Sernik z bezową pianką


Dzisiaj kolejny pyszny sernik, tym razem z bezą, a dokładniej sernik z bezową pianką, bo beza w środku jest miękka, a na wierzchu chrupiąca. Całość za to jest wyśmienita i bardzo słodka. W tym wypieku zakochają się miłośnicy bez i bezików, za to amatorzy serników będą zachwyceni jego delikatnością.

Uprzedzę, że beza na serniku opada, ale nie przejmujcie się, po prostu w dołek włóżcie świeże owoce (ja włożyłam borówki). Jeśli chcielibyście, aby beza była chrupiąca, to radzę upiec osobno sernik i osobno bezę (np. bezę pavlovej) i dopiero gotowe połączyć za pomocą bitej śmietany. Możecie też nałożyć pianę na podpieczony sernik (tak po 45 minutach), wtedy beza wyjdzie bardziej chrupiąca niż piankowa.

Ja jednak i tak zachęcam do sernika ze słodką bezową pianką, naprawdę całość rozpływa się w ustach i jest nieprzyzwoicie słodka. :) Smacznego.

Sernik z bezową pianką krok po kroku

  • czas: ok. 2 godzin + chłodzenie
  • liczba porcji: forma 25–27 cm

Składniki:

  • 1 kg sera
  • 3 jajka
  • 1 budyń waniliowy lub 2 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 2/3 szklanki cukru pudru
  • 1 łyżka przyprawy do sernika

składniki na bezę:

  • 4 białka
  • 2/3 szklanki cukru
  • 1 łyżeczka cukru z wanilią

Moje porady:

  • Sernik z bezową pianką

    Krok 1: Najpierw miksuję wszystkie składniki na serową masę. Nie ubijam wcześniej białek, jak np. przy serniku stracciatella, lecz po prostu wszystko mieszam na niskich obrotach.

  • Sernik z bezową pianką

    Krok 2: Przekładam do foremki, równam.

  • Sernik z bezową pianką

    Krok 3: Ubijam białka na sztywno z cukrem i cukrem waniliowym.

  • Sernik z bezową pianką

    Krok 4: Nakładam na sernik i wstawiam do nagrzanego do 160°C piekarnika, piekę ok. 1,5 godziny, a nawet troszkę ponad. Polecam termoobieg. Zostawiam do całkowitego wystudzenia, smacznego.

Sernik z bezową pianką
Sernik z bezową pianką

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 45

  • Magdalena z Facebooka

przepis super, ale co to jest „przyprawa do sernika”?

Magda przyprawa do sernika to mieszanka kilku smaków skórki pomarańczowej, wanilii, kardamonu, dlatego też sugeruję, że można zamienić pachnącym kardamonem. Mi strasznie pasuje ten smak i aromat. Z kardamonem nie można przesadzić, góra jeden owoc, ale potem jest taki fajny „sernikowy” smak :) troszkę słodkawy, lekko waniliowy, no fajny taki :)

  • Magdalena z Facebooka

sama robisz tą przyprawe czy kupujesz gotową?

alez kusząco wyglądający serniczek, nie sposob sie oprzec..chetnie sprobuje.

  • Roman z Facebooka

pysznosci ale kilogramy przybywaja;/

kupuję albo po prostu dodaję zmielony kardamon, wanilię i skórkę, w zależności co mam pod ręką :)

@Roman po serniczku trzeba pójść pobiegać i już jest na zero :D

cudny jest.

  • Magdalena z Facebooka

Kotleciku, czy tą przyprawę trzeba koniecznie dodać?

Magda nie nie trzeba :) ale może chociaż na skórkę pomarańczową albo wanilę się skusisz :) w każdym razie spokojnie można pominąć

  • Magdalena z Facebooka

dzieki za info :)

a co zrobic zeby byla bardziej beza niz pianka na wierzchu?dluzej piec?

tak, jak powiedziałam najlepiej upiec osobno :) bo jak się piecze razem to jest dość duża wilgoć :) dlatego najlepiej osobno albo już położyć na dość podpieczony sernik, taki co piekł się z 45 minut i wtedy jeszcze piec :)

dlaczego tak biało wyglądasz? :)

bo w tym roku mało słońca! :))

haha, to tylko światło, jak znajdę czas, a raczej wolną kuchnie to kiedys spróbuję : P

@Fangir120 uff dzięki za info bo myślałem, że to zombie :). Lecę wypróbować :P.

Super T-shirt! :D

haha dzięki :) też mi sie spodobał :D

to chomik! :D

  • Katarzyna z Facebooka

I znowu sernik chyba chcesz żebym przestała dbać o linię ;)

haha właśnie dodałam kolejny, odchudzający :P

mała rada od córki cukiernika :P Najpierw lepiej jest ubić pianę z czystych białek, a dopiero potem stopniowo dodawać cukier. Wtedy piana będzie lepiej ubita i nie powinna opaść podczas pieczenia.

Kiedy pierwszy filmik z wyprawy?

w niedzielę ruszamy, pewnie w niedzielę późną porą będzie pierwsza :) do tego czasu jeszcze troszkę pomarudzimy o pakowaniu hihihi

To miłej zabawy:) Będę Was śledzik popijając kawkę:)

  • Joanna z Facebooka

Zrobiłam dziś ten serniczek! Super wyrósł taki grzyb atomowy, a potem po wystygnięciu wogóle nie opadł! (Mam zdjęcia!) Dodałam też między sernik, a piankę trochę żurawiny suszonej… żeby mi sernik nie opadł używam tylko najświeższych jaj i po upieczeniu daje mu ostygnąć w ciepłym piecu. Dziękuje za super przepis!

  • ptyś z budyniem

obłędny :P !!!!!!!!!

Uwielbiam ten sernik.Robie go reguralnie od ponad 10 lat.Jak do masy bialkowej doda sie mniej cukru ,to po kilku godzinach zrobi sie na wierzchu pyszna zlota rosa.Ja robie ten sernik na ciescie kruchym ale przyznam ,ze korci mnie zrobic wasz przepis:=) Pozdrawiam.

Czy to nie jest przypadkiem sernik z rosą?

Witam! Zrobiłam ten serniczek i jest pyszny, tylko coś było nie tak nie wiem co się stało ale na powiedzmy 1/3 wysokości tego sernika miałam jakby białko które spadło prawie na sam dół, nie wiem co zrobiłam nie tak, proszę o pomoc.

Dziś zrobiłam z tego przepisu, lecz trochę zmodyfikowałam ilość cukru :) Jest pyszny, chociaż trochę mi przeszkadza ta przyprawa sernikowa. Nie polubiłyśmy się ;) zapraszam za to na bloga, gdzie są zdjęcia :)

Co zrobić żeby beza nie spiekła się za bardzo, przykryć folią?

Paulina Stępień

Joanna tak najlepiej i wyłączyć grzanie od góry! :)

Zrobiłam wczoraj sernik i niestety akurat ten przepis mi nie podpasował. Sernik wyszedł bardzo suchy i mało słodki. Przepis dobry dla tych, którzy chcą wypróbować przepis mniej kaloryczny. Poza tym beza zupełnie mi nie wyszła. Zrobiłam jak w przepisie. Położyłam pianę nawet po 45 min na ciasto podczas pieczenia i po upieczeniu po pianie ani śladu. No, ale wypróbuję inne przepisy. :)

Paulina Stępień

Joanna suchość to często kwestia sera, a beza… hmm, troszkę trzeba pokombinować z piekarnikiem niestety, z opisu brzmi jak za słabo ubita piana plus ciut za krótko suszona beza. Ale trzymam kciuki za inne dania! :)

Cześć Kotleciku!

Pierwszy raz z Tobą piekłam, ale próbowałam z brzoskwiniami i jak zwykle zepsułam. Serniczek wyszedł, ale beza mi totalnie nie wyszła. W piekarniku była piękna wyrośnięta, a po wyciągnięciu bez pianki i gumowata. A piekłam 150 st 1,5h na samym termoobiegu i zostawiłam do wystygnięcia w zamkniętym piekarniku na całą noc do rana. Piekarnik otworzyłam ze 3 razy dopiero pół godziny po skończeniu pieczenia (zeby nacieszyć oko). Sera użyłam President, a składniki też wcześniej przygotowałam, żeby miały dobrą temperaturę…Co mogłam zrobić nie tak, czy to możliwe że przez brzoskwinie?

Paulina Stępień

Ola a piana była idealnie sztywna? Wydaje mi się, że dużo tutaj miał wpływ ser, president jest dość wilgotny i beza nie miała jak dobrze się wysuszyć a beza by była sucha musi się suszyć, możliwe, że pomógłby jej ciut dłuższy czas pieczenia, ale też nieznacznie, bo jednak mogłaby się zrumienic za mocno. Beza u mnie jest sucha, ale nadal wilgotna w środku, a Tobie pewnie wyszła bardziej wilgotna niż na serniku rosa jak sądzę?

  • Ola S

Myślę, że dość sztywna… beza była całkowicie wilgotna (0 kruchości) i raczej nie rosa. Ale całość (sernik) była baardzo wilgotna. Jak myłam tortownicę, to aż byłam w szoku… zastanawiam się więc czy nie powinnam była uchylić drzwiczki od piekarnika w fazie studzenia. Spróbuję zrobić bezę samą w tym piekarniku i zobaczymy czy wyjdzie :)

Piana bezowa nigdy nie opadnie jeśli dodamy do niej 2 łyżeczki budyniu (proszku) lub kisielu.Ten sposób mam sprawdzony od lat.

pani Paulino a jakbym chciała przygotowac jeszcze do tego sernika ciemny spód, to jaki? I czy bezę można upiec osobno i potem nałożyć ??

Kurde, upieklam, jeszcze nie jadlam, ale wygladala super chrupiaca beza z wierzchu! I nikt nie napisal, ze nie mozna sciereczka podczas stygniecia przykrywac… eh.. z chrupiacej bezy zrobila sie miekka beza.. a szkoda! Piszce takie rzeczy blogerzy! Amatorzy nie znaja sie!

Od jakiegoś już czasu piekę z Tobą i zwykle wszystko wychodzi. Piekłam wczoraj ten sernik (pierwszy w moim życiu) i nie jestem pewna czy sie upiekł. Siedział 1,5h w piekarniku, na początku sam dół 160C, potem z termoobiegiem. Spiekł się z góry i z dołu, ale mój piekarnik tak już czasem ma na termoobiegu, że za bardzo grzeje. Po wyłączeniu zostawiłam go jeszcze w piekarniku żeby doszedł. Trochę opadł ale nie wiem czy upiekł się w środku – jak ruszałam to nie był galaretowaty ani nic, raczej taki sztywny. A po rozkrojeniu następnego dnia okazał się bardzo soczysty i nie wiem czy to dobry objaw. Do środka wrzuciłam tylko kandyzowaną skórkę pomarańczową i piekłam bez bezy. A ser użyłam zblendowany 0,4kg tłustego i 0,5kg chudego (tylko taki miałam akurat w lodówce). Może to wina sera, sama nie wiem. Nie wygląda na zakalec (kolor ma jednolity w środku) ale nie mam doświadczenia w sernikach i nie bardzo wiem czy taki soczysty jest jadalny.

Paulina Stępień

To kwestia sera, ale jeśli nie jest galaretkowaty po poruszaniu to jest ok :)