Uwielbiam watę cukrową! Jestem największym zjadaczem waty cukrowej na świecie. Zawsze, gdy gdzieś jesteśmy (bez względu na to czy to jest ZOO czy jakaś nadmorska miejscowość) zawsze zjadam porcyjkę waty. Mój Mąż zawsze prosi sprzedawcę o największą, a pan od waty chyba widząc mnie z wielkiej uciechy daje mi największą jaką tylko może. Często wywołując zazdrość w oczach dzieci stojących w kolejce ;)
Mój Mąż, jeszcze jak Mężem nie był kupił mi maszynę do waty cukrowej. To jeden z fajniejszych prezentów. Nie używam jej zbyt często, ale jak rozkręcę, to tyle jem aż się zasłodzę :) Tak było i tym razem, marzyłam o wacie cukrowej, ale czemu nie dodać jej do jakiegoś ciasta?
Stworzyłam szybki torcik wypełniony delikatnym mascarpone, polany gorzką czekoladą a na wierzchu wata cukrowa! Mmmm… na samo wspomnienie mam znowu ochotę na watę.
Składniki na 6 torcików
- 3 jajka
- szklanka cukru
- 1/3 szklanki wody
- szklanka mąki (nawet niepełna)
- łyżeczka proszku do pieczenia
- 250 g serka mascarpone
- pół tabliczki gorzkiej czekolady
- wata cukrowa (łyżeczka na torcik, czyli 6 łyżeczek cukru)
Torcik z mascarpone i watą cukrową (w filmiku pojawia się żarłoczny kotek)
Przygotowanie
Mogę dodać, że jest to kompozycja idealna! Delikatny serek, miękki biszkopt, gorzka czekolada i słodka wata cukrowa!
Inne przepisy na: Ciasta biszkoptowe i babki, Desery błyskawiczne
Zobacz również
| Szybki biszkopt – idealny do rolad i tortów | Semifreddo z mascarpone, czekoladą i biszkoptami | Pasta jajeczna |
















oj , ale torcik i ta wata cukrowa, aż zaczęłam pożądać żeby mieć taki przydaś :DDD
Naprawdę bardzo fajny i ciekawy ten przepis
haha widzialam kotki, no pieknie Ci one wlaza na torciki! i dobzre wiedza co dobre:D
Margot – przepis jest prosty, nazwałabym go moim kryzysowym :) a watę cukrową uwielbiam!
Viridianko – prawda, że fajne kotki :D W zasadzie tam jest jedna kotka, druga w tym czasie spała :) zresztą jest mniej biszkoptowa.
Ojej! Ja bym to nazwała niebiańskim torcikiem, bo ta wata wygląda jak pyszna chmurka! Ale to jest cudowne. Na prawdę, dawno nie widziałam tortu, który by mnie tak zachwycił. Niestety nie mam takiego czegoś do waty cukrowej. A może nawet dobrze, bo podobnie jak zawsze się na nią cieszę, a gdybym jadła ją częściej nie byłaby taka niezwykła.
Bardzo orginalny pomysł:) Ja watę także lubię, może nie az na tyle żeby kupić sobie urządzenie do niej, ale zawsze kiedy jest okazja to nie odmówię sobię jej kupna:)
Torcik wygląda świetnie. Ja akurat nie lubię waty cukrowej ale przyznaję, że wizualnie to znakomity pomysł, bardzo efektowny.
Pozdrawiam!
Oglądałam filmik( suuper) i albo to jest takie banalnie proste albo to sprytny fotomontaż :) Nabrałam ochoty na słodkie…:)
Dziwnograjku – pięknie to powiedziałaś, niebiański torcik! Miło mi, że torcik Ci się podoba. Dla mnie akurat wata cukrowa za każdym razem jest niezwykła :)
wiosenko – wata cukrowa to moja słabość :)
fellunia – oj żebyś wiedziała, że na żywo jeszcze fajniej wyglądało.
szarlotku – cieszę się, że filmik Ci się podobał :) i to jest serio banalnie proste, to mój deser kryzysowy :)
Cale wieki nie jadlam waty cukrowej :) Kot moich rodzicow tez lubi biszkopt. Zawsze trzeba go przykrywac czyms po upieczeniu bo kiedys pojawily sie na nim “lyse polanki”. To kot sobie wyjadal po trochu nasz biszkopt :))
Majko, tylko przed moimi kotkami to nawet ściereczka nie pomoże :)
jak byłem ostatnio w ZOO to żoneczka nie dała mi zjeść waty a to takie pyszne
Torcik bardzo fajny, ale maszyną do robienia waty cukrowej to mnie zastrzeliłaś po prostu. Gdzie można taką kupić?
a wiesz ja akurat dostałam ją, ale z tego co wiem, to już są w różnych sklepach agd :)
super pzysmak ale powiedzcie mi posze co to za utwor !!! bo utwor super :P i musze go miec ;)
Tytuł to Jobi Joba, wykonawca Zamala (na końcu filmiku jest zawsze utwór) :) cieszę się, że się podoba :) i torcik i utwór
Bardzo smacznie to wygląda
Zrobiłam taki torcik bo też mam maszynkę do waty cukrowej i powiem że bardzo apetyczne wyszło :D mniammm :P
Udało się, sukces!!! Torcik zrobiłam, przekroiłam go na pół, bo pojedyńcza warstwa wyszła grubsza, z braku serka mascarpone przełożyłam biszkopt zwykłym serkiem waniliowym (z biedronki 400g), którym posmarowałam również wierzch torcika i posypałam posypką czekoladową. PYCHOTA! Fajnie bo robi się go raz-dwa, akurat dla niespodziewanych gości, bez długiego kombinowania i czekania. Pozdrawiam. Na Twojej stronie znajduję inspiracje, nie boję się już piec czy gotować, dzięki bardzo i Trzymajcie tak dalej
Aniu cieszę się ogromnie :) serek waniliowy to świetny pomysł, zresztą ten torcik można przełożyć też na przykład powidłami :)
u mnie on jest w wielu kombinacjach a teraz też zrobię z serkiem waniliowym i czekoladową posypką, albo kolorową (do której mam słabość). :)
Torcik smakował gościom, a ja tym bardziej dostałam skrzydeł, że wreszcie coś mi fajnego wyszło. Jutro powtórka z rozrywki, upikę sama moje pierwsze imieninkowe ciasto!