Pyszna bagietka – puszysta z chrupką skórką


Bardzo lubię bagietki. Klasyczna powinna być miękka i puszysta w środku, a przyjemnie chrupka z zewnątrz. Wiele podejść robiłam do bagietki idealnej i w końcu jest, moja pyszna bagietka! W zasadzie cała tajemnica jej puszystego i miękkiego miąższu kryje się w gorącej wodzie dodanej do ciasta. Proste, a jakie smaczne.:)

Bagietki mi tak zasmakowały, że następnego dnia piekłam kolejne, a to u mnie rzadkość. Lubię je też za to, że kanapeczki zrobione na nich są takie filigranowe, można zapełnić nimi cały talerz i każdą kanapeczkę mieć z czymś innym. Bo bagietka smakuje idealnie ze wszystkim.

Te bagietki są świeże 2–3 dni, czwartego również dobre, ale już nie tak puszyste, wtedy można podsmażyć na patelni obtoczone w jajeczku – pycha. Tylko że, poza testową kromką, większość nie przetrwała tak długo – wszystko zostało zjedzone. :)

Pyszna bagietka – puszysta z chrupką skórką krok po kroku

  • czas: ok. 2,5 h (wraz z wyrastaniem i pieczeniem)
  • liczba porcji: 2 średnie lub 1 dużą bagietkę

Składniki:

  • 390 g mąki pszennej (typ 480)
  • 200 ml wody gorącej (!)
  • 5 g drożdży instant lub 10 g świeżych
  • 1 łyżeczka cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • Pyszna bagietka – puszysta z chrupką skórką

    Krok 1: Do miski wrzucam mąkę i wlewam gorącą (!) wodę. Gorąca to nie wrząca, ja do wrzątku dodaję 1/4 j. chłodnej wody, to wg mnie jest gorąca. :) Mieszam, a następnie dodaję drożdże instant, cukier i sól.

  • Bagietka krok po kroku

    Krok 2: Przekładam na blat i ugniatam, aż będzie gładkie.

  • Bagietka krok po kroku

    Krok 3: Smaruję delikatnie olejem i wkładam do miski. Odstawiam pod przykryciem na 2 h, aby wyrosło.

  • Bagietka krok po kroku

    Krok 4: [na zdjęciu po wyrastaniu]. Po tym czasie wyjmuję z miski i wyrabiam chwilę.

  • Bagietka krok po kroku

    Krok 5: Formuję bagietki (ja zazwyczaj robię 2, ale można jedną). Rozpłaszczam ciasto na długi i dosyć wąski prostokątny pas i składam na 3 części.

  • Bagietka krok po kroku

    Krok 6: Następnie łączę (zlepiam) miejsce zetknięcia złożonych części. I układam szwem do dołu.

  • Bagietka krok po kroku

    Krok 7: Odstawiam do wyrastania na 30 minut. Po tym czasie nacinam (jeśli rosła dłużej lub była zbyt mało naprężona przy składaniu, to nacięcia się nie rozejdą, ale i tak będzie smaczna :)) Wkładam do piekarnika nagrzanego do 220°C na 30 minut. Smacznego.

Bagietka puszysta
Bagietka puszysta

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 139

NIc nie ujmując temu przepisowi, to prawdziwe bagietki robi się na tzw. polish, czyli przefermentowanym zaczynie drożdżowym. Ten przepis jest na bułki w kształcie bagietek, a nie na bagietki – co oczywiście nie wyklucza tego, że mogą być znakomite.

Wpis dodaję tak dla porządku, aby było jasne co jest co :-)

Wyszły twarde jak kamień. W ogole ciasto było jakieś takie tępe

A ja dzisiaj wypróbuje przepis:)

Wrzątkiem drożdże, haha

  • may

Nie wrzątkiem, tylko gorącą wodą ;) co nie zmienia faktu, że „gorącą”, to pojęcie względne i lamer kilka pierwszych ciast zabije. Powinna być podana temperatura.

no, no muszę spróbować. Też uwielbiam bagietki ! Z przepisu wynika, że bardzo łatwy! :)

Doskonała.wyszla mi za pierwszym razem

Doskonała.wyszla mi za pierwszym razem

Bardzo dobra.

Wyszła mi idealna

Przepis beznadziejny, piekąc 20 minut zamiast 30 (!!!) wychodzą twarde jak kamień. Piekę chleby na zakwasie i inne wypieki od kilku lat więc laikiem nie jestem, ale poziom tego przepisu jest ŻENUJĄCY !!!

Duży chleb o płynnej konsystencji piekę 60 minut w 200 stopniach, więc te 30 minut w 220 stopniach od razu budzi obawy i niestety są one uzasadnione. Jaki Pani ma piekarnik? Czy nie ma w nim termometru i czy Pani podaje temperatury i czasy z „powietrza”? Mimo sympatii do tej strony nie mogę pojąć skąd wzięły się ta temperatura i czas?

Dodam jeszcze, że bagietki po pierwszym rośnięciu rosły ponownie trochę ponad 3 godziny, nie 30 minut.

Świetny przepis. Zrobiłam wczoraj .wyszły genialne

Zamiast 30 minut piekłam 20. Wyszły piękne z chrupiącą skórką a mięciutkie w środku. I dałam mąkę typ zero jak do pizzy