Warsztaty kulinarne – afrodyzjaki


Uwielbiam takie weekendy – smaczne! Nowe smaki, nowe pomysły i nowe sposoby podania jedzenia, a to dlatego, że uczestniczyliśmy w warsztatach kulinarnych. Warsztaty kulinarne, w których braliśmy udział, zorganizowało Makro i były to warsztaty o afrodyzjakach, a dokładnie "Afrodyzjaki w kuchni". Temat ciekawy, tym bardziej, że do Walentynek, a potem Dnia Kobiet zostało niewiele czasu.

Zobaczcie krótką relację z warsztatów kulinarnych, fantastyczni prowadzący, miła atmosfera i garść wiedzy o afrodyzjakach, a tym razem o owocach morza i suflecie, którą na pewno się z Wami podzielę.

Podczas warsztatów przygotowaliśmy trzy dania, oczywiście "z nutką erotyzmu". :) Mule, które osobiście uwielbiam, w nowej dla mnie odsłonie, bo w sosie z dodatkiem śmietanki (polecam początkującym – bardzo delikatne), ostrygi oraz suflet bananowy z czekoladą. A poza tym, były też dania przygotowywane przez kucharzy – kolejna porcja inspiracji (rewelacyjny łosoś z salsą!).

Ale po kolei! Małże duszone winie – pyszne. Ich przygotowanie przypomina troszkę moje ulubione mule po marynarsku, ale są różne dodatki – chili i wspomniana śmietanka. Jedno zaostrza smak, a drugie świetne łagodzi. Śmietanka w sosie winnym przy mulach wydaje mi się strzałem w dziesiątkę i na pewno przepis (i jego kombinacje) zobaczycie na kotlet.tv. :)

Po drugie ostrygi. Koniecznie zobaczcie udokumentowane na filmie odczucia Michała z konsumpcji ostryg. :) Warto spróbować, choć mówiąc troszkę w skrócie, smakują jak słona woda prosto z morza. Ostrygi są uważane za jeden z afrodyzjaków, podaje się je świeże, skropione cytryną lub z delikatnym sosem na bazie szalotki i octu.

I na deser suflet bananowy. Długo przymierzałam się do zrobienia sufletu, a ten okazał się rewelacyjny i... prosty. Suflet bananowy z kawałkami czekolady, delikatny, piankowy i pyszny. Zdecydowanie do powtórzenia.

Przystawki – krewetki, sushi, łosoś
Przystawki – krewetki, sushi, łosoś

Co jeszcze? Więcej jedzenia przygotowanego przez kucharzy, przyznam, że wszystko było wyjątkowo smaczne! Mój faworyt, danie, które na pewno zawita do naszej kuchni, to łosoś z salsą jabłkową na ostro – rewelacja! Poza tym świetna polędwica wołowa oraz szparagi z sosem holenderskim.

Przy rybie i wołowinie, makaron w sosie serowym z suszonymi pomidorami choć pyszny, troszkę bladł. :)

I garść przystawek oraz desery. Najprostszy, a jednocześnie efektowny – deser waniliowy z musem figowym. Pyszne fondue czekoladowe z owocami, truskawki w czekoladzie.

Pysznie. :)

Przystawki
Przystawki
Suflet bananowy z czekoladą
Suflet bananowy z czekoladą
Ostrygi skropione sokiem z cytryny
Ostrygi skropione sokiem z cytryny
Mule w sosie winno-śmietanowym
Mule w sosie winno-śmietanowym

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 44

Czekam na suflet!! :) Paulinko, co byś poleciła na kolację walentynkową? niestety owoce morza, ryby odpadają… Chciałabym podać coś pysznego, w miarę lekkiego i apetycznego:)

  • Maciej z Facebooka

Yyy… !? Ale śmieszne , haha , Paulinko usuń ten komentarz .. ;p Nie potrzebujemy takich fanatyków !

  • Kasia z Facebooka

własnie;/

Świetna relacja :) Było bardzo miło :) Nowe smaki, nowe znajomości. Mam nadzieję na powtórkę! :)
Pozdrawiam

@Maciek haha dzięki :))) mam nadzieję za to, że film z relacją się podoba :D
@Kasia ;-)

Dziękuję za propozycje:) Pizze robiłam rok temu;) kurczak w orzechach wygląda przepięknie – tylko powiem szczerze, że nigdy nie odważyłam się na dodanie do czegokolwiek chilli;) a jakby tak zrobić do tego odrobinę sosu orzechowego? byłaby przesada?:P

  • Maciej z Facebooka

Film super , :) lubie tego typu relację .. :) A jeszcze w waszym wykonaniu :) :! Nic dodać , nic ujać :)

  • Magdalena z Facebooka

Usuwanie komentarzy nie jest w dobrym stylu..

siema Heniu

aaa ten suflet czekoladowo-bananowy wygląda świetnie, może będzie przepis :D? Świetne te warsztaty, bardzo bym chciała uczestniczyć w czymś takim. Wszystko jest takie kolorowe i pysznie wyglądające, raany :D

kocham sushi ale jem je bardzo rzadko raz ledwo udało mi sie zrobić własne. Bardzo bym się ucieszył Paulinko jeżeli byś podała przepis :)

czekam na przepis na suflet :) bo owoców morza nie ruszam.. ;)

@Maciek cieszę się :)
@Magdalena oczywiście, byleby nie były niesmaczne ;-)

  • Maciej z Facebooka

No właśnie , i nie chcesz wiedzieć co tam pisało xd :D

Rzeczywiście sądząc po minie Michała, ostrygi jedzone pierwszy raz, nie smakują zbyt rewelacyjnie. Jedyny chyba afrodyzjak, którego nie spróbuję.
Sorry, ale wygląda (jak dla mnie) nie apetycznie

o tak ja tez jestem za sushi!!

ja tez bym chetnie zobaczyla jak przyzadzic sushi

  • Agnieszka z Facebooka

kochana dzieki za inspiracje bo wlasnie zastanawialam sie co zrobic na walentynkowa kolacje a Ty jak zwykle dajesz nam gotowe pomysly pod nos….co ja bym bez Ciebie zrobila???a gdzie sa przepisy do tych pysznosci?

  • Magdalena z Facebooka

Widziałam co tam było napisane.

@Agnieszka te przepisy z warsztatów będą na dniach opublikowane :) polecam szczególnie suuuuuflet!

najfajniejsze te truskawki w garniturkach

Ostrygi sie nie gryzie ! To podstawa! bierze sie ja do buzi i przyciska jezykiem do podniebienia czekajac az cale usta zaleją się wodą morska z ostrygi polaczona z sokiem ze skropionej cytryny. Nastepnie polykamy calosc. Nie gryziemy! Nastepnie popijamy winem i np zagryzamy chlebem. W tajlandii do ostryg dodaje sie rowniez chili ale ja polecam tylko z cytryna i bialym winem lub szampanem :) W kazdym kraju sa inne ostrygi ja polecam hiszpanskie :) Pozdrawiam wszystkich fanów ostryg :)

A kiedy film z konferencji?

Truskawki biją rekordy wyglądają rewelacyjnie .Czekam na sezon bo te z duzą ilością witaminy E mnie nie zachęcają do konsumpcji
super

Paulina Stępień

Krysia „witaminy E” ależ to delikatnie nazwałaś :D te obecnie co są w sklepach to nawet nie tylko te dodatki, ale to po prostu sama woda, one są w wodzie jakoś hodowane o ile pamiętam :)

  • Agnieszka z Facebooka

no wlasnie wlasnie te piekne sufleciki juz czuje jak czekolada rozpuszcza sie w ustach…pewnie nie dasz rady do wtorku dodac recepty wiec poszperam u Ciebie w starszych filmikach moze cos podobnego uda mi sie znalesc:)))pozdrawiam goraco

  • Maciej z Facebooka

A kiedy będzie przepis na ten tort BARDZIEJ KAWOWY co mówiłaś ? . Już nie moge się doczekać ;p

Fajna relacja. Ja musiałam mieć jeszcze bardziej dramatyczną minę podczas próbowania ostrygi.

O tak, ja zdecydowanie jestem za przepisem na ten suflet :D Przyznam, ze chyba jeszcze nigdy nie robilam, ani nawet nie jadlam takiego czegos, ale chetnie wyprobuje, bo juz nieraz sie z tym spotkalam :D owoce morza odpadaja, jakos mnie przeraza, ze to co tam gdzies plywa mam wlozyc do buzi haha choc swego czasu jak mieszkalam w UK, to chodzilam do pieknego baru z chinskim jedzeniem, gdzie jadlam ryz z krewetkami, wysmienity!!! Probowalam raz nawet zrobic w domu, ale zapach gotujacych sie krewetek nikogo nie zachwycil i w gruncie rzeczy nikt nie zjadl hahah no coz :)

ostrygi mi nie podeszły do gustu ale za to mule uwielbiam zakochałam się w ich smaku 2 lata temu będąc na wakacjach w Belgi tam serwowane sa na każdym rogu pychota.Mina Michała zwala z nóg hehehe :)

Hahahaha .. , jakie miny Michała haha .. .. Ja tez nigdy nie jadłem ostryg … i nie wiem czy kiedyś spróbuje .. hmmm ,,… może kiedyś .. haha .. :)

  • Małgorzata z Facebooka

Ciekawe warsztaty i fajny filmik:)

Bardzo fajna relacja, szkoda, że nie byłam, miałabym okazję poznać nie tylko sekrety kuchni ale fajnych ludzi:)

było cudownie, podziwiałam Michała jak konsumował małże mi poszło o wiele gorzej:)

bardzo miło mi było ponownie was spotkac i wspólnie gotowac :)

podstawą dobrego sushi jest ryż. Jeśli ten jest odpowiedni gatunkowo oraz dobrze ugotowany to właściwie potrawa jest już gotowa. Wystarczy dobrać ulubioną rybę, odrobinę wasabi, nori, sos sojowy. Na naszym rynku dostępne są różne tytuły poświęcone sushi czy ogólnie kuchni japońskiej. Poza tym w internecie też można znaleźć wiele przepisów.

ale fajnie bć na takich warsztatach :)

czekam na suflet :D!

Miałam przyjemność być partnerką Pauliny, bardzo uważnie ją podpatrywałam:) Ja ostrygę przełknęłam, a Michał postanowił zaryzykować i ją pogryźć. odważny, ale zgodnie doszliśmy do wniosku, ze ostrygi to afrodyzjak dla odważnych, bo albo podkręcą atmosferę albo ją zepsują;) Jeszcze raz dziękuję za spotkanie. Pozdrawiam

Paulina Stępień

Kaina było nam bardzo miło gotować razem z Tobą :)) faktycznie ostrygi są dość „ciekawe” :) do zobaczenia!

no czekam i przebieram nogami:D bo taki suflet tez chce umiec zrobic:D

Paulina Stępień

Weronika okej, staram się :D