Wodzionka z groszkiem


Pysznie jesienna zupa! Dopiero z Waszych komentarzy dowiedziałam się, że zupa z chleba to wodzionka. U mnie zawsze po prostu nazywana chlebową, a okazuje się, że ma całkiem fajną nazwę. Postanowiłam tym razem lekko zmodyfikować zupę i zrobiłam wodzionkę z groszkiem.

W tej wersji jest jeszcze bardziej sycąca. Pycha! Proponuję dodać też troszkę kminku dla podkreślenia smaku i nie zapomnijcie o selerze naciowym. Uważam, że do tego dania jest idealny, lepszy niż pietruszka czy koperek. Smacznego.

Wodzionka z groszkiem krok po kroku

  • czas: ok. 20 minut
  • liczba porcji: 4

Składniki:

  • 2 łyżki masła
  • 1 cebula
  • 5 kromek chleba razowego
  • 4 szklanki rosołu (np. z kostki)
  • 1 puszka groszku zielonego
  • 1 łyżka listków selera naciowego
  • 1,5 łyżeczki pieprzu grubo mielonego
  • 2 ząbki czosnku lub kilka płatków
  • ok. 3/4 łyżeczki soli (wedle uznania)
  • Przygotowanie wodzionki z groszkiem

    Krok 1: Cebulę kroję i podsmażam na oliwie w garnku. Dodaję do tego część pokrojonego chleba i chwilkę mieszam.

  • Przygotowanie wodzionki

    Krok 2: Wlewam wywar, wrzucam resztę chleba, troszkę selera naciowego, dodaję dużo pieprzu i sól.

  • Wodzionka z groszkiem

    Krok 3: Dorzucam groszek, a także kminek. Chwilkę gotuję i nakładam na talerz, podaję posypane listkami selera naciowego. Smacznego.

Wodzionka z groszkiem
Wodzionka z groszkiem

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 18

przekombinowane – wodzionka nie ma żadnych takich fikuśnych dodatków, tylko chleb, czosnek i masło + przyprawy

Aniu ale dlaczego przekombinowane, napisałam, że chciałam coś urozmaicić, a poprzednio dałam przepis na zupę z chleba http://kotlet.tv/zupa-z-chleba po prostu.
W tej wersji jest bardzo smaczna, spróbuj :)

etam przekombinowane…trzeba próbować nowych rzeczy, dzieki temu jest tyle przepisów do wyboru…co kto lubi

A ja lubię takie przepisy gdzie nie jest nudno tylko jest coś, coś i coś z czymś :D

przekombinowane czy nie ,ale ta wodzionka jest raczej wypasiona wodzionką he he

Może by była dobra taka zupa. Ale to wodzionka nie jest. Tak jak ania mówi ze wodzionka to po prostu Woda+chleb+czosnek+masło+sól tak
ja zawsze robię. A to zupa z chleba z groszkiem:p

wyglada smacznie

a ja myślę że lepiej urozmaicać:)

Słodki masz głos xD

ciekawe, ale jak opowiedziałem mojemu dziadkowi to uznał że to „szczyt wszystkiego żeby burżuazje do wodzionki wsadzać!” :D

Fajna zupa ale nie nazywaj tego wodzionką

Paulina Stępień

haha :) podoba mi się ten komentarz! :))))

Witam! Niestety zgadzam się z @bewoulf…nie mozna tego nazywać wodzionką :) Wodzionka to tradycyjne danie ze Śląska (skąd pochodzę :) i nie może być przekombinowane :) Wodzionka zrodziła się w czasach kiedy większość rodzin żyła w biedzie dlatego nie może być w niej tyle dodatków. Podstawowym zadaniem takiej zupy było to aby była sycąca ale i zdrowa jednocześnie oraz aby była robiona z prostych składników. W przepisie tym nie ma podstawowych dwóch składników….CZOSNEK i to dużo czosnku + czerstwy chleb.

Oczywiście nie piszę tego aby zrobić na złość :) Uważam że stronka jest rewelacyjna ale nazwę zupy bym zmieniła :)
Pozdrawiam i czekam na nowe przepisy!

Paulina Stępień

Romy dzięki za miłe słowa :) dla mnie wodzionka to zupa chlebowa, ile rodzin, tyle przepisów :) jak dalam zupę chlebową to każdy krzyczał, że to wodzionka, jak wodzinkę to wszyscy mówią, że nie :)) tak samo jest z plackami ziemniaczanymi – jedni robią na surowych inni na gotowanych :)) i to lubie w polskiej kuchni, tą różnorodność i ogromne przywiązanie do tradycji :)) pomyślę nad tytułami :) ściskam

to je dobre pieronie :D

aha! i jo sie nie gniewom, beda to wtrąboloł wiela wlejzie az mi sie bydą uszy trzonsły (normalnie też potrafię pisać ;p)

a czy można czymś zastąpić seler naciowy bo to jedna z tych rzeczy których szczerzę i z całego serca nienawidzę (bleeee) dziś robię ta zupkę i selera po prostu nie dam bo tez bym chciała ja zjeść… ale nie chciałabym tez żeby wyszła „łysa” stąd tez moje pytanie bo sam przepis mnie zainteresował czym mogę zastąpić seler, i może ewentualnie co dać zamiast czosnku i kminku (bo tego tez nie zjem)

masz sexi glosik,jestes sliczna…ale z calym szacunkiem…wodzionka je ino
ze chlebym,coskym i fetym…niy profanuj…pozdro….

Zostań przy deserach … Bo z tą „wodzionką” zabłądziłaś…