Zabawa na pobudkę


Dzień dobry! Zapraszam Was do wspólnej zabawy o poranku, będzie to zabawa na pobudkę. Zadanie proste, a nagrody fantastyczne (aż 14!). Kupony po 500 na zakupy w Kruku, śliczne bransoletki i zestawy ciastek LU Go! Pyszne Nadzienie.

PS Koniecznie zobacz mój nowy ebook "Proste przepisy" - to 154 strony i 66 najlepszych przepisów, w tym mnóstwo porad jak zaplanować zakupy i posiłki na cały tydzień. Przejdź do sklepu:

Macie swoje sposoby na pobudkę? To zapraszam do zabawy, pomysły mogą być poważne lub całkiem szalone!

Co dla Was mamy

Tym razem mamy dla Was aż 14 prezentów! Każda z wybranych przez nas osób dostanie coś ślicznego i coś smacznego. :)

  • Po pierwsze: 4 kupony na zakupy w Kruku (o wartości 500 zł każdy) + do każdego zestaw ciastek LU Go! Pyszne Nadzienie
  • Po drugie: 10 bransoletek + do każdego zestaw ciastek LU Go! Pyszne Nadzienie. Bransoletki mają różne zaczepki, niekoniecznie takie jak na zdjęciu, ale wszystkie urocze, :)

Rano, po przebudzeniu, potrzebujemy dużej dawki energii. Aby dobrze rozpocząć dzień należy zjeść odpowiednie śniadanie. LU Go! Pyszne Nadzienie to ciasteczka wypiekane z pełnego ziarna (aż 5 różnych rodzajów zbóż). LU Go! Pyszne Nadzienie dostępne są w trzech smakach: z jogurtem naturalnym, z jogurtem truskawkowym, z kremem o smaku czekoladowo-orzechowym. LU Go! Pyszne Nadzienie to smaczny pomysł na dodatek do śniadania lub drugiego śniadania w pracy. Wystarczy ulubiony owoc czy jogurt, do tego LU Go! Pyszne Nadzienie i na pewno łatwiej będzie nam się obudzić o poranku. :)

I właśnie tej pobudki o poranku dotyczyć będzie dzisiejsza zabawa.

Co trzeba zrobić

Opiszcie swój skuteczny sposób na miłą pobudkę, może być zwariowany lub całkiem poważny, podpowiedzcie innym, jak rano wstać. Możecie opisać to słownie, rymowanką lub zamieścić zdjęcie ilustrujące 'sposób na miłą pobudkę' (pamiętajcie, by na zdjęciu umieścić karteczkę z napisem kotlet.tv). Na Wasze propozycje czekamy w komentarzach, możecie dodawać dowolną liczbę odpowiedzi i dowolną liczbę pomysłów. Zaproście też znajomych i rodzinę do wspólnej zabawy.

Czas zabawy do czwartku 23.02 do północy, wyniki w piątek 24 lutego.

Nagrody będzie wysyłać biuro prasowe LU Go! Pyszne Nadzienie. Tutaj zobaczcie regulamin zabawy.

A ja zapraszam Was gorąco do zabawy. Jakie są Wasze sposoby na miłą pobudkę?

Paulina Stępień

kotlet.tv

Komentarze: 426

  • Dominika

Włączyć głośno dzwonek komórkowy i pobudka będzie z głowy!.

  • Monika

Nie ma co się łudzić, każdy musi się obudzić!
Szybko, wolno , jak kto woli,
co Was dzisiaj zadowoli?
Jedni kawkę i śniadanie
Innym czasu nie zostanie.
Każdy z nas swój sposób ma,
na rozpoczęcie dnia:)

  • Lilla

Gdy słońce rano wstaje,
Cieplutki wietrzyk wieje,
Czas wstawać już z łóżeczka,
Mąż się do Ciebie śmieje.

Budzik już wyłączony,
Dzwonił chyba z trzy razy,
Kto mi dzisiaj przepyszne
Caffe Latte zaparzy?

Może będą też grzanki?
Z serem, kiełbasą i czosnkiem,
Takie coś mi się marzy
I pachnie mi pod noskiem.

Najlepsze jednak jest jajko.
Na miękko? Nie, na twardo!
Mąż zrobi mi przyjemność,
I stolik wyniesie na balkon.

Zjemy wśród ciszy poranka
Ogrzani wiosennym słońcem,
Ale coś mi się zdaje,
Że to jeszcze nie koniec.

A może ciepły prysznic,
Albo kąpiel gorąca…?
No nie! Kto mnie tak ciągle trąca i trąca?!

Kochanie – mówi mężuś,
Nie idziesz dzisiaj do pracy?
Przecież dopiero szósta!
Coś Ty! Właśnie wybiła ósma!

Co? To niemożliwe!
Co za …. budzik,
Jak zwykle kiedy trzeba
To Cię nie może obudzić.

Akurat dzisiaj zebranie,
Szef z wakacji przyjechał.
Nie ma co!
Na bank będzie afera!

Żegnajcie grzanki z kiełbasą,
Żegnaj kawo gorąca,
Żegnajcie jajka na twardo,
Żegnajcie promienie słońca.

Sposób na miłą pobudkę?
Ja to go znam na pewno!
Wstawaj razem z budzikiem
I nie bądź Śpiącą Królewną.

  • Marcin

Mnie rozgrzewa od rana zapach żelu do kąpieli prawdziwie męski zapach,orientalno-piżmowo rozgrzewający oraz ciasto z kawą upieczone przez moją żonkę:P Które teraz w zimie charakteryzuje sie zapachem cynamonu,i korzennych w ogóle przypraw myślę że dodaje też szczyptę serca i miłości dlatego to ciasto mnie tak rozgrzewa…

  • Wiola

Mnie z rana rozgrzewa kanapka z masłem orzechowym przyrzadzonym wlasnorecznie:)
Oraz gorące, naprawdę gorace kakao!
Sprobójcie bedziecie rozgrzani szczegolnie polecam jesli ktos dlugo podruzuje do pracy:)

  • Kasieńka

Ja wam powiem tylko tyle, że od kilku lat budzi mnie właśnie to:

ye Hajle Selasje
Taki piękny,
Jedyna miłość wszystkim ludziom teraz tu na miejscu
kolejny piękny dzień
Ej słuchaj mnie tak jest!

/ Eastwest Rockers – Wstaję rano

Po tej piosence każdy, nawet najbardziej ponury poranek staje się piękny ;D

  • Monia

Na miłą pobudkę z rana,
Dobre jest coś do schrupania,
Na tacy z dżemem podane,
I w kubeczku kakao nalane!
Do tego promienne słońce,
Ze dwa buziaki gorące,
Muzyka moja ulubiona,
I główka marzeniami zapełniona:)

  • panna Inga

Kiedy muszę wstać wcześnie budzi mnie śpiewający Bon Jovi :) Natomiast kiedy aż tak bardzo się nie śpieszę… hmm… tu sprawa nie jest prosta. Co jak co ale skowronkiem to ci ja nie jestem odkąd pamiętam ;) A zimą wstawanie spod ciepłej kołderki jest dla mnie niestety szczególnie przykre. A ponieważ nie mam niestety co liczyć na buziaka i podanie śniadania do łóżka, gaworzenie niemowlęcia ani mokry nos pupila, bo w pokoju mieszkam tylko ze 142 pluszowymi misiami (każdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma… ;)) sama muszę zadbać o miły poranek. Najpierw wstawiam wodę na kawę (albo stawiam na gazie kafetierę przywiezioną z Włoch) ale zanim się ona zaparzy wypijam szklankę ciepłej wody z sokiem z cytryny. Potem robię sobie śniadanko, np. jajko na miękko, kawałek własnoręcznie upieczonego chleba i owoce z naturalnym jogurtem. Pycha :) Zza okna towarzyszy mi ćwierkanie sikorek – one też przyleciały na śniadanko, wszak nie ma to jak porządny plaster słoninki z rana ;) Przy śniadaniu czytam sobie jakąś dobrą książkę, ostatnio jest to „Operacja Dzień Wskrzeszenia” Andrzeja Pilipuka (ach, ta słabość do fantastyki…:)) Potem jeszcze tylko wyciąg z żeń-szenia z witaminami (polecam wszystkim zaspanym, sprawdzone!) i tran na odporność, no i już można zaczynać dzień :)

  • ivona

Moim sposobem na pobudkę jest przygotowanie pysznych chrupiących wafli z dżemem np. jak na zdjęciu z borówkowym, polanych jogurtem naturalnych i posypanych płatkami cynamonowymi . Słodki poranek do którego można dodać pyszne orzechowe cappuccino z bitą śmietaną, posypane kakaem ;) I OD RANA MA SIĘ DOBRY HUMOR ;))
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/mojee-1.jpg[/img]

  • Justyna

Najlepsze są trzy drzemki po pięć minut :P

  • Marta J.

„Mizianie po piętach” – to obudzi każdego, kto posiada łaskotki. Najpierw delikatnie podnosimy kołdrę i bezszelestnie kierujemy się ku stopom partnera. Gdy słyszymy zbywające mruknięcie, oznacza to, że sposób działa, a partner połknął haczyk. Odczekujemy kilka minut i czynność ponawiamy, ale już intensywniej. Odsłaniamy zasłony, rolety i wpuszczamy światło i poranek do sypialni. Obudzonego i lekko zdezorientowanego partnera – przed fazą podirytowania – obdarowujemy namiętnym całusem. Odganiamy wskakującego na łóżko psa, chcącego uczestniczyć w porannych przebudzaniu się. Następnie pałaszujemy jakieś nieduże smaczne śniadanko, które zapewni energię na cały dzień!!! P.s Sposób posiada pewne skutki uboczne – nie znasz dnia i godziny, kiedy On lub Ona obudzi Cie łaskotaniem po pietach, ale uważaj – jeśli posiadasz psa lub kota, może to być także podgryzanie ;p
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/page-1.jpg[/img]

  • Alusia

Po pierwsze-nie rozumiem,jak w ogóle pobudka może być miła??
Po drugie,jeśli życie Ci drogie,nie zbliżaj się do mnie,kiedy śpię!
I wybij sobie z głowy poranne całuski, przytulaski itp
bo zaprawdę powiadam,że Twój koniec jest bliski.
Dopóki słońce nie znajdzie się wysoko,
nie ma we mnie krzty romantyzmu,a i później nie jest lekko coś wykrzesać.
Odpuść więc sobie miłosne serenady i szeptanie mi do uszka (wrrr!)
jak bardzo mnie kochasz. A już tym bardziej nie chuchaj na mnie i odczep się od moich włosów.
Jeśli naprawdę coś do mnie czujesz,daj się wyspać i wsadź sobie w kieszeń
bujdy o śpiącej królewnie,bo to czysta propaganda.
Chcesz znać prawdę??
W rzeczywistości wcale nie była zachwycona nalotem księcia,
a po jego pocałunku ani on nie żył długo,ani ona szczęśliwie.The end.
Generalnie nie czytaj tyle,daruj sobie kwiaty i jeszcze jedno-
nigdy więcej żadnych płatków na poduszce,bo to,że ładnie pachną,
nie oznacza,że chcę je wciągać nosem,gdy śpię.
Jedna wizyta u laryngologa wystarczy.
Nie, gorący prysznic tez nie rozbudzi moich zmysłów!
Ja w ogóle nie chcę niczego rozbudzać,panimajesz?!
I,na Boga,przestań się prężyć,
chyba opacznie zrozumiałeś słowa „doprowadzasz mnie do szału”.
…Jeszcze chwila i załatwię Cię szczoteczką do zębów!
Że co? Że niby jesteś nadziany?
A za co Ty mnie,drogi Panie,masz?!
Myślisz,że wystarczy błysnąć jogurtowym nadzieniem,żeby mnie zdobyć?
Nie,wyobraź sobie,że nie mam na Ciebie ochoty. A kysz,chyba się przeceniasz.
Zaraz,zaraz…a co Ty tam masz,między ciasteczkami?
Że orzeszki,to bez wątpienia,ale czy ja dobrze widzę CZEKOLADOWY KREM?
Nie mówiłeś,że masz takie bogate wnętrze. Trzeba tak było od razu!
Nie to,żebym chciała…
Hihihi,no dobrze,może i spróbuję,ale tylko ten jeden raz,bo wiesz,ja taka nie jestem…
-CHRUP-
Jak masz na imię?
Lu?
Ładnie!
-CHRUP,CHRUP-
Mmmmm.
Mmm
MMMMMMMMMMMmmmmmmmmmmmmmmmmmmm,OOOCH, LUUUUU!
Niezłe z Ciebie ciacho,nie ma co.
A teraz zmykaj,bo mój mąż idzie.Jak Cię dorwie,to okruchy nie zostaną!
Go,Lu! Go! :D
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/aaaaakotlet.jpg[/img]

  • Magdalena

Oczy wyspane otwieram z rana, noc przeminęła jestem wyspana. Wstać chyba muszę, bo głód mi doskwiera, lecz co sie dzieje ! Oczy przecieram ,śniadanie pieknie podane do łóżka jak dla królowej lub dla kopciuszka .I mąż szepczący do mnie do uszka nie wstawaj piekna ,nie ruszaj się z łóżka . Podano wszystko prosto z serduszka:).

  • Paulina

łaskotki! :) pobudka z dużą ilością śmiechu, wspaniałe doładowanie baterii na cały dzień ;>

  • kasia

Moje najmilsze i najskuteczniejsze pobudki to te urządzone przez moją 2,5 letnią córeczkę. A jest to wydzieranie się w niebogłosy – Mamoooo wstawaj, już dzień!! Albo książeczka rzucona na mą zaspaną bezbronną twarz – Mamoooo czytaj!! Wobec takich pobudek nie mam szans-muszę wstac i już. Na koniec dodam, że zawsze dostaje jeszcze od córci buziaka – no i cóż, jak tu nie kochać porannego wstawania:))

  • Kasieńka;)

Najlepszym sposobem na pobudkę jest niezjedzenie niczego późnym wieczorem..wiecie czemu?to proste!kiedy jestem głodna, śnią mi się same pyszności aż w końcu budzę się rano bo nie mogę doczekać się momentu, w którym zjem śniadanie! a poza tym pomysł na mega smakowite śniadanko gotowy, mój umysł sam mi go podpowiada w snach;p

  • Graciela

Jakie jest życie rodzinne, każdy wie, każdy widzi,
doprawdy, czasem sądzę, że już mnie nic nie zdziwi,
o naiwności! pomyślicie – i całkiem słusznie!
bo w tym urok dzieci, że broją całkiem różnie.
I tak, już od lat kilku, me poranki szokują,
gdy kota nie ma w domu, myszy harcują!
Podobnie to też działa, gdy „kot” śpi nad ranem,
pilnując swych maluchów oka niby-czuwaniem.
Jako, że kot to stworzenie bardzo łase na spanie,
wciąż się powtarza to czuwania udawanie,
jak zatem wygląda tydzień z życia kota?
I co powoduje, że na wstanie jest ochota?
W poniedziałek kot się grzeje jeszcze w pościeli,
doprawdy, takim sennym go dotąd nie widzieli,
dzieciom podaje czekoladę do zjedzenia,
wiedząc, że ten smakołyk w chwile spokoju się zmienia.
Gdy w końcu się budzi, na chwilę zamiera,
gdyż czekolada wręcz wszędzie się poniewiera,
ściany, meble, dzieci – to nic!
bo oto i laptop pod czekoladą znikł!
Mówią, że czekolada energii dodaje,
fakt to z pewnością, kot bardzo szybo wstaje!
Czy taki poranek może być miły?
Wielu to się wyda zupełnie niemożliwym!
Lecz jeśli się zabierze myszy do kąpieli,
widok słodkich, mokrych brojków w mig rozanieli!
I kot nawet machnie ręką na ten brudny sufit,
w końcu już od dawna pomalować go musi…
We wtorek kot przysypia, choć obiecał poprawę,
o szóstej piętnaście tak jednak ciężko o zabawę…
Włącza zatem myszom bajkę ponoć dobrą,
piętnaście minut później już ma karę srogą!
Postacie w bajce bowiem głodne według dzieci,
one serkiem je nakarmią, a tv do… śmieci?
na szczęście niekoniecznie, bo umyć się uda,
a kot widzi, że myszom obca egoizmu zguba!
Bo skoro się dzieliły, to wszak cecha miła,
kot się wcale nie gniewa, duma poranek umila.
We środę już o piątej myszy chętnie wstają,
kot wieczorem harcował, a teraz spać nie dają…
Tak być nie może! – myśli głowa na poduszce,
udając, że trzyma wszystko trzyma na oka muszce,
słabe jednak niezmiernie jest to czuwanie,
bo myszki telefon wzięły niespodziewanie!
I dzwonią i dzwonią o tej piątej rano,
pobudkę wszystkim znajomym czyniąc udaną!
Gdzie plus, spytacie, co w tym poranku miłego?
że dzieci na nas prowadzą gniew tak obudzonego?
Już wam odpowiadam, że miłe być może,
gdy z kawą w dłoni naprawiamy zła morze,
przepraszamy (ach, te dzieci!), słodko szczebiotamy,
a przy tym bardzo miło kontakty odnawiamy.
W czwartek rano robimy sobie wielką kawę,
porzucając tym samym zniszczeń w domu obawę,
kiedy jednak kawa wypita,a jej działanie spada,
głowa jakoś sama na poduszkę opada…
„tylko minutkę, tylko sekundkę”…kot mruczy cicho,
lecz jak wiadomo, pecha nie śpi licho,
myszki zachęcone zostawioną filiżanką,
z fusów robią maseczki, jak mama z koleżanką!
Cóż zrobić? Wszak tylko się cieszyć!
Że dzieci biorą przykład, żadne tym nie zgrzeszy!
No i piątek, ponoć tygodnia koniec i początek,
koniec to i może powszednich szwanków,
lecz początek weekendowych, miłych poranków!
Bo to, co mi najbardziej poranki umila,
to taka właśnie świeża, nabrojona mina,
chochliki w oczkach, udających smutek,
w geście przeprosin przytulony malutek,
uśmiech dumny z dokonania dzieła,
co rodzicom z przerażenia na chwilę dech zapiera,
lecz trochę tylko, bo dusza roześmiana,
że dzieci takie zdrowe, że broją już od rana!
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/kotlet.JPG[/img]

  • Graciela

Noc jeszcze trzyma w górze różdżkę uśpienia,
tak od wieki wieków, nic się nie zmienia,
I tak też zawsze nadchodzi poranek,
tworząc plan nowych dla świata niespodzianek…
Słońce powoli, jakby w onieśmieleniu,
i jednocześnie z całą mocą, w gwiazdorskim oświetleniu,
wstaje, dotykając świata promieniami,
niczym długimi, złotymi placami…
Róże otwierają się zgrabnie, jak w natury balecie,
jakby były jedynymi tancerkami w całym wszechświecie!
Z równym wdziękiem i przejęciem budzi się świat zwierząt,
głosy ptaków wciąż tak dźwięczne, aż uszy nie wierzą,
poranek tańczy zawsze przy muzyce przyrody,
na swą obronę przed obudzonym nie mając nic, prócz urody.
Lecz dla mnie to wystarczy, a nawet nazbyt wiele,
by wstawać rano z chęcią, by było…weselej!
Oczy zaspane, zniechęcone porą wczesną,
częstuję o poranku obrazem z bryzą niebieską.
Głos złorzeczący zamieniam w śpiew radości,
gdy nos mój na chwilę w pąkach róż zagości.
I uszy też wprowadzam w świat dziennych dźwięków,
świergotaniem ptaków, nie ulicy dźwięków.
W końcu i usta, spragnione po nocy,
czegoś co je szybko smakiem zauroczy,
łyk kawy gorącej, czarnej jak noc z przeszłości,
i już w moim sercu radość z poranka gości.

  • Piotr

Już od rana ja ja budze
lecz na marnę się ja trudzę
szukam mąki jajek mleka
ona we śnie na mnie nie czeka
łapie wnet za masło jajka
Będzie smaczna dla niej niespodzianka
Mąkę biorę i przesiewam
patrze na nią i mleko nalewam
ona dyszy sapie chrapie
a ja się mlekiem zaraz ochlapie
zbijam jajka daje masło
mysle czy ją obudzę na to hasło
mieszam wszysko doskonale
czy ona zrozumie moje staranie
patelnie już nagrzewam
może serenadę jej zaśpiewam
smażę wnet to ciasto
będziesz miała niespodziankę niewiasto
juz naleśniki wychodzą doskonałe
tylko z czym je podać dbale
dodam jogurt i truskawki
oraz ładne dla niej zerwe kwiatki
i wchodzę z myslą czy ją to urzeka
ona już z usmiechem w łózku czeka

  • Iwona

Przeciągam się leniwie, ZIEW-otwieram paszczę
A już mnie po ramieniu mój mężulek głaszcze
Ach, miło, ach przyjemnie
Rób mi tak rób codziennie
Uśmiecha się uroczo, w sekundę mnie rozbraja
I już na małe co nieco ciało me nastraja…
W ramionach ukochanego w mig rozbudzona jestem
Przygarniam Go do siebie jednym czułym gestem
A kiedy już skończymy to baraszkowanie
Mąż z szybkością światła przyrządzi nam śniadanie
A ja w tym samym czasie nie będę się nudziła
Bo właśnie telewizję śniadaniową włączyłam
Po chwili mąż wraca, całkiem zadowolony
Niosąc tacę ze śniadaniem dla swej żony
A na niej kawa i LU GO ciasteczka zbożowe
Zawsze bosko smakują i są bardzo zdrowe
Po takiej pobudce wspaniale nastrojona
Każdą przeciwność losu pokonam!

  • mika19

Abra Kadabra
Rewelacja żadna!
Hokus pokus
żadnych uroków
w słuchawkę telefonu wrzasnę-
SIARA?ZAŁATWIONE!
I WSZYSTKO JASNE!
;)

  • Magda

Najlepszym sposobem na skuteczną pobudkę byłby budzik, który zamiast przyprawiającego o palpitacje serca sygnału dźwiękowego (który nawiasem mówiąc zachęca mnie tylko do wyrzucenia budzika przez okno i zakopania się głębiej pod kołdrą) wydzielałby intensywny zapach świeżo parzonej kawuni, ciepłego świeżego pieczywka i jajecznicy na boczku. To wyrwałoby z barłożku każdego śpiocha! Czas rozpocząć prace nad opatentowaniem tego urządzenia!

  • Marta

Sposób na skuteczną i miłą pobudkę:
Będą nam potrzebne:
– dwie pokrywki: najlepiej metalowe (odradzam szklane)
– śpioch (ja użyłam męża)

Wykonanie:
BANG!

I już.

Czy pobudka jest skuteczna?
Oczywiście. Wystarczy jedno BANG i śpioch jest na nogach. Gdybyśmy jednak natrafili na cięższy przypadek można pokazać swoje zdolności artystyczne i „zagrać” np. „Wstawaj szkoda dnia”.

Czy pobudka jest miła?
Oczywiście. Ja już w dzieciństwie chciałam zostać perkusistką, ale jakoś nie wyszło…Repertuar można dostosować do preferencji śpiocha, może np. rock?
;-)

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/spioch1-1.jpg[/img]

  • Ivona

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/IMG0179.jpg[/img]
Najlepszym sposobem na pobudkę jest przygotowanie śniadania po francusku, czyli pysznego croissanta, którego można maczać w dżemie lub czekoladzie, a do tego świeży sok pomarańczowy lub aromatyczną kawę z mlekiem i cukrem mmm…;) Ja osobiście polecam zjeść croissanta z nutellą na ciepło ;)))

  • Kaśka_s

Moim najskuteczniejszym sposobem obudzenia się jest ustawienie budzika jak najdalej od łóżka. Np. na biurku. Najlepiej w takiej odległości abym musiała wstać z łóżka na nogi i kawałek się przejść aby wyłączyć budzik. Ja używam budzika w telefonie i na pobudkę radzę wybrać melodię głośną i rytmiczną a nie jakieś nudne, uspokajające smęty bo w takim wypadku można się w ogóle nie obudzić. Może nie jest to najmilszy sposób obudzenia się ale w 100% skuteczny :)
A dopiero potem zrobić sobie miłą pobudkę pysznym śniadaniem. Ja preferuję śniadania na słono, bo słodkie mnie usypiają :) Proponuję jajecznicę na mleku (przepis z Kotlet tv). Mogą być też kanapeczki z razowego chlebka, z twarogiem i pomidorkiem. A w mroźne dni jakie były ostatnio proponuję śniadania na wypasie. Zwłaszcza jak niektórzy wstają np. o godz 12 hihihi. To takie śniadania a’La obiady, a czemu nie? przecież też takie mogą być. Są rozgrzewające, dodające dużo energii, przy tym smaczne i dają dużo radości na resztę dnia. Poprawa humoru gwarantowana. A moje propozycje to np drożdżowe pierogi z kaszy gryczanej z zupą z pora, lub kapuśniaczki z barszczem czerwonym mniam….
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/1-2.JPG[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/2-2.JPG[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/3.jpg[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/4.jpg[/img]

  • Magda

Na skuteczną i jakże miłą pobudkę najlepszy jest kot. Stworzenie to budzi się każdego dnia rano o tej samej porze, czyli np. o 5 rano i jest to zdeterminowane koniecznością spożycia pierwszego posiłku. Przez kota oczywiście. Kot wydaje dźwięki, które są w stanie obudzić nawet Zygmunta na kolumnie. Poza tym to puszyste stworzenie ma jeszcze w zanadrzu cały arsenał różnych „pobudek”. Potrafi cichaczem podejść do śpiącego właściciela i gwałtownie ruszać wąsami tuz przy jego twarzy, okraszając te pieszczoty dotykiem mokrego/zimnego nosa. Kiedy przerażony człowiek otwiera szeroko oczy widzi wpatrzone w siebie dwoje oczu wielkości spodków. Spojrzenie bywa na tyle wymowne, że w przeważającej części budzi dokumentnie właściciela. Jeśli to nie pomaga i śpiący tylko coś mruczy pod nosem, kot zaczyna człowieka udeptywać. W tym celu następuje łapkami na jego tors, brzuch, a w skrajnych przypadkach – szyję bądź twarz. I depcze, tupie i ugniata, jakby to była plastelina bądź kuweta. Zresztą potrafi tuż po wyjściu z kuwety podejść do śpiącego, a zapach niekiedy bywa takim szokiem, że człek staje na baczność. Uroczy ten kiciuś potrafi być bardziej wyrachowany, jeśli właściciel posiada na twarzy zarost, w postaci brody lub wąsów na przykład. Z uporem maniaka zaczyna tenże zarost czyścic, jakby to był fragment drugiego kota. Oprócz obślinienia włosów i czochrania ich językiem próbuje wyrywać ząbkami kołtuny. To znaczy wydaje mu się, że człowiek jest po prostu flejtuchem i dlatego taki nieuczesany, toteż trzeba go nieco wygładzić. Inne sposoby też kotek posiada, a jakże! Można na przykład nad ranem turlać po parkiecie bądź kafelkach plastikową kulkę, atakować szmaciany chodniczek i walczyć z wyimaginowanymi potworami. Hałas skutecznie wyrywa ze snu nie tylko właściciela, ale też pół bloku. Jeśli spędza noc w szafie obok łóżka, śpiąc na najwyższej półce, to rano z niej zeskakuje. Niestety, tor lotu zawsze przecina łóżko śpiącego właściciela. Skacze z impetem trafiając w miejsca strategiczne, które są najbardziej narażone na łaskotki. Na co jest narażony właściciel oraz jego spokojny sen i dobre maniery – pominę milczeniem.

  • Weronika

Płatki, jogurt, gorąca herbatka z cytryną i oczywiście TRUSKAWKI! Gdy zobaczę w musli kawałki tych pysznych, małych owoców od razu mam ochotę wstać i je zjeść. Poprawiają humor szczególnie w taki szary poranek jak dziś. Lekko, zdrowo i pożywnie. No i szybko, bo rano za zwyczaj nie ma za dużo czasu. Jeszcze tylko jakaś energetyzująca muzyka w budziku. Mi najwięcej energii dodaje Phil Collins i jego soundtrack z filmu Tarzan :D

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/moto_0231.jpg[/img]

  • Sebastian

Najlepszy sposób na pobudkę ;) mała dawka adrenaliny:
a sposób wygląda następująco :
1. Bierzemy głowę manekina – męską lub damską w zależności kogo chcemy obudzić.
2. Potrzebna będzie też większa poduszka lub kilka ubrań zwiniętych w duży kłębek
3. Kij od mopa jako tzw. „szturchacz”
4. Zakradamy się do łóżka osoby śpiącej.
5. Pod kołdrę wsuwamy dużą poduszkę lub zwinięte ubrania , tak aby imitowały tułów osoby.
6. Na poduszce kładziemy głowę manekina skierowaną w kierunku śpiącej osoby.
7. Stajemy w pewnej odległości i kijkiem od mopa delikatnie szturchamy śpiocha:)
8. Powtórzyć kilkakrotnie aż do efektu odwrócenia się osoby.
9. Efekt murowany – pobudka natychmiastowa :))

Poniżej link do filmu instruktażowego :
manekin wersja męska :
http://www.youtube.com/watch?v=oDY1ChO3tGs

  • Dominika

Budzę męża tekstem z waszej Lubisiowej reklamy „Wstawaj kochanie czeka na ciebie pyszne śniadanie”!.

  • Dominika

Mój sposób na pobudkę to LU GO i kotlet TV!.

  • Dominika

Na miłą pobudkę z rana,
Dobre jest Lu Go do schrupania,
Na tacy w duecie z dżemem truskawkowym podane,
I co ty na to kochanie?.

  • Iza

Nic tak skutecznie nie budzi jak powtarzana mantra przez mojego młodego „MAMA WSTAWAMY JUŻ” , „A KIEDY WSTWAMY”. Po 10 powtórkach juz sama marzę tylko o tym żeby WSTAĆ :)

  • kasia

U mnie w rodzinie jest taka ulubiona po budkowa piosenka….

słowa:
Słoneczko już wysoko. Śnieg pieknie iskrzy się.
Muminki pod kołderka chrapią we śnie.
Nudze sie jak mops, lub jak samotny kret,
lecz ta piosenka śpiochów zbudzi wnet.
Hej Miśki czas wstać! Jak można tak spać?
Wasz sen już całe wieki trwa! No wstawać mi raz, dwa!
Hej Miśki czas wstać! Jak można tak spać?

można ja znaleźć wpisując w przeglądarkę, polecam jest świetna:)
Wasz sen już całe wieki trwa! No wstawać mi raz, dwa!

  • KATARZYNA

a dzis znów miałam miłą pobudkę:) jaką??? a taką , że wcale nie musiałam się wysilać , ani ja ani moi bliscy. Po prostu obudziły mnie promyki słoneczka , które padały na moją twarz. Od razu się przebudziłam z myślą, ” Czy to już lato?” Jak się późnej okazało, nie był to środek lata, jednak plus 8 na termometrze bardzo poprawiło mi humor:)

  • Tesia

Najlepsza pobudka z rana?
Przez męża zlizana bita śmietana
od brzucha aż po usta
Takie moje gusta:)

  • Anna

Najmilsza pobudka
Jest długa, nie krótka!
Kiedy z objęć Morfeusza
W drogę ku dniu się wyrusza,
Najmilejsze, wiem to sama,
Kiedy obok nas jest Mama!
Ciepłe mleko wprost do łóżka
Rozbroi każdego leniuszka!
Lecz by dobry humor mieć
Nie wystarczy tylko chcieć.
Mama sprawna manualnie
Budzi dziecko niebanalnie.
Na początek gimnastyka
A w tle cicho gra muzyka.
Mama szepcze wprost do uszka
Jak rozbudzić ciało leniuszka.
Synku, czujesz? Palce nogi,
Już szykują się do drogi!
Chcą wyruszyć do przedszkola
Albo piłką strzelić gola!
Już ruszają się tam, czujesz?
Do pobudki się szykujesz?
A już zaraz całe nogi
Chciały sięgnąć do podłogi!
Raz unoszą się do góry
Jakby chciały dotknąć chmury,
Zaraz w dół się opuszczają,
Już na spacer wyruszają?
Teraz brzuszek, miły panie,
Chyba chciałby zjeść śniadanie?
Przez noc odpoczywał deczko,
teraz chciałby wypić mleczko!
A wyspane małe rączki
Już są żwawe jak zajączki!
Wymachują, przyklaskują,
Do zabawy się szykują!
Z ciekawością myślą sobie:
„Co fajnego dzisiaj zrobię?”.
Może zamek z plasteliny,
Tak aż wszystkim zrzedną miny?
Lub zagramy w grę planszową?
Czy z tą ciężarówką nową
Pobawimy się dzień cały?
– tak też się zastanawiały.
Znad poduszki się unosi mądra główka
By angielskie nowe chłonąć dzisiaj słówka.
Wreszcie oczka otwórz mój Syneczku mały,
Zobacz: wszystkie części ciała wstały :-)
Zaczynamy już dzień nowy, mój Kolego,
Więc ciekawe co przyniesie nam dobrego?

  • Graciela

Kawo! zbawienie moje!
Ty jesteś jak… energii istota!
Ile cię cenić trzeba ten tylko się dowie,
kto uświadczył Twego braku porannego dziwota…
Gdy nad ranem senną podnoszę powiekę,
wiem, że w Twoją muszę oddać się opiekę,
Rządzisz nie mną tylko, lecz całym ludem,
bez wątpienia będąc rozbudzenia cudem…
Twój zapach, co wnika w nozdrza zaspane,
jest jak czuły dotyk piastunki ukochanej,
zbudź się dziecię, wszak już świta,
piękno świata ciebie wita…
Twoja postać w czerni barwie łączy się ze snami,
jeszcze z równie czarnej nocy żyję wspomnieniami,
lecz to chwilka, ot maluśka, bo już smak Twój słodki czuję,
że tak działasz, jak to robisz… dotąd nie pojmuję…
Już me usta zakochane, w pocałunku Twym złożonym,
Już chcą więcej, aż łapczywie, umiar ich tak ot tak zburzonym…
Słuch wyostrzasz, wzrok poprawiasz,
zmysły wszystkie w taniec wprawiasz,
rozkosz wraz z Tobą przepływa przez ciało,
aż by chciało krzyknąć: mało… ach mało….!
Jestem Ci wdzięczna, przyjaciółko droga,
tak bardzo, że rano widzę w Tobie boga…
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/wkubku.JPG[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/zaparzona.JPG[/img]

  • Małgorzata

Jest mi dobrze…Jest to właściwe słowo.Jest mi błogo,spokojnie,bajecznie,przyjemnie,rozkosznie,super,miło,lekko…Ta fantazja ma skrzydła.Nie,to nie jest fantazja-to rzeczywistość delikatnie i misternie utkana z blasku słońca delikatnie przebijającego się przez zasłony i szumu wody w łazience-to świadomość,że tam kąpie się mój ukochany synek-wielbiciel porannej kąpieli…To Harmonia mojej duszy i ciała pięknie wygrywająca melodię szczęścia i miłości.Bo miłość też tu ze mną jest-Ja i mój mąż-w oparach uśmiechów,spojrzeń,całusów,przytulania i dotyku atłasowej pościeli zamienia się w MY.Chwila sam na sam nie trwa długo bo do łóżka wpada nasza córka.Robi się wesoło-łaskotki,żarciki,salwy śmiechu…Wraca syn z łazienki aby zmobilizować nas do wstania i wspólnego śniadania.Tak nam dobrze…Uwielbiamy takie poranki i wspólne budzenie! Cudowna chwilo trwaj przez cały dzień! :)

  • MArgo

Mnie zawsze budzi mój kot drapiący w swoją kuwetę ! Nie ustanie z drapaniem dopóki nie wstanę i nie sprzątne jej osobiście na jego oczach :)
A wynika z tego:

Drap, Drap, Drap vs. Chrap,Chrap,Chrap
a gdy nie nie ma drapania to nie ma chrapania.

  • Justyna Kot

jaki jest mój skuteczny sposób na miłą pobudkę?
proszę wygodnie się rozsiąść, przygotować dobrą herbatę, podkręcić głośniki i szeroko się uśmiechnąć
ZAPRASZAM WAS NA FILM O MOIM SPOSOBIE NA MIŁĄ POBUDKĘ :D
http://www.youtube.com/watch?v=UP0cx-Ul4Hs&feature=youtu.be

  • Tomek

Parafrazując słowa mego idola – króla Juliana z Madagaskaru mój sposób na pobudkę jest następujący: „Do kobiety trzeba się pofatygować… tak? Potem patrzysz jej w oczy… przysuwasz się… tak? Tylko troszeczkę, a najlepiej prawie do końca… potem czekasz, aż ona się też troszeczkę przysunie… prawdaż? Teraz… teraz wasze wargi praktycznie się już stykają… A potem po prostu jej mówisz, jak bardzo ją kochasz ( w oryginale jak bardzo jej nienawidzisz”.
Taka pobudka skruszy serce największego śpiocha, a bynajmniej kruszy serce mojej żony, która rankiem niejednokrotnie wydaje się być zespolona z poduszką i za żadne skarby nie chce opuścić łóżka. Potem kawa z mlekiem tost razowy z dżemem lub bułeczka musli z twarożkiem i pomidorem.. I życie staje się piękne, a na pewno pobudka!!

  • Tomek

Żyjemy w dobie, gdy „Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą”, dlatego nie warto jej namawiać, tylko należy zastosować technikę negocjacyjną „Zły policjant, dobry policjant” . Najpierw w roli złego policjanta straszymy ją następującą opowieścią:
„ A znasz historię pani Stanisławy K. z Wrocławia? Nie znasz? Pani Stanisława K. uwielbiała spać. Wieczorem kładła się do łóżka tuż po dzienniku i spała aż do ósmej rano, w weekend spała 12 godzin na dobę, potrafiła nawet w ciągu dnia odbyć dwie drzemki. W poniedziałek 12 stycznia 20010 roku pani Stanisława K. – osoba sumienna i punktualna nad wyraz – nie pojawiła się w pracy, nie przyszła także we wtorek i w środę. Zaniepokojeni współpracownicy pewnej firmy z Wrocławia zgłosili jej zaginięcie na policję. W mieszkaniu zaginionej znaleźli jedynie pomięte prześcieradło i kawałek kapcia wystającego u wezgłowia lóżka. Na drewnianej ramie zidentyfikowano także puszek z kapcia pani Stanisławy K.Okazało się, że Pani Stanisława K. padła ofiarą swego łóżka.”

Jeśli to nie przekona „niegrzecznej dziewczynki” do wstania z łóżka, pora na dobrego policjanta – zrobi to na pewno propozycja zakupów i podarowanie bonu prezentowanego na biżuterię na niebagatelna kwotę 500 złotych. Dla każdej kobiety będzie to przemiła pobudka :)

  • Małgorzata C.

Witam:)
Mamy 2,5letnią córeczkę Amelkę, od pewnego czasu nasza pobudka wygląda następująco.
Codziennie rano Amelka wdrapuje się na nasze łóżko, następnie wspina się na brzuch męża i skacze po nim albo po mnie (bo wie że nas trudno dobudzić) i krzyczy „mamo, tato wstawaj am am omlet” i trzeba się wygrzebać z ciepłego łóżeczka aby ubijać białka dla naszego małego głodomorka, ale warto wie to każdy rodzic :)
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/123.jpg[/img]

  • Karolina

Uwaga ! Przedstawię wam kilka faktów które nawet padniętych obudzi :)
W czasie snu jesteśmy całkowicie sparaliżowani !
Akiko Tamakoshi i Yoshiyuki Ohno ustalili że mężczyzna powinien spać o prawie godzinę więcej niż kobieta (a gdzie równouprawnienia :(
Gdy przyśni nam się jakiś wypadek pewne jest że się obudzimy !
Aby dobrze się rozwijać noworodki potrzebują aż trzy razy więcej snu niż dorosły człowiek !
!
Podczas całego życia połykasz we śnie 20 komarów i 10 much !
Oreinoautyka jest to przypadłość dzięki której człowiek może kierować swoim snem !
Budząc się możemy nadal śnić !
u osÓb korzystających codziennie z komputera występuje drżenie palców podczas snu oraz charakterystyczne mocne drżenie kciuka (enter) !
Dzięki spaniu 7 godzin na dobę żyjemy dłużej !
Każdy człowiek przesypia w ciągu życia 20 lat !
A więc wstawaj skoro świt :)

  • Dominika

Nie ma nic lepszego niż pobudka zaplanowana przez syna najstarszego: Mama jestem głodny zrób mi jeść!.

  • Dominika

Najlepszy sposób na pobudkę to zaśpiewać swoim dzieciom piosenkę: Szczotka, pasta kubek zimna woda tak się zaczyna z myciem zębów przygoda!.

  • Dżarek

Słyszę krok,
Ale nic.

Słyszę szmer,
Dalej śpię.

Słyszę much głośny śmiech,
Ręką odpędzam je.

Czuję zapach spalenizny,
Słyszę KRZYK,
Wstaję w mig!

  • Dżarek

Gdy rano budzę się,
Mój kot już do mnie tuli się.

Wstaję prędko,
I ochoczo łyka kawy biorę w net.

Słodka bułka
Sera grudka
Do jogurtu
Się dobieram

Włączam kompa…
KOTLET miło wita mnie…

  • Krystyna

Wiem, że przyjemna pobudka da mi porcję energii na cały dzień. Ponieważ uwielbiam muzykę mój zegar budzik zamiast sygnału, włącza się muzyką z MP3. Już po przebudzeniu witam dzień swoją ulubioną muzyką. Przy tej muzyce z przyjemnością rozciągam się i wyginam aby rozruszac mięśnie. Gdy przebudzenie mam już za sobą szybko pędzę do łazienki żeby zrobic poranną toaletę, bo już czuję z kuchni zapach porannej kawy przygotowanej przez męża. Oczywiście do kawy obowiązkowo pyszne zbożowe ciasteczka LU GO. Po takim porannym rytuale mam humor i radośc na cały dzień, którymi mogę obdarzac innych.

  • Krystyna

Wiem, że przyjemne rozbudzenie da mi energię na cały dzień. Dlatego zakupiłam sobie budzik z MP3 i zawsze rano budzi mnie moja ulubiona muzyka, przy której z przyjemnością oddaję się porannej gimnastyce. Gdy już mam przebudzenie za sobą szybko pędzę do łazienki zrobic poranną toaletę, bo wiem, że zaraz będzie z kuchni wydobywał się aromatyczny zapach porannej kawy, przygotowanej przez męża. Obowiązkowo do kawy pyszne zbożowe ciasteczka LU GO.Po takim porannym rytuale jestemt naładowana energią, radością, którą mogę obdarzac wszystkich wkoło.

  • nessia

Jak mam rano wstać z łóżka,
gdy taka miękka jest poduszka?
Trzeba skuteczną pobudkę wynaleźć,
By swe nogi na ziemi szybko znaleźć!
Może pomoże nam w tym kawa?
Jednak trzeba znaleźć sobie też lokaja..
Najlepiej jakby był taki, co jest zawsze blisko
I czym prędzej będzie gonił po kawę jak na pobojowisko:)

  • Agusia

Otwieram oczy,słońce gładzi mnie po twarzy to znak że już czas
rozpocząć nowy dzień od filiżanki aromatycznej kawy.
Gdy pachnąca,czarna esencja wypełni połowę naczynka,dolewam mleko wraz
z dwoma kroplami soku malinowego-dodaje to nutkę słodyczy i
w nieopisany wręcz sposób podnosi smak kawy.Kiedy zapach świeżo
zaparzanej kawy zaczyna drażnić moje nozdrza,dostaje się w głąb moich
porów,oplata moje włosy i szyję dopiero wówczas dociera do mnie,że
już czas obudzić się na dobre.Aromat-ten najważniejszym atrybut napoju
kawowego,wywołuje u mnie całokształt wrażeń smakowo-zapachowych i
roznosząc się po całym mieszkaniu wprowadza mnie w stan niemalże
hipnozy.Nachylam się nad filiżanką i pochłaniam ów niepowtarzalny
aromat,serca zaczyna szybciej bić,zanurzam usta,połykam cudowny płyn i
jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki moje całe ciało rozkoszuje
się doznaniami smakowymi kawy-aż chce się przenosić góry na własnych
ramionach.Kawa kojarzy mi więc z relaksem,odpoczynkiem,grzesznym a zarazem
słodkim lenistwem oraz chwilami, które sprawiają, że życie nabiera
smaku, bo kawa to… życie.

  • Agnieszka

Pobudka czasami jest uciążliwa,
Dla moich wrażliwych uszu bardzo dotkliwa.
Sąsiad za ścianą wierci od rana,
Chowam głowę w pod poduszkę bardzo zaspana.
„Czy on nie ma sumienia,
Że mój poranek w koszmar zamienia?!”.
Inne sąsiadki muzyki słuchają na całe regulatory –
„Jest przed siódmą!” – co za nieludzkie z nich stwory.
Ktoś po schodach na klatce niczym stado koni zbiega –
„Kres mojego błogiego leniuchowania dobiega”.
Dzieci w kuchni perkusję stworzyły:
Garnki, przykrywki, łyżki i kubki wszystkich pobudziły…

Pobudka może być również miła,
By do pracy mnie nieco rozochociła.
Pyszne racuszki z twarogiem i jabłkami –
Takie pyszności robi mój ukochany!
Do tego szklanka pysznego soku z żurawiny –
Takie poranki we dwoje to my lubimy.
Zapach kawy z kuchni do mego nosa przylatuje,
Więc się w łóżku już nie wyleguję!
Nie ma to jak czarny napój o świcie –
Inaczej z pobudki byłyby nici.

Ja także potrafię zbudzić mojego ukochanego,
Przywdziewając na siebie coś seksownego ;)
Skąpa bielizna założona –
Będę kusić, bo jestem kobieta szalona.
Podobno seks z rana
Jest lepszy niż śmietana…
On pobudza wszystkie zmysły całkowicie –
Budzić się wzajemnie jest niesamowicie…
Po łóżkowych igraszkach zimny prysznic się przyda
I każde z nas do pracy na osiem godzin wybywa…
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/kotlettvkonkurs-1.png[/img]

  • Teresa

„Dzień dobry!” słyszę dobrze znany mi głos, ale jednak nie kojarzę go do końca. Otwieram oczy i widzę kamerę oraz uśmiechniętego pana z mikrofonem. „Mamy przyjemność poinformować panią, że we wczorajszej kumulacji wygrała pani 18 milionów złotych!” na co ja podrywam się z łóżka i krzyczę: „Tak, tak, tak! W końcu będę mogła pospać chwilę dłużej!” Tak właśnie wyglądałaby moja miła pobudka…ale kto wie, marzenia się spełniają…

  • magdalena

z rana pomoże tylko dobra książka, odrbina pisania, słodkości i alkohol na wczorajszego kaca ;D
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/sss.jpg[/img]
tak jak na tymże zdjęciu

  • Teresa

Leżę na łące pełnej kolorowych kwiatów: maków, chabrów, tulipanów, róż, bratków… Budzą mnie motyle i ważki latające wokół. Słychać pszczoły i bąki. Czuć zapach kwiatów i świeżo skoszonej trawy. Słońce jasno świeci. W tak pięknie zapowiadający się dzień aż chce się wstawać!

  • Adam

Budzik dzwoni i wstać trzeba?
senne mary,progi nieba
już odeszły i nie wrócą
po cóż znów mnie czarty budzą?!!

Cóż by zrobić gdy noc ginie?
czy zmęczenie wnet przeminie?
niewyspany jestem strasznie,
nim się dzień na dobre zacznie
wnet Wam zdradzę sposób tajny,
Wy oceńcie czy jest fajny…

Nim położysz się do łoża,
poinformuj Swą wybrankę,
że ma nogi lekko grube i miłujesz inna brankę
Gdy wypowiesz Jej te słowa,
omijając wszelkie ciosy,
zaśnij zacnie gdzie alkowa.

Magia cała tejże myśli
oczaruje Was tuż z rana,
gdyż nienawiść tak wzbudzona
będzie już nieodegnana
spać Ci nie da ni wybranka,ni jej matka
łoże będzie jak gorąca klatka
odegnają mary z głowy
wyrzucając Cię z alkowy

To mój sposób na pobudkę,
przeproś li Swą piękną młódkę,
wygoń mamę Jej zawistną,
niechaj skargi Jej za drzwiami skisną
i wychodząc daj Swej pięknej słodkie buzi
i tak wstają chłopcy duzi!!!

  • Teresa

Za siedmioma lasami… za siedmioma? A co tak blisko? Za siedemdziesięcioma lasami, za siedemdziesięcioma górami śpię sobie w zamkowej komnacie. Macocha wchodzi po cichutku i kładzie pod materacem koralik wiecznego snu mówiąc: „Obudzi cię tylko pocałunek tego, który tu przybędzie na białym rumaku!”. Śnię o niebieskich migdałach, a nikt nie budzi mnie przez lata… Pewnego razu jednak do komnaty wjeżdża książę na białym koniu, całuje mnie w policzek i pyta: „Śpiąca królewno, czy mą żoną być byś chciała?”. Szybko otwieram oczy, przeciągam się i mówię „Ależ tak mój książę!”. Odjeżdżamy na białym rumaku, w zachodzie słońca. I wszyscy żyli długo i szczęśliwie…

  • ebolka24

Skromnie dodam, że znam 2 sposoby na miłą pobudkę, pierwszy to już sztandarowy pomysł mojego męża, zaspana o 4,45 wstaję potykając się o własną rozespaną duszę by wypuścić naszego pupila, nakładam w pośpiechu męża kapcie rozmiar 44!, wracam mijam szafę a na niej…tekst moją szminką wypisany:”Dzień dobry, Kocham Cię” wtenczas mam energię już od samego rana , robię makijaż upaćkaną różową pomadeczką, którą wykorzystał mój mąż, uśmiecham się do siebie próbując umalować rzęsy nie zmywając tekstu, jadąc do pracy dostaję sms:” Już posmarowałem Tobą chleb”-jako 2 część tekstu naszej ukochanej piosenki, slodkie, przyjemne proste, skuteczne budzenia;))), 2 równie skutecznym co bezspornie głośnym jest dzwoneczek, który dawno już wykopał mój mąż czym oznajmia mi, że słóżba już zmierza aby przywitać mnie śniadankiem;))
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/SAM_2018.JPG[/img]

  • hiuan

W zwiazku z konkursem spytalam mojego kochanego jaka jest jego ulubiona pobudka. Odpowiedz mnie troszeczke zaszokowala gdyz powiedzial ze najbardziej lubi gdy budze go poprzez seks oralny lub normalny. No tak faceci :P Z drugiej jednak strony jesli do czasu do czasu on funduje mi taka pobudke odrazu jakos caly dzien staje sie przyjemniejszy ^^

  • hiuan

Kochani powiedzmy sobie szczerze nie wazne czy przez ukochanego, dzieci, zwierzatka, budzik, zapach kawy czy cokolwiek. Najwazniejsze jest to ze sie wogole obudzilismy i ze mozemy sie cieszyc kolejnym pieknym (badz troszke mniej) dniem na tym naszym cudownym swiecie. Zycze wszystkim kotlecikowym fanom oby tych pobudek bylo jak najwiecej w naszym zyciu! :*

  • hiuan

Kochani powiedzmy sobie szczerze nie wazne czy przez ukochanego, dzieci, zwierzatka, budzik, zapach kawy czy cokolwiek wazne jest to ze sie wogole obudzilismy i mozemy przezyc kolejny piekny ( badz troszke mniej :P) dzien na tym naszym cudownym swiecie. Tak wiec zycze Wam moi mili oby bylo tych pobudek bylo jak najwiecej :*

  • Kasiaa

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/img065.jpg[/img]

Troszkę uciekł mi napis:( ale mam nadzieję, że i tak może być :)

  • Eloa27

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/Zdjcie0696.jpg[/img]

ciasteczkowy budzik na dzien dobry:) gdyby taki istnial, moglby przy budzeniu o danej godzinie wydawac z siebie smaczne rozbudzajace zapachy…:)

  • KATARZYNA

Moją ulubioną, przemiłą pobudką jest pocałunek ukochanego. Daje mi buziaka w czubek nosa. Jestem jeszcze zaspana, marszczę się, krzywię i podobno wyglądam komicznie. Moje miny go bawią i kiedy otwieram oczy widzę roześmianą ukochaną twarz, a uśmiech ma najpiękniejszy na świecie. I aż się chce wstać z łóżka!

  • Janusz

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/Zdjcie0679.jpg[/img]
Z racji zbliżających się wieeelkimi krokami świąt wielkanocnych, postanowiłem już od dziś zaczynać dzień od porządnej porcji niezłego jaja!

  • Arkadiusz

K _ awa rano jest jak prysznic budzący do życia
A _ ch! Radość przynosi, satysfakcję z użycia
W _ spaniałą poranną kawę kocham za jej smak
A _ romat. Wołam: Tak ! Tak !

R _ anna kawa sprawia, że życie jest lepsze
A _ ch! Mała czarna w trudnych chwilach zawsze mnie wesprze
N _ iesamowicie pozwala się zrelaksować
O

J _ est niezwykła w pracy i gdy chcę poleniuchować.
E _ ch! Gdy na zewnatrz widać jeszcze ksieżyc i gwiazdy
S _ maczna kawa nastraja mnie do pozytywnej jazdy
T _ o dzięki niej pozytywne wrażenia

S _ pełnione marzenia
P _ ragnienie gasi, przynosi radość
E _ mocji, ekspresji zadość
Ł _ echce podniebienie, z nią niezwykła atmosfera
N _ iesamowita, dzięki niej człowiek siły nabiera
I _ dealna, nastraja mile
E _ kscytuje, tylko z nią niezapomniane chwile
N _ iezwykle pobudza ciało i zakątki duszy
I _ nspiruje, największego twardziela „wzruszy”
E _ ch! Mógłbym ją pić przez dzień i noc
E _ ch! Ranna kawa posiada niezwykłą moc
M _ oc, która budzi

M _ oc łączenia ludzi
A _ ch! Orzeźwia mnie od lat
R _ eleksuje, zmienia świat
Z _ araz idę się napić. Koniec słów natchnionych.
E _ kscytujacą ranną kawę dawno „dodałem do ulubionych”!
N

  • Aniorek

Przyjemna pobudka w środku tygodnia? Naszym sposobem jest pobudzenie zmysłów…
Kto ma ochotę wstać rano, w biegu zrobić śniadanie, poparzyć się pijąc gorącą kawą i wybiec z domu z naprędce przygotowaną kanapką? … Nikt? A gdyby tak śniadanie czekało już gotowe? Kawa była przygotowana, cieplutka, ale nie gorąca? Niemożliwe??? Możliwe!!!
Jeżeli chodzi o kawę to mamy ekspres z programatorem czasowym. Kiedy się budzimy kawa jest już gotowa, a świeżo mielone ziarno pachnie w całym domu. Cudownie…
Problemem było jednak śniadanie. Potrzebny był codziennie rano „ochotnik” do jego przygotowania. W końcu udało nam się to rozwiązać. Przygotowujemy śniadanie razem z kolacją. Kroimy większą ilość składników: wędliny, pomidora, ogórka, sera żółtego, odrywamy liście sałaty, kroimy drobno pietruszkę itd. To co zostaje z kolacji (potrzeba wprawy, żeby wyczuć ile należy przygotować dla rodzinki), układamy na jeden półmisek i wkładamy do lodówki. Sprzątając po kolacji ustawiamy nowe talerzyki na stole i pozostawiamy je noc.
Co musimy zrobić rano? Postawić na stole gotową kawę, półmisek rozmaitości oraz przynieść chleb. Vłala! / nie wiem jak to się pisze.
Oczywiście miło na śniadanie zjeść coś innego niż na kolację, radzimy jednak te dodatkowe składniki również przygotować wieczorem.
Co zyskujemy:
– tylko raz musimy umyć noże i deskę do krojenia oraz wytrzeć blat kuchenny,
– mamy wiele składników do wyboru na naszym półmisku rozmaitości i nie musimy biegać do lodówki,
– i co najważniejsze – budzimy się na gotowe śniadanie. 

  • Bernadetta

By pobudka była miła,
wystarczy jedna „siła”,
gdy mój ukochany piesek jamnik do łóżka wskakuje,
mąż nagle z łóżka wyskakuje,
i trochę skrępowany się przy naszym piesku czuje.
Wtedy to najlepsza jest męża mina,
takich min się nie zapomina,
i wtedy posłuszny jak baranek,
przynosi wody mineralnej kilka szklanek.

  • Olga

Pewnego razu, zaraz po przebudzeniu zobaczyłam obok siebie leżącą karteczkę ze słowami skreślonymi przez Ukochanego i namalowanym czerwonym serduszkiem. Na karteczce widniał napis: „Kochanie, zajrzyj do górnej szuflady. Mam dla Ciebie niespodziankę.” Przeciągnęłam się leniwie, uśmiechnęłam i z ciekawością poszłam zobaczyć, co takiego może się tam znajdować. Ku mojemu zdziwieniu, odkryłam tam następną karteczkę, która informowała mnie, żebym zajrzała do mojego pojemnika z biżuterią. Tam natomiast leżała karteczka o treści: „To jeszcze nie tu :) Sprawdź w lodówce.” Ukochany przed wyjściem do pracy przygotował jeszcze kilka takich karteczek o różnej treści i poukrywał po całym mieszkaniu. Z każdą kolejną, którą odkrywałam, mój uśmiech na twarzy był coraz większy. Przedostatnia karteczka brzmiała: „Jesteś już bardzo blisko, zajrzyj teraz na moje półki z ubraniami.” Wśród jego rzeczy znalazłam torebkę na prezenty, a w niej prezent dla mnie, o którym marzyłam już od dłuższego czasu i list, pełen ciepłych wyznań.
Opisałam sposób mojego Ukochanego na przemiłą pobudkę, którą z pewnością będę długo pamiętać. Wszystkie karteczki i list mam aż do teraz. Jako osoba „obdarowana” tym sposobem zaświadczam, że jest to zarówno skuteczna metoda na pobudkę, jak i ogromnie miła, uśmiech nie schodził z mojej twarzy jeszcze długo :)

  • Kaśka_s

Jednym ze skutecznych sposobów na miłą pobudkę jest zamontować pod oknami w ogródku karmnik dla ptaków. To doskonały budzik zasilany na ziarna typu pszenica, owies, na słoninę, na margarynę, na okruszki: po chlebie, z suchych bułek. Wystarczy wieczorem umieścić dowolną karmę dla ptaków w karmniku, a rano zaczną rozdziobywać i przy tym głośno dyskutować. Uważam, że nie ma nic lepszego i milszego jak obudzić się przy takich ćwierkających dźwiękach. Wtedy pobudka wydaję się być taka „miękka” , melodyjna, dźwięczna i nie gwałtowna. Na fotografiach przedstawiam jak karma jest wsypana do karmnika, a potem rozdziobana przez budzące mnie ptaszyny. Tylko nie zdążyłam zrobić fotografii jak są w trakcie dziobania, było za późno bo po mojej pobudce wszystko wydziobane zostało. A ptaków przylatuje bardzo wiele, raz przylatują wróble i sikorki, innym razem dzwońce i zięby, albo gołębie, kosy, sroki, sójki, dzięcioły. Wszystkie dźwięki wydobywające się z dziobków ptaków są świetne na pobudkę, wprawiają przy tym w sielankowy nastrój od samego rana. Aha i budzą bardzo wcześnie niektóre gatunki ptaków zaczynają szarżować już o godzinie 4, więc jest gwarancja, że się zdąży do pracy czy do szkoły. Karmnik dla ptaków to taki przyjemny, ekologiczny budzik. Polecam wszystkim !
A zauważyłam też, że w ogródku przyroda się już budzi po niezbyt długiej zimie. Na jednej z fotografii roślinka, która już kwitnie – WIOSNA ! Natura nie potrzebuje budzików ani sposobów na miłą pobudkę, po prostu wie kiedy wstać żeby nie zaspać… zazdroszczę.
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/111.jpg[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/222.jpg[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/333.jpg[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/444.jpg[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/555-1.jpg[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/666.jpg[/img]

  • Anna

Jeszcze sobie słodko śpię,
jeszcze sen rozpieszcza mnie
nagle słyszę chrobotanie
czy to męża jest chrapanie?
Otwieram oczy, powieki przecieram
Co tak głóśno z rana gdera?
Siedzi coś na ramie łóżka
to na pewno nie jest wróżka!
Wielki głód -ten wstrętny stworek
z niego niezły jest potworek
Co potrafi? już nie pytam
tylko z łóżka szybko zmykam
Zanim zacznie się zabawa
bo to nieprzyjemna sprawa
zanim już na dnia początku
zacznie ssać coś w mym żołądku
nie ma rady trzeba wstać
i do kuchni nura dać
Do szuflady wkładam dłoń
tam jest moja tajna broń
Ciastko LU GO jogurtowe
albo może czekoladowo-orzechowe?
Którym zdenerwować stwora?
już mam radę na potwora!
Zjem je wszystkie na śniadanie
głód podwójnie dziś dostanie!
Dzień zaczęłam od słodkości
więc niech słodycz w nim zagości
i do jutra niech zostanie
bo też LU GO na śniadanie!

  • Danuta

Kiedy moja córka była dzieckiem, uwielbiałam jej sposób budzenia mnie i mojego męża. Wchodziła do sypialni, odsłaniała rolety, ściągała z nas kołdrę i mówiła: „Kogutka! (zamiast ‚pobudka’) Zobaccie jaki piękny jest śfiat! Słonecko się do nas uśmiecha i mówi: ceś!” :D Były to najsłodsze pobudki życia – aż mi się łezka w oku zakręciła…

Teraz moja córka jest już dorosła, ale uwielbia rano krzątać się po kuchni i przygotowywać pyszne śniadania. Na każdy tydzień ma przygotowany inny rodzaj kuchni światowej m.in. meksykańska, włoska, francuska. Dzięki temu zwiedzamy świat, siedząc w…kuchni ;) Zapach takiego śniadania nie daje szans na leniuchowanie. Mój brzuch od razu domaga się jedzenia.

Pamiętam też najgłośniejszą i opłakaną w skutkach pobudkę. Kupiłam do kuchni ładną szafkę, która miała być zawieszona na ścianie. Niestety, mąż musiał wyjechać na tydzień i nie mógł jej zamontować. Postanowiłam, że sama to zrobię, bo…to przecież nic trudnego. Wywierciłam dziury, włożyłam haczyki, z córką założyłyśmy szafkę i o dziwo wisiała sama. Mąż przyjechał, z podziwem pokiwał głową i stwierdził, że ma zuch-żonę ;) Godzina 6.30, sobota: obudził wszystkich wielki huk! Był tak ogromny, że zbudziło się zapewne pół bloku. Z mężem zerwaliśmy się na równe nogi, myśląc, że w mieszkaniu jest złodziej…Biegniemy do kuchni, a tam – zawieszona przeze mnie szafka spadła na szafkę wiszącą pod nią i z obu zostały jedynie połamane dechy i rozbite szkło…Po kilku minutach dzwonek do drzwi – sąsiadka przyszła zapytać czy zyjemy, ponieważ przestraszyła się, że stało się coś złego ;)

Za lat młodości mieszkałam w internacie. Dobrze się uczyłam i nigdy nie spóźniłam się na żaden sprawdzian. Niestety, nadszedł taki dzień, że po prostu nie chciało mi się wstać. Moje koleżanki zadnymi sposobami nie mogły wyciągnąć mnie z łóżka. Wpadły więc na oryginalny pomysł na pobudkę. Wylały na moją kołdrę…flakon perfum ;) Kołdra była tak intensywnie pachnącośmierdząca, że nie mogłam pod nią dłużej wyleżeć. Nie było innej opcji – musiałam wyjść z łóżka :D

  • iwona

MOIM SPOSOBEM NA POBUDKĘ JEST :
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/PYSZNE.jpg[/img]

  • Malutkagosia

Z tego powodu,że jestem kociarą to mój skuteczny sposób na miłą pobudkę jest związany głównie z kotami. Mam w domu 4 koty i każde budzi inaczej.

Czarna: Uwielbia wciskać się tam gdzie ma się twarz,ale to nie jest tak,że na górze czy obok ma miejsce i tam się położy. To wcale nie jest tak. Musi to być typowo tam gdzie jest moja twarz i kawałek ręki. Ważne jest,żeby podnieść kołdrę i wtedy ona się wślizguje i kładzie, bo inaczej wydrapuje koło twarzy miejsce. A wciska się tak,bo bardzo lubi masaż brzuszka,który zawsze jej robię.

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/DSCF3800kTV.JPG[/img]

Fiśka: Fiśka lubi przychodzić niepostrzeżenie i kłaść się w nogi. Czasami jej sposób budzenia to kładzenie się pod łóżkiem.Następnie drapie w łóżko i podciąga się. Taki maraton przesuwania się po podłodze do góry nogami.

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/Moje00010739kTV.JPG[/img]
Ta pod kołdra to Brydźka, a Ta co siedzi i się na nią patrzy to Fiśka.

Brydźka: A to jest kot,który bardzo lubi miauczeć. Naprawdę tak donośnie miauczy,że nie ma możliwości si nie obudzenia. Chodzi wokoło głowy i wącha. Strasznie głośno wącha i tak miauczy, i wydaje taki śmieszny pomruk. I tak,dzięki niej się budzę.

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/Zdjcie0203kTV.JPG[/img]

Drakuś: A ten kociak to lubi wciskać się w nogi, na nogi, na plecy,brzuch. Generalnie wszędzie gdzie jestem. A najmilsze z jego sposobu budzenia to wskakiwanie na plecy, mruczenie i wbijacie pazurków, czyli full wypas masaż, a że akurat ten kot ma swoją masę to rzeczywiście bardzo czuć ten masaż (nawet przez kołdrę).

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/Moje00010288kTV.JPG[/img]

A i jednym z ważnym ich sposobem jest bieganie za sobą i skakanie po śpiącej osobie :D

  • Ciocia~Halina

[Składniki] Podawać wstrząśnięte, niemieszane, codzienne, niezmiennie* dla podtrzymania żaru miłej pobudki przez cały dzień!

* bez względu na to, którą nogą wstaniesz

Skutki uboczne: – Całodobowy uśmiech od ucha do ucha
– Napady niekontrolowane radości
– Zdziwienie otoczenia

Przed użyciem skonsultuj się ze współlokatorem, współmałżonkiem lub współtowarzyszem dnia, gdyż ta mieszanka właściwie stosowana może zagrażać Ci wybuchowo dobrym humorem.
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/P1090967-1.JPG[/img]

  • Emila

Codziennie rano budzi mnie świadomość, że na śniadanie zjem pyszne śniadanie, a na nie świeże bułki z domowej roboty konfiturą śliwkową lub jabłkową i kubek gorącej zbożowej kawy. Konfitury przypominają mi o lecie, o ciepłych, słonecznych i pogodnych dniach. To właśnie wtedy drzewa były bogate w owoce, które chętnie jadłam, zbierałam i zamykałam w słoikach. Pamiętam wtedy moment letniej bryzy i relaks w sadzie pełnym owocowych drzew. Wybierałam zawsze jedno drzewo, pod którym odpoczywałam z książką. Otoczenie, w którym się znajdowałam sprawiało, że w jednej chwili wszystko stawało się lepsze, a czas jakby się zatrzymał na ułamek sekundy. Wspomnienia z tamtych dni, o których sobie przypominam jedząc śniadanie: cień drzew, zapach owoców i miły nastrój, chociaż prozaiczne, a zarazem bezcenne sprawiają, że chętniej rano wstaję, bo wiem, że te letnie dni znowu niebawem nadejdą, a czas ponownie zatrzyma się na ułamek sekundy.

  • Malutkagosia

Skuteczny sposób na miłą pobudkę jest zjedzenie na śniadanie takich smacznych pączków lub chruścików. Smacznego!

  • Malutkagosia

Skuteczny sposób na miłą pobudkę jest zjedzenie na śniadanie takich smacznych pączków lub chruścików. Smacznego!
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/Moje00010714.jpg[/img]

  • MM

Miła pobudka – to brak pobudki! :)

  • laurul

Choc juz zostawilam komentarz to jeszcze cos dopisze bo natknełam sie na bardzo przydatne wzorce do naśladowania . a wiec (uwaga uwaga!!) nasze cudowne zwierzatke takie jak : pingwiny foki i delfiny zupełnie inaczej postrzegaja sen bo u tych zwierzat półkule mózgowe śpią na zmianę. Objawia się to zamknięciem oka przez śpiąca półkulę co nasuwa logiczny wniosek ze jezeli nie lubimy sie budzic to zasypaijmy „jedna polkula” z jednym okiem otwartym :)) pozostajemy wtedy w czasie czuwanie co przeciez jest przeciwienstwem snu :)) ale tez taka przestroga dla tych co za bardzo zaangazuja sie ” w nie zasypianie” : Pamietajcie !! po pewnym czasie nastepuja skutki barku snu takie jak np. „wylaczanie” sie mozgu na pare sekund co jakis czas.( Mysle ze to tłumaczy niektore ludzkie zachowania :)) pozdrawiam i zycze juz teraz ( 22 godz a jutrro o 5rano trzeba wstac) dobrej i spokojnej nocy, karaluchy po poduchy :))

  • Gosia i Nikoś

Ja sobie wyobrażam miłą pobudkę tak:
za 20-30 lat (no, może trochę więcej, jestem za młoda na wnuki :D ), będę siedziała na emryturze ….. zaraz, zaraz …. wtedy to jeszcze będę miała sporo lat do emerytury!! To od początku:
Za 40 – 50 lat latem …. słoneczko będzie świeciło, a ptaszki za oknem będą nuciły piękną piosenkę (wtedy będą już ptaki roboty – to sobie ustawie jakąś miłą muzyczkę). Ja będę już na emeryturze (i o ile nie będę musiała dorabiać to…), wstanę koło 8-9 godziny, gdy mój mąż obudzi mnie delikatną kawą latte z dodatkiem pysznych pancakes z syropem klonowym. Wtedy do mojej sypialni wskoczą wesoło moje wnuki …… (za 40- 50 lat? hmm ), albo prawnuki i każdy z nich będzie mi opowiadał co mu się śniło. Wyobrażam sobie jak siedzimy całą rodziną na ogromnym łóżku, wszyscy piją kawę (dzieci kakao!) i śmiejemy się ze snów dzieci (one to dopiero mają fantazję). Wydaje mi się, że to miła pobudka :) No, ale jeszcze trzeba tego dożyć :) Wnuki się nie załapią, bo jak one wstaną to ja już bedę w pracy :D No coż, idę teraz spać, żeby jutro rano obudził mnie jakiś kopniak, uderzenie w twarz, oblanie mlekiem, kopnięcie w żebra czy też po prostu (z tych mniej drastycznych), buziak w policzek :) Dobranoc!

  • Teresa

Miła pobudka jest wtedy, gdy budzimy się sami! W rozpoczynającym się dniu mamy do roboty same przyjemne rzeczy, które nie zaprzątają nam myśli tuż po przebudzeniu;).

  • Marek

I choć nie umiem rymować, to wiem, że zrymowałem się z moją żoną. I choć nie mamy tych samych końcówek (nie śmiałbym ten kwestii rozwijać), to wiem, że przy okazji każdej pobudki jesteśmy szczęśliwie zrymowani. Bo się uzupełniamy. Jam skowronek z pełną werwą z samego rana, moja żona śpioch i wielki leniwiec.
Co robię, by zmobilizować moją żone i by pobudka nie była końcem świata? (co tam Majowie i ich przepowiednie, moja żona koniec świata potrafi mieć każdego dnia, gdy się budzi!)
Robie jej masaż! Z olejkiem eterycznym, orzeźwiającym grejfrutem. I pewnie. To mogłoby powodować jeszcze wiekszą senność, ale nie…niech nikogo nie zmyli pozorność moich działań, ponieważ moja żona to chodzący gilgotek. Ma gilgotki wszędzie, pod kolanami, na biodrach, przy uchu. Doslownie wszędzie. Kiedy już jest wygilgotana, czyli zamęczona na śmierć, bo już udało się zmobilizować moją żonę do otwarcia oczu i jakotakiego otrzeżwienia to przynoszę świeże francuskie rogaliki z puszystego ciasta. Musze się przyznać. Nie potrafie ich sam piec. Przynajmniej jeszcze. Bo przynoszę je z dużego marketu. Jestem jednym z pierwszych klientów przed 6, który zdyszany wbiega z torbą, by swojej Śpiącej Królewnie dostarczyć na białym koniu chrupiącego rogalika. Ten rogalik jest taki maślany i w istocie pyszny. Zestaw gilgotek i zapach francuskiego rogalika potrafi postawić dzień mojej żony na nogi. I wiem, że choć złości się na mnie, gdy zaczynam pobudkę, to pozniej dzień ma mile urządzony przez moją pomysłowość. Przecież chodzi o to, by od samego rana nie wykipiało mleko i żebyśmy zrymowali się ze sobą podczas każdej pobudki.

  • Przemek

Nie ma lepszej pobudki od… pogoni za budzikiem ;)
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/budzik.jpg[/img]

  • Kinga W.

GO, GO, GO! Nucę sobie dziarsko i radośnie o świcie wstając z łóżka. Radość tę zapewnia mi pewien poranny rytuał, który dopracowałam przez lata do perfekcji. Otóż zawsze wstaję prawą nogą, wślizguję się w ulubiony zielony szlafrok i kierują swoje kroki do kuchni. Włączam wskazującym palcem muzyczne radio a potem uruchamiam wyobraźnię oraz blender, do którego wrzucam jagody, kefir i miód. Delektując się w mig powstałym ożywiającym ciało i umysł napojem – sięgam po gazetę. Zaczynam lekturę nie od krzykliwych nagłówków z pierwszej strony, ani nie od polityki, sportu, kultury czy ogłoszeń. Otwieram gazetę na stronach, gdzie znajdują się żarciki, dowcipy, humorystyczne historyjki, zabawne anegdoty i czytam śmiejąc się czasem w głos, do rozpuku i do łez. Dzień rozpoczęty śmiechem nastraja pozytywnie na długie godziny, aż do wieczora. Po takim seansie radości jestem gotowa na podbój świata i na to, by w doskonałym nastroju odprowadzić córeczkę do przedszkola:)[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/nowy.jpg[/img]

  • M

Wypić przed spaniem litr wody – naturalna pobudka o 6.00 gwarantowana:P

  • Monika

A ja tam nie będę wymyślać tylko po prostu kubeł zimnej wody,trochę prądu po tem pinezki na podłodze i tor przeskód(kisiel na kafelkach,skok przez kota albo psa jak kto woli) po ukończonym maratonie kilka puszek napoju energetycznego z ciastkami Lu GO!,kilogram cukru nie koniecznie w czystej postaci.A jeśli to nie podziała to trzeba sięgnąć po rygorystyczne środki, m.in. wściekly kot na twarz na to troche soli, gaz pieprzowy na oczy do tego taki jakby klakson w sprayu prosto do ucha.A jeśli nawet to nie podziała to wiedz,że jesteś HARDCOREM!

  • Marta J.

Dobrym sposobem na pobudkę jest zapewnienie naszym Misiom tego, co lubią najbardziej:
1. Po pierwsze pozwól mu czasem poczuć się jak mały chłopiec i wyciągnąć zabawkę z młodości lub pożyczyć od synka ;p Nigdy nie zakładaj, że twój Misiek stał się już dorosłym Niedźwiedziem i twardzielem, który dawno pożegnał Krainę dzieciństwa!
2. Po drugie każdy Miś lubi „małe co nieco”, w końcu najważniejszym według Puchatka wydarzeniem dnia jest śniadanie! Zaserwuj kawę i coś do niej – nawet bezpośrednio do waszej pieczary- zwanej według Ciebie sypialnią!
3. Po trzecie każdy szanujący się Miś doceni, gdy wręczysz mu ulubione ciacho do łapki, a nawet jeśli nie, wystraszy się okruchów w łóżku i szybko rozbudzi.
4. Po czwarte zapowiedź podróży w ciekawe miejsce o poranku wzmaga poziom endorfin, adrenaliny i energii w organizmie, nie wiem jak z leniwcami, ale na mężczyzn to działa!
5. Po piąte – niech poczyta ulubioną prasę, świadomy, że rynki giełdowe jeszcze trwają, a ulubiony klub nie spadł do drugiej ligi – wprawi go w nastrój w sam raz na wstawanie
PS. Mój Miś za dzisiejszy „modeling” słono sobie policzył ;p Ostatnia odsłona :)

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/KONKURSOWE.jpg[/img]

  • Agnieszka

Najlepsza pobudka każde dnia to szczęście na twarzy kiedy kładziesz się spać a uśmiech trwa całą noc…. budzisz się i nie wierzysz własnym oczom… pobudka z uśmiechem na twarzy:-) Czasem najprostsze życiowe sprawy dodają nam siły na pobudkę z uśmiechem:-)

  • bengalik

A ja wam powiem, proszę szanownego kotleta.tv jak na świętej spowiedzi, że najlepszy sposób na obudzenie to mam ja. Może zgrzeszę pychą, ale co mi tam. 388 osób się mądruje, co sobie myślą, że wszystko wiedzą o budzeniu! Phi! Ja wam powiem, że ja rana to chciwie czekam, Że niby chciwość to tyż grzech. Może, ale jak sobie wieczorem o tej kawce pomyślę, to mnie się właściwie już nie chce spać, jak temu peerelowskiemu robotnikowi, co śniadania jadł o piątej w południe, jak na nocną zmianę jechał. A kawa dobra, dobra – czysta, czarna, prawdziwe espresso. Czort jeden (tfu, tfu) jakby kopytkiem pomieszał. Aczkolwiek tu się pojawia pytanie techniczne, do szanownego jury kotleta.tv, czy czorty maja kopytka, czy raciczki??? Chociaż może w kontekście mojego espresso to nijak ważne nie jest!
Potem trochę nieczystości – dobrze, żem sobie kupił zmywarkę i nie muszę potem 3 godzin patelni odmaczać po dobrze podsmażonym boczku. Powiedziałbym nawet kotlecie, gdybym znał kogoś, kto jajecznicę z kotletem je. Ale nie znam, więc boczuś, co go w praktyce opanowałem daje. I jaja – z kur co po własnym podwórku łażą. Wychodzi, że sniadanie na pobudkę to eko mam!!
Napisałbym też nieskromnie o małym romantykowaniu z żoną moją, ale skoro po slubie, to raczej trudno o nieczystości mówić, i nawet jeśli byś kotlecie.tv był purytański, to nic mi zrobić w tej kwestii nie możesz, jeno miłego budzenia zazdrościć!
Nieumiarkowanie grzeszę pochłaniając co rano te, tam, kalorie. Wspomniany boczuś, potem jakiś jogurcik. Żona moja kochana każe mi na miły poranek jeść orzechy i suszone śliwki. Nie, nie, nic proszę jury z gastryką nie mam. To niby na pamięć ma pomagać. Nieumiarkowanie czekolada, nieumiarkowanie otręby, nieumiarkowanie jogurt… I wychodzi nieumiarkowany ja. Ale sami powiedzcie, jaki to miły poranek, jeśli tak człowiek sobie folguje zamiast odmiawiać sobie przyjemności.
Bo co z tego odmawiana wyjdzie? Ino gniew. I lenistwo – bo bez kawy i tego co wyżej żem wspomniał, ja z domu zadowolony nie wyjdę. A ja niezadowolony… Oj potrafię krwi napsuć. Dlatego kochanie moje ciasteczka mi wtyka do teczki. Niby to takie niemęskie. Malutkie. Słodziutkie. Ale jak podgryzę sobie tak jednego, to znów mi się chce do kolejnego rana czekać. A i dla klientów milszy jestem, bo bycie wójtem jak żywo grzeczności wymagać musi. Bardziej od petentów się znaczy, niż ode mnie. Ale ja im przecz Lu, Go! Powiedzieć ni mogę. Więc zagryzam i tej wiejskie interesa rozwiązuje – i po miłym poranku jakoś mi idzie.
Ament!

  • Kazimiera

Kiedy wczesnym rankiem w objęciach drzemiemy
budzi się kanarek,
i zaczyna śpiewać tirli po cichutku
ten żółciutki marek.
Po chwili piękny dźwięk na sile przybiera
i wpada do ucha
upajamy śpiewem lecz na naszych głowach
ląduje poducha.
I wyobrażamy że to koncert Bacha
gdy przymknięte oczy,
tak budzić się z rana ze śpiewem kanarka
czas błogi uroczy!

  • asper01

By mój początek dnia był miły i udany,
Mam sposób banalny, niewyszukany,
Największym problemem jest u mnie „zdążanie”,
Więc by dnia nie popsuć nim on nastanie,
Budzik po prostu wcześniej nastawiam,
Mniej więcej o kwadrans i tym się zbawiam!
Bo jak się spóźnię to mina mnie oczekuje,
Mojej szefowej, „singielki”, to się czuje!:)
Na choć jednego „LUGoła” minutę trzeba dołożyć,
By zdrowy uśmiech na twarzy stworzyć!
Muzyka czy sex też dobry początek dnia rokuje,
Ale nic nie zrobimy, jak budzik za późno nogi nam wyprostuje!:)
Ps. Kotletów rano raczej nie jadamy,
Ale na obiad często kilka wcinamy!:)

  • Magdalenka

Moim niezawodnym sposobem na pobudkę jest..duża dawka optymizmu…budzi mnie o 5 pocałunek mojego mężczyzny..10 min rozciągania i idziemy biegać przez godzinkę. Wracamy bierzemy prysznic jemy pyszne energetyzujące śniadanko jak owsianka czy ciasteczka pełnoziarniste Lu Go. Gwarantuje że optymizm, dobre nastawienie do ludzi w pracy,szkole to wszytko gwarantuje wesołe nie ciężkie poranki:) Od razu każdy będzie miał siły an ćwiczenia…a ona uzależniają wiem coś o tym:)A zdrowy try życia niesie tylko korzyści:)
Wypróbujcie,polecam i pozdrawiam gorąco:)))

  • Anna

Najmilszą pobudkę pod słońcem serwuje mi co poranek moje dziecię.
Najpierw słyszę tupot bosych stópek po podłodze,potem sapanie przy wdrapywaniu się na łóżko i na koniec:”Mamusiu!Jestem”.
Tu następuje seria słodkich buziaków i przytulanek.
Taka pobudka,choćby i o 5 rano jest najprzyjemniejszą częścią dnia.

  • Lidia

Pamiętam jedną taką pobudkę. Miało to miejsce jakoś rok temu… Zresztą to nie jest najistotniejsze. Od dziecka miałam problemy ze wstawaniem rano, a wiadomo, że jak nie wstanie się do szkoły, to nie jest wielka tragedia, problemy zaczynają się jak nie wstanie się do pracy. Budziłam się na tysiąc różnych sposobów, czasem nawet chodziłam spać o 19, by następnego dnia móc wstać o 8 rano. Nic, totalnie nic nie pomagało. Zawsze budziłam się nieco później i chodziłam do pracy „na dobiegu”. Pewnego dnia przeglądając różne dziwactwa na allegro trafiłam na tzw. „uciekający budzik”. Nie byłabym sobą gdybym go nie wypróbowała. Bez chwili zastanowienia wcisnęłam przycisk „kup teraz” i po tygodniu budzik już czekał w domu na pierwszą próbę. Nastawiłam go tradycyjnie na 8:00 i poszłam spać, czekając jednocześnie na efekty. Kiedy o 8:00 zadzwonił trąbiąc wniebogłosy, pierwsze co zrobiłam postanowiłam go wyłączyć, żeby móc iść dalej spać, ale budzik zaczął przede mną uciekać. Tyle bieganiny, przeklinania pod nosem i nerwów nie przeżyłam chyba jeszcze nigdy. Ale to wszystko okazało się świetną zabawą i od tamtej pory już ani razu nie zaspałam do pracy. Zauważyłam w nim jeden skutek uboczny, aczkolwiek bardzo pozytywny, więcej ruchu, a co za tym idzie spaliłam parę kalorii. Może się to wydawać śmieszne, ale akurat przy mojej pracy, 8h przy biurku, taka bieganina z samego rana to na prawdę dużo. A i humor zaraz jest lepszy! Taki jest mój sposób na dobry dzień. Mam jeszcze jedną dobrą radę, wybiegaj z łóżka zawsze prawą nogą :)

  • Agnieszka

Troszkę z innej strony PObudka :)
oczywiście na miło i słodko bo z kotletem.TV nie może być inaczej :)

  • privatedo

Najlepsza z rana jest awaria prądu w całym mieście…
radiobudzik nie zadzwoni, a ja obudzę się w rytmie mojego ciała, tak około 11.00, przegryzę LU spacerując do pracy i niczym nasz alarm wpuści nas do wnętrza kupię sobie nowe żurnale i je pooglądam…

Nie można dodawać nowych komentarzy.