Rewolucja na talerzu – Agata Ziemnicka i Olga Kwiecińska-Kaplińska


Kolejna książka z mojej kulinarnej biblioteczki, tym razem "Rewolucja na talerzu" Agaty Ziemnickiej i Olgi Kwiecińskiej-Kaplińskiej. Autorki znane są z programu w TVN Style, więc pewnie cześć z Was dobrze wie, o czym ta książka jest i jakie przepisy można w niej znaleźć.

Książka "Rewolucja na talerzu" spodoba się wszystkim, którzy są na wiecznej diecie. :) Znajdziecie w niej pomysły na tradycyjne dania w nowej odsłonie. Czyli zamiast zwykłych naleśników, naleśniki razowe, zamiast panierek, duszenie, jak chleby, to razowe, pierogi też razowe itd. Po prostu, co czym zastąpić, by jeść smacznie, a jednak zdrowo.

Pomysł jest bardzo fajny, bo autorki pokazują, co można zrobić, korzystając z ogólnodostępnej wiedzy, ale często nam się nie chce tej wiedzy wykorzystać. Wiele tu założeń racjonalnego żywienia, znajdzie się też tutaj masę informacji zgodnych z dietą South Beach itd. Mi jednak nie przypadło do gustu wykonanie. Bo jak wspomniałam, pomysł fajny, ale z wykonaniem ciut gorzej.

Przyznaję się, jestem wzrokowcem i brakuje mi zdjęć, jest ich mało i raczej nie zachęcają do gotowania, a szkoda. W książce panuje też spory chaos. Weźmy spis treści. Niektóre rozdziały to: Chleb, Wędliny, Pasztety, Przekąski, Rosół, Zupa pomidorowa... Czemu po prostu nie zupy? :) Dla mnie podział jest całkowicie niezrozumiały i wolałabym dłuższe rozdziały niż takie z trzema przepisami.

Nie chcę Was jednak zrażać do tej książki, czekam na Wasze opinie, czy macie ją, a może znacie program?

Informacje

  • Rewolucja na talerzu
  • Autorki: Agata Ziemnicka i Olga Kwiecińska-Kaplińska
  • Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie, 2011
  • Liczba stron: 182
  • Cena orientacyjna: 35 zł

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 48

<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<3

<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<3

Z tego co widzę to naprawdę niewiele jest zdjęć w tek ksiązce.A szkoda… bo ja bardzo lubię książki kulinarne wypełnione pięknym zdjęciami smakowitych potraw! To dodatkowo motywuje mnie do działania w kuchni :)
POZDRAWIAM!

Z tego co widzę to naprawdę niewiele jest zdjęć w tek ksiązce.A szkoda… bo ja bardzo lubię książki kulinarne wypełnione pięknym zdjęciami smakowitych potraw! To dodatkowo motywuje mnie do działania w kuchni :)
POZDRAWIAM!

tak, dla mnie jako wzrokowca też zdjęcia są najważniejsze :) ale tutaj autorki chyba po prostu wolały skupić się na treści :)

tak, dla mnie jako wzrokowca też zdjęcia są najważniejsze :) ale tutaj autorki chyba po prostu wolały skupić się na treści :)

Wyglądasz jakbyś robiła to od niechcenia. Albo mi się zdaje :P

Wyglądasz jakbyś robiła to od niechcenia. Albo mi się zdaje :P

Program przypadł mi do gustu, ale czasasami niektóre dania wydawały mi się, że są z kosmosu ;]

Program przypadł mi do gustu, ale czasasami niektóre dania wydawały mi się, że są z kosmosu ;]

Znam ten program i oglądając go mam ochotę wypróbować niektóre przepisy….ale muszę się przyznać że nie wszytko co zrobiłam mi smakowało. Zamiany niektórych produktów pozbawiły potrawy smaku…

Znam ten program i oglądając go mam ochotę wypróbować niektóre przepisy….ale muszę się przyznać że nie wszytko co zrobiłam mi smakowało. Zamiany niektórych produktów pozbawiły potrawy smaku…

  • Marta z Facebooka

nie lubię tych pań w programie ;) ale książkę z chęcią bym przejrzała

Zdaje ci się :P

Zdaje ci się :P

  • Jagna z Facebooka

te panie sa strrrasznie irytujace, ale ich pomysly,choc nie odkrywcze, sa bardzo dobre.

  • Jola

A ja je lubię

Książka tragedia, a nie lekkie rozczarowanie – wszytsko to samo co w programie TV- co jest ok, ale jak zauważyłaś szanowne autorki nie umiały w książce nawet uporządkować przepisów. Nie wysiliły się także ze zdjęciami. Przepisów jest mało i jak również zauważyłaś zawierają oczywiste oczywistości. Ale to też jeszcze ok. Najgorsze, że nie zawsze opiera się na wiedzy dietetycznej i czasami zlekka mija się z prawdą. Przykład? Zagotuj miód-będzie miał witaminy. Kurczak ma hormony i jest niezdrowy.itp

Książka tragedia, a nie lekkie rozczarowanie – wszytsko to samo co w programie TV- co jest ok, ale jak zauważyłaś szanowne autorki nie umiały w książce nawet uporządkować przepisów. Nie wysiliły się także ze zdjęciami. Przepisów jest mało i jak również zauważyłaś zawierają oczywiste oczywistości. Ale to też jeszcze ok. Najgorsze, że nie zawsze opiera się na wiedzy dietetycznej i czasami zlekka mija się z prawdą. Przykład? Zagotuj miód-będzie miał witaminy. Kurczak ma hormony i jest niezdrowy.itp

Cienka, droga, wydana kiepsko – aby zbić kasę. Mnie za to bardzo spodobał się sposób w jaki przedstawiałaś tą recenzję – bardzo naturalnie i obiektywnie. Nie wiem czy świadomie założyłaś tą białą kamizelkę? Bardzo ładnie przebija zieleń. Super pomysł by zrobić filmik poza domem: Bujanka wprowadza dodatkową akcję i auktrakcyjnia statyczną z natury recenzję. Bardzo dobrze zmontowany. Z punktu niemerytowycznego jest to najlepsza recenzja jaką zrobiłaś. Z metorycznego – prezentuje wysoki poziom.

Cienka, droga, wydana kiepsko – aby zbić kasę. Mnie za to bardzo spodobał się sposób w jaki przedstawiałaś tą recenzję – bardzo naturalnie i obiektywnie. Nie wiem czy świadomie założyłaś tą białą kamizelkę? Bardzo ładnie przebija zieleń. Super pomysł by zrobić filmik poza domem: Bujanka wprowadza dodatkową akcję i auktrakcyjnia statyczną z natury recenzję. Bardzo dobrze zmontowany. Z punktu niemerytowycznego jest to najlepsza recenzja jaką zrobiłaś. Z metorycznego – prezentuje wysoki poziom.

program znam doskonale :) a ksiazce nie slyszalam :P ale jakos te autorki do mnie nie przemawiaja :(

  • Viola z Facebooka

Ja jestem na wiecznej diecie – jak każdy człowiek. Bo DIETA to nie odchudzanie, to sposób odżywiania. Zastanawiam się czy dożyję dnia kiedy ludzie w końcu to przyswoją…

Viola obawiam się, bo jednak dieta kojarzona jest z czymś krótszym, a sposób odżywiania z czymś długoterminowym. Mi słowo dieta źle się kojarzy i już.

Ja na pewno książkę kupię, uwielbiam przepisy tych Pań

  • Martyna z Facebooka

a mi się źle nie kojarzy :) I’m on a seafood diet. I see food and I eat it! :D

  • Ania z Facebooka

książkę-mam ,znam korzystam…Panie lubię i w tv i w książce :)

  • Ewelina z Facebooka

program fajny, babki konkretne i pomysły ich też :)

Posiadam tą książkę i jeśli chodzi o jej treść to przejrzałam ale nie czerpię pomysłów, zupełnie do mnie nie przemawia. wg mnie szkoda wydanych pieniędzy. Programu nie oglądam ale jakoś z tego powodu nie ubolewam.

Jak pomyślę o diecie to od razu kręci mi się w głowie mam ochotę na coś super słodkiego,organizm domaga się tego co nie należny jeść na diecie.Wiec mam parę kilo tu i ówdzie , ale jak tu nie spróbować przepisów kotlet.tv.A jeśli chodzi o te Panie z programu tv to ok. a i ta „pulchna” nie wydaje mi się żeby była na diecie , po prostu lepiej się odżywia lepiej komponuje posiłki , ale genetycznie taka ma być „pulchna”powiedzenie mówi Nim gruby schudnie, to chudy zdechnie;-)))

Lubie ten program, kobietki fajne rzeczy gotują. Robiłam kilka dań z ich przepisów i były pyszne. Jadłabym wszystko co ugotują ale jak ktoś by mi to zrobił i podstawil pod nos ;D niestety jako zabiegana studentka nie mam czasu żeby się w to bawić. Poza tym do każdej potrawy trzeba specjalnie zakupy robić, multum składników potrzebnych tylko do jednej potrawy. Znajoma ma tą książkę, jeśli ktoś ma czas, lubi gotować i zdrowo się odżywiać to polecam :) tylko minusik jak mówiłaś mało tych zdjęć

Lubie ten program, kobietki fajne rzeczy gotują. Robiłam kilka dań z ich przepisów i były pyszne. Jadłabym wszystko co ugotują ale jak ktoś by mi to zrobił i podstawil pod nos ;D niestety jako zabiegana studentka nie mam czasu żeby się w to bawić. Poza tym do każdej potrawy trzeba specjalnie zakupy robić, multum składników potrzebnych tylko do jednej potrawy. Znajoma ma tą książkę, jeśli ktoś ma czas, lubi gotować i zdrowo się odżywiać to polecam :) tylko minusik jak mówiłaś mało tych zdjęć

potrawy w tym programie wyglądają apetycznie ale dla mnie jest nie do pomyślenia że jak wbijam jajko to pozbywam się żółtka bo jest tłuste, a to że redukuję cholesterol w krwi to już jest nie istotne

potrawy w tym programie wyglądają apetycznie ale dla mnie jest nie do pomyślenia że jak wbijam jajko to pozbywam się żółtka bo jest tłuste, a to że redukuję cholesterol w krwi to już jest nie istotne

To cos dla mnie. Chetnie siegam po takie pomoce kuchenne, lubie zdrowe „odchudzone” potrawy. Napewno kupie.

ja też mam taką huśtawkę! :D a może jakieś przepisy z tej książki?

Korzystałam z kilku przepisów z ich programu, niestety dla mnie niesmaczne… Najgorsze były placki ziemniaczane…
Mimo, ze panie baaardzo zachwalają i że aż ślinka cieknie, to jednak prawda jest inna … :)

Książkę wygrałam w jednym z konkursów w internecie ale sama bym jej chyba nie kupiła-wszystkie przepisy z książki są w internecie na stronie tvn style także można z nich skorzystać bez kupowania książki a pieniądze wydać na coś innego:)

Gratuluję Paulino i Michale strony- z chęcią zaglądam do Was i korzystam z przepisów. Czekam na Wasze kolejne wyprawy ponieważ Wasze relacje z podróży strasznie mi się podobają:D Miłego dnia. Pozdrawiam

Paulina Stępień

Sandra dziękuję za miłe słowa, też bym już z przyjemnością gdzieś się wybrała! :)

ja chciałam zobaczyc pszepis na batoniki

kiedy znów pojawi się ten program w tv

35 zł za takie gówno??? Jakieś razowe syfy mam oglądać i jeść i to za pieniądze??? Te autorki niech się stukną w głowę – wydawać takie byle co. Ja lubię jeść dobre rzeczy, a nie zdrowe syfy.
Pozdrawiam
PS Za 35 zł to wolę kupić coś dobrego i coś dobrego ugotować.

Paulina Stępień

Każdy ma wybór, ale nie wyzywaj

Jesli juz mowa o diecie, to Panie zapomniały napisac, ile gram wynosi 1 porcja. I w ten oto sposób ksiązka jest bezuzyteczna, bo i tak nie wiadomo, ile czego mozna zjesc.