak sałatka smakuje:)
To wszystko solą i pieprzem przyprawiamy
Mieszamy i zajadamy:)

A obok rybki często też są grzybki:)
czyli ciąg dalszy sałatkowego szaleństwa (aż sam nie wiem które zrobię na święta – chyba dwie maksimum, bo i pierogi, uszka i krokiety może by się zrobiło, ażeby czasu tylko starczyło)

Dlatego przedstawię dwie wersje sałatek z pieczarkami, które na przemian pojawiają się na stole w świąteczny czas.

wersja 1:
– pół kilo pieczarek usmażonych z cebulką
– 3 ogórki kiszone
– 1 świeża papryka
– pół puszki kukurydzy
– 4 jaja ugotowane na twardo
– posiekany na drobno szczypiorek
– majonez
– sól, pieprz

A robimy to mianowicie tak:
Usmażone pieczarki wraz z cebulą odsączamy na papierowym ręczniku, dodajemy pokrojone w kostkę jajka i paprykę a także odsączoną kukurydzę. Dodajemy majonez, mieszamy, posypujemy szczypiorkiem i doprawiamy.

wersja 2:
– słoik pieczarek konserwowych (takich ze słoika – 900 ml)
– 3 ogórki kiszone
– groszek konserwowy (1 puszka)
– 3 drobno jaja na twardo
– majonez

To wszystko po prostu mieszamy, solimy, pieprzymy, nakładamy i zjadamy>

pozdrawiam.

A u mnie w domu na stole wigilijnym nie może zabraknąć (oczywiście prócz opłatka) kuti. Wszyscy zawsze mówią, a pewnie u Ciebie w rodzinie się ja robiło dlatego robisz, a tu piskus to mój prywatny wymysł :D Kutię robię oczywiście z bakalii, pysznego miodu, maku oraz kaszy. Trzeba uważać z miodem, żeby nie wyszło za słodkie :) Jako, że jest to mój wymysł to już tradycją stało się roznoszenie jej po całej rodzinie (od ślubu doszła mi jeszcze rodzina męża :D ).
A tak na marginesie to wszystkie te nasze potrway wigilijny są chyba tak pyszne, bo robimy je zazwyczaj raz w roku (chyba, że ktoś zjadł uszka przygotowane na wigilję ;) :D ), więc to takie nasze specjalne i wyjątkowe dania.
Pozdrawiam i podglądam pyszne przepisy :)

Co roku na świątecznym stole pojawiają się też u nas nowinki kulinarne obok dań tradycyjnych. Tym razem wybrałam sałatkę z wędzonym łososiem i krewetkami.

SKŁADNIKI :
( na 1 porcję )
1grejpfrut
2 łyżki selera konserwowego
3 plasterki łososia wędzonego norweskiego
50 g krewetek w zalewie
2 szt oliwki zielone z papryką
sól, pieprz i cukier do smaku
1 łyżka majonezu

PRZYGOTOWANIE :
Krewetki odsączamy. W grejpfrucie wydrążamy środek, a miąższ z środka dzielimy na kawałki. Seler odsączamy. W osobnym naczyniu łączymy ze sobą majonez, krewetki, seler i cząstki grejpfruta. Mieszamy i doprawiamy do smaku. Wypełniamy tym grejpfruta.
Plasterki łososia zwijamy dekoracyjnie i układamy na wierzchu naszej sałatki. Ozdabiamy jeszcze oliwkami pokrojonymi w plasterki.
SMACZNEGO :)

Wigilijny przyszedł dzień,
smutek już odchodzi w cień,
bo wieczerza dziś wieczorem
rozweseli nas kolorem.
Barwne dania magią swoją
uroczyście stół przystroją.
Na początek przed wieczerzą
gdy już wszyscy razem siedzą
podzielimy się opłatkiem
życząc szczęscia pod dostatkiem.
Zaśpiewamy po kolędzie
to apetyt większy będzie.
Wreszcie znowu zasiądziemy
smakołyki jeść będziemy.

Na początek w wielkiej wazie
całkiem dużej w każdym razie,
wjedzie barszyk i z rozmachem
zaczaruje nas zapachem.
W barszczu uszka z podgrzybkami,
borowikiem i kurkami.
Barszczyk znika w trymiga,
teraz karp swój popis da.
Na patelni usmażony
wjechał właśnie na salony.
Każdy rybkę tą już zjada
i widelcem sprawnie włada,
bo wjeżdżają już pierogi
nikt od stołu nie da nogi.
I pierożki kapuściane
zajechały już pod ściane,
skąd znikneły w jednej chwili
bo są pyszne moi mili.
Po pierogach czas na śledzie
których słoik do nas jedzie,
oprócz tego są sałatki
zdobia je z marchewki kwiatki.
A na środku jest kapusta
każdy ma jej pełne usta,
bo kapustka ta z grzybkami
pyszna jest, przyznajcie sami!
Koniec uczty wieńczą ciasta,
każde pięknie już wyrasta,
jest i sernik w pełnej krasie,
z rodzynkami w swojej masie.
Jest makowiec, piernik też,
z kutii nawet piękny jeż,
obok niego mandarynki,
kompot z suszu i landrynki.

Wigilijna piękna noc
miała smakowitą moc.

Będe szczera, uwielbiam piec i uwielbiam super, sprawdzone przepisy!! Dla mnie bombowym jest Twój przepis na makowiec o czym już nie raz mówiłam, ale powiem jeszcze raz. Zawsze bałam się piec makowcy, wszyscy mnie ostrzegali, że to takie trudne, że to takie skomplikowane, a tu prosze takie cudo wychodzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ( w ciągu miesiąca zrobiłam już 6 i rozdawałam rodzinie, a zamowienia ciągle napływają:)))
:) Przepisu nie podaje, bo przecież go bardzo dobrze sama znasz, a osobiście sama wszystkich zachęcam do pieczenia makowcy, które podbiją serca nawet tych najbardziej wybrednych smakoszy jak np. moja siostra:)) Pozdrawiam serdecznie i życze Wesołych Świąt!
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2010/12/IMG_5606.JPG[/img]

Dodam jeszcze, że bardzo zainspirowała mnie Twoja rybka w cieście, mam zamiar ją zrobić, i tym samym zrobić furorę na wigilijnym stole:))!

Paulina Stępień

Basieńko rybkę polecam w ciemno! jest rewelacyjna! teraz w weekend robiłam coś podobnego i szczerze Ci powiem – WOW :D

Jedną z najlepszych potraw w moim domu są makówki, śląska potrawa wigilijna. Kawałki suchej bułki lub weki układa się w misce warstami na przemian z mlekiem zagotowanym z makiem, bakaliami, kakaem i miodem. Trzeba to zrobić dzień wcześniej i odstawić w chłodne miejsce. Przy kolacji jest to przepyszny dodatek, na zimno, na słodko i z rozpływającą się w ustach bułką.

Ale fajnie ulepszyliscie stronę z tymi godzinami:D

Już ląduje na stoliku,
Karp co ości ma bez liku.
Za nim w kolejce czeka tuż
Pyszna grzybowa! Bez niej ani rusz!
Cudne pierożki z kapustką i grzybami
Nie oderwiecie się od nich kochani :)
Ciasto mają wspaniałe , ale jeszcze lepszy farsz,
Tak ,tak – potwierdzą to uszka które wpadły w barszcz.
Ale zostawcie sobie w brzuszkach miejsca chociaż trochę
Bo tam gdzieś się szykuje kapusta z grochem :)

Drogie panie,drodzy panowie ,
teraz czas na pyszny makowiec,
co bakalii ma bez liku,
i lukier bielutki jak obrus na stoliku.
W duecie razem z nim, w sam raz dla spragnionych
kompocik pachnący, z owoców suszonych.

Potrawy te jak święta – pełne magii i radości
Cieszą podniebienia wigilijnych gości . :)

Jedzenie karpia to świąteczna tradycja,
lecz zawsze może zostać ogłoszona rybia abolicja,
karp będzie szczęśliwy i zadowolony,będzie machał płetwą jak szalony,
gdy z wanny do hodowlanego stawu zostanie wypuszczony,
innym rozwiązaniem jest oddanie karpia do oceanarium,
a w hardcor-owej wersji pozostaje wypasione domowe akwarium ;-)

a chciałbym zapytać :-) czy w ramach świątecznych przepisów pojawi się na kotleciku przepis na kutie lub coś w ten deseń?

Paulina Stępień

taaaaaaaaaaaaakkkk będzię Marcinie :)

Po pierwsze- babcine pierogi,
Po drugie trzecie no i czwarte-
Ryby: w galarecie, oleju i w marchwi,
Po… piąte- kompot z ususzonych gruszek,
Kolejne to na choince kiść jabłuszek,
Po siódme- lukrowane pierniczki,
Po ósme- w zalewie grzybki,
Po dziewiąte i dziesiąte- zapachy świąteczne pod choinka,
Po jedenaste- Mikołajowa pupa sparzona,
No i dwunaste jak dwanaście dan świątecznych.

Święta, to jest taki czas, kiedy Tata idzie w las..
I przynosi nam choinkę, mandarynek całą skrzynkę, póki jeszcze czas..
Święta to jest taka chwila, co aromatami życie umila.
Święta to jest nasza Mama, która krząta się od rana,
Piecze makowca, sernik i piernika, chociaż bardzo często połowa ich znika.
Ona się nie gniewa i pomimo kłopotu, dolewa łakomczuszkom słodkiego kompotu.
W Święta ciasto korzenne mocno zagniatamy i wspólnie pierniczki z zapałem ozdabiamy.
I choć czekoladą i lukrem cali (plus pies Łatek) się ubleblamy(mój neologizm), to i tak wszyscy łącznie bardzo to kochamy.
Wrzawy, no i śmiechu przy tym jest od gromu, każdy jest szczęśliwy w tak radosnym domu.
A na naszym stole smakołyków pełno gości, bo cała rodzina wcześniej mocno pości.
Więc gdy tylko minie prze uroczy dzionek, na naszych talerzach widać karpia dzwonek.
Przy nim uszka piękne, które już słuchają, czy to aby wszyscy kolędy śpiewają.
No a obok makowiec, bakaliami jak pierwsza gwiazda świeci, które gdzieś ukradkiem wyjadają dzieci.
I zupa grzybowa, tak aromatyczna, sprawia, że ta chwila staje się magiczna.
Za nim jednak szybko barszcz czerwony się ustawia, i do próbowania zapachem namawia.
Więc już domownicy mają zadowoloną minę, bo do niego dostają ciasteczka babcine.
W cieście rybka stoi, a że jest jak żywa, wszystkim się wydaje że po stole pływa.
Do niej podajemy kapustę z grzybami, którą z wielkim trudem kisiliśmy sami.
By się jednak buźka mocno nie kwasiła, to do niej mamusia śliwki słodziutkie włożyła.
Ha i jeszcze (w)parowały pierogi szczęśliwe, bo na czas Wigilii są drożdżowe, a nie leniwe.
A na deser proszę ile tutaj smaku- piernik zakalcuszek i mazurek z maku.
Nie zabraknąć może także ryby w galarecie, a za wszystkie przepisy dziękujemy CI KOTLECIE!!
Na toast wielki z suszu kompot lub ,,macchiato” popijamy i z niecierpliwością prezentów czekamy.
I choć są skromne te nasze podarki, nikt tu nie zagląda z jakiej one marki.
Bo lubimy razem piec, gotować i wraz z Paulinką cuda w kuchni czarować.
A gdy dzień ku końcu zbliża się szybciutko, no to do lodówki skradam się cichutko.
I wyjadam jeszcze wigilijne smakołyki i krzyżuje mocno mego żołądka szyki.
Lecz Święta takie, raz do roku się zdarzają, więc ludzie nigdy na swój brzuszek nie uważają (i potem do lekarza w kolejkach się ustawiają:))
Taki właśnie morał z opowiastki tej wynika, że warto mieć raz w roku świątecznego bzika, szaleć, wariować i pięknie pierniczki z nadzieniem(mmmmm… pycha!!) jak dziecko dekorować .

P.S. Nie mogę doczekać się Świąt, a Wy????

Dla mnie najwazniejsze jest to, ze jade na Swieta do domu!!!:) W tamtym roku bylismy z mezem sami i bylo nam strasznie smutno. Czeka nas 24 godziny jazdy samochodem, ale za to jakie beda Swieta! Z rodzina – a to jest najwazniejsze.
Zycze wszystkim rodzinnych Swiat.

Na świąteczne śniadanie polecam jajka w kokilkach z szynki. Są pyszne i bardzo efektownie prezentują się na stole.

Składniki na 4 porcje:
– 4 duże plastry wędzonej szynki
– 4 jajka
– szczypiorek
– sól i pieprz

Plaster szynki wkładamy do foremki żaroodpornej (np. na muffinki) , tak aby jej brzegi delikatnie zwisały. Rozbijamy jajko i delikatnie wlewamy na szynkę, tak aby żółtko było całe. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy ok. 5 minut (aż jajko się zetnie a szynka zrumieni). Wyciągamy z piekarnika. Delikatnie chwytamy szynkę (powinna być dość sztywna) i wyjmujemy z foremek. Doprawiamy solą i pieprzem. Posypujemy posiekanym wcześniej szczypiorkiem.
Smacznego!

Kutia mojej babci… Nie jest to taka zwykła kutia, zaskakuje zawsze zapachem miodu z pasieki, aromatem zmielonego maku oraz… pysznymi domowymi kluskami! I do tego bakalie oraz wrzucony gdzieś calutki orzech włoski – co za radość gdy się go znajdzie, bo to oznacza szczęście na cały następny rok! Piękna tradycja którą będę chciała zachować i przekazać kiedyś moim dzieciom :-)

Potrawą wigilijną, za którą przysłowiowo „dałabym się pokroić”, są kotlety grzybowe mojej Mamci. Mama przygotowywała je tylko 2 razy w roku – 24 grudnia i na wigilie klasowe w czasach mojej szkoły średniej. Zapewniam Was – smażone w ilości wręcz hurtowej każdego roku najdłużej dotrwały do czasu naszego powrotu z Pasterki, kiedy to wyjadaliśmy je wszyscy zimne ( o zgrozo!), wyjęte wprost z lodówki ;) Zaś na wigiliach klasowych, aby zapobiec rękoczynom, musiałam je wydzielać !

Na wigilijnym stole nie może oczywiście zabraknąć tradycyjnych potraw podawanych w każdym domu takich jak kutia, pierogi, barszcz, czy śledź. Ale są takie dania, które w moim domu robi się tylko raz do roku i których zapach jest jednoznaczny ze świętami. Przepis podobno w naszej rodzinie jest od co najmniej czterech pokoleń i najbardziej niezwykłe jest to, że związana jest z nim rodzinna tradycja. Dopiero w pierwsze święta po ślubie córka lub synowa otrzymuje przepis na tą rybę (bo to przepis właśnie na rybę). Ja sama jeszcze nie otrzymałam rodzinnej receptury, dlatego mogę jedynie domyślać się jak robione jest to danie. Kiedy ryba wyłożona na półmisek ląduje na białym obrusie już wiadomo, że są święta- zapach bowiem jest niesamowity! Pachnie korzeniami: cynamonem, goździkami, kardamonem, gałką muszkatołową, chyba ostatnio nawet imbirem… ryba to najczęściej dorsz, choć były i takie lata, kiedy mama pokusiła się na łososia. Takie wyfiletowane dzwonka ryby zawsze polane są takim korzennym sosem, prawdopodobnie właśnie w nim się dusiły, czy gotowały. Potrawa jest obłędna i naprawdę nie mogę się doczekać kiedy mama w końcu wpuści mnie do kuchni podczas jej robienia.

Ja polecam na stół świąteczny ciasto czekoladowe :D niedawno przeze mnie odkryte, jednak podbiło ono serce najbliższych i domagają się jego w święta, ciasto jest baaaaaaaardzo czekoladowe i przepyszne :>

300 g gorzkiej czekolady
200 g masła
4 jajka
250 g cukru
1 łyżeczka aromatu (jakiego dusza zapragnie)
150 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
bakalie (jak ktoś lubi :>)

Czekoladę wraz z masłem rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Jajka ucieramy z cukrem. Gdy czekolada się rozpuści, pomału wlewamy do naszego kogla-mogla czekoladę, esencję waniliową, dodajemy mąkę, proszek do pieczenia pieczenia i bakalie. Całość mieszamy i przelewamy do foremki. Należy piec 25-30 min w piekarniku rozgrzanym do 180 C.

Myślę, że niczym tu nie zaskoczę, ALE:
U mnie może nie być karpia, może nie być makowca, czy kutii, ale PIERNICZKI mojej produkcji muszą być BEZWZGLĘDNIE! Są pieczone wcześniej można by powiedzieć że w ilości przemysłowej :D. Piekę kopy pierników dla rodziców, babci i oczywiście dla męża. Nieskromnie przyznam, że jest to moja specjalność i rzadko który piernik może równać się z moim ;). Wszystkie są skrzętnie dekorowane kolorwym lukrem własnej produkcji rzecz jasna i wykrawane na przeróżne kształty. Część wycinam ręcznie ostrym nożem wg tego co mi wyobraźnia podpowie. W tym roku upiekłam piernikową podobiznę mojego męża (hehe). Poniżej foto ;)
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2010/12/pierniczki.jpg[/img]

Kolejna ulubiona potrawa na Wigilijnym Stole to Zupa z szuszonych owoców, którą gotują wspólnie : moja Babcia i Mama :)
Je sie ją raz do roku wyłącznie w Święta Bożego Narodzenia.

Z nietypowych przysmaków – a przynajmniej jak na tę porę roku, wymieniłabym domowej roboty lody cynamonowe w kształcie gwiazdki podawane z sosem jabłkowym. Obowiązkowe na naszej Wigilii, goszczą na stole co roku.

Paulina Stępień

Dosterka – lody w kształcie gwiazdki? :D faaaaajne

Ojej, a ja najbardziej lubię BARSZCZ CZERWONY, chociaż u mnie to rodzice go robią i zawsze jest to samo- coś z nim nie tak!
I czekają na mnie :P aż ja go doprawię.

U mnie w domu w święta, jemy wszyscy „mandarynki” :) Uwielbiam je!!! Ze skórek w ostatnim roku zrobiłem takie fajne lampiony:) zagościły na Wigilijnym stole oczywiście:D

Paulina Stępień

Mandarynki – taaaaaak! :))

W ubiegłą Wigilię najbardziej obleganą przez moje dzieci ”potrawą” był opłatek:)

Idą świeta ,idą święta
Są prezenty jest choinka
ale mogę tobie przysiądź
że stokroć wole najeść syto
niż prezentów dostać liku
lubię karpia dorszka śledzia
lecz nie gorsza jest mi grecka
lubię barszczyk i te uszka
co się topią w tym morzu czerwonym
Lecz co zrobić,gdy jedynie
Raz do roku ta okazja zdarza się

Jesteśmy zakochani w barszczyku z uszkami
W puszystych bułeczkach i cynamonowych ciasteczkach
Uwielbiamy pierożki z okrasą i krokiety z grzybową masą
Jemy mnóstwo sałatek i owoców na dodatek
Ryby lubimy bez ości a na deser wiele słodkości
To wszystko spałaszujemy i nie mam nadzieję, że nie przytyjemy:)

tarta z kremem pomarańczowym

Składniki:
• ciasto: 200 g mąki
• 100 g masła
• 5 łyżek zimnej wody
• krem: 3 pomarańcze
• 3 jajka
• 120 g cukru
• 1/2 kostki masła
• zapach waniliowy

Składniki na ciasto szybko zagnieść a następnie schłodzić w lodówce ok.. 30 minut. Jedną pomarańczę dokładnie wyszorować i zetrzeć z niej skórkę a następnie wycisnąć z niej sok tak jak z pozostałych. Jajka lekko roztrzepać a następnie dodać do nich masło, cukier i skórkę oraz zapach. Przelać do rondelka i podgrzewać aż składniki się połączą i krem trochę zgęstnieje. ciastem wylepić formę do tarty i zapiec w piekarniku. Następnie wyłożyć pomarańczową masę. Całość upiec. Ciasto można udekorować kandyzowaną skórką pomarańczową lub skórką startą ze świeżej pomarańczy.
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2010/12/DSC08869.JPG[/img]

Kisiel z żurawin
Składniki:
40 dag żurawin (osobiście mam możliwość kupna świeżych i takie są według mnie najlepsze)
Ok. 4 łyżek mąki ziemniaczanej (czasami daję mniej jak chcę aby kisielek służył bardziej jako kompocik)
6- 8 łyżek miodu (gryczany lub akacjowy)
Pół łyżeczki zmielonych goździków
Pół łyżeczki cynamonu
Kawałek skórki z pomarańczy
Do ozdoby ok. ½ szklanki kremówki (najlepiej łaciata 36%)
Wykonanie:
Żurawinę opłukać a następnie zmiksować i przetrzeć przez sito. Skórki, które pozostały z owoców zalać 4 szklankami wody, dodać skórkę z pomarańczy, cynamon i goździki. Gotować jakieś 10 minut następnie przecedzić. Przecier z żurawin wymieszać z miodem (jeśli jest mocno skrystalizowany rozpuszczam go w kąpieli wodnej). Dodać do przecedzonego wywaru ze skórek i zagotować. Mąkę rozrobić z zimną wodą i dolać do wywaru z żurawin. Zmniejszyć ogień i gotować do momentu aż zgęstnieje. Następnie rozlać do miseczek wcześniej opłukanych zimną wodą. Jak kisiel zgęstniej można ozdobić go kleksem ze śmietany.

Zupa migdałowa

Składniki :
10 dag migdałów
2 – 3 krople zapachu migdałowego
1,2 l mleka
Po 4 łyżki ryżu i cukru
10 dag rodzynek
3 – 4 łyżki płatków migdałowych
Po szczypcie soli i cynamonu
Do ozdoby skórka z jednej pomarańczy

Wykonanie:
Migdały trzeba sparzyć i obrać ze skórki. Robię to zazwyczaj dzień przed żeby spokojnie mogły wyschnąć. Następnie przy pomocy młynka Zeptera mielę je. Następnie ucieram powstały proszek z cukrem i kilkoma łyżkami mleka. W międzyczasie ryż zalewam niepełną szklanką mleka i gotują do miękkości. Wcześniej przygotowaną masę migdałową zalewam pozostałym mlekiem. Doprawiam ją szczypta soli i cynamonu. Gotuję na małym ogniu przez ok. 10 minut. Po tym czasie dodaję rodzynki. Powstałą zupę odstawiam na ok. 30 minut aby rodzynki spokojnie napęczniały. Następnie łączę zupę z ugotowanym wcześniej ryżem. Jeśli zupa jest za mało słodka dosładzam ją brązowym cukrem (tylko według upodobania) i daję kilka kropli zapachu migdałowego. Wówczas jeszcze bardziej zostaje podkreślony aromat zupy. Lubię jak zupa ma jeszcze swój wygląd. Więc na suchej patelni lekko podpiekam płatki migdałowe. Służą mi one potem do posypania mojej zupki. Przyprawiam ją także skórką z pomarańczy.

Rumowe kuleczki Ziuteczki

Przepis pochodzi z Kanady. Jak tylko spróbowałam tej kulki to oszalałam na punkcie tego smaku. Mój mąż był równie zachwycony co i ja. Świetnie nadając się do kawy i teraz na zimową porę roku.

Składniki:

1 szklanka migdałów tartych(mielonych)
1 szklanka cukru pudru
1 ¼ łyżki kawy rozpuszczalnej
ok.100 g gorzkiej czekolady
5 łyżek ciemnego rumu
1 łyżka mleka
1 łyżka wody

Wykonanie:

Kawę rozpuścić w gorącej wodzie. Na średniej tartce jarzynowej zetrzeć czekoladę i dodać pozostałe składniki. Formować małe kuleczki i obtoczyć albo w migdałach albo w wiórkach kokosowych ewentualnie w czekoladzie.
Najlepiej przechowywać je w lodówce w jakimś pudełku.

pierniczki
• 1/2 kostki masła
• 1/3 szklanki cukru
• 1/2 szklanki miodu
• 2 łyżki powideł śliwkowych
• 2 szklanki mąki
• jajko
• 1 łyżeczka proszku do pieczenia
• 1/2 łyżeczki sody
• 1 opakowanie przyprawy do pierników
W rondelku rozpuścić masło, miód i cukier. Następnie dodać jajko i powidła. Całość dokładnie wymieszać. Ostudzić. Mąkę wraz z proszkiem i sodą przesiać do powstałej masy. Dodać przyprawę do piernika. Dokładnie wyrobić na gładką i jednolitą masę. Jeśli masa jest za rzadka można dodać nieco mąki jeśli zbyt gęsta nieco wody. Ciasto rozwałkowywać i wycinać dowolne kształty. Upiec w piekarniku.
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2010/12/DSC08405-5.JPG[/img]

piernik Ziuty
Szkoda tylko, że tak długo musi stać w lodówce, ale wierzcie mi naprawdę warto czekać.

Składniki:

Ciasto
20 dkg Kasi
1/2 litra miodu naturalnego
20 dkg cukru pudru
1 kg mąki
2 jajka
1 przyprawa do piernika
3 dkg sody oczyszczonej
1/2 szklanki mleka

Masa
15-20 dkg czekolady
4 łyżki mleka
15 dkg cukru
1 kostka Kasi
4 żółtka
dżem lub powidła do wyboru(ja dawałam śliwkowe)
2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej rozpuścić w szklance gorącej wody

Wykonanie:

Ciasto: masło, miód i cukier puder stopić i ostudzić. Po ostygnięciu dodać mąkę. Mieszać aż całość będzie gładka. Wbić 2 całe jajka i przyprawę do piernika. Sodę rozpuścić w mleku i dodać do ciasta. Wyrobić i pozostawić w lodówce na 2 -4 tygodnie. Ciasto rozdzielić na 4 równe części i piec ok.10-15 minut.
Masa: czekolada, mleko i cukier rozpuścić a następnie ostudzić. Masło rozpuścić i dodać4 żółtka po jednym ciągle mieszając. Do masy dodać rozpuszczoną czekoladę. upieczone ciasta nasączyć kawą. Posmarować dżemem, albo powidłami. polać masą czekoladową, położyć drugi placek i znowu powidłami masa, przykryć trzecim plackiem. polać osobno przyrządzoną masą czekoladową.

sernik w czekoladzie
składniki:
• ciasto: 30 dag mąki
• 1 cukier waniliowy
• 4 jajka
• 5 łyżek mąki ziemniaczanej
• 1-2 garście skórki pomarańczowej
• 30 dag cukru
• masa: 50 dag sera białego
• 2 łyżeczki proszku do pieczenia
• 5 łyżek cukru
• 5 łyżek masła
• 1 jajko
• gotowa polewa czekoladowa

Składniki na ciasto dokładnie wyrobić. Następnie powstałym ciastem wylepić dno i boki tortownicy. Zrobić masę: ser biały 3 razy przepuścić przez maszynkę dodać cukier, cukier waniliowy i żółtka. Wymieszać z mąką, pianą z białek i skórką pomarańczową. Powstałą masę wyłożyć na przygotowane ciasto i piec w piekarniku ok. godzinki. ostudzone ciasto zalać gotową polewą czekoladową.
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2010/12/DSC08356.JPG[/img]

keks z makiem
Składniki:

* 300 g mąki
* 2 łyżki maku
* 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia,
* 3 łyżki cukru pudru
* 1-2 garście skórki pomarańczowej
* 100 g dżemu morelowego
* 100 g masła
* 80 ml maślanki

Mąkę wraz z proszkiem przesiać do dużej miski dodać do niej cukier, mak oraz skórkę pomarańczową. Całość dokładnie wymieszać. Masło roztopić w garnuszku a następnie dodać dżem. Po ostudzeniu dodać do mąki. Wlać też do niej maślankę. Wszystko razem wymieszać ciasto nie musi być gładkie. Piec w keksówce ok. 30 minut.
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2010/12/DSC07313.JPG[/img]

sałatka owocowa z imbirem
Składniki:

* 3 grejpfruty żółte
* 2 banany
* 2-3 kiwi,
* 1 granat,
* 2 pomarańcze
* kilka sztuk winogron,
* 2-3 z puszki brzoskwinie

Grejpfruta obrać i pokroić dodać do niego pozostałe obrane składniki. Każdy może tę sałatkę zrobić według własnego upodobania. Następnie przygotowujemy sos: sok z 1 cytryny wyciskamy do szklaneczki następnie dodajemy ok. 3-4 łyżeczek miodu i ok. 1-2 łyżeczek świeżo startego imbiru. Całość dokładnie mieszamy i zalewamy powstałym sosem sałatkę.
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2010/12/DSC07470.JPG[/img]

Tradycja na mym stole ponawia się co roku
nie chcę podawać nic nowego aby rodzina nie była w szoku
przyrządzam więc barszcz czerwony
przez wszystkich tak bardzo ulubiony
do tego podaję uszka z grzybami
aby pachniało prawdziwymi świętami
czasami też robię paszteciki z pieczarkami
aby nie mieć zatargu (jeśli są zaproszeni) z moimi teściami.
karpia smażonego w cieście stawiam na stole
i każdego z domowników na pewno zadowolę
śledzie w oleju i cebulką robię dla siebie
po jednym kęsie czuję się jak w niebie
mojemu mężowi zaś przyrządzam dorsza w galarecie
jest przepyszny szkoda że z nami nie zjecie
córeczce specjalnie szykuję sałatkę jarzynową
pełną zdrowia po prostu odlotową
sałatka pieczarkowa też znajduje miejsce na mym stole
bo osobiście ja ją bardzie wolę
zaś Moje najsłodsze świąteczne specjały
Przed Wigilią szykuje tydzień cały.
Aby były odpowiednie dla chłopczyka i dziewczynki
Były nie tylko smaczne ale miały w sobie witaminki.
Sałatkę owocową i imbirem w Wigilię zawsze serwuje
Po niej zazwyczaj najlepiej się czuję.
Nic mi na żołądku wówczas nie ciąży
A moja figura do ideału dąży.
na odświętnym porcelanowym półmisku
znajdują są kluski z makiem w mocnym uścisku.
Staropolski piernik z marmoladą piekę dla gości
Nawet jeśli coś mi nie wyjdzie nikt się na mnie nie złości.
Prawdziwy kompot wigilijny zawsze też serwuje
Bo wiem, że tylko z suszu najlepiej smakuje.
Miodu, cynamonu i garść goździków wsypuje
Wówczas nie potrzeba jemioły, bo mój mąż po pierwszym łyku mnie całuje.
Pierniczki lukrowane to podstawa na mym stole
Uwielbiam ich smak i ze wszystkich słodkości je wole.
Na moim stole także serniczek oraz kisielek gości
Po ich zjedzeniu każdy z domowników jest pełen radości.

Już niebawem przyjdą święta,
O zakupach każdy niech pamięta!

Trzeba przecież karpia kupić żywego,
I namówić do uśmiercenia go kogoś odważnego..

Gdy już karpia porządnie przyrządzimy,
Myślmy proszę jak stół przystroimy!

Ułożymy na stoliku obrus biały,
Ale pamiętaj: aby nie był za mały!

Pod obrusek włożymy sianko,
By nam urodziło się śniadanko!

Gdy na stole to już mamy,
Weźmy świeczki z regału mamy!

Sztućce później równo położymy,
I serwetki pięknie ułożymy!

Gdy już stół mamy gotowy,
To połowę roboty mamy z głowy:)

Trzeba jeszcze kilka potraw ugotować,
Aby pięknie dom zaprezentować!

Jedzonko musi być pyszne,
By nie było reklamacji – bo to ohydne!

Mamy karpia, mamy stół,
Ale jeszcze reszta potraw – więc stój!

Do miseczek nakładamy grzybki marynowane,
Na talerze kładziemy pierożki pięknie poukładane!

Ale cały czas mało mamy dań,
Trzeba gotować więcej – pomóż mi nie bądź drań!

A więc barszczyk z uszkami zrobimy,
Wnet wszystkim humorki poprawimy:)

Do tego wszystkiego opłatek nas wspomoże,
Bo bez niego nikt nam z nieba nie pomorze:)

Już rodzinka jedzonko zajada ze smakiem,
Oby im smakowało – bo będę rodzinnym pustakiem! :P

Zapomniałam jeszcze napisać o jednej potrawie, której nigdzie indziej nie spotkałam,tylko w moim rodzinnym domu w czasie Świąt Bożego Narodzenia – to śledzie z cebulą i jabłkiem w śmietanie. Przepyszne! Dokładny przepis mogłabym Wam jednak podać dopiero po „konsultacji” telefonicznej z Mamą ;)

Paulina Stępień

Misbasia u mnie jada się śledzenie z cebulą i jabłkiem! :) tylko bez śmietany zazwyczaj :)

Może nie jestem teraz oryginalny zbyt, jednak kocham w święta pierniczki:)
No one mają w sobie coś takiego, że zjesz jeden i w myślach chcesz drugi, po prostu;]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2010/12/Pierniczki.jpeg[/img]

Pierniczki-najlepsze ;)
1)
1,5 kg mąki
ok. 60 g przyprawy do pierników
1 łyżeczka cynamonu
3 łyżki kakao
WYMIESZAĆ

2)
kostka smalcu
0,5 kg miodu
0,5 kg cukru
1 szkl. mleka
ZAGOTOWAĆ

3)
2 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej rozpuścić w letniej wodzie i wlać do płynnych składników

4)
Do płynnych składników wsypać sypkie, wymieszać, wyrobić

5)
Wstawić do lodówki na 2 TYGODNIE

piec w temp 180*C

Przepyszne pierniczki, ale jeżeli mają być na święta należy je zrobić już dziś, bo muszą one jak już pisałem leżeć w lodówce przez ok. 2 tyg ;)

Papryka Gajowego

Składniki
30 dag kaszy gryczanej
3 czerwone, 2 żółte papryki
2 cebule
2 marchwie
pęczek pietruszki
2 łyżki oleju
3 żki masła 1/2 łyżeczki curry
1/2 łyżeczki bazylii
1 łyżka sosu sojowego
500 ml wywaru grzybowego (garść suszonych grzybów, porcja rosołowa włoszczyzny)
szczypta cukru
sól, pieprz
2 grubsze plastry sera ementalera.

Kaszę gryczaną zalać 1/2 l wody – moczyć 15 minut. Paprykę umyć, sparzyć, odciąć wierzch, usunąć pestki. 2 czerwone papryki odłożyć do faszerowania, resztę papryki pokroić w kostkę.
Farsz: do pokrojonych papryk dodać kolejno: cebulę (posiekaną), marchew pokrojoną w kostkę, natkę pietruszki posiekaną. Kaszę odcedzić. Na patelni rozgrzać olej z masłem. Dodać warzywa i kaszę, pietruszkę, bazylię i resztę przypraw. Dusić ok. 5 minut. Następnie wlać sos sojowy.
Bulion: najlepszy wywar z gotowanych grzybów na włoszczyźnie, przyprawiony do smaku.

Papryki wypełnić farszem, ustawić pionowo w wąskim garnuszku,zalać do połowy długości papryk przygotowanym bulionem, gotować 15 minut.
Piekarnik rozgrzać do temp. 180 stopni.
Ugotowane papryczki wyjąć z garnka, ułożyć na pergaminie w brytfance, wierzch papryk (przez który wkładaliśmy farsz) przykrywamy plastrem żółtego sera. Pieczemy 6 minut.
Wyjmujemy na talerz polewamy bulionem, podajemy z karpiem na stół wigilijny.