Z wizytą w fabryce frytek


Jesteście ciekawi jak powstają frytki? Niedawno Michał miał okazję odwiedzić zakład McCain pod Wrocławiem i zobaczyć od początku do końca, jak wykopany z nieodległego pola ziemniak wędruje na taśmę produkcyjną, aby skończyć jako gotowa frytka.

Było już trochę o mitach na temat frytek, czas przyjrzeć się temu, jak takie frytki powstają. Wszystko zaczyna się od ziemniaków i tutaj miłe zaskoczenie: ziemniaki wykorzystywane przez podwrocławską fabrykę McCain naprawdę pochodzą od okolicznych rolników. Staliśmy na polu, gdzie rosły, robiąc zdjęcia, a w tle widać było halę zakładu produkcyjnego. Są to więc polskie ziemniaki, od polskich rolników, którzy stale współpracują z fabryką McCaina.

Fabryka McCain pod Wrocławiem
Fabryka McCain pod Wrocławiem

Nie są to pierwsze lepsze ziemniaki, tylko konkretne odmiany. Znaczenie ma nawet kształt takiego ziemniaka, bo z odmiany dającej małe bulwy nie będzie się dało przygotować takich długich frytek jak Golden Longs.

Wykopane z pola ziemniaki trafiają do sortowni. Tam odbywa się ich sortowanie (odrzucane są bulwy z defektami), wstępne mycie, a przy okazji usuwane są kamienie i inne ciała obce, które mogły przypadkiem trafić tutaj z pola. Ziemniaki przelatują przez wielkie „sito”, a następnie przechodzą przez „myjnię”.

Kolejny krok to obieranie ziemniaków. Oczywiście nie robi się tego ręcznie. Zamiast tego ziemniaki trafiają na taśmę i przechodzą przez urządzenie, w którym są poddawane działaniu pary pod ciśnieniem. To sprawia, że od ziemniaków oddziela się skórka. To, co się nie oddzieli, zostanie usunięte przy ponownym myciu.

Ziemniak obrany metodą „pod ciśnieniem”
Ziemniak obrany metodą „pod ciśnieniem”

Umyte i obrane ziemniaki są gotowe do pocięcia. To jeden z ciekawszych momentów, bo wykorzystuje się do tego celu noże wodne. Wbrew pozorom nie chodzi tutaj o cięcie bulw mocnym strumieniem wody, a o metodę transportu ziemniaków. Z taśmy wpadają one do pędzącego strumienia wody, gdzie nabierają prędkości i odpowiednio się układają, a następnie przelatują przez noże. Takie noże przypominają z wyglądu domowe szatkownice – mają kształt obręczy, na której można w dowolny sposób zamontować ostrza. Dzięki temu da się nadać frytkom dowolny kształt, nawet ten nietypowy jak łódeczki. Noże muszą działać bardzo precyzyjnie, dlatego ich ostrza są stale wymieniane na nowe.

Pocięte frytki lądują ponownie na taśmie, a odpadki są usuwane. Na tym etapie maszyny automatycznie wychwytują frytki z defektami (np. z przebarwieniami). Jest to o tyle imponujące, że taśma przesuwa się bardzo szybko, a kamery potrafią rozpoznać złe frytki w przeciągu ułamka sekundy i „zdmuchnąć” je w momencie gdy frytki przetaczają się z jednego taśmociągu na drugi. Całość trwa tak krótko, że postronnej osobie trudno jest wychwycić ten moment wzrokiem.

Ktoś ma ochotę na frytki?
Ktoś ma ochotę na frytki?

Potem frytki przechodzą przez komory, w których odbywa się blanszowanie. To dzięki ich podgotowywaniu frytki zachowują ładny kolor i puszystą strukturę wewnętrzną.

W kolejnym etapie frytki są osuszane i poddawane wstępnemu smażeniu. Dzięki podsmażaniu produkt jest wstępnie przygotowany dzięki czemu przygotowanie w domu zajmuje dużo mniej czasu, ok. 3 min we frytownicy i ok 20 min w piekarniku.

Kolejny krok to mrożenie. Proces szybkiego i głębokiego mrożenia pozwala zachować wszystkie składniki odżywcze w produkcie (zamrożona świeżość!) oraz przechowywać przez dłuższy czas, bez dodawania konserwantów.

Stąd zamrożone frytki trafiają do maszyn odmierzających porcje i pakujących je w opakowania. Gotowe, wystarczy już tylko zapakować do zbiorczych kartonów, przewieźć na paletach do chłodni, a potem już do sklepów.

To wszystko. Ziemniak, który trafia już z sortowni na taśmę produkcyjną jest przygotowywany w podobny sposób, co w domu. Tylko na większą skalę.

*Artykuł powstał we współpracy z marką McCain.

Źródło zdjęć: McCain.

PS na zakończenie gorącego (jak frytki) tematu wyżej wiele fajnych zdjęć, a ja jutro usmażę w domu frytki ze słodkich ziemniaków i marchewki może z czegoś jeszcze są fajne?

Dodaj komentarz

Komentarze: 46

A na jakim oleju smażą te frytki? Mam nadzieję, że nie na palmowym

Paulina Stępień

Fajne pytanie, dopytam się z ciekawości :) dzięki!

  • Piterek

Przecież pisze jak byk na opakowaniu, że słonecznikowy

Ten temat robi się już tak nudny, że aż głowa boli ;-(

  • Justyna Podłuska

z selera ;)

Z buraków kiedyś robiłam i dobre wyszły :)

  • Magdalena Stachowicz

z pietruszki sa pyszne:)

  • Aleksandra Szafrańska

apropos twojego pytania przyszedł mi właśnie do głowy pomysł na frytki na słodko z jabłek. Próbował ktoś kiedyś takiego eksperymentu? :>

  • Kasia Turczyn-Szarko

Z cukinii.

  • Malgorzata Ostrowska

z selera sa ok :)

OOO tak -frytki z pietruszki najlepsze! :)

  • Malgorzata Stanislawska

Z dyni są pycha!

Aleksandra, ja robiłam jabłka w cieście smażone na głębokim oleju, były pyszne, myślę że frytki byłyby podobne w smaku :)

tak z selera są pycha!

  • Izabela Szymańska

Z zielonego banana

  • Justyna Swiderska

Z dyni mniam ☺

  • Agnieszka Szmidt

Z buraków są pycha :)

  • Anna Hajdamowicz

Z dyni

z topinamburu i kaki:) mmmm:)

Fryty, frytki, fryteczki! :) Uwielbiam i bardzo Wam dziękuję za cykl o frytkach. Osobiście jestem zwolenniczką domowych, świeżych, ale dobrze mieć pod ręką jakieś w zamrażarce.

Z cukinii i dynii

  • Anna Pawel Kulczewska

Z pietruszki I burakow

sprubuj z cukinii ale tej dużej nie tych małych

seler i pietruszka i OCZYWISCIE WŁOSKIE Z POLENTY ;-)

Z pasternaka z syropem klonowym pieczone w piekarniku ;-)

Tylko jeszcze jak uprawiane są te ziemniaki? Czy Michał był dociekliwy? Czy ziemniaki są pryskane na polach, czy czasem aby nie ma ryzyka, że gmo są uprawiane? :) Pozdrawiam. Ps. Znów będą zawiedzeni Ci tworzący mity na siłę bez dowodów uznający że to nie ziemniaki;)

  • Piterek

Zamilcz już człowieku, nie masz nic ciekawego do powiedzenia oprócz naśmiewania się z ludzi mających problemy, nie tylko zdrowotne ;-/

A jaką nazwę mają odmiany ziemniaków?

Wszystko ok tylko to obieranie pod cisnieniem powoduje ze juz taki ziemniak traci wartosci odzywcze. ja tam jednak wole obrac pare ziemniakow i usmazyc wlasne.

  • Agnieszka Stanek

Dynia

Te frytki na taśmie wyglądają jak makaron!

ja osobiście uwielbiam z dyni

Jeśli są to bardzo konkretne odmiany ziemniaków, to pewnie są GMO…

  • Anonim

ale może wcale nie są GMO, może jednak można naturalnie wyhodować duże ziemniaki.

  • Piterek

Oczywiście, że można. W zeszłym roku miałem nie takie okazy na swoim polu, oczywiście całkowicie naturalne.

Z topinamburu

  • Laura Goździcka

Frytki są z ziamniaków,a nie marchwi,czy selera …

  • Agnieszka Drozd Pender

Z buraków! Pycha!

Uśmiałam sie że od okolicznych rolnikow, zrobiliscie reklame producentowi .Jeszcze 5 lat temu misszkalismy tam , widac kościółek w Brozcu jakies 6 km.od Chociwela..Jeśli już to pola są od Polaków na kfóych faszeruje sie nawozy i opryski nie milosiednie.To wszystko idze na exort , odpadki do Polski, tak samo z cebula , cykoria i tp.

Ja czasem smażę z selera i mi bardzo smakują z domowym sosem czosnkowym :)

Seler i domowy sos czosnkowy. Pycha!

z selera!!! nawet maz sie zajadal:)

U mnie w osiedlowym są frytki właśnie mccaina i moim zdaniem smakują bardzo dobrze! mogę polecić

  • Asia

Wypróbowałam, są niezłe. Najlepsze z piekarnika.

Kasia – niby temat nudny, znany itd. ale założę się, że gdybyś spytała kilku przypadkowych ludzi o szczegóły produkcji frytek to podaliby Ci te wszystkie zabobony, o których już chyba każdy słyszał. Dla mnie – bardzo fajny artykuł. Paru nowych rzeczy się dowiedziałem. A co do pytania pod zdjęciem – ja z chęcią „kilka” bym skosztował ;)