Przepisy na Grzaniec

Grzaniec, czyli grzane piwo lub wino, jest idealne na chłodniejsze dni. Rozgrzewa a zapach korzennych przypraw kojarzy mi się zawsze ze świętami. Mój ulubiony to grzaniec z jajkiem, chociaż lubię też bardzo grzane wino z pomarańczą.

Grzane piwo z pomarańczą

Jeśli tak połączyć mróz za oknem i sezon na pomarańcze, które mimo swojej całoroczności właśnie zimą smakują najlepiej, to wyjdzie grzane piwo z pomarańczą. Tak właśnie :) Ogrzewające, nie za słodkie, o niesamowitym aromacie pomarańczy i cynamonu.

Takie, które ogrzeje nawet w taki mroźny dzień jak dziś, gdy śnieg za oknem sztywny a w oknach niesamowite sople lodu. Bo nie wiem jak u Was, ale u mnie sople są z dnia na dzień większe i większe. Zapraszam na szklankę grzańca z pomarańczą, takiego nie za słodkiego acz aromatycznego. Jeśli lubicie słodkości to koniecznie dosypcie cukru, a jeśli uwielbiacie pomarańcze to na pewno przypadnie Wam do gustu.


Uwielbiam takie dni jak dziś! Za oknem dużo śniegu, nie trzeba robić nic super ważnego, w końcu wypoczęliśmy i jest piękna sobota. Poszliśmy na jabłuszka, tak, tak, my! Dwójka dorosłych wariatów w śniegu, zjeżdżających z górki na pazurki. Takiego szaleństwa było nam trzeba. Super :)

A na rozgrzewkę po szaleństwach w śniegu i nie tylko, proponuję grzane wino w konfiturą. To najlepsze grzane wino pod słońcem. Lekko słodkie, aromatyczne i mocne. Rozgrzewa niesamowicie. Po małej lampce robi się bardzo, bardzo cieplutko.

Do wina dodaję łyżeczkę konfitur, najlepiej śliwkowych, które fajnie podkreślają smak i dodają delikatnej słodyczy. A poza tym cynamon, goździki i cukier… polecam gorąco.

PS: Korzystając z okazji w Nowym Roku 2010 życzę wszystkim odrobinki szaleństwa :) Dziękuję również za wszystkie życzenia pozostawione na stronie jak i e-mailu. Jest nam szalenie miło gościć Was na naszych stronach. Wszystkiego dobrego!


Grzaniec z jajkiem

Grzaniec z jajkiem, a dokładniej z żółtkiem utartym na kogel-mogel, to zdecydowanie moja ulubiona wersja na grzane piwo. Słodkie, delikatne i wyjątkowo pyszne. Ciężko mi przyrównać ten smak do czegoś, wiem tylko, że jest niesamowicie pyszny. Zresztą ostatnio w babskim towarzystwie wspomniałam o grzańcu z jajkiem i wszystkie, które go piły uznały, że bez dwóch zdań to najlepszy z najlepszych grzańców.

Ze szklanką gorącego, słodkiego grzańca z jajkiem oraz małymi migdałowymi ciasteczkami z koglem można sobie usiąść przy oknie, a wtedy jesienna szarość wyda się cieplejsza, bo nie oszukujmy się grzaniec niesamowicie rozgrzewa no i jest niesamowicie pyszny. Polecam :)


Grzane piwo

Kiedy na dworze robi się chłodniej to częściej sięgamy po ciepłe, rozgrzewające napoje. Dobrze rozgrzewa grzane piwo, kojarzy mi się ze wszelkimi jarmarkami organizowanymi na rynkach różnych miast. Zawsze stoi gdzieś beczka z grzanym piwem, a czasem winem. Wszędzie unosi się zapach korzennych przypraw a gorące kubki ogrzewają niejedne dłonie.

Ale przecież grzane piwo można też zrobić w domu bez konieczności marźnięcia na dworze. I zapewne przepisów na grzańca jest wiele (sama znam kilka i na pewno będą się pojawiać), ale według mnie, ten klasyczny musi być przyjemnie słodki, korzenny i koniecznie z malinowym sokiem.