Turkish delight. Lokum – turecki przysmak


Turecki przysmak, coś podobnego do galaretek, chociaż bardziej mmm... klajstrowate. :) Zrobiłam je jakiś czas temu i zastanawiałam się długo, czy podawać ten przepis. Nam średnio smakowały, chyba troszkę zbyt mdłe, ale z drugiej strony to przysmak, który długo za mną chodził i miałam ochotę go sprawdzić. Dlatego nie chcę go całkowicie przekreślać, tym bardziej, że postrzeganie smaków jest bardzo różne. Może za jakiś czas będę miała na nie ochotę? Czasem tak mam. ;-)

Ten przepis to efekt mojego buszowania po zagranicznych stronach, najbliżej mu do tego ze strony Candy About. Ja robiłam malutką porcję, kilkanaście kosteczek.

Myślę, że warto zrobić turecki przysmak i samemu wyrobić sobie zdanie na temat turkish delight, tym bardziej, że proponuję go z sokiem malinowym, a w oryginale jest z wodą różaną. Można jeszcze dodać do środka migdały, orzeszki, wiórki kokosowe. A na koniec koniecznie trzeba obtoczyć w cukrze pudrze.

Turkish delight. Lokum – turecki przysmak krok po kroku

  • czas: ok. 30 minut + chłodzenie w lodówce
  • liczba porcji: ok. 16 malutkich kosteczek

Składniki:

  • 3/4 szklanki cukru
  • 3 łyżki mąki kukurydzianej (ew. ziemniaczanej)
  • 1/2 szklanki wody
  • 4–5 łyżek soku malinowego
  • 1 łyżeczka octu
  • cukier puder do obtoczenia
  • Turkish delight przepis

    Krok 1: Wlewam wodę i wsypuję cukier. Na średnim ogniu doprowadzam do rozpuszczenia się cukru, a następnie daję mu chwilkę zawrzeć. Teraz dodaję mąkę i mieszam bardzo dokładnie.

  • Turkish delight przepis

    Krok 2: Dolewam sok, ocet i mieszam jeszcze chwilkę, wciąż trzymając na ogniu. Musi chwilę wrzeć, ale nie za długo!

  • Turkish delight przepis

    Krok 3: Gdy troszkę przestygnie, to przekładam do foremki wyłożonej folią przezroczystą lub wysmarowanej masłem. Moja forma ma 15x15 cm. Wstawiam do lodówki, żeby zastygło.

  • Turkish delight przepis

    Krok 4: Wyjmuję z lodówki, kroję w małą kostkę i obtaczam w cukrze pudrze, podaję natychmiast. Gdy dłużej leży, cukier puder się moczy, można wtedy znowu obtoczyć.

Turkish delight
Turkish delight

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 47

odkąd obejrzałam „Opowieści z Narnii” mam na to ochotę :)

Właśnie wczoraj prosiłam koleżankę ,która wyjeżdża do Baku o przywiezienie tego smakołyku i za nic nie mogłam przypomnieć sobie nazwy.Dopiero wasz blog mnie oświecił ponownie – LOKUM:)Opisałam jej jako galaretkę pokrojoną w kostkę i posypaną cukrem pudrem,wiedziała o co chodzi na szczęście.Ale widzę,żę niekoniecznie musi przywozić skoro sama moge zrobić w tak prosty sposób:) Ja stałam się miłośniczką nagle,wiele razy przywoziłam swojej mamie,nawet nie próbując – fuj,aż pewnego dnia wciągnęło mnie… dlaczego ?Nie wiem.Tyle,że ja jestem miłośniczką Lokum z pistacjami ,bądź migdałami…doskonale przełamują słodycz kosteczek.polecam jeszcze jedno podejście.Ja zrobie na pewno.

ja to znam pod nazwą Ratluk – z Serbii, tam w końcu były tureckie wpływy przez bardzo długi czas

  • astrid

raczej rachatłukum to się nazywa rachatłukum

wystapie w obronie tureckich przysmakow;
eh, no bo to jest pyszne, ale wlasnie w tych dodatkach lezy cala tajemnica; jak zamiast wody rozanej czy pistacji, migdalow damy sok malinowy albo truskawkowy, to efekt bedzie taki jakby zrobic czekolade z boczkiem albo pizze z z ananasem; w stanach sa amatorzy i tego i tego, ale jednak dobre to to nie jest:/
inna sprawa – te slodycze tureckie zawsze lepiej mi smakuja w tamtejszym klimacie; nie wiem dlaczego;
nie zniechecajcie sie za szybko, to naprawde jest niezle, tylko zanim opracujecie polska malinowa wersje chyba trzeba zaprzyjaznic sie z oryginalna;) a jeszcze inna sprawa, ze oni to zawsze podaja tak, ze kilka rodzajow tych przysmakow jest do wyboru i jak sie raz tego wezmie, raz tamtego, to sie te smaki przelamuja; wydaje mi sie ,ze to tez ma znaczenie;

  • aneta

Oj prawda, prawda. Posmakować oryginału i czytając ten przepis wiadomo, że to nie ma nic wspólnego z tureckim specjałem.

Oj mniam ;)
Chyba zaraz polecę do kuchni ;)

Znowu ja! ;)
Nie mam octu winnego :(
Czy może być zamiast tego jabłkowy, balsamiczny albo zwykły?
Jeśli tak to który lepszy?
Prosiła bym o szybką odpowiedź :)

O przepraszam! ;)
Pomyliło mi się ;)

Paulina Stępień

Poli – i jak? :) Ocet może być myślę każdy ;-)

No właśnie coś mi się wszystko pokręciło z tym pytaniem ;)
Lokum bardzooo dobre lecz niestety jest konsystencji marmolady i za nic nie chce się zrobić twardy. Może dodałam za dużo wody?
Robiłam według przepisu więc nie wiem ;)
Ale i tak jest pyyyszne! :)

Paulina Stępień

Poli – wiesz co, bo cukier i woda muszą dojść do odpowiedniej temperatury, takiej, że cukier lekko się skarmelizuje prawie, wtedy będzie mniej marmoladowate. Starałam sie to opisać :) ewentualnie aby ratować dodaj łyżeczkę żelatyny, doprowadź do jej rozpuszczenia i znów schowaj do lodówki :)

Gofry dobre bardzo szkoda ze nie ma filmiku do Turkish delight. Lokum – turecki przysmak ??

Szukm szybkich i łatwych przepisu mam 22 lata i nudzi mi się domu i lubie sobie zjeść coś dobrego

A ten sok to ma być taki gęsty jak do herbaty czy taki rzadszy?? Jadłam to kiedyś jak brat z Grecji przywiózł. Pychota…

Zrobiłam, Cyknęłam zdjęcie, zjadłam po dwa z bratem i wyrzuciłam do kosza…:P to chyba pierwsza potrawa co mi nie wyszła. Było czuć mąką i octem i na dodatek topiło się w rękach…:/ Ale zdjęcie dodam
[img]http://kotlet.tv/wp-content/upload/IMG_0127.JPG[/img]

Paulina Stępień

Julaa – mi tam ten przysmak nie posmakował również :) możliwe, że przepis wymaga dopracowania, chociaż niby oryginalny.
Ale wiem, że niektórym smakuje właśnie z tego przepisu :)
Lepić się nie powinno (widocznie trzeba było troszkę dłużej podgrzewać, by cukier miał wyższą temperaturę) i potem ładnie się „ścina” i jest dość sztywne, może miękkie, ale nie lepkie.
Ja kiedyś jeszcze raz podejdę to i może zredukuję np. ocet :)
W każdym razie dzięki za Twoje przemyślenia :)

Przepis nie może być oryginalny, bo zamiast malinowego, czy truskawkowego soku, MUSI być gęsty winogronowy :)

Ja nie miałam mąki kukurydzianej dlatego dałam ziemniaczaną, ale zrobiło sie straasznie gęste. Chyba jak daje się ziemniaczaną to trzeba dać nie trzy łyżki tylko jedna albo dwie płaskie.

bo nie robi się czegoś co się chce osiągną cinnym sposobem. oryginalnie ejst woda różana.. to ja dajemy a nie sok malinowy gdzie go u turków w ich słodkosciach za chiny nie znajdziecie.
i fakt faktem.. powyzsza komentatorka miała rację. najpierw się je np cytrynowego, potem pomarańczowego.. potem jakiegoś innego i te smaki się przechodza.. co so klimatu. tureckie specjały tak maja. maja tam oni np taki napój.. siedzisz tam w upale i myslisz AMBROZJA.. przywozisz kilka butelek do domu.. otwierasz je z namaszczeniem, chcesz poczestowac gosci.. a tu zwykła orenzada t

Kochani, Lokum nie wymaga octu, zamiast octu proponuję sok z cytryny. Woda różana w Polsce jest trudno dostępna, dlatego zamiast wody różanej można wziąć połowę kropli olejku różanego (w wielu domach bywa bułgarski – jeden z najlepszych) i rozprowadzić ją w 3 łyżkach wody przegotwanej, letniej. inny sposób wymaga pracy – zbiera się płatki róży – jakieś ćwierć kg i miesza w blenderze z przegotowaną wodą – 1 l. masę przefiltrowuje się przez gęste płótno, wlewa do butelek i korkuje. woda dojrzewa w chłodzie miesiąc, po tym okresie można nią się smarować i pić, cokolwiek przyjdzie Wam do głowy. MAsę po odciśnięciu warto połaczyć z syropem i usmażyć konfiturę różaną… rewelacja.

Pralinki lokum

Składniki:
• 500 ml wody
• 500 g cukru
• 60 g mąki ryżowej
• 3 łyżki soku malinowego
• cukier puder
Wykonanie

Wodę, cukier i mąkę zagotować na dużym ogniu. Gdy masa zacznie się gotować, dodać sok malinowy i gotować na małym ogniu ok. 1 godz. co jakiś czas mieszając. Powinna powstać gęsta kleista masa, którą wylewamy do prostokątnego naczynia posmarowanego olejem. Masę odstawiamy do całkowitego ostygnięcia, najlepiej włożyć ją na noc do lodówki.

Masę wykładamy na posypaną cukrem pudrem deskę. Cukrem posypujemy również górę masy oraz nóż. Kroimy na kwadratowe kawałki. Jeżeli nie uda nam się wykroić kwadracików, równie dobrze można je uformować w rękach.

Proisze tutaj inny przepis-wziełam go z bardzo fajnego wegańskiego bloga :)
Tam nie ma octu ,a zamiast maki kukurydzianej czy ziemniaczanej jest maka ryzowa :)

http://weganie.blogspot.com/2010/04/pralinki-lokum.html?showComment=1313530805178#c6383807631422215997

Adamie , co za absurdalny pomysł z tym olejkiem różanym ! Ten prawdziwy eteryczny (za ok 500 zł za maleńką buteleczkę) jest przecież niejadalny ! Natomiast ten tańszy tzw ,,różany” jest najczęściej skomponowany z chemii !
To najkrótsza droga do zatrucia pokarmowego !

Ten przepis jest całkowicie sproszczony i do bani.
Podstawowym błędem jest nie dodanie wody różanej, ponadto dodaje się barwnik spożywczy czerwony oraz nie ocet tylko wodorowinian potasu i nie mąka tylko skrobia kukurydziana, i duuużo więcej cukru, a w ogóle to robi się to inaczej. Długo gotuje i odstawia na 12 godzin. Dokłady przepis jest w książce Smaki Turcji strona 228

Turkish Delight przecież wylewa się na skrobię kukurydzianą, tak samo jak się produkuje żelki (np. Haribo), a nie na cukier puder, jak wy sobie wyobrażacie to, żeby cukier się nie rozpuścił:) ?

Moja ciocia dostała to od swojej koleżanki i dała mojej mamie. Oczywiście spróbowałam. Było to przepyszne!
Jak znalazłam na to przepis, to chyba wypróbuję, bo chcę ponownie spróbować tą pyszność :D

  • Przemek

Jestem właśnie w Turcji i zajadam się tym sprubowalem chyba wszyskich smaków najlepiej smakuje mi o toczone szafranem według Tureckiego przepisu powinno to być na miodzie i prawdziwy sok z owoców tu w Stambule na bazaze kosztuje to od 30 do 60 lirow wiec tanie nie jest ale warte ceny. A to strona turka u którego się stoluje http://www.arifoglu.com

  • Mat35

~Przemek, nie pamiętam ile kosztowały w turcji, ale te co kupowałem w serbii kosztowały grosze .
co do reklamy Twojego turka to musisz wiedzieć że nie ma jednego właściwego przepisu. Każdy turek ma swój opracowany przez siebie, czy swojego dziadka. Także ten turek robi tak, a w restaurante na przeciwko może być robione całkiem inaczej. oczywiście mówię tu o dodatkach/udoskonaleniu jednego przepisu, a nie o tym że robi się wszystko zupełnie inaczej na bazie innych składników :)

Jadłam przywiezione z Turcji – w składzie nie było nic, poza wodą, cukrem i mąką kukurydzianą. Otaczane też raczej były tą mąką, a nie cukrem pudrem (ewentualnie wymieszane mąka+cukier). Mnie smakowało bardzo, reszcie domowników – mniej :)
Ale ten przepis raczej niewiele ma wspólnego z tym, co jadłam, zwłaszcza jeśli autorka pisze, że mąkę kukurydzianą można ziemniaczaną zastąpić…

  • Mat35

a wiesz Ty chociaż jak wygląda mąka kukurydziana? :D

brakuje tu chyba jeszcze ważnego składnika, który jest tu chyba specyfikiem

Oryginalny przepis zawiera skrobię kukurydzianą.

Polecam lokum ze śmietanką obtoczone wiórkami kokosowymi – mi takie dużo bardziej podchodzą.
Najbardziej mi jednak smakowały nietradycyjne lokum śmietankowe obtoczone wiórkami gorzkiej czekolady.

(ew. ziemniaczanej)? przecież ziemniaczana sie nie rozpuszcza

ile mają bydż w lodówce

Mmmmmmnnnńń8iiiiooam

Czy ocet można zastąpić sokiem z cytryny?

Znalazłam ten przepis bo od dawna za mną chodzi zrobienie domowego lokum.
Przy pierwszym podejściu, bez zastanowienia użyłam SKROBI KUKURYDZIANEJ. Resztę pozostawiłam bez zmian.
Specyfik gotuje się o wiele dłużej niż w przepisie ale wychodzi praktycznie identyczne w konsystencji jak to lokum które ja jadłam. Nawet ma ten sam charakterystyczny posmak skarmelizowanego cukru.
Ten przepis nie jest zły. Jedyny problem to to, że prawdopodobnie ktoś przepisując, z automatu napisał „mąka kukurydziana” zamiast „skrobia”. Zapewne nie mając pojęcia, że między nimi jest ogromna różnica.

Z ciekawości zrobiłam również lokum bazując całkowicie na powyższym przykładzie.
Fu! W niczym nie przypomina to tego co powinno. Tak jak niektórzy już pisali. Mączne, konsystencji marmolady, mdłe, zalatujące octem … etc.

P.s. najlepiej obtaczać mieszanką z cukru pudru i skrobi kukurydzianej :). Tak żeby w smaku nie było mączne a lekko słodkie. Nie rozpuszcza się i nie lepią się palce :).

Szybki i dobry

mała pomyłka to lokma a nie lokum :)

  • lokum

twierdzić, ze pączkek to „żelek” to nie mała pomyłka, to raczej… alzheimer

Ja pierwszy raz zobaczyłam to w serialu we Wspaniałym Stuleciu ciągle jak coś się dobrego wydarzyło to podawano lokmę lub rachatłukum.Dzis zobaczyłam lokum w sklepie i postanowiłam kupić i musze przyznać fajne, smakuje mi.Skuszę się też na lokmę te pączuszki ,Nie bylam przekonana widząć jak to robią Turcy ale spróbuję teraz.Mam pod nosem mnóstwo tureckich sklepów.

właśnie wróciłam z Turcji i już spałaszowaliśmy przywiezione lokum, ale przyznam że na pewno efekt końcowy nie ma prawa wciągać cukru pudru, bo nie ma byc mokry, tylko elastyczny ale suchy. Może powinno być mniej wody w przepisie?
pozdr

Dziwny ten przepis. Czemu nie ściągasz z tureckich, albo chociaż z anglojęzycznych stron?
Ja właśnie robiłem swoje. Jeszcze nie wiem czy dobre, ale całkowicie inny sposób wykonania, inne składniki, itp.

Czyli to nasz kisiel tyle,że bardziej gęsty

A po co ocet?? Tylko zepsułem nim smak :/

Mąka kukurydziana a skrobia kukurydziana to nie to samo . Używa się skrobi .