Prezenty pod choinkę


Co dostaliście pod choinkę? Mikołaj w tym roku obdarował mnie wieloma skarbami, oczywiście w większości kulinarnymi. Może Was one zainspirują, dlatego dzisiaj przedstawiam prezenty pod choinkę. Te które dostałam. A dostałam przede wszystkim książki i talerze, wszystko związane z kulinariami.

Moja biblioteczka kulinarna poszerzyła się o kilka ciekawych pozycji, ze wszystkich cieszę się ogromnie. Numer jeden pośród kulinarnych książek na gwiazdkę to NOMA, książka z najlepszej restauracji na świecie. Poza tym przybyło mi troszkę książek o słodkościach i talerze do zdjęć. A Wy jakie prezenty znaleźliście pod choinką?

Na pewno wszystkie książki doczekają się dłuższej recenzji, bo póki co, przez te kilka świątecznych dni zdążyłam je jedynie przejrzeć, ale już wiem, że wszystkie są warte Waszej uwagi.

Noma

"NOMA: Time and Place in Nordic Cuisine" René Redzepi. Książka z najlepszej restauracji na świecie. Restauracja Noma mieści się w Kopenhadze, zdobyła kilka gwiazdek Michelina. To książka do oglądania, a nie gotowania z niej, książka, która inspiruje. Piękne zdjęcia potraw i przyrody (w sumie zdjęcia zajmują sporą część książki). Ze zdjęć może być trudno rozpoznać prezentowaną potrawę, bo i same potrawy oraz składniki są zaskakujące. Wszystkie przepisy są w drugiej części książki.

Cieszę się, że ta książka w końcu znalazła się w mojej kulinarnej biblioteczce. Pięknie wydana i inspirująca.

Cake Pops Kit

"Cake Pops Kit by Bakarella". Zestaw do przygotowania ciasteczkowych lizaków. A w zestawie książka, patyczki, wstążki i podstawka na lizaczki. Zestaw Bakarelli dopiero co ukazał się na rynku, o ile się nie mylę, 1 grudnia. Świetny pomysł na prezent (kupicie na amazonie). Dla mnie to porcja inspiracji do przygotowania kolejnych cake pops.

Pamiętam, że moje pierwsze lizaczki przygotowałam ponad dwa lata temu z resztek po serniku (tu przepis na sernikowe lizaczki) ostatnio moda na lizaczki pojawia się w Polsce, co mnie cieszy (zresztą wiem, że wiele z Was robiło ciasteczkowe lizaki) i mam nadzieję, że i Wy chętnie będziecie oglądać nowe propozycje dekoracji cake pops.

Cupcake

"What's New Cupcake?" Bestseller New York Timesa, kolejna książka, która zdecydowanie musiała pojawić się u mnie pod choinką. Przyznam, że na punkcie dekoracji babeczek mam ostatnio bzika, cieszę się, że mogę pokazywać Wam nowe dekoracje i wiele frajdy sprawia mi oglądanie Waszych zdjęć. :)

Książka jest pełna zdjęć z propozycjami dekoracji cupcake. Postaram się pokazać Wam co ciekawsze... w wersji uproszczonej. Uproszczonej ze względu na składniki, bo niestety jeszcze nie wszystkie słodkie ozdoby można dostać u nas bez problemu. Wiem, ile z Was szukało cukrowych posypek (np. do herbacianych mieszanek), więc postaram się znaleźć odpowiedniki dla różnych cukierków czy kolorowych czekoladek tak, by było łatwo je kupić.

Książka wzbudziła moje ogromne zainteresowanie, w sumie to spędziłam święta na oglądaniu jej. :)

Domowa Nigella

"Jak być domową boginią" Nigella Lawson. Najnowsza książka Nigelli, która ukazała się na polskim rynku. Przejrzałam ją dopiero pobieżnie, ale już kilka przepisów zwróciło moją uwagę. Na pewno zdjęcia są apetyczne, a książka ładnie wydana (ach te złote litery!). ;-)

Patera na ciasta

Jak wiecie, uwielbiam nowe talerze, patery i inne elementy zastawy. Z naszej podróży dookoła Europy przywiozłam kilkadziesiąt, a w domu mam szafki specjalnie na talerze do zdjęć potraw, które Wam prezentuję. I tak, po Świętach, do mojej kolekcji dołączyła nowa niebieska patera dwupoziomowa. Idealna na cupcake i ciasta. Śliczna. :)

To moje prezenty kulinarne, na pewno o książkach będę jeszcze wspominać i każdą opiszę Wam dokładniej. A jak Wam minęły święta, jakie prezenty dostaliście? :)

Noma, Cake pops, cupcake, Nigella i patera na torty
Noma, Cake pops, cupcake, Nigella i patera na torty

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 117

Z kulinarnych rzeczy dostałam blender i wieeelką, choć można powiedzieć trochę zbyt mięsistą książkę „Kuchnia Polska” :)

…blok czekoladowy i śnieżne trufelki zagościły na naszym świątecznym stole – to było naprawdę pyszne. Dziś do kuleczek dodałam rumu, siedzą w lodówce i czekają na sylwestrową noc. A jutro zabieram sie za czekoladowy salceson – myślę, że również zrobi furorę!:)

świetnie! cieszę się :) a po nowym roku będzie przepis na kolejny blok, więc już zachęcam :))) smacznego Sylwestra!

cupcakes i cakepops super :) ale się ciesze :)))

tak, tak, już może w przyszłym tygodniu będzie kilka propozycji :D

Ola, och, gratuluję! Jak się cieszę! Zauważam, że coraz więcej ludzi ostatnio się zaręcza! To wspaniałe, bardzo mnie to cieszy. Choć Cię nie znam, to tak mi się ciepło zrobiło, jak to przeczytałam ;)

Czekam na sówkowe lizaczki :) będą świetnym prezentem dla mojego narzeczonego – którego pasją są właśnie sowy :)) Pozdrawiam

Jeżeli chodzi i duńską kuchnię to może ja pomogę….nie obiecuję ale się postaram :)

Możesz mi napisać (jeśli wiesz), albo zapytać przez jaką stronę czy w jakim sklepie można kupić tę książkę o cupcakesach? Chodzi mi o to, czy na jakieś polskiej stronce czy zagranicznej:) Wielkie dzięki

Chciałabym kupić na gwiazdkę taki zestaw do tworzenia cake pops lecz nie wiem gdzie. Na allegro są tylko książki o tych lizaczkach.Pozdrawiam