Przepisy na Kluski i makarony

Domowe kluski smakują najlepiej. Śląskie kluseczki, kopytka czy kluski lane są wyjątkowo dobre, a często o nich zapominamy. Postaramy się również pokazać jak robić domowy makaron.

Gnochi

Włoskie kluseczki, podobne do naszych kopytek. W tej wersji – najprostsze, z ziemniaków, z dodatkiem startego parmezanu. Podałam je polane podsmażoną na maśle bułeczką. Oczywiście możecie je podać z dowolnym sosem albo jako dodatek do mięsa, ale i same w sobie są pyszne.

Gnocchi zazwyczaj mają pasiasty wzorek odbity przy pomocy widelca, ale i bez niego smakują pysznie :) Smacznego.


Makaron

Makaron domowy, cienki, idealny na przykład do rosołu. Jego zrobienie wymaga niewiele czasu i od czasu do czasu robię właśnie taki, domowy makaron. Przy jego robieniu przydaje się chociażby prosta maszynka, która ułatwia wałkowanie a potem cięcie makaronu na wąskie paseczki.

Gdybym miała ciąć nożem zajęłoby to więcej czasu, a tak korbka w ruch i mam domowy cienki makaron, a potem zostaje już tylko ugotować i zajadać się ze smakiem. Z podanej porcji wychodzi makaronu dla 2-3 osób, jeśli szukacie proporcji na więcej to polecam przepis na domowe tagliatelle.


Makaron szpinakowy

Miałam ochotę na zielony makaron, można oczywiście taki kupić, ale można też zrobić. Mój szpinakowy makaron domowy wyszedł super. Delikatny, bardzo zielony i na talerzu prezentował się wyśmienicie. I choć smaku szpinaku nie czuć, to dla samego koloru warto go zrobić.

Zrobienie domowego makaronu szpinakowego ułatwia maszynka, ale i bez niej nie jest to zajęcie szczególnie czasochłonne. A sam makaron wygląda na talerzu bardzo wiosennie :) Smacznego.


Zasmakowałam w domowym makaronie. A to, że mam maszynę ułatwiającą wałkowanie tylko bardziej zachęca mnie do jego robienia. Ciasto na makaron, to na bazie jajek, jest dość sztywne, przynajmniej jak dla mnie, i trudniej się je wałkuje niż inne (jak chociażby pierogowe). Bez maszyny szło mi opornie, chyba, że z pomocą nadchodziły męskie ręce ;-) ale ta maszyna jest całkiem fajna. To nie jakieś techniczne cudo, tylko proste wałki na korbkę. Proste i fajne :)

A co do makaronu, to u mnie bardzo lubimy makaron typu wstążki, czy z włoskiego, bardziej modnie, tagliatelle. Mamy wiele swoich ulubionych dań właśnie z tagliatelle. A jeśli tak z tagliatelle domowym, to każde danie zyskuje na smaku.

Jeszcze parę lat temu znalezienie tagliatelle w sklepie było pewnym wyzwaniem, teraz jest wszędzie. Tak czy tak polecam zrobienie go w domu, chociażby od czasu do czasu, dla znalezienia różnicy w smaku. A jest! Smacznego ;-)


Domowe łazanki

Do tej pory uważałam, że osoby robiące makaron w domu to szaleńcy. Przecież wszystko można kupić w sklepie, a już na pewno makaron czy kluseczki. No właśnie, wcale zdania nie zmieniłam, chciałam Wam tylko powiedzieć, że oszalałam :) Zrobiłam domowy makaron, a dokładniej łazanki. Gorzej, to mi się spodobało!

W zasadzie to wszystko przez te łazanki, tak właśnie. W sklepach są tylko takie wielkie, a ja lubię małe. A skoro małych nie znalazłam, to je zrobiłam. Proste. W zasadzie robienie łazanek jest proste, serio. Nic trudnego, wyrobić ciasto, rozwałkować i pokroić. Gotowe. Szczerze mówiąc jestem pewna, że w gorącym okresie przedświątecznym zrobienie łazanek w domu zajęło mi dużo mniej czasu niż wyprawa do sklepu i stanie w wielkich megakolejkach.

Makaron domowy, moje łazanki do zupy grzybowej wyszły bardzo smaczne. Takie pulchniutkie, chyba troszkę grubsze niż kupne, bardzo dobre w smaku. Jestem z siebie dumna :)

PS: w wałkowaniu pomogła mi maszyna, taka na ręczną korbkę, która przypomina mi stare wyżymaczki do prania, tylko w troszkę mniejszej wersji.


Kluski śląskie

Pyszne, proste i polskie. Zupełnie zapominamy o smakach z naszej polskiej kuchni. Wszędzie spaghetti, tagliatelle i penne… a kto pamięta o pysznych kluskach? Dajmy na to kluski śląskie. Ich zrobienie zajmuje 20 minut a smaku nie da się porównać z jakimkolwiek makaronem czy kupnymi kluskami. Oczywiście sama zajadam się włoskimi makaronami, ale sięgając po nasze kluski zawsze czuję to samo pyszne zaskoczenie.

Kluski śląskie to takie proste danie, które w zasadzie nic więcej nie potrzebuje. Zajadane z masełkiem, skwareczkami albo cebulką nie tylko sycą, ale też stanowią ucztę dla podniebienia. Niby takie proste, a jakie pyszne. Robiąc je podjadam jeszcze gorące z garnka, są wyśmienite.

Mogą też stanowić dopełnienie obiadu, zamiast ziemniaczków czy ryżu, szczególnie do mięs z różnymi sosami. A może z duszonymi grzybkami lub… no właśnie dają wiele możliwości. Zapraszam na pyszne śląskie kluseczki. Smacznego!