Chlebowy kogut na Wielkanoc, ale nie tylko. Fajnie prezentuje się na stole, moim zdaniem wygląda uroczo ;) Przypomina mi takie koguty z Kazimierza Dolnego nad Wisłą. Kupowane i zjadane w biegu, chyba nigdy taki kogut nie wrócił cały do domu, zawsze miał przynajmniej kawałek ogona nadgryziony. I chociaż już dawno takiego nie jadłam, to mam do nich wielki sentyment.
Mój wielkanocny kogut w smaku jest delikatny, na zewnątrz lekko słony, w środku przyjemnie chlebkowy w smaku i mięciutki. Ja swojego kogucika zrobiłam z wałeczków ciasta drożdżowego, ale możecie puścić wodze fantazji i zrobić zupełnie innego. Wydaje mi się, że bez względu na ‘stylizacje’ będzie cieszyć oko.
A kogucik wielkanocny to moja propozycja w 67 edycji WP. Przepis mimo że chlebowy zamieszczam tutaj, aby zachęcić więcej z Was do upieczenia takiego właśnie koguta wielkanocnego na zbliżające się święta. Nie jest to trudne, ciasto przyjemnie się obrabia a taki kogut to nie tylko fajna ozdoba, ale też smakowity kąsek :) Polecam i zachęcam do pieczenia.
Ilość porcji: spory kogut
Składniki
- 330 g mąki pszennej
- 25 g mąki żytniej (typ 2000)
- 4 g drożdży instant lub 8 g świeżych
- 180 g wody
- 20 g miodu
- 20 g masła roślinnego
- 1 łyżeczka cukru
- 1 łyżeczka soli
plus:
- 1 łyżka oleju do smarowania
- 1 jajko
- 1 łyżeczka soli do smarowania przed pieczeniem
- 1 łyżeczka wody
Zobacz jak zrobić koguta wielkanocnego – film HD
Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/KuFnDbUk04M
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:















Nie no… Twój kogucik pierwsza klasa :)
Jaki piękny ten koguci:) Napewno będę próbowała:) Droga Paulinko może byś spróbowała zrobić koszyczek wielkanocny:)
Wyglada cudnie! Dziękuję za przepis, bo dla mnie była to dobra zabawa w lepienie a dla rodziny jedzenie pysznej bułki :)
Alivea – dzięki :) fajnie sie go jadło :)
Anonim – miło mi, a co do koszyczka… rany poważne wyzwanie, postaram się :) w sumie czemu nie, hihihi
Szarlotku – i miło ogromnie, widziałam Twojego kogucika, fajowy! :) cieszę się, że lepienie kogucika to frajda, bo o to właśnie w tym chodzi
śliczny , prawdziwy kogut
przystojny kogut
przypomina koguciki ludowe
Och jejej, jejej ale jestem piękny!:)
Hehe a ja przy oglądaniu zdjęć zauważyłam, że Pani to i sobie paznokietki przy okazji rośnięcia Kogucika umalowała:)
Też musze spróbować zrobic tego kogucika :))) świetnie wygląda, mam nadzieję że mi sie tez uda :)
Ali vel Margot – dzięki, dzięki za miłe słowa :)
Anna – no właśnie cos w tym stylu :) hihih
Ola – hihihi miło kogutkowi, obrasta w piórka… :)
Ola – wiedziałam, że ktoś to zauważy ;p
kulinarka – koniecznie! a udać się uda, on serio miły w „obróbce” jest :)
Brawo super pomysł Wygląda pięknie oj zjadłbym takiego koguta nawet z piórami
Heh, bo ja spostrzegawcza bestia jestem, ale nie to że się czepiam czy coś:)
Śmiechowo tak
Kogucik rzeczywiście świetny. :)
Przy okazji: co to za piosenka w filmiku? :)
Pozdrawiam i gratuluję świetnych przepisów!
Właśnie upiekłam kogucika … pięknie będzie wyglądał na Wielkanocnym stole … mam nadzieję że nic nie pokręciłam i będzie smakował równie fajnie jak wygląda:))… dziękuję za przepis … MIŁYCH Świąt …
Tatku – może zrobię :)
Olu – wiem, wiem, też mnie to rozbawiło, sama wiesz, duzo czasu gdy rósł hihih
Alu – piosenka jest zawsze na końcu filmiku podana :) dziękuję za miłe słowa
Siuńka – cieszę się, że upiekłaś, myślę, że będzie fajny :) schowaj go do woreczka by nie wysechł :)
Przyznam Ci się, że ja nie umiem być taka „twarda” jak Ty, ja swojemu odłamałam natychmiast kawałeczek ogona hihihi :) wzajemnie milutkich Świąt
:)

Mexykanko – rewelacja! posypany makiem? z makiem? Bo ma takie fajne piegi :)
W koszyczku wygląda ślicznie
Paulinko dziekuje Ci bardzo, maku niestety tu nie moge dostac , ale znalazlam siemie lniane , tak zeby bylo bardziej naturalne . Wszyscy w kosciele zagladali co ja tam w tym koszyczku chowam :)
Mam dylemat , czy Ty kiedys Paulinko uzywalas kisielu jako skladnik do masy do przelozenia ciast ?
Pozdrowionka
Mexykanko – zazwyczaj budyniem, ale wiesz, z tym kisielem to może być nie głupi pomysł, tylko chyba trzeba by go zagęścić jeszcze z łyżką mąki ziemniaczanej, bo taki „gotowy” wydaje mi sie zbyt płynny chyba.
A że zaglądali do koszyczka, to nie dziwie się w ogóle, hihih śliczniutki kogucik :)
[..YouTube..] proste i śmieszne:)
[..YouTube..] proste i śmieszne:)
Po raz kolejny świetny przepis, który sprawdziłam :D.. Był przepyszny, a jutro planuje z tego ciasta zrobić bułeczki ;).
Gosia rewelacyjne ptaszysko wyszło u Ciebie! cudo!
Kogut ;-)

rysia kogut pierwsza klasa! jak ja uwielbiam oglądać zdjęcia! :))
z przepisu na koguta zrobiłam baranka :) oczko z rodzynka a wełna z sezamu

Agnieszka alez piękna owieczka!!! no normalnie cudo! :)))