Od zawsze podobały mi się wypieki w doniczkach. Jednak znaleźć doniczki, w których można piec nie jest wcale prosto (bez kleju w dodatku odporne na temperatury), ale jeśli znajdziecie to polecam Wam przygotować babeczki w doniczkach. Takim wypiekiem na pewno zaskoczycie gości.
Oczywiście jeśli nie macie małych doniczek to upieczcie te babeczki klasycznie, w formie na muffiny, też będą bardzo smaczne.
- Czas: ok. 45 minut
- Ilość porcji: 6 wielkich lub 12 mniejszych muffinek
Składniki
- 2 szklanki mąki
- 2/3 szklanki cukru
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 szklanka mleka
- 100 g masła (do roztopienia)
- 1 jajko
- 5 śliwek
Tak robię śliwkowe babeczki w doniczkach
Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/X-l5jNEX8cs
Przygotowanie
Zobacz również:















ale fajne , a gdzie kupiłaś te doniczki ?Bo teraz mis ie zamarzyły :D zaraźliwe to jest :P
No świetnę ,bodajże u Knedlika podobne były tylko,że w wiśniami:):P
Pozdrówka.
kapitalne sa te babeczki i slodko wygladaja w tych doniczkach :)
Pozdrawiam :)
Wyglądają uroczo i tak wiosennie. Aż nie mogę uwierzyć ,że to już prawie jesień ;)
Kojarzą mi się z ogródkiem małej dziewczynki.
Jak dla mnie bardzo orginalne:) Super:)
super to wygląda, aż mi się oczywiście takich zachciało :) śliczności
wiesz co, ja nawet osttanio sobie doniczki w ikei kupilam wlasnie do wypiekow, ale na dziale ogrdniczym:P nnie wiem czy to wypali ale sproboje:P
hihih, ale miłe rzeczy mi tu wypisujecie!
margot – cieszę się, że Ci się podobają, a doniczki kupiłam w ikei, w końcu tam je dorwałam, tylko trzeba uważać, bo niektóre mają klej
Olu – o dobrze wiedzieć, strony nie znałam, zajrze obejrzeć doniczkowego sprzymierzeńca :)
Gosiu – smakują też kapitalnie
Dziwnograjku – no już jesień, to są jesienne babeczki, a doniczki są tak malutkie, że zdecydowanie pasowałyby do ogródka małej dziewczynki
wiosenko – polecam Ci je
tyleno – bo to zaraźliwe, mi się w końcu udało zrealizować moje małe marzenie doniczkowe :)
viridianko – ja też na dziale ogrodniczym, jeśli mają klej, to go się jakoś pozbądź, ale można też bez kleju trafić :)
no ładne kwiatki :)
Cudownie wyglądają takie rosłe ciasteczka :) Sama piekłam mufiny jabłkowe w doniczkach i wywołały zdumienie u moich gości :) Twoje wyglądają niezwykle wytwornie :)
jedyna donica jaka posiadam w domu jest zajeta przez kwiatek :-( dlatego podziwiam te sliczne babeczki u Ciebie! :-))
myniolinko – no ładne kwiatki, szkoda, że nie odrastają jak je sie zje
szarlotku – to sama wiesz najlepiej, że takie doniczkowe cacka robią furorę wśród jedzących :) Wytwornie – chyba przez falbanki :D
Cudowianki – hihi, podziwiaj w takim razie, ale może weźmiesz przeprosisz kwiatek na jeden wieczór? :P
cudne są te doniczki
nie wspominając o babeczkach!
Wyglądają cudnie, oryginalne te metalowe doniczki
Cześć Paulinko :-) ja jak zwykle mam kilka pytań :-) po pierwsze co to są za papilotki … takie ogromne? I gdzie je można zakupić ? a drugie moje pytanie dotyczy doniczek (bo do Ikea mam niedaleko) :-) skąd mam wiedzieć że doniczka nadaje sie do pieczenia ? czy powinna to być stal galwanizowana ? I jaką wielkość mają te doniczki (tak mniej więcej) bo ja widzę same duże np 13x17cm :-) i czy doniczka to „osłonka metalowa na doniczkę” ? :-) przepraszam ale wole się upewnić zanim wybiorę się na zakupy do Ikea (bo jestem zauroczona tymi babeczkami) Pozdrawiam cieplutko :-)
Oj nie doczytałam, że są to papilotki king size ;-) ale będę wdzięczna za informacje dotyczące doniczek (czy to stal galwanizowana i mniej więcej jakiej są wielkości) życzę miłego słodkiego weekendu :-)