Sałatka owocowa z kokosowym kremem


Sałatka owocowa smakuje latem, słodyczą i wielką rozpustą. Jest totalnie owocowa, pyszna i zdrowa. A kokosowy krem dodaje jej niesamowitej słodyczy. Ja ją mogę jeść łyżkami bez opamiętania. :)

Owoce w tej sałatce można zastępować wedle upodobań, zawsze smakuje dobrze, byle z kokosowym kremem. Ja ją jadam i do śniadania, i jako deser. Polecam wszystkim kokosomaniakom. :)

Sałatka owocowa z kokosowym kremem krok po kroku

  • czas: 20 minut
  • liczba porcji: cała miska

Składniki:

  • 2 banany
  • 1/4 kg winogron
  • 4 śliwki
  • 1 brzoskwinia lub nektarynka
  • 1 pomarańcza
  • garść rodzynek (opcjonalnie)

kokosowy krem:

  • 200g śmietany 18%
  • 1 łyżka mleka
  • sok z 1/4 cytryny
  • 20 g wiórków kokosowych
  • 1 łyżeczka cukru pudru
  • 1 łyżeczka miodu
  • Nektarynki

    Krok 1: Nektarynki kroję na kawałki, pomarańcze również

  • Banany

    Krok 2: Banany w plasterki, a winogrona na połówki.

  • Śliwki

    Krok 3: A śliwki w małe kawałeczki.

  • Sos do sałatki

    Krok 4: W misce mieszam wszystkie składniki na krem kokosowy. Dodaję do owoców i mieszam. Najlepsza tego samego dnia. Z wierzchu sałatkę posypuję rodzynkami.

Owocowa surówka
Owocowa surówka

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 7

Uwielbiam sałatki owocowe, a ten sos do nich, to doskonały pomysł :)

O jakie dobre ;) Może zrobie sobie taką kiedyś, wygląda tak smacznie. Tylko sos zrobiłabym na jogurcie. Mniam, u Ciebie zawsze same pysznosci.

mam ochotę na taki smak lata
musi byc absolutnie fantastyczny!

Nie mogę na to patrzeć, bo ruszają mnie wyrzuty sumienia , że u mnie nie jest tak zdrowo… Muszę się poprawić :)

To jeden z twoich pierwszych przepisów – sałatka jak sałatka – ale zaciekawił mnie sos
– połączenie smaków – pyszności :)

Paulina Stępień

Żenia sos na pewno Ci przypadnie do gustu, rewelka! :)

Sałatka zrobiła dziś furorę na spotkaniu ze znajomymi (było 5 małżeństw i KAŻDEMU smakowała!). Dzięki za przepis! Co prawda zmieniłam trochę składniki, bo sezon na niektóre owoce się skończył. U mnie były banany, jabłka, kiwi, pomarańcze i zielone bezpestkowe winogrona, ale cały sekret i tak tkwi w tym genialnym sosie. Pozdrawiam!