Rozgrzewa jak mało co. Niesamowicie aromatyczna, mocna, koniecznie z grzankami i żółtym serem. Najlepszą zupę czosnkową serwują Słowacy. To właśnie stamtąd kojarzę tą zupę i to właśnie jej smak przywołuje w naszym domowym zaciszu.
Pamiętam jak parę lat temu właśnie na Słowacji, bo dotarciu z Hrebienoka do pięknych wodospadów zjedliśmy w jakieś karczmie zupę czosnkową. Ten aromat i jej moc rozgrzewającą pamiętam bardzo dobrze. Wyjątkowo pyszna. Ten właśnie smak potem usiłowałam wielokrotnie odtworzyć, z różnym skutkiem. Myślę, że w końcu osiągnęłam dokładnie to co chciałam. Moja zupa czosnkowa jest aromatyczna, rozgrzewająca i taka słowacka. Aż szkoda, że łyżka takiej zupy nie przenosi w tamte rejony.
Zapraszam Was na pyszną słowacką zupę czosnkową, koniecznie z grzankami. Z dużą ilością grzanek!

Zupa czosnkowa

