Najlepsza tarta jaką zrobiłam, ba, zastanawiam się, czy nawet nie najlepsze ciasto! Do tej pory moim ulubionym bakaliowym ciastem było ciasto orzechowe pychotka, a teraz ma poważną konkurencję :) Tarta z bakaliami jest po prostu niesamowicie smaczna. Słodka, sycąca i pełna bakalii. Z bakalii dałam prawie wszystko – orzechy, rodzynki, suszone brzoskwinie, figi, żurawinę… a to wszystko słodkie i smaczne.
Szczerze mówiąc tarta z bakaliami może spokojnie nazywać się tartą łasucha. Każdy łasuch polubi to ciasto bez wątpliwości. Właśnie pod taką nazwą znalazłam podobną tartę w książce Pascala Brodnickiego i chociaż zaszalałam ze zmianami, to myślę, że jest niesamowicie “łasuchowa”. Po prostu pyszna i już.
Do tarty z bakaliami możecie dobrać swoje ulubione bakalie, z czegoś zrezygnować a coś innego dodać, to ciasto po prostu będzie smaczne. Jeśli chodzi o foremkę, to ja robiłam w wyższej niż klasyczna, ale miałam już okazję próbować z klasycznej formy na tartę i smakowała dokładnie tak samo pysznie. Polecam gorąco.






