Przepisy na Pierogi

Pierogi znane są głównie w Polsce i u naszych wschodnich sąsiadów. U nas najpopularniejsze są pierogi z kapustą i grzybami oraz pierogi z jagodami, zaś w Rosji królują pielmieni. Również w innych krajach europejskich odpowiedników pierogów nie brakuje. Dajmy na to włoskie ravioli czy tortellini.

Pierogi z truskawkami

Tak! Sezon na truskawki w pełni, dlatego zrobiłam pierogi z truskawkami. Rewelacyjne, pyszne, smaczne, po prostu mniam, mniam. Uwielbiam pierogi owocowe, jedne z moich ulubionych to oczywiście pierogi z jagodami, ale te z truskawkami są równie smaczne.

Takie domowe pierogi z truskawkami to niesamowita uczta, ja najbardziej lubię polane śmietaną z cukrem, dokładnie tak jak kiedyś podawała Babcia. Lubię też lekko ciepłe, chociaż i na zimno jem z przyjemnością. Ciasto na pierogi z tego przepisu jest bardzo proste i wychodzi miękkie, nie ma tu jajek, jest tylko mąka i bardzo gorąca woda. Ciasto zagniata się szybko i jest elastyczne, a pierogi wychodzą świetne. Zachęcam Was do zrobienia pierogów z truskawkami i życzę smacznego ;-)


Pierogi z soczewicą

To takie sycące danie, pierogi z soczewicą. Ja lubię podane z gęstą śmietaną, a soczewica powinna być dobrze doprawiona pieprzem. Takimi pierogami można się najeść.

Pierogi z soczewicą robię zazwyczaj zimą, kiedy nie ma świeżych owoców, a akurat nie mam mięsa. Sycą podobnie jak te z mięsem, a są zupełnie inne w smaku. I można je zrobić prawie z “niczego”. Wystarczy tylko mąka, woda i soczewica, która akurat u mnie zawsze stoi sobie w szafce na awaryjną godzinę.  Polecam to danie tym wszystkim, którzy nie mają nic w lodówce a są głodni. Smacznego ;-)


Po świątecznym czasie łakomstwa zostało nam w lodówce jeszcze sporo różności, w tym pasztet. I o ile lubię pasztet bardzo, to jedzenie go dzień w dzień sprawia, że mam go troszkę dość. Stąd szalony pomysł przerobienia pasztetu na inne danie niż tylko w roli na kanapki. Tak powstało ravioli z pasztetem. I wiecie co? To jest strzał w dziesiątkę!

Ravioli z pasztetem tak nam posmakowało, że kolejnego dnia znowu mieliśmy taki obiad. Dodatkowo podsmażyłam na tłuszczyku z cebulką. No super danie wyszło. Takie ravioli można też z powodzeniem do barszczu czerwonego zaserwować.

Zrobienie sporej porcji zajęło mi mniej niż godzinkę, a ravioli narobiłam niezłą górkę. Wszystko zjedliśmy. Co do ostatniej sztuki i pomyśleć, że to troszkę tak z desperacji powstało tak pyszne danie :-) Polecam wszystkim. Smacznego.


Bardzo lubię ruskie pierogi, szczególnie te domowe. Lubię “napakować” je farszem tak by były bardzo pękate. Lubię podsmażone na patelni z odrobiną cebulki na wierzchu. Lubię.

Tym razem uraczyłam nas wielką porcją pierogów i mimo że miały starczyć na dwa dni to wszystko zjedliśmy za jednym razem. Pyszne. Mięciutkie, pysznie nadziane i dobrze podsmażone. Jeszcze nie tak dawno nie sądziłam, że będę robić ruskie pierogi w domu, w końcu wszędzie można je dostać. W każdym sklepie, knajpie, wszędzie. Jednak te domowe są inne, farsz jest dokładnie taki jaki lubię z miękkich ziemniaków, z dodatkiem najlepszego sera białego i podsmażonej mocno cebuli. Jednocześnie nie jest zbyt mocno doprawiony pieprzem, tylko ciut ciut dla podkreślenia smaków. Ciasto pierogowe robię według mojego ulubionego przepisu na pierogi, czyli z gorącą wodą. Jest miękkie i nie glunowate.

Tak, takie pierogi właśnie lubię. Pierogi ruskie domowe, a swoją drogą pierogi te wcale nie są dobrze znane w Rosji, to raczej typowo polskie danie i chyba znane jeszcze na Ukrainie.


Uszka z grzybami

Uszka z grzybami robiła zawsze Babcia, ale nie tak od Święta, po prostu częściej. Uszka nie za duże, nie za małe tym razem mojej roboty idealnie pasują do barszczu czerwonego albo po prostu podane z gęstą śmietaną. Ja swoje uszka z grzybami wycinałam szampanowym kieliszkiem, stąd pasują i do zupy i jako samodzielne danie.

Zdaję sobie sprawę, że coraz mniej osób lepi uszka, większość po prostu kupuje. A szkoda, bo jednak te domowe uszka są w smaku najlepsze, aromatyczne, ciasto mają gładkie i nie za grube, a farszu… a farszu mają tyle ile dusza zapragnie. Ja lubię domowe uszka. A żeby nie dać się szaleństwu takie uszka można przygotować kilka dni wcześniej i po prostu zamrozić, a w Wigilię siup do wrzątku i gotowe.

Jeśli jednak już nie macie czasu na uszka, nie zapominajcie o nich w ciągu roku, podane tak ze śmietaną smakują wybornie. Nie tylko od Święta :)


Pierogi z makiem

Kiedy na dworze jest pogoda taka jak dziś, wszystko pokrywa warstwa białego puchu a śnieg skrzypi pod butami to wiem, że Święta zbliżają się wielkimi krokami. Mimo, że wytrzęsłam się dzisiaj z zimna cieszę się na myśl o bajkowych, śnieżnych Świętach. No i wzięłam się za przygotowania. Dzisiaj pierogi z makiem, część już zamroziłam by wziąć na Wigilię, ale część została zjedzona natychmiast.

Pierogi z makiem to fantastyczna alternatywa dla klusek z makiem, a jeśli nie alternatywa to na pewno warto spróbować jak smakują. Pierożki robię malutkie, wycinam je pieczołowicie najmniejszym kieliszkiem, ale robi się je szybko (tym bardziej, że proponuję skorzystać z gotowej masy makowej). Za to nie potrzeba wiele by poczuć się sytym.

Ja podaję z ukręconym koglem-moglem i rodzynkami, jeśli jednak obawiacie się koglu to polecam ze śmietaną i cukrem albo po prostu z miodem. Są pyszne. Słodkie, bardzo makowe… dla mnie super.


Pielmieni syberyjskie

Pierwszy raz pielmieni syberyjskie jadłam w “Babuszce” na warszawskiej ulicy Kruczej. W “Babuszce” serwują dania z kuchni rosyjskiej. Odkąd zagościłam tam pierwszy raz na babskie ploty, to jak tylko mam okazję to właśnie to miejsce odwiedzam. Pielmieni podają tam pyszne, z gorącym rosołkiem i śmietaną… zresztą tak mnie oczarowały, że teraz robię je sama, w domu.

A pielmieni syberyjskie to takie malutkie pierogi z mięsem, malutkie bo wycina się je kieliszkiem. Od zwykłych pierogów mięsnych różnią się nie tylko rozmiarem, ale też farszem. Pielmieni nadziewa się surowym mięsem mielonym, może być wołowe, wieprzowe albo wołowo-wieprzowe. Te ostatnie, mieszane, to właśnie pielmieni syberyjskie.

Podczas gotowania z mięsa wydziela się bulionik i to jest właśnie pyszne w pielmieni, że skrywają pyszne aromatyczne nadzionko. Jako że pierwszy raz jadłam je podawane w rosole ze śmietaną, to właśnie tak serwuję je w domu. Pielmieni są wyjątkowo aromatyczne i niesamowicie pyszne. Każdemu polecam je spróbować.


Drożdżowe pierogi z kapustą i grzybami

Na Wigilijnym stole nie może zabraknąć pierogów z grzybami, a co gdyby je tak zamienić na drożdżowe pierogi z kapustą i grzybami? No dobrze, jeśli nie zamienić to dołożyć kolejne! O tak, bo ja uwielbiam wszelkiego rodzaju pierogi z kapustą i grzybami. Im więcej tym lepiej. Po prostu w nieprzyzwoitych ilościach je wszystkie zjem.

Drożdżowe pierogi z kapustą i grzybami robi się szybciej niż te zwykłe, są lekkie i co dla mnie fajne, można je z powodzeniem zjeść również na zimno. Czyż zjedzenie takich właśnie pierogów-bułeczek skradzionych z kuchennego stołu ukradkiem nie wydaje Wam się fajne? Mi bardzo się podoba :)

Poza tym te pierożki można również robić w innych okresach roku i na przykład zabrać ze sobą do pracy. Dla mnie są super.


Słodkie ravioli ze śliwkami i gruszką

To już ostatni dzwonek na śliwki, więc postanowiłam zrobić ravioli. A dokładniej słodkie ravioli ze śliwkami i gruszkami. Tym razem nie robiłam ravioli najmniejszych z najmniejszych (to raczej takie troszkę większe), za to są pysznie nadziane, polane śmietaną i posypane cukrem, no po prostu pycha!

Ravioli ze śliwkami i gruszkami podałam nam jako małe co nie co, ze słodka nutą, po posiłku. Ale z powodzeniem, może też zastąpić obiad. Tak jak lubię knedle ze śliwkami, tak od razu te ravioli przypadły mi do gustu. Po prostu smak cieplutkich śliwek z “soczkiem” wypływającym z środka bardzo mi pasuje.


Pierogi z kapustą i grzybami

Uwielbiam pierogi z kapustą i grzybami. W zasadzie bez pierogów nie ma Świąt :) Ostatnio postanowiłam zrobić nam małe biesiadowanie przedświąteczne, narobiłam całą górę pierogów. Mój Mąż jak tylko poczuł co robię, to uznał że mamy Święta. I bardzo go to ucieszyło, tak bardzo, że zjedliśmy we dwójkę całą porcję – dodam, że wielką!

Najbardziej lubimy podsmażane na masełku, wtedy pierogi z kapustą i grzybami mają taką fajną delikatnie chrupką “skórkę”. Najlepsze są gorące, mmm… ważne też, że dobrze znoszą odgrzewanie. Chociaż zazwyczaj jest tak, że to właśnie pierogi znikają ze stołu najszybciej i zostaje po nich tylko wspomnienie.

Jeszcze jakiś czas temu nie sądziłam, że będę sama lepić pierogi, teraz wydaje mi się to całkiem proste, a dobrze zaplanowana praca pierogowa idzie szybko. I cóż, doszło do tego, że żadne, ale to żadne sklepowe pierogi nie smakują mi tak jak domowe. Te domowe są najlepsze, najsmaczniejsze i takie pysznie nafaszerowane. Mmmm… i znowu się rozmarzyłam.


12»