
Do tej pory uważałam, że osoby robiące makaron w domu to szaleńcy. Przecież wszystko można kupić w sklepie, a już na pewno makaron czy kluseczki. No właśnie, wcale zdania nie zmieniłam, chciałam Wam tylko powiedzieć, że oszalałam :) Zrobiłam domowy makaron, a dokładniej łazanki. Gorzej, to mi się spodobało!
W zasadzie to wszystko przez te łazanki, tak właśnie. W sklepach są tylko takie wielkie, a ja lubię małe. A skoro małych nie znalazłam, to je zrobiłam. Proste. W zasadzie robienie łazanek jest proste, serio. Nic trudnego, wyrobić ciasto, rozwałkować i pokroić. Gotowe. Szczerze mówiąc jestem pewna, że w gorącym okresie przedświątecznym zrobienie łazanek w domu zajęło mi dużo mniej czasu niż wyprawa do sklepu i stanie w wielkich megakolejkach.
Makaron domowy, moje łazanki do zupy grzybowej wyszły bardzo smaczne. Takie pulchniutkie, chyba troszkę grubsze niż kupne, bardzo dobre w smaku. Jestem z siebie dumna :)
PS: w wałkowaniu pomogła mi maszyna, taka na ręczną korbkę, która przypomina mi stare wyżymaczki do prania, tylko w troszkę mniejszej wersji.
Czytaj cały przepis »