Zawsze marzyłam o zrobieniu jakiegoś wypieku w doniczkach. Pamiętam kiedy pierwszy raz, parę lat temu zobaczyłam we francuskim magazynie jakieś ciasto w metalowej donicy. Nie liczył się fakt jakie to było ciasto, ale ta donica. Patrzyłam jak zaczarowana. Potem o tym zapomniałam, teraz jednak widzę co jakiś czas doniczkowe wypieki i zapragnęłam ziścić moje marzenie. Tak oto powstały babeczki śliwkowe w doniczkach.
No dobrze, ale zanim one powstały to przez długi czas chodziłam po wszelakich sklepach i szukałam doniczek spełniających moje marzenia. Nie chciałam glinianych, bo i na te przyjdzie pora, chciałam metalowe, niewielkie doniczki na zioła. Jednak znaleźć takie bez jakichkolwiek wzorków i w rozmiarze wymarzonym -- nie jest prostą sztuką.
Udało się jednak po jakimś czasie dopaść te doniczki i czym prędzej upiekłam małe babeczki ze śliwkami. Moje babeczki mają falbanki. To papilotki do muffinków king size, które kiedyś kupiłam na wszelki wypadek -- właśnie się przydały :)
I oto moje babeczki w metalowych doniczkach, babeczki pachnące śliwkami, o cieście muffinkowym, wilgotnym i od śliwek lekko różowym.
Składniki na 6 babeczek
- 2 szklanki mąki
- 2/3 szklanki cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 szklanka mleka
- 100 g masła (do roztopienia)
- 1 jajko
- 5 śliwek
Tak robię śliwkowe babeczki w doniczkach
Przygotowanie
Takie babeczki wyglądają super! Oczywiście wcale nie muszą być w doniczkach, sam smak tych babeczek jest wystarczająco dobrym powodem do powtórki.
Inne przepisy na: Muffinki i babeczki
Zobacz również
| Babeczki z ‘kajmakiem’ | Babeczki z budyniem | Kruche babeczki z bakaliami |
















ale fajne , a gdzie kupiłaś te doniczki ?Bo teraz mis ie zamarzyły :D zaraźliwe to jest :P
No świetnę ,bodajże u Knedlika podobne były tylko,że w wiśniami:):P
Pozdrówka.
kapitalne sa te babeczki i slodko wygladaja w tych doniczkach :)
Pozdrawiam :)
Wyglądają uroczo i tak wiosennie. Aż nie mogę uwierzyć ,że to już prawie jesień ;)
Kojarzą mi się z ogródkiem małej dziewczynki.
Jak dla mnie bardzo orginalne:) Super:)
super to wygląda, aż mi się oczywiście takich zachciało :) śliczności
wiesz co, ja nawet osttanio sobie doniczki w ikei kupilam wlasnie do wypiekow, ale na dziale ogrdniczym:P nnie wiem czy to wypali ale sproboje:P
hihih, ale miłe rzeczy mi tu wypisujecie!
margot – cieszę się, że Ci się podobają, a doniczki kupiłam w ikei, w końcu tam je dorwałam, tylko trzeba uważać, bo niektóre mają klej
Olu – o dobrze wiedzieć, strony nie znałam, zajrze obejrzeć doniczkowego sprzymierzeńca :)
Gosiu – smakują też kapitalnie
Dziwnograjku – no już jesień, to są jesienne babeczki, a doniczki są tak malutkie, że zdecydowanie pasowałyby do ogródka małej dziewczynki
wiosenko – polecam Ci je
tyleno – bo to zaraźliwe, mi się w końcu udało zrealizować moje małe marzenie doniczkowe :)
viridianko – ja też na dziale ogrodniczym, jeśli mają klej, to go się jakoś pozbądź, ale można też bez kleju trafić :)
no ładne kwiatki :)
Cudownie wyglądają takie rosłe ciasteczka :) Sama piekłam mufiny jabłkowe w doniczkach i wywołały zdumienie u moich gości :) Twoje wyglądają niezwykle wytwornie :)
jedyna donica jaka posiadam w domu jest zajeta przez kwiatek :-( dlatego podziwiam te sliczne babeczki u Ciebie! :-))
myniolinko – no ładne kwiatki, szkoda, że nie odrastają jak je sie zje
szarlotku – to sama wiesz najlepiej, że takie doniczkowe cacka robią furorę wśród jedzących :) Wytwornie – chyba przez falbanki :D
Cudowianki – hihi, podziwiaj w takim razie, ale może weźmiesz przeprosisz kwiatek na jeden wieczór? :P
cudne są te doniczki
nie wspominając o babeczkach!
Wyglądają cudnie, oryginalne te metalowe doniczki