Przepisy na Murzynki i brownies

Uwielbiam murzynki! To jedno z moich ulubionych ciast. Murzynek znika u nas w domu bardzo szybko, najbardziej lubimy z dodatkiem kokosa. Innym ciastem czekoladowym do którego mam słabość jest brownie – ciężkie, czekoladowe i bardzo smaczne.

Ciasto czekoladowe

Obłędne ciasto! I w zasadzie nic więcej o nim mówić nie muszę, bo po prostu jest niesamowicie pyszne. Ciasto czekoladowe z malinami jest niesamowicie nasączone czekoladą, z wierzchu ma pyszną polewę, a całość dopełniają maliny. Dla mnie bomba. Najlepsze na ciepło, kiedy czekoladowy sos lekko spływa z ciasta, a pod naciskiem łyżeczki ciasto delikatnie ugina się i pachnie zniewalająco.

Jeśli lubicie czekoladę, to ciasto czekoladowe z malinami podbije Wasze serca :) Proponuję podawać z kleksem bitej śmietany lub gałką waniliowych lodów. Jeśli nie zjecie całego na jeden raz, to polecam i tak podgrzewać przy kolejnych degustacjach – zyskuje wtedy lekkości i smaku.

A przepis znalazłam w książce “Nakarm mnie“. Zaintrygowało mnie, że ciasto pieczę się razem z polewą. I muszę Wam przyznać, że to jest fajny pomysł, mimo że troszkę tej polewy trzeba potem zeskrobać, to dla efektu końcowego warto :) Polecam, zapraszam na filmik i życzę smacznego!


Babka czekoladowa

Bardzo, bardzo, bardzo czekoladowa babka. Nawet troszkę ciężka, troszkę na pograniczu z brownie. Czekolada w każdym kawałku, ciemna, miejscami lepko czekoladowa i jeszcze polewa. Mmmm… dla czekomaniaków :)

Jeśli chcecie zrobić tą babkę na święta to polecam zrezygnować z kawałków czekolady, aby “ciocia przyjezdna” nie posądziła Was o zakalca :) bo miejscami ciasto jest mokre od rozpuszczonej czekolady. Jeśli zaś planujecie babskie ploty z przyjaciółkami lub chcecie swojej drugiej połowie zrobić czekoladową niespodziankę, to na pewno będzie to strzał w dziesiątkę.

Czekoladowa babka jest pyszna, aby była delikatniejsza wybierzcie czekoladę mleczną, jeśli ma być czekoladową bombą to polecam deserową. I oczywiście nie musi być w formie babki. Polecam.


Murzynek z dżemem

Murzynek to ciasto, które mogę jeść bez końca. Tym razem testowałam przepis od mojej Justy, u której w domu do ciasta na murzynka dodaje się troszkę dżemu. Dżem sprawia, że murzynek jest bardziej wilgotny i faktycznie tak jest. Murzynek z dżemem jest wilgotny, miękki i pyszny. I tak samo jak inne murzynki znika z talerzyka.

Poza murzynkiem, którego tym razem wykonałam w fantazyjnej keksówce w kształcie serca, zrobiłam małe galaretki. Dokładne w tym samym kształcie. Galaretki serduszka na stole prezentowały się ślicznie, zajadane z murzynkiem znikały szybko i w ogóle serduszkowa uczta była pyszna. Ach i znowu mam ochotę na jeszcze kawałek, a zostało już tylko wspomnienie ;-)


Brownies light

Delikatne, lekkie brownies można jeść bez szczególnych wyrzutów sumienia (takich jak przy klasycznym ciężkim, mocno czekoladowym brownies). My zjedliśmy wszystko prawie za jednym razem. A po wyjątkowo ciężkim dla nas tygodniu, a w zasadzie ostatnich dwóch szalonych tygodniach, teraz mogłabym zjeść jeszcze chociażby jeden mały kawałek light brownies.

Light brownies można przyrównać do murzynka bez proszku do pieczenia, jednak w smaku jest bardziej czekoladowe. Moja lekka wersja jest faktycznie lekka i nie przypomina bardzo ciężkich lepkich brownies, które bardzo lubię. Ale na pewno jest mniej kaloryczna i  też znika z talerzyków szybko.

Ciasto robi się szybko, a kiedy mam kaprys, robię w małej brytfance (ok 20 x 20) z połowy składników, tak by tylko troszkę skubnąć i się nacieszyć delikatnie czekoladowym smakiem.Smacznego.


Rolada czekoladowa z kremem budyniowym

Uwielbiam czekoladowe ciasta. Z kolei rolada to u mnie ciasto kryzysowe, robię ją wtedy, gdy mam mniej czasu i siły. Wiem, że zawsze mi wyjdzie i będzie efektowna. Ta rolada czekoladowa jest wyjątkowo prosta. W środku jest krem na bazie budyniu. Uwielbiam budyń sto razy bardziej niż jakikolwiek krem ubijany, stąd często po niego sięgam. A poza tym taki krem jest łatwy w przygotowaniu i zawsze dobrze smakuje :)

Akurat tą roladę czekoladową z kremem budyniowym robiłam na rodzinne spotkanie. Marzyło mi się eleganckie ciasto, najlepiej ciemne i dodatkowo posypane gorzkim kakao. Na stole rolada prezentowała się fantastycznie, chociaż nie miała wiele czasu na pokazy, bo szybko… zniknęła :)


Murzynek z kokosem

Uwielbiam murzynka. Ostatnio, za każdym razem gdy robiłam murzynka, sięgałam po najprostszą jego postać. A przecież ten murzynek z nadzieniem kokosowym był parę lat temu moim pierwszym upieczonym ciastem. Jak mogłam o nim zapomnieć! Przecież on jest tak pyszny!

Postanowiłam to szybko nadrobić :) Murzynek z nadzieniem kokosowym jest miękki, wnętrze ma smakowite i co chwilę można natrafić na słodkie, kokosowe kawałki. Wszystkim smakuje.

Kiedyś nadzienie kokosowe robiłam troszkę dłuższa metodą, obecnie ją skróciłam, a na smaku całe ciasto tylko zyskało. Nadzionko jest słodkie, a jego ilość można modyfikować w zależności od humoru. Czasem robię murzynka napakowanego kokosem, a czasem jedynie z jego delikatną nutą. Jedno się nie zmienia – za każdym razem znika błyskawicznie z talerza ;-)


IMG_6512-web

Murzynek idealny. Idealny, bo znika w kilka chwil. Jest mięciutki w środku, taki puszysty i słodko oblany na zewnątrz. Taki słodki diabełek. Murzynek to nasze ulubione ciasto. A dobre ciasto poznaję po tym, jak szybko znika. To znika w tempie ekspresowym, czasem jeszcze lekko ciepłe, z niezastygniętą polewą. Mamy wtedy brudne łapki, ale wyjątkowe zadowolone miny.

Murzynek to też ciasto, które uwielbiam robić. Po pierwsze jest łatwy, po drugie zawsze wychodzi a po trzecie… a po trzecie, to uwielbiam podjadać tą gorącą, czekoladową masę z rondelka. Muszę chuchać i dmuchać by się nie poparzyć, ale przyznaje się, że zawsze parę łyżeczek zjadam. Mam wielką słabość do tego.

Zapraszam Was na murzynka, pyszne czekoladowe ciasto, ulubione w moim domu. Częstujcie się ;-)