Syrop cebulowy


Pogoda za oknem jest taka, że co chwilę ktoś prycha i kicha. Po leki sięgam w ostateczności, ale lubię takie naturalne wzmacniacze odporności. Syrop cebulowy to mój smak z dzieciństwa. Rodzice nastawiali słodki syropek i potem dawali nam przed snem po łyżeczce, rano zawsze gardziołko mniej swędziało... a poza tym ten syropek mi smakował.

Nie ma co ukrywać, syrop z cebuli jest bardzo słodki, ale właśnie w tym tkwi jego smaczek. My ostatnio sobie taki zrobiliśmy i po łyżce na wzmocnienie wypijaliśmy. Nawet mój Michał, który do cebuli podchodzi z dystansem, uznał, że syrop jest smaczny. I nie będę się rozpisywać o tym, czy jest skuteczny, czy nie, u mnie otoczony jest po prostu dziecięcą magią. Tak czy inaczej, jeśli macie dość wcinania czosnku, znudził Wam się miód z mlekiem bądź cytryną, to polecam syrop cebulowy. :)

Syrop cebulowy krok po kroku

  • czas: 15 minut; jadalny około 1 tydzień
  • liczba porcji: ok. 300 ml syropu

Składniki:

  • 4 cebule
  • ok. 1/2 szklanki cukru, czasem więcej
  • Syrop cebulowy

    Krok 1: Cebulę obieram, siekam drobniutko.

  • Syrop cebulowy

    Krok 2: Wrzucam do dużego, mniej więcej litrowego słoika i zasypuję cukrem. Można wrzucić cebulę troszkę cukru i znów cebulę, a można całą cebulę i potem cały cukier. Przykrywam zakrętką (nie zakręcam, raczej przykrywam) i zostawiam. Już kolejnego dnia zacznie puszczać sok, a najlepszy jest po 36–48 h i jest dobry (znaczy smaczny) przez jakieś 5–7 dni. Trzymam go w chłodzie, ale nie w lodówce. :) Na zdrowie ;-)

Syrop cebulowy
Syrop cebulowy

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 10

U mnie taki syrop zimą jest używany niemal non stop. Jak byłam mała, to było moje ulubione lekarstwo :)

Też znam ten syrop z dzieciństwa:) Ale nie pamiętam czy mi smakował:)

oj to moja zgroza z dzecistwa..ach jak ja go nienawidzilam ;p ;) Chociaz wiem ze jest świetnym lekarstwem

Paulina Stępień

Grażynko no to mnie rozumiesz ;p

Wiosenko hihino właśnie mi on sie kojarzy z dzieciństwem :)

Gosiu – serio?! o rany, masz traumę syropkową hihi, a on taki smaczny ;p

Ha! W tym roku robię taki syropek mojemu mężczyźnie – sama dodaję do tego jeszcze łyżkę miodu – i nie był o dziwo jeszcze ani razu chory, więc to chyba nie tylko dziecięca magia. Ja natomiast preferuję miksturę pikantną: bierzemy pół szklanki wody z ogórków kiszonych, dajemy do tego 4 duże ząbki czosnku, zostawiamy na dwa dni w temperaturze pokojowej a potem siup do lodóweczki i pijemy codziennie po łyżce ;)

bleeeeeeeeeeeeeeee ;) mama tez to robila, ale ja tego nie cierpialam, jak sobie przypomne ten zapach…….. :P az mnie mdli

Też taki robie dla swojego synka jak ma kaszel naprawde pomaga lepszy i skuteczniejszy niz nie jeden antybiotyk!!!

na jesień zrobiłam z miodem i dodałam jeszcze czosnek
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/IMG_0090.jpg[/img]

Ja do tego dodaję ząbek lub dwa zmiażdżonego czosnku. Wkładam go do ciepłej wody i już po godzinie cebula zaczyna puszczać sok.

BARDZO DOBRE PAMIĘTAM Z DZIECIŃSTWA I DLA MNIE BYŁ BARDZO DOBRY POLECAM PANF.C