Pyszny rosół


Niby w przygotowaniu rosołu nie ma nic trudnego, jednak moim zdaniem dobry rosół powinien być aromatyczny, klarowny i niezbyt tłusty. A nie zawsze taki jest. Najlepiej smakuje z cienkim makaronem typu nitki albo wstążki. Rosół to dla mnie taka zupa, która powinna być jak najmniej "udoskonalana", dlatego rezygnuję z wszelkiego rodzaju kostek rosołowych. Ten sam smak (a nawet lepszy, bez zielonych oczek) można osiągnąć, gotując po prostu kurczaka, najlepiej te chudsze fragmenty (piersi czy skrzydełka), wtedy rosół będzie mniej tłusty i nie będą po nim pływać wielkie oka.

Rosół jest jedną z tradycyjnych, polskich zup, dlatego uważam, że warto mu poświęcić troszkę czasu.

Przepis na rosół zapewne każdy z Was ma troszkę inny, indywidualny. U mnie robi się taki rosół od kilku pokoleń i taki mi smakuje. Dla mnie to smak dzieciństwa, który mam nadzieję i Wam przypasuje. Smacznego.

Pyszny rosół krok po kroku

  • czas: 3 godziny
  • liczba porcji: 4-6

Składniki:

  • 500 g skrzydełek lub piersi kurczaka
  • ok. 2 l wody
  • marchewka (duża)
  • pietruszka (niewielka)
  • natka pietruszki
  • 1/2 selera
  • 1/2 cebuli
  • sól i pieprz
  • Rosół przygotowanie

    Krok 1: Do garnka nalewam wody i wkładam chude kawałki kurczaka, lekko solę i gotuję na niewielkim ogniu, by pyrkało, a nie buzowało.

  • Rosół przygotowanie

    Krok 2: W tym czasie zajmuję się warzywami. Marchewkę, pietruszkę, selera i cebulkę obieram i kroję na mniejsze kawałki. Natkę pietruszki siekam.

  • Rosół przygotowanie

    Krok 3: Po ok. 30 minutach, kiedy kurczak się zagotuje, trzeba odszumować zupę, czyli zdjąć łyżką różne śmietki i kłaczki pływające po wierzchu. Następnie dodaję warzywa (tak, również część natki pietruszki, troszkę jednak zostawiam do posypania na talerzu). Sypię solą i pieprzem i dalej gotuję.

  • Rosół przygotowanie

    Krok 4: Rosół powinien się gotować około 2 h, na niewielkim ogniu. To pozwala wyciągnąć z niego pyszny aromat. Podaję z cienkim makaronem lub wstążkami, sypię natką pietruszki – smacznego!

Rosół
Rosół

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 95

Lubie rosołek, zawsze zdejmuję oka, ale faktycznie zrobię taki „mniej tłusty” :)

Moim zdaniem nie powinno się dodawac natki pietruszki do gotującego sie rosułu, tylko bezpośrednio przed podaniem. Równiez cebula jest zbędna, za to brakuje innych warzyw takich jak np. por.

Paulina Stępień

Ojoj – Oka najłtaiwej zdjąć jak wystygnie, wtedy zebrać zimny tłuszcz :)

Renato – widocznie c kuchnia to zwyczaje ;-) u mnie na przykład nigdy nie dawało się pora, za to cebula jest między innymi po to by kolorek był bardziej żółciutki :)

ok jak widze ze ktos kroi cebule do rosolu a marchewke kroi w plastry
zamiast w slupki to juz wiem wsyztsko o kucharzu:)

aleontez – każdy ma własne receptury na kucharzenie, tak gotuje moja mama,
gotowała babcia i prababcia i to uważam za smaczne :) A w słupki to sie
kroi do neapolitańskiej – prawda? :) pozdrawiam smacznie

@kotlettv to prawda. Kazdy ma inne tradycje w gotowaniu, Milego gotowania:)

Przecież każdy kucharz inaczej gotuje i ma inne przyzwyczajenia!!!!!

masakra to nie rosół !!!! Kolagen z drobiu musi powolutku połączyć się z
wodą i warzywa oddać smak. To jakaś breja. Kocham kuchnie i uważam że masz
wiele do zaoferowania, a to że twoja mama i babcia tak robiły rosół nie
znaczy że musisz powtarzać ich błędy. To jak udawanie że margaryna to masło.

@bukanika a co jest nie tak? Rosół gotuje się powolutku, najpierw drób,
potem warzywa, gdzie Twoim zdaniem jest błąd? ;) Wiesz, nie podchodzę to
jedzenia chemicznie przez kolageny tylko smakowo :) pozdrawiam

popełniłaś troszeczkę błędów.Po pierwsze nie daje się tyle marchewki bo rosół będzie za słodki, cebulę trzeba przekroić na pół i podpiec na płytce na gazie i trzeba gotować na bardzo,bardzo maleńkim gazie,wtedy rosół jest tzw.przeżroczysty a o to chodzi. Zyczę smacznei zupki.

  • KASIULKA

Jak można napisać że ktoś popełnia błąd ,kiedy każdy z nas ma własne podniebienie i robi tak jak został nauczony i tak jak jemu smakuje? bez przesady . Ja osobiście lubię jak jest sporo marchewki i z moim przyszłym mężem lubimy właśnie słodki rosół. Też dodaję podpieczoną cebulkę i rozgnieciony ząbek czosnku, do tego seler, por, pietruszka korzenna i naciowa(choć ta druga pod koniec gotowania) gotuję 2-2,5 godzinki od dodania warzyw do podgotowanego mięska(na ogół jest to jakaś część kurczaka lub indyka,albo każdego po troszku). W między czasie dodaję ziele angielskie, listek laurowy i troszkę pieprzu ziarnistego, na koniec sól i odrobina magii.
Lubię jak rosołek jest esencjonalny, warzywny i dobrze doprawiony do smaku :) Pozdrawiam serdecznie :)

Paulina Stępień

Basiu, dziękuję :) wiesz, nie uważam, by to były błędy, każdy ma swój sposób na rosół. U mnie w ten sposób rosół gotuje się od kilku pokoleń. Tak jemy, tak nam smakuje i dlatego tym się podzieliłam.
Może jednak ktoś pokusi się o Twoją wersję, więc dziękuję za uwagi :)
W rosole najważniejszy jest czas, by sobie pyrkał, a reszta jest kwestią smaków danej osoby, pewnych przyzwyczajeń itd, tak mnie nauczono :) pozdrawiam cieplutko

Paulinko przepraszam,może się żle wyraziłam nie chodzi przecież o takie błędy żywieniowe tylko o dobre rady,ja również przepis mam od mojej mamy która świetnie i smacznie gotowała .Co kraj to obczaj co rodzina to inne smaki.Bardzo gorąco pozdrawiam .ps. ja również korzystam z Twoich rad.

Paulina Stępień

Basiu, ależ nie przepraszaj, obiecuję spróbować rosołu wg Twojego rodzinnego przepisu, u nas zawsze taki delikatny, wychodzi, najlepszy jak jeszcze Babcia robiła :)
Ale to prawda, że każda rodzina ma jakiś tam swój przepis :)

ja robie rosołek na porcjii rosołowej(wiem troszke tłusty wychodzi) daje wszystko to co ty ale jeszcze dodaje troche lubczyka z 2 ziarna ziela angielskiego gotuje 3h na wolniusienkim ogniu wychodzi wtedy klarowny aa i czasem dodaje tez np inne mieso np z indyka lub wołowe lub np z kaczki wychodzi suuuper pozdrawiam

I tą cebulę mam wyławiać? czy ma sobie tak pływać?pierwszy raz widzę,żeby ktoś kroił ceblę do rosołu……

Paulina Stępień

Gośka nie cebulkę zostaw, u mnie dodaje się ją dla koloru i smaku :)

moja ukochana zupka :) naprostsza i na przyziebienie jak znalazl, zwlaszcza teraz, mam smaka ach juz niedlugo ROSOLEK ala Andzia ;)

ja dodaje jeszcze por,lubczyk,oczywiscie ziele angielskie,lisc laurowy…

Rosół w wersji najprostszej, lubię takie cuda. Ja czasem w ogóle nie zbieram szumowin, marchewki kroję b.dużo bo uwielbiam jak mi pływa, zawsze jest cebula i por i pietruszka.. i rosół ZAWSZE wychodzi pyszny :-) nigdy nie jest za słodki i naprawdę pięknie pachnie. Rosół to zupa, która NIE MOŻE się nie udać :)

Świetny przepis ale przede wszystkim bez kostek rosołowych ;)
Zdrowy,bogaty w warzywa rosołek jest bardzo aromatyczny i smakuje wyśmienicie. Tak wlaśnie gotuję rosoł : )

Ja do rosołu dodaję obowiązkowo małą gałązkę rozmarynu, może być suszony. Oczywiście podpalam na ogniu ceulkę – tak jak już ktoś pisał. Bez tego to nie rosół.

powiem tak, ile rodzin w Polsce jest to i tyle ze tak sie wyraze ‚remixow’ przepisu na rosol :))

od kiedy do rosołu daje sie krojone warzywa warzywa powinny być całe jak są pokrojone tracą smak gdyż poprostu zapach wyparuje

Cebulke sie opala na palniku

Jezu,jak ten rosół wrzał, u mnie musi bulgotać. Tak nie gotuje sie rosołu ! Pierwsza zasada – na małym ogniu ,tylko pyrkanie !

Paulina Stępień

Jeny Basia, przecież pisałam, że to tempo przyspieszone, w opisie jest wyraźnie WOLNO, zmienie ten film w wolnym czasie by pozbyć się dziwnych komentarzy

aleontez:a ja po pisowni poznaje czy ktoś tępy matoł czy porządny…więc naucz się pisać gnido(wsyztko???? czy wszystko???) a potem komentuj cudzą robotę

miłe dziewczyny-posłuchajcie mnie,starej kobiety ,która gotowanie rosołu przejęła od swojej matki – mistrzyni rosołu. Rosół nie może wrzeć bo zawsze będzie mętny , włoszczyzny nie kroic ani w słupki ani w kawałki ( rosół będzie wtedy za słodki !!!), wrzuca się w całości , do włoszczyzny dodać jeden ząbek czosnku – dla ostrości , pół PRZYPALONEJ cebulki oraz jedną , małą cebulkę( rosół tylko dzięki tej cebulce będzie przezroczysty, gałązkę świeżej natki pietruszki i gałązkę świeżego kopru; najlepszy rosół jest wtedy gdy ma lekko żółtawy kolor a uzyskacie go dodając do gotowania oprócz porcji kurczaka(jeśli nie masz to nie tragedia można dać porcję rosołową) kostkę szpondra (wołową). Rosół chudy to nie rosół tylko chudy wywar warzywny – tak mówiła moja mama – rosół MUSI mieć oczka ikolor i smak – a to osiągniecie tylko z takimi składnikami – pozdrawiam babcia wiesia ( ja swój ulubiony rosół gotuję około trzech godzin z przewagą mięsa wołowego – pręgi lub łaty- szponderka i dodaję porcję rosołową – palce lizać – oczywiście 2 listki laurowe , 6 ziarek ziela ang i 6 ziarek pieprzu ) P O L E C A M – jako stara gospodyni

  • ana

Właśnie! Taki rosół to rosół.

Moim zdaniem od pokoleń u mnie kobbiety robiły wyśmienity rosół i jak babcia mnie uczyła to niegdy nie należy na takim dużym ogniu gotować rosołu !!! powinnien on się gotować długo i bardzooooo wolno :) i popieram warzywka kroimy w słupki !

brakuje ci vegety ? widze ze zdrowo gotujesz swoim dzieciom … dramat

Hej kucharzu nie wiem co miales w zamysle bo na pewno nie rosol. Po pierwsze nie wrzucamy zamrozonych skrzydełek, najpierw trzeba je rozmrozic. Po drugie cebula surowa wrzucona do rosolu nie spelna swojej roli (ma zabarwic wywar), cebulke w lupinie sie piecze nad palnikiem i W LUPINIE wrzuca sie do wywaru. Po trzecie rosol ma mrugac (ledwo bulgotac) a nie wrzec na pelnym gazie. Po czwarte liscie laurowe i ziele angielskie jest obowiazkowe, a ta pietruszka po 2 godz pewnie Ci sie rozgotuje.

z cebulą nie masz racji a o bulgotaniu pisałam, że przyspieszone tempo

  • Hannoa

Serio z cebula nie ma racji? nie mówię tu jako osoba gotujaca w domu, ale pracujaca od wielu lat w gastro. Obowiazkowo warzywa w całości, przypalona cebula, czosnek, liść kapusty, lisc laurowy, ziele angielskie, pora, seler, pietruszka, marchewka, najlepiej 3 rodzaje mięs. Ktoś kto się zajmuje gotowaniem powinien wiedzieć o cebuli ;)

mówie Ci to jako koleżanka z podobnym zainteresowaniem i z takim też zawodem ( kucharz ). Poszukaj w materiałach gastronomicznych bądź kulinarnych do czego służy cebula w rosole. Służy tylko do nadania barwy ( czyt łupina z cebuli ). Zaraz po zabarwieniu się rosołu cebulę wyławia się i wyrzuca ponieważ nie ma ona żadnych innych zastosowań dla wywaru więc zanim zaczniesz zamieszczać przepisy doinformuj się o potrawie którą przyrządzasz. Pozdrawiam i życzę lepszych przepisów na przyszłość.

ostatni post napisała MissMasza1989 z konta kolegi. Pozdrawiam

nie masz racji, ale nie będę wdawać się w dyskusję :) w kuchni staropolskiej cebula w wywarze była używana na dwa sposoby, albo do koloru przypalana albo do koloru plus podkreślenia smaku, wtedy daje się cebulę surową. Polecam Ci spróbować, mnie tak nauczyła gotować Babcia i ten rosół jest wyśmienity, polecam :)

Dobre uwagi. W rosolu musi byc marchew, pietruszka, por, seler, cale ziarna pieprzu, zaogniona cebula, i natka do talerza. Reszta to indywidualne dodatki, ktore zmakuja inaczej w kazdym zakatku Polski…

Heh zero koloru i wyglądu ten rosołek szczerze.. przepis nie jest najgorszy osobiscie tez cebule wrzucam surowa a nie jakas zjarana.. gdybys zobaczyla jak moj sie apetycznie prezentuje.. mm.. :D wlasnie sobie zajadam i ogladam jak robia to inni..

Co mnie podkusiło, by wpisać w wyszukiwarkę „rosół”??? Nie chcę go przyrządzić, co więcej. Nie wiem, w ogóle co oglądać, a wpisałem akurat to…

ja dodaje marchew,por, pietruszke,seler,2-3 ziela angielskie,2 liscie laurowe i 2 zabki czosnku i pod sam koniec dodaje natke pietruszki.mi smakuje:)

są gusta i guściki, wolność Tomku w swoim domku….
Dla amatorów bardzo dobry start…każdy później i tak uczy się dalej i kombinuje dalej. Nie przejmować się tworzyć. :P

Ale dyskusja, az strach czytac niektorych „ekspertow”.
Przepisow na rosol jest tyle ile babc i prababc, kazdy ma swoja wersje, kazda jest dla kazdego najpyszniejsza.
Musze przyznac, ze Twoja wersja, Paulino, jest najblizsza wersji mojej domowej – i jak na moje niewymagajace rosolowej poprawnosci politycznej ale solidnei zaziebione kubki smakowe – przepyszna :)

Eh darujcie sobie te komentarze. Ja poobnie robie i daje surowa cebulke:) pozdrawiam i sie nie przejmuj nimi .

what the name of the music please ?

ma racje.!

szumy się wyciąga w wielu miejscach Polski, jeżeli kupujesz mieso w sklepie warto dla siebie to zrobić i pozbyć się ”szumów”, jeżeli mieso masz dobre, wiejskie z pewnego źródła oczywiście nie trzeba tego robić. Myślę,że każdy esteta woli wyjąć je, niż żeby mu opadaly na dno i wciąż znajdowały się w zupie. A co do tego przepisy to bez obrazy, ale bądzmy szczerzy, to koło rosołu,nawet nie stało !!!

U mnie do rosołu dodaje się warzywa w całości, niekrojone, marchew,por,seler,pietruszkę korzeń i gałązki zielonej natki oraz lubczyk,ząbek czosnku i opiekaną cebulkę też.Jeśli chodzi o mięsko to najlepiej mieszane wołowe i drobiowe:skrzydełka i udka od kurczaka i/lub skrzyło z indyka wtedy oczka są piękne duże i obowiązkowo ziele ang. i pieprz w ziarenkach.A podaję z pokrojona marchewka i pietruszką natką i doprawiam już na talerzu świeżo mielonym pieprzem lub magi. Pozdrawiam i polecam, mój mąż uwielbia:)

Jeśli tobie to smakuje to spox, ale mój tata robi lepszy ;3, przynajmniej lepiej wygląda xD.

Paulino! Rosołek fajny, ale wolę rosoły na wołowinie, indyku lub kurze. A szumowin zbierać się nie powinno, ponieważ jest to pełnowartościowe białko mięsne, które pod wpływem temperatury samo się wrobi. Mnie brakuje pora, lubczyku, liści selera, ziela angielskiego i liścia laurowego. POZDRAWIAM:-)!

Ludzie po co wy sie kłócicie:) każdy robi po swojemu tak żeby smakował jemu.;) ja gotuję na korpusie i dodatkowo skrzydłach. Wiem, że nie wszyscy zbierają szumowiny, bo się zbiera przy tym i tłuszczyk i te wartości odżywcze , ale ja po prostu nie lubie jak mi pływa w rosole taka brudna piana i dlatego zbieram:) Warzyw praktycznie w ogóle nie kroję tylko na pół, bo lubię je sobie później gryźć w całości w zupie. Ziele , listek obowiązkowo. Gotuję długo na wolnym ogniu i podaje z niteczkami:)

czy chociaz jeden komentarz moglby faktycznie ocenic ten rosol, chcialabym sie dowiedziec czy ten przepis jest dobry, a jedyne co czytam to wymadrzanie sie kto jest lepszym kucharzem, jak jestescie takimi znawcami zalozcie wlasnego bloga. Czy ktos moglby ocenic czy jadl rosol z tego przepisu?

Paulina Stępień

Fanta ja robiłam i robię w ten sposób i jest smaczny, każdy ma swój przepis jak widać, ale wiem, że rosół jest bardzo dobry.

cóz każdy ma swoj przepis i robi ta jak mu smakuje! mi się tylko nie podoba, że tutaj u ciebie na filmie rosół gwaltownie wrze i ktoś kto się nie zna, będzie tak gotowal,

ludzie ,kupcie kure swojska za 100zl ,1 kg wolowiny za 48zl bio wazywa ,a bedziecie miec rosol super za 200zl.Paulina pokazala jak ugotowac rosol dla normalnych ludzi ,anie dla SZLACHTY

Jak się szlachta bawi to koszta się NIE LICZĄ ! ! !

Nie podoba wam sie to nie jedzcie!! proste… każdy robi jak lubi , co was obchodzi jakie kawałki warzyw…
Tacy mądrzy jesteście to podajcie lepszy przepis..

Nie sólcie wody w pkt 1 przed ugotowaniem mięsa, posólcie dopiero jak mięso będzie ugotowane – sól zatrzymuje aromat mięsa. Rada od Magdy Gessler.

Ja cebulkę kroję na pół i opiekam na ogniu-dzięki temu rosół ma piękny kolor a cebula smakuje fantastycznie.Jarzyny kroję tylko na pół wzdłuż,daję też pora, kapustę włoską i zdecydowanie wole rosół wołowy:)

Właśnie zrobiłam rosół z tego przepisu:) Tylko warzyw nie szatkowałam a poprzecinałam na pół:) I powiem Wam, że rosół naprawdę wyszedł smaczny i o ślicznym kolorku:)
Dziękuję za przepis:)

a ja pierwszy raz slysze zeby dawac lisc laurowy do rosolu.Ta cebula to tez w sumie niepotrzebna,lepiej pasuje surowy por,ziele angielskie,marchew ,pietruszka,nac selera,lubczyk,korzen selera,pieprz,sól .Jak jest duzo miésa to i kolor bédzie taki jak powinien.A ten szum to tez bym zebrala ,wiékszosc ludzi to robi,nieapetycznie i niepotrzebne.

Paulina Stępień

Bartek dziękuję a przeczytałeś w ogóle mój opis?
U mnnie robi się z cebula surową, tak będę robić, nie jest to błąd, czemu nie dopuszczasz w ogóle opcji, że w domach robi sie róznie? :)

Rosół jest pyszny! Ja dodaję również pora, a cebulę przypiekam na suchej patelni. Dosmaczam też lubczykiem. Ale nic nie dorówna rosołowi z prawdziwej kury gotowanej na prawdziwym ogniu. To se ne wrati….

Bardzo dobry rosołek! Ja dodaję do swojego jeszcze por, ząbek czosnku, liść laurowy i dwa ziela angielskie. Kiedy już rosołek się ugotuję dodaję małą łyżeczkę kurkumy i posiekany koperek wraz z nacią pietruszki. Palce Lizać.

Uzyc cebuli do rosolu tylko po to by nadala barwy, a potem wyciagnac i wyrzucic? Co to za kucharz , ktory tak marnuje jedzenie? Nienawidze takich przepisow, gdzie marnuje sie jedzenie. Kotlet. tv – lubie z Toba gotowac, dziekuje, ze jestes :)

zastanawia mnie co eksperci od gotowania robia na tej stronie? skoro jeden z drugim jestes takim swietnym kucharzem ( w dodatku specjalizujesz sie w rosolach), to po cholere wchodzisz na strone z przepisem na rosol? czyzby jednak Twoj nie byl taki wyjatkowy? Najlatwiej krytykowac czyjes przepisy. Klotzfield sam sobie na leb wylej buraku.Pewnie w zyciu sam nie ugotowales lepszego.

Btw, dobra muzyka :)

moja babcia mowila rosół przedewszystkim z kury troche wolowiny szyjki gesie ,podpieczona cebulka dla kolorytu ,lubczyk oczywiscie warzywka noi rosół minimum 1,5 h gotowac na malutkim ogniu wtedy jest klarowny

Karmiąca mama nie musi pomijać cebuli. Nie mam pojęcia skąd to wytrzasnęłaś.

Obejrzałam film i faktycznie, jest to przepis na zupę, ale na pewno nie na rosół. Wiele brakuje i ten niewielki ogień który powoduje, że rosół wrze jest wręcz profanacją.

Moja babcia zawsze mowila ze najlepiej jest wzucic kurczaka do goracej wody. wtedy niema szumowiny.

  • Kasia

Zasada jest taka: jeśli chcesz dobry wywar, wrzucasz mięso do zimnej wody. Jeśli chcesz dobre mięso, wrzucasz je do wrzątku. A szumy można łatwo pozbierać :)

Tak sobie czytam te komentarze i widze, ze przez jakies 4 lata nie znalazl sie nikt kto umie czytac ze zrozumieniem tyczy sie to i przepisu i komentarzy. Kazdy umie gotowac najlepszy rosol, ale juz z ogladá troche gorzej. Naprawde podziwiam opanowanie pani Paulino! Czesto tu wchodze i owszem moze nie wszystkie przepisy lubie (co kuchnia to inny obyczaj, czyz nie?), ale nie ktore byly naprawde wysmienite. Keep up the good work!
Pozdrownia z Francji.

jak zrobić dobry rosół kiedy dziecko nie może jeść selera

Paulina Stępień

można bez selera po prostu

Dziękuję za przepis. Robię pyszny rosół, ale zawsze fajnie jest podglądnąć jak robią to inni (cebulę przypalam, wywar na kaczce, wołowym i indyku- czy co tam mam ale wołowe to podstawa, a zielone dodaję na koniec).

Przepis bardzo studencki , jak dla mnie taki wodnisty raczej wychodzi ale to kwestia gustu .Moja mama robiła bardzo nie dobry rosol mimo ,ze jest świetna kucharka dla tego metoda prób i błędów nauczyłam sie gotować pyszny rosol ,który znika w jeden dzień. A o to i on 1. Wrzucam do garnka wołowinę kawałek (np szpoder) gotuje przez 20 na wolnym ogniu ściągam szumowine i gotuje ok 1 godz 2. Wkładam do tego samego garnka cos z kuraczaka (np nogi) i indyka (szyjka) gotuje 20 min i Znów ściągam szumowine. Dodaje marchewkę ,pietruszkę ,por,seler i cebulkę podpalona bo Moj facet ja uwielbia. Gotuje 1 godz. Dodaje lubczyk świeży i pietruszkę ,sól, pieprz 10 min i juz można zajadac pysznym rosołkiem . Mam dwie rady 1. Jak zaczyna zabardzo gotować rosol cieszko czasem ustawić aby było odpowiednia dodać troszkę zimnej wody 2. Lubczyk naturalny składnik aby podkreślić smak naturalna magi :)

Witajcie
2dni temu zrobiłam rosol z przepisu p.pauliny i wyszedł smaczny.Przepis mojej mamy różni sie co nie co ale to nie powód zeby zaraz psy wieszać na panią Paulinę . Nigdzie nie jest napisane ze trzeba tak robic to tylko propozycja a czy ktoś z tego skorzysta to juz jego sprawa.A po drugie Ci wszyscy eksperci niech sami założą blog

Moja mama dodaje kawałek liscia kapusty do smaku może ktoś z was slyszal o tym?

Paulinko, zrobilam rosołek wg Twojego przepisu i wyszedł naprawę przepyszny. Co prawda wprowadzi lam kilka swoich zmian szczególnie jeśli chodzi o warzywa. U mnie w domu zawsze wrzucano całe i tak też zrobiłam, Twoja wersja ( pokrojone warzywa w rosole) u mnie wzbogacana jest ryżem i wychodzi tzw. „ryżanka”. Poza tym pozostałam tak jak zawsze przy Twoim przepisie i po raz kolejny się nie zawiodłam. Jeśli chodzi o marchewkę to u mnie jest zawsze jej dużo bo ja akurat lubię słodkie zupy:)
Pozdrawiam

Dziwi mnie to wymądrzanie się w komentarzach, przecież na jedną „rzecz” zwykle jest wiele przepisów, w różnych domach od lat może być coś przyrządzane w określony sposób i po co się upierać, że ten akurat przepis jest jedynym słusznym? u mnie rosół robiło się podobnie, z tym że cebulę dodawało się opaloną (bez łupiny, i jakoś nie wyobrażam sobie dawać z łupiną, sam kolor nie ma dla mnie znaczenia). Włoszczyzna też może być według uznania, por zwykle dodaje, ale jak akurat nie mam to jest bez. Poza tym czepiać się krojenia? gdzie jest napisane, że do rosołu muszą być koniecznie słupki? to już słuszniejsze jest dodawanie w całości, ale jak ktoś chce czemu nie może pokroić?
Ziela angielskiego u mnie się też nigdy nie dawało, i również go do rosołu nie używam, kojarzy mi się raczej z krupnikiem.
Z resztą, przypomniało mi się, że mam gdzieś taką starą książkę kucharską, wyciągnęłam ją, żeby z ciekawości sprawdzić jaki tam jest przepis na rosół. Nie pisze tam jakie warzywa dodawać i jak kroić – tylko po prostu włoszczyzna, cebula jest akurat opalona, nie ma ziela angielskiego, za to jest dodatek kapusty włoskiej pod koniec gotowania. Tak więc po prostu różne są przepisy oraz preferencje, rozumiem, że można się zdziwić przepisem innym niż znamy, napisać jak my gotujemy, ale nie odrzucać czyjejś wersji jako złej i tak niemile komentować.
Filmiku nie oglądałam, może już jest poprawiony i rosół nań pyrka powoli jak przystało i jak jest zaznaczone w przepisie – czego niektórzy nie zauważyli i bezpodstawnie atakowali autorkę. Jedynie z czym się zgodzę to dla początkujących to przyspieszenie na filmiku mogło być mylące.

Polacy Rodacy! Jak umiecie lepiej to po co ogladacie? Przepis spróbuję jutro. Mi się tylko piosenka nie podoba ;)

faktucznie cienki ,blady ten rosól i bez pora ,ja bym dala tu chociaz podudzia z kurczaka ,mięso z koscmi bo piers jest stanowczo za chuda . Daję tez listek laurowy i parę kulek ziela angielskiego .

Seler uczula maluszka jeśli chodzi o dietę dla matek karmiących także tez powinno być pominięty przy gotowaniu

  • Marta

Droga Izo, nie mozna wyeliminowac wszystkiego z diety matki karmiacej, tylko na wypadek „bo moze uczulac”

Oj biedny ten rosół a zwłaszcza kiedy ten kurczak jest taki siwy, że aż niebieski. Może dobry dla kucharek z miasta. Kto urodził się na wsi lub jeżdził do babci na wieś to jadł prawdziwy rosół i dzisiaj taki gotuje.
Rosół ma być gotowany z kury, która ma żółty tłuszcz z dodatkiem młodej wołowiny która ma trochę białego tłuszczu oraz kawałka biało-czarnej kaczki i oczywiście jarzyny : marchew krojona w słupki ,korzeń pietruszki, selera ,kawałek pora , odrobina kapusty włoskiej , połowa cebuli opieczona i żadnego liścia laurowego i ziela angielskiego , z ziaren tylko 3 kulki pieprzu. Żeby rosół nie był mętny dwa kawałki suszonego grzybka który wszystko przefiltruje.
Rosół ma mieć żółte oczka. I najważniejsze : swojski makaron posypany natką pietruszki

Te przepisy które się czyta to nie są rosoły tylko wywary do sporządzania zup.

  • Małgorzata

Dziękuję Ci Wandeczko! Nareszcie jestem w domu i wiem co robić.Buziaczki***

O taki właśnie rosolek mi chodziło ❤❤

O taki właśnie rosolek mi chodziło ❤❤
I w końcu znalazłam .. Robię dziś ! ☺

Wyszedł pycha,może dlatego,że swojska kura,ale i tak przepis super

Usuńcie informację o cebuli w przypadku kobiety karmiącej. To jakieś brednie…

Pyszny rosół – na pierwszy rzut oka wydawało mi się mało składników, mało przypraw, ale gotując 2-3h rosół jest bardzo aromatyczny. Zawsze kiedy mam ochotę na rosół, robię go właśnie z tego przepisu – nic więcej nie trzeba.