Przepisy na Bezy i beziki

Wszystkie bezy i beziki są pyszne. Ja szczególnie lubię małe makaroniki (francuskie macarons), które prócz ubitych białek, mają dodatek zmielonych migdałów. Wśród bezowych deserów nie mogło zabraknąć także Pavlovej!

Owoce pod bezową pierzynką

Pyszny i szybki deser! Owoce pod bezową pierzynką to deser idealny, ja podaję go na ciepło. W środku skryte są owoce, które otula z zewnątrz pyszna beza. Mięciutka i puszysta w środku, a chrupiąca na zewnątrz. Deser jest słodki i pyszny, a jego przygotowanie zajmie Wam dosłownie kilkanaście minut. Na stole zrobi furorę – to taki deser niespodzianka. Trzeba nadgryźć pierzynkę, by zobaczyć co kryje się w środku ;-)

Możecie stworzyć dowolną ilość kombinacji deseru. Ja proponuję z owocami czerwonymi – truskawki, porzeczki, wiśnie, ale czemu by nie z bananami? Co prawda lekko kwaskowate owoce dobrze równoważą słodką bezę, ale z bananami myślę, że też warto.

Póki co robiłam, w krótkim odstępie czasu, ten deser parę razy i jestem nim oczarowana. Owoce możecie najpierw podsmażyć na patelni, ale to nie jest konieczne. Ja czasem podsmażam, a czasem układam w kokilkach całe owoce i przykrywam bezą. Tak samo beza – pokazuję niżej, że wyciskam ją szprycą, ale spokojnie możecie ją nałożyć łyżką.

Owoce pod bezową pierzynką to taki fajny deser, można z nim wiele nakombinować. Do jego zrobienia potrzebne Wam będą same białka jajek, cukier i owoce. Latem najlepsze są świeże owoce, a zimą te z mrożonki również spisują się świetnie. Polecam gorąco i smacznego ;-)


Pavlova czekoladowa

Lubię bezy, chociaż za nimi nie szaleję. Ten deser jest jednak inny, bo poza pyszną bezą – w dodatku czekoladową – ma moje ulubione banany! Dodatkowo czekoladowa pavlova nie jest tak słodka jak zwykła, przynajmniej moim zdaniem.

Pavlova z tego przepisu (a jest to zmodyfikowana wersja przepisu od Nigelli) nie jest za wysoka, wykorzystałam do niej 3 białka, jest krucha, zawsze wychodzi (dodatek mąki ziemniaczanej działa cuda) i jest w sam raz aby się totalnie nie zasłodzić, a tylko sobie posłodzić :)

Połączenie czekolady i bananów, stare jak świat, ale genialne i tak moja czekoladowa pavlova z bananami zniknęła w kilka chwil. Aha, zamiast zwykłej bitej śmietany dałam śnieżkę instant, daje fajną delikatność. Jednak każda bita śmietana, czy to z puszki, czy ubijana 36% czy instant będzie pysznie pasować. Smacznego.


Macarons pistacjowe

Małe co nie co, czyli pistacjowe macarons. Po wielu dotychczasowych bezikach z mielonymi migdałami teraz czas na beziki z mielonymi pistacjami. I chociaż powinno się do tego użyć pistacji niesolonych, to w zasadzie w większości użyłam solone. I wyszło pysznie, słodycz bezy i tak była wielka i smakowało pysznie.

Żałuję tylko, że dałam niewiele zielonego barwnika, zapominając, że po upieczeniu beziki będą znacznie bledsze. Pistacjowe macarons i tak były pyszne, a wszystkie przełożyłam lemon curd, bo smak cytryny dobrze komponuje się ze słodyczą bezy.


Macarons lemon

I oto kolejne makaroniki, czyli francuskie macarons. Bardzo nam zasmakowały. Tym razem w kolorze neutralnym, przełożone lemon curd, o którym już wspominałam.

Lemonc curd jako nadzienie do makaroników spisuje się super, łamie słodycz bezików swoją delikatną kwaskowatością. Muszę przyznać, że to bardzo fajny duet. Nam takie makaroniki bardzo zasmakowały. Są idealne do herbaty, szczególnie takiej czarnej – mmm.. super.

PS: A dla tych, którzy pierwszy raz widzą makaroniki powiem, że to takie malutkie bezy, słodkie beziki o migdałowej nucie – pycha!


Macarons różowe

Bardzo zasmakowały nam te małe francuskie beziki, tak bardzo, że była powtórka, ba nawet nie jedna! Tym razem malinowe małe beziki, czyli macarons w kolorze różowym. Tak jak i kolor, tak i beziki są słodkie. Słodziutkie! I rozpływają się w ustach, a nawet w powietrzu, bo dziwnie szybko znikają :)

Do bezików dodałam troszkę malinowego syropu, stąd ich bajkowy kolorek, a do kremu dosłownie kropelkę, tylko dla smaku. Zapraszam na malinowe makaroniki, czyli słodką ucztę dla podniebienia.


Makaroniki czekoladowe z nutellą

Makaroniki to francuskie malutkie, migdałowe beziki, łączone ze sobą w pary i przekładane najróżniejszymi kremami. W Paryżu dostać je można w różnych smakach, kolorach i wielkościach. Długo odwlekałam ich zrobienie, aż w końcu pochłonęły mnie bez reszty. Dzisiaj zrobiłam czekoladowe przekładane po prostu nutellą. To chyba najprostsza i najszybsza kombinacja, a jaka pyszna!

Dla tych co nie znają Macarons, czy jak kto woli Makaroników, podpowiem, że są pyszne. Słodkie, kruche na zewnątrz, a w środku mięciutkie. Takie słodkie “co nie co” na dwa kęsy. Są obłędne.

Inspiracją do makaroników jest dla mnie blog Helene, to tam zostałam uwiedziona tymi cudownymi słodkościami. I tak, dzisiaj zapraszam Was na czekoladowe makaroniki z nutellą. Pyszne, niewielkie, czekoladowe i nieprzyzwoicie słodkie. Bon appetit!