To jedno z tych dań co wygląda efektownie, a wcale nie jest trudne. Do jego przygotowania potrzebny jest wok, bo danie robi się po chińsku, czyli szybko i mieszając. Jest pyszne!
Wołowina marynowana całą noc nabiera niesamowitego smaku, jest aromatyczna i miękka, orzeszki nerkowce podsmażane razem z cebulką dodają przyjemnej słodyczy. A całości delikatności dodaje ryż i ogórek. Polecam wszystkim znudzonym zwykłym jedzeniem. Najlepsze z lampką czerwonego wina.
U nas to danie robił mój Mąż, który ma wyjątkowego „smaka” do oryginalnych potraw. Zainspirowała go książka „Wok – proste i smaczne przepisy”. I muszę przyznać, jest bardzo smaczne :)
Składniki
- 500 g wołowiny
- 1 łyżeczka oleju roślinnego
- 1 łyżeczka oleju sezamowego
- 4 łyżki orzechów nerkowca
- 1 cebulka
plus:
- ryż i ogórek do podania
marynata:
- 1 łyżka ziaren sezamu
- 1 żabek czosnku
- 1 łyżka imbiru
- 1 małe chili posiekane
- 2 łyżki ciemnego sosu sojowego
- 1 łyżeczka curry
Tak robimy wołowinę z nerkowcami – film
Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/KUbSVejV4qM
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:















Mój połówek oszalał, jak zobaczył ten wpis i zażyczył sobie jutro, taką wersję jedzenia.:) Stajesz się niebezpieczna dla mojego związku :D
E tam niebezpieczna :) hihih, cieszę się, że przepis wpadł w oko, mam nadzieję, że również zasmakuje ;)
I jak, smakowało danie? :) Bo jest naprawdę proste, trudno o tak szybką i miękką wołowinkę (o ile się zamarynowało dzień wcześniej oczywiście).
Przepyszna wołowina- zupełnie inna :)
Cieszę się, mi bardzo połączenie mięsa z nerkowcami smakuje, ostatnio robiliśmy też kurczaka, również smaczny :)
Nie wiem po co dodajesz film pokazujący technikę smażenia w woku, skoro nie umiesz smażyć metodą stir-fry, o którą tutaj ewidentnie chodzi. Masz prawdopodobnie zbyt mały palnik. Nie byłoby żadnej różnicy, gdybyś usmażyła to na zwykłej patelni. Poza tym chilli na tym filmie nie jest ani mała, ani „posiekana”. Z terminologią też widzę kłopoty. Czy mówimy o „smażeniu” jeśli chodzi o suchą patelnię? Chyba nie.
Szkoda, że amatorzy uczą amatorów.