Ptysie z budyniem


Delikatne i niewielkie małe co nieco. Tym razem ptysie. Zamiast z bitą śmietaną, to z kremem budyniowym, w dodatku nadziane jak profitorole, a nie jak klasyczne duże ptysie – przełożone. Ciasto na ptysie z budyniem, jest identyczne jak na karpatkę. Ptysie robiłam raczej mniejsze, wielkości orzecha włoskiego i każdy nadziałam kremem budyniowym.

Fajny pomysł na party, ptysie z budyniem dobrze będą smakować podane w towarzystwie świeżych truskawek, malin czy jagód. Polecam.

Ptysie z budyniem krok po kroku

  • czas: ok. 45 minut
  • liczba porcji: blaszka dla 3–4 osób

Składniki:

ciasto:

  • 1 szklanka wody
  • 1/3 kostki masła
  • 1 szklanka mąki
  • 3–4 jajka

krem:

  • Ptysie z budyniem przepis

    Krok 1: Do garnka wlewam wodę i dodaję masło. Gdy masło się roztopi, to wsypuję mąkę. Mieszam (cały czas podgrzewając), aż masa będzie gęsta i będzie odchodzić od ścianek garnka.

  • Ptysie z budyniem przepis

    Krok 2: Do wystudzonej masy wbijam jajka i bardzo dokładnie mieszam, aż masa będzie gęsta. Za pomocą szprycy lub po prostu łyżką nakładam kulki ciasta na papier do pieczenia. Wstawiam do nagrzanego do 200°C piekarnika i piekę ok. 25 minut, aż się zrumienią. Nie otwieramy drzwiczek w trakcie pieczenia, jeśli macie termoobieg, to polecam.

  • Ptysie z budyniem przepis

    Krok 3: W tym czasie przygotowuję budyń, a potem mieszam go z masłem o takiej samej temperaturze (pokojowej).

  • Ptysie z budyniem przepis

    Krok 4: Nadziewam ptysie kremem budyniowym i podaję. Smacznego.

Ptysie z budyniem
Ptysie z budyniem

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 49

  • Agnieszka Dynowska

mmmm… chociaż mi ciasto parzone zawsze staje sie oklapłe, a zwykle studzi sie przez cala noc :( mogłabyś mi jakoś pomóc?

Świetny pomysł , chyba jutro je zrobię :-)

a masz możliwość ustawienia termoobiegu? jak klapie ciasto to warto piec dłużej lub właśnie z termoobiegiem :)

Hmmm… ciekawy pomysł na coś pysznego do kawy… Musze wypróbowac :)

Jakie pyszne ptysiaki – szkoda ze lenia mam właczonego:(

wyglądają przepysznie i smakują bosko :)

nie wyglada na trudne :)

BY ciasto parzone nie było mokre trzeba je wstawić na naj wyższa temp. może być 240 C po około 5 min przestawić temp.na jakieś 180 C by ciasto wysuszyć i piec tak ze 20 minut po prostu w wysokiej temp ciasto wysadza i zrumienia a w niższej je wysusza i pozostaje w takiej wysokości jakiej urosło :) :) rada Cukiernika :)

chociaż mi niegdy nie opadło (pewnie przez to, że piekę z termoobiegiem i to wysusza) to obiecuję spróbować zgodnie z Twoją radą, dzięki :)

a gdyby, gdyby tak… gdyby tak ten budyń-pudding zrobić ze szparag ;o) (!!!)

  • friendofafriend187

Jak rozumiem gotujesz budyń, studzisz i mieszasz z masłem, tak??

Fajne, spróbuję zrobić w sobotę :D

tak, dokładnie tak :)

  • friendofafriend187

Ok, dzięki za info, wypróbuję :)

one sa przepyszne

o francuskie Choux à la Crème . oryginalnie są tak z 2 razy większe i robione za pomocą gładkiej końcówki (a nie takiej karbowanej jak u ciebie). poza tym warto posmarować ciasto jajkiem i zrobić krateczkę widelcem przed wsadzeniem do pieca. własnie, co rozumiesz przez ‚krem budyniowy’?

tego typu ciasta się nie studzi. jajka dodajesz zaraz po wysuszeniu ciasta, póki jeszcze jest ciepłe, narychmiast układasz swoje ptysie i do pieca ;)

widzę, że jesteś miłośnikiem francuskiej kuchni, prawda? :) chętnie skorzystam z Twojej wiedzy, kolejnym razem zrobie jak mówisz. Tutaj chciałam po prostu zrobić ptysie, takie mini, do podjadania. Krem budyniowy to u mnie budyń zmieksowany z masłem na puszysta masę, najprostszy, taki, jak do tortów.

proponuję samemu wykonać budyń, czyli crème pâtissière (żeby było całkiem po francusku). przepisów jest wiele, najprostszy jaki znam: 0,5 l mleka, 3 żółtka, 90g cukru i 40g mąki kukurydzianej (maizena). mleko doprowadzasz do wrzenia (najlepiej z laską wanilii), w tym czasie ubijasz żółtka z cukrem na biało, dodajesz mąkę, mieszasz, zalewasz mlekiem, stawiasz spowrotem na gazie, cały czas intensywnie mieszając. gotujesz jakieś 2-3 minuty od momentu bulgotania. studzisz

jeszcze kilka uwag na temat crème pâtissière: to jest generalnie podstawa wielu francuskich deserów. można tak jak ty dodać do niego masło (na pół litra jakieś 150g) można też po ostudzeniu wymieszać go mikserem z bitą śmietaną dodając odrobinkę jakiegoś dobrego alkoholu albo dowolnego innego aromatu.
aby szybko wystudzić dobrze jest go po ugotowaniu rozprowadzić na tacce i posmarować roztopionym masłem i zafoliować i do lodówki. zapobiegniemy wtedy powstaniu grudek podczas studzenia.

akurat jestem miłośnikiem bardziej „polskiego” budyniu robię bardzo często youtube.com/watch?v=8ioQHYaGLTw
Na pewno spróbuję tego z Twojego przepisu :)

a nie wystarczy odpowiednio starannie wysuszyć ciasto na gazie? wydaje mi się, że jeżeli zrobimy to prawidłowo nie powinno byc najmniejszego problemu z wilgotnością ciasta. poza tym moim zdaniem zbyt suche też nie powinno być. generalnie idealny stopień upieczenia (jak zawsze) jest trudny do osiągnięcia. poza tym ja bym piekł w 200 stopniach z termoobiegiem. ale tutaj to trzeba znać swój piekarnik.

ja to takiej masy budyniowej dodaje jeszcze wyciśnięta cytrynę pozd:)

ja niestety nie jestem miłośnikiem budyniu z sokiem malinowym. mam chyba uraz z przedszkola. zawsze zjadałem tylko sok ;) poza tym dobrze zrobiony crème pâtissière ma o wiele przyjemniejszą konsystencję…zwłaszcza jak się go zmiksuje z bitą śmietaną. jest bardzo lekki i delikatny jeżeli, chodzi o konsystecję, bo to prawdziwa bomba kaloryczna ;)

  • Agnieszka Dynowska

dzieki :) jutro sproboje

Dziś zrobilam slodką przekąske według przepisu, tylko na koniec posypalam cukrem pudrem-jak dla mnie smaczniejsze. Przepis PYSZNY… POLECAM….
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/05/90ptysie12IMG_2785.JPG[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/05/90ptysieIMG_2784.JPG[/img]

łał Agnieszka… wyglądają smakowicie :D dzisiaj tez upiekę!

a oto moje wypieki :) robiłam z połowy porcji – wyszła mi blaszka malutkich ptysiolków, które z pewnością zostaną pochłonięte przez więcej niż 2 osoby :))) Następnym razem zrobię z kremem z większą ilością budyniu :) pyyyychaaaaa
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/07/DSC02620.JPG[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/07/DSC02622.JPG[/img]
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/07/DSC02624.JPG[/img]

Paulina Stępień

Wyglądają super! :) cieszę się, że smakowały! :)

a jak mozna jesc nadziac kremem te ptysie? nie mam takiego urzadzenia jak ma pani kucharka z filmiku ;p moze zrobic dziurke, krem budyniowy wlozyc do woreczka, w woreczku zrobic dziurke i wcisnac w srodek . czy to kiepski pomysl?

Paulina Stępień

Kasiu oczywiście że można woreczkiem, ja mam niedrogą szpryckę plastikową po prostu, ale woreczek sprawdzi się świetnie, a jak nie to możesz też przekroić ptysie i przełożyć kremem :)

zrobiłam i zniknęły w pięc minut, a przepis prosciutki.swietne, dzięki.tak sobie pomyslalam ze w sumie to ciasto na ptysie nie jest slodkie wiec mozna je nadziac wszystkim:)dzięki:*

ciesze sie ogromnie, że wyszły i tak szybko zniknęły :)

  • Agnieszka jakaśtam

Mam pytanie :) Czy do tych ptysi może być po prostu bita śmietana w proszku? :)

Zniknęły w mgnieniu oka :D

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/ptysiezbudyniem.jpg[/img]

Ptysie są genialne:)
Mam tylko jedno pytanie, znasz może przepis na jakieś wytrawne ptysie?

Wyglądają pysznie !!!
Na pewno je zrobię:)

Zrobiłam je dzisiaj ;)))) mniam !!!! Mąż zachwycony kunsztem mojego wypieku ;) …..a przecież one taaaaaakie proste ;))) hihih ;)

Właśnie siedzą w pikarniku a tu patrze nie ma mleka na budyn ;p
Ciekawe jak mi wyjdą :D

takie małe ptysie ? kto się tym naje ? ptysie powinny być duże i puszyste a nie takie coś !!

Paulina Stępień

Kasia wydaje mi się, że to obiadem się człowiek najada a nie ptysiami :) a jak chcesz zrobić wieksze to proszę, czas pieczenia tylko zwiększ.

strasznie małe te ptysie, żeby nie powiedzieć ptysiunie

Witam!

Probowalem ten przepis i mi nie wyszlo :( zamiast ptysi wyszly mi buleczki :(

Wydaje mi sie, ze ciato wyszlo zbyt rzadkike… urzylem jak w przepisie 1/3 masla + szklanka wody (220ml) + szklanka maki + 4 jajka… Mam piekarnik z termoobiegiem i ustawilem na 200 stopni. po okolo 15 – 20 minutach zaczely sie przypalac z zewnatrz, a w srodku ciasto bylo jeszcze niedopieczone do konc. (pierwsza partia). W 2 partii zmniejszylem temp. do ok. 180 i piekly sie jakies 25 min. zaczely sie wyrumieniac mocno wiec je wyjoplem aby sie nie spalily, ale po raz kolejny w srodku byly niedopieczone (choc lepiej niz 1 pratia).

Prosze o pomoc! :(

Aha i czy mozna by bylo dodac w przepise miary dodatkowe (ml, dkg itp.) wiem ze w pieczeniu chodzi o proporcje ale np. te „szklanki” to tez sa mniejsze i wieksze :(

  • Alicja Woźnicka

Super rozwiązanie jeśli nie mamy czasu a chcemy coś zjeść pysznego :) super
pyszne!

Wyszły super bardzo smaczne.

Dzień dobry,
Co zrobić jeśli za każdym razem ciasto po dodaniu jajek i wymieszaniu jest zbyt rzadkie?

Super przepis właśnie zrobiłem bardzo dobre do kawy