Polka dot. Zastawa w kropki w liliowej odsłonie


Całkowicie cukierkowe i bajkowe klimaty, kropki, kropeczki i kółeczka to jest to, co lubię najbardziej. Tym razem motyw polka dot zawędrował prosto na talerze. Mi taki słodki nastrój bardzo przypadł do gustu. Oj bardzo.

Zastawa w kropki to temat dla niepoprawnych romantyków. ;-)

Dla niektórych taka aranżacja może być zbyt słodka, mi kojarzy się z całkowitą beztroską. Liliowa zastawa w kropki (kolekcja Cinella, AlmiDécor) niesamowicie mi się podoba. Jest taka urocza, a jednocześnie na białym obrusie prezentuje się bardzo elegancko, tym bardziej, jeśli kropki przełamiemy kwiatowymi wzorami.

Najbardziej spodobał mi się dzbanek, biały w fioletowe kropki. Spore naczynie, które dzięki delikatnemu wzorowi jest wyjątkowo wdzięcznym obiektem.

Na takim stole możecie pokusić się o wspomniane kwiatowe dodatki, jak delikatna serweta z tłoczonymi kwiatkami lub żakardowymi wzorami. Jednak polecam neutralne kolory, stonowane i bez dodatkowych wzorów. W końcu to kropki są tutaj najważniejsze!

Co zagościło na naszym stole

Polka dot
Polka dot
  • Talerz obiadowy z kolekcji Cinella, AlmiDécor, 19 zł
  • Talerz deserowy z kolekcji Cinella, AlmiDécor, 14 zł
  • Czajnik porcelanowy, Cinella, AlmiDécor, 49,5 zł
  • Cukiernica Cinella, AlmiDécor, 14,5 zł
  • Filiżanka ze spodkiem, Cinella, AlmiDécor, 13 zł
  • Kieliszek do czerwonego wina, IKEA
  • Serwetka biała, kolekcja Janice, AlmiDécor, 35 zł
  • Bieżnik jedwabny z motywem kwiatowym, kolekcja Leila, AlmiDécor

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 35

Ślicznie to wygląda! :)

Piękna ta zastawa :)

Śliczna – taka delikatna :)

Paulina Stępień

aaaahhh jak się cieszę, że nie tylko mi się te kropki spodobały :))
straciłam dla nich głowę hihih :)

jejeje nie tylko mi się podoba, słodziusio♥
kolejnym razem trzeba jakieś inne klimaty, ale teraz kropki :)

jak tu niewinnie, rozmarzyłam się – piękna dekoracja

powiedziałabym nawet dziewczęce i takie romantyczne :) mam słabość do kropek, wyjątkową :))
swoją drogą – zakrapiane – brzmi pięknie!

hahaha Kasia – świąteczne, masz, jak w banku! a coś szczególnego? Ostatnio usiadłam i się załamałam, bo nie wiedziałam od czego zacząć :)

Kasia nie ma :D ale znam, w zeszłym roku nie zrobiłam zdjęć… bo uciekły, są na liście :D uwielbiam!

przyjemnie jesc z takich talerzy, sa optymistycznie nastrajajace:)

mam słabośc do kropek, uwielbiam je.

ehhh pomarzyc…pieknie

czy istnieje możliwość aby w przyszłości zobaczyć aranżacje stołu w stylu takim nowoczesnym,minimalistycznym np.z kwadratowymi talerzami (nie wiem jak to określić,jaki to styl,nie znam się za bardzo na aranżacji i organizacji przestrzeni stołowej :-)) heh chciałbym także zapytać o wasze doświadczenie z nożami kuchennymi?czy jest możliwość recenzji,artykułu lub chociaż podpowiedzi na temat noży (takich lepszych noży ”szefa kuchni”) tylko w rozsądnych granicach cenowych do 200 zł :-) nie musi to być ”japońska stal” ostra niczym miecz samuraja :-) ale mam nadzieję że w takiej cenie też idzie kupić jakiś lepszy nóż :-)

Uroczy zestaw :)

slicznie to wyszlo;-) bardzo ladna piosenka w tle czy to czasami Dido?

cieszę się ogromnie ;)
w tle jest piosenka na prawach CC, na końcu jest zawsze napisane cóż to :) ale już zerknęłam i to Unreal DM

sliczne takie w kropeczki :>

no coż. znów nie widac jak wyglada to w całości.. :(

Świetny ten zestaw, taki bardzo sympatyczny :)
marcin jeśli chodzi o noże to ja w domu używam Fiskarsa. Tak się trafiło że dostałam kiedyś w prezencie zestaw w bloku i jestem z nich bardzo ale to bardzo zadowolona. Do 200 zł jak patrzyłam na przykład na Allegro spokojnie taki kupisz. Co prawda nie mam porównania za bardzo z innymi, więc może Paulina lub ktoś z czytelników jeszcze Ci coś podpowie.

Paulina Stępień

Marcin jasne :) mam w planach. Akurat teraz święta, to jakoś tak pewnie większość będzie mocno kolorowa i ozdobiona, ale obiecuję też proste.
Ostatni prosty http://kotlet.tv/dekoracja-stolu-na-niezobowiazujaca-kolacje ale jednak nadal „sweet”, a Ty pewnie bardziej chciałbyś proste formy, kwadraty itd.
Zrobię na bank.
Noże – z przyjemnością, sami długo szukaliśmy dobrego nożna, do 200 zł myślę, że spokojnie da się znaleźć :) nawet w IKEI można trafić, tylko musi być dobrze wyważony, Fiskars również, ale jest jeszcze kilka innych firm Fissler itd., postaram się to mieć na uwadze.

mmm, a tu też nie widać kotlet.tv/polka-dot-zastawa-kropki ? chyba nie zrozumiałam z tą całością :)

„Całkowicie cukierkowe i bajkowe klimaty, kropki, kropeczki i kółeczka to jest to, co lubię najbardziej.”
To widać, nawet po Twoich strojach. W pamięci zapadła mi Twoja kreacja z targów w Łodzi. Stój widać dużo mówi o człowieku….

Jednak jak dla mnie, to już przesada. Co za dużo, to nie zdrowo.
Bije infantylnością… Jest ta słodko i cukierkowo, że aż mdli.
Zestaw dla dziewczyny pięcioletniej.

Nie jestem fanką minimalizmu – szkła i stali, ale jednak wole rzeczy bardziej stonowane i stylowe przede wszystkim.
I błagam nie róż…

Paulina Stępień

Kasiu napisałam, że nie każdemu musi się podobać, mi owszem :) ale dziękuję za taki głos w dyskusji, bo widać, jak wszyscy jesteśmy różni :)
Może inne aranżacje przypadną Ci do gustu? a ze stali i szkła też coś będzie :) na pewno, bo lubię różne klimaty, moja słabość do kropek jest ogromna, ale na tym się nie kończy :)

odnośnie talerzy to tak,chodzi mi o takie kwadraty (ewentualnie w głębokich talerzach czy bulionówkach jakieś delikatne falowania) podobają mi się takie proste formy,tylko podejrzewam,że są chyba odrobinkę drogie :-( nie jak ten zestaw który zaprezentowałaś z naprawdę przystępnymi cenami :-)

co do noży to właśnie o knifes marki Fiskars w sieci jest nawet sporo pozytywnych opinii,a jak widziałem w sklepie to cenowo w granicach 50 zł za nóż,ale jeszcze z takich lepszych noży to widziałem np.noże Kobe,gdzie rączka noża z ostrzem stanowią całość,taki nóż był po 179 zł,no i rzecz jasna sporo noży było w kosmicznych jak dla mnie cenach heh albo np. kamienie wodne do ostrzenia noży po 250-300 zł he he chciałbym się poradzić kogoś z doświadczeniem w tej dziedzinie,żeby mniej więcej poznać jakieś opinie :-) czy warto w taki lepszy nóż szefa kuchni inwestować czy np. lepiej w tej cenie cały zestaw fiskars

Paulina Stępień

Marcin – z cenami talerzy jest różnie :)
obiecuję dać też inne, dopiero rozkręcamy aranżacje :) będę szukać i tańszych i droższych :))

A noże, szczerze – moim zdaniem jeden nóż ten tzw. szefa kuchni jest wystarczający, drugi to jakiś mały, malutki a trzeci do chleba. 80% rzeczy robimy tym szefa kuchni :)

Nóż powinien być całością, przyznam, że nie znam fiskarsów osobiście, ale znam opinie.
My mamy jeden ikeo-wy koszt ok. 80 zł jest bardzo dobry, chociaż mógłby być lepiej wyważony.
chwycony przy trzonku (na granicy z ostrzem, od góry dwoma palcami) powinien nie przechylać się na jakąkolwiek stronę.

Musi dobrze leżeć w dłoni, mieć konkretne ostrze (nie może się bujać, ma być sztywne, bez falowania).

Ostrzałkę mamy taką, hmmm, „na patyku” :) spisuje się świetnie.

Postaram się napisać coś więcej o nożach, warto zajrzeć do takich sklepów jak Duka, Ikea, a także taka sieć gdzie maja też naczynia VB (ale nazwy sklepu nie pamiętam). Trzeba wziąć do ręki i sprawdzić.
I nóż z trzonkiem powinien być całością albo solidnie „jednością” :D

cudne, mój ukochany kolorek :)

Gdzie kupić taką piękną zastawę?

Widziałam w necie naprawdę różne opinie o Fiskarsach, ale wydaje mi się że wszystko zależy od potrzeb. Ja swoich używam już chyba z dwa lata i jak dla mnie są super. Oprócz tych wymienionych przez Paulinę (szefa kuchni, mały do warzyw i nóż dopieczywa) często przydaje mi się jeszcze nóż do filetowania. Pewnie dałabym radę i bez niego, ale jakoś mi tak wygodniej nim filetować niż tym szefa kuchni. W moich fiskarsach podobają mi się przede wszystkim wygodne uchwyty, są takie jakby gumowane dzięki czemu nie wyślizgują się z mokrej ręki. Wadą może być to że po umyciu trzeba je zawsze dokładnie osuszyć bo gdy pozostawimy je mokre, albo niedokładnie osuszone to na ostrzach pojawiają się takie lekkie żółtawe jakby rdzawe plamki, czyli raczej trzeba o nie dbać.

dzięki urtica za opinię,zawsze dobrze poznać zdanie kogoś kto już takich noży używa od jakiegoś czasu :-) a Ty masz na myśli te noże fiskars functional form?
te z uchwytami z tworzywa z pomarańczowymi wstawkami?one są w przystępnych cenach (około 50 zł za szt.) bo widziałem tez noże fiskars o wiele droższe.A jak z ostrością,długo po zakupie były ostre,często je ostrzysz?
myslę,że gdybym kupował to nóż szefa kuchni kupiłbym jakiś droższy a pozostałe noże właśnie fiskars functionla form
pozdrawiam

Tak, tak, mam właśnie te fiskarsy FF z pomarańczowymi dodatkami. Nie ostrzę ich często, jakoś tak średnio co dwa miesiące i nie są wtedy jakieś super tępe :) Raczej tylko podostrzam. Już nie pamiętam kiedy je ostrzyłam pierwszy raz od nowości. Pamiętam za to że nim się do nich przyzwyczaiłam to ciągle palce miałam pocięte :) Także na początku trzeba uważać :) Ja ze swojej strony polecam, jestem zadowolona, no ale tak jak mówiłam wcześniej nie mam porównania z innymi firmami. Wcześniej używałam Gerlacha takiego uniwersalnego z plastikową rączką i noże no name takie za parę złotych. Gerlach dużo szybciej się tępił.

Paulina Stępień

Marcin teoretycznie nóż tego typu powinno się podostrzyć przed każdym użyciem :) ja mam ostrzałkę „pałkę” i tak właśnie z naszym „szefem kuchni” sobie działamy. Ale my baaardzo dużo kroimy.

Wybierając nóż weź zwróć też uwagę by ładnie chodził – miał ładny, dobry łuk.

Ach napiszę ten tekst o nożach, bo to wiele rzeczy przy wyborze, a jeszcze inni na pewno by dodali coś od siebie, a tu nie każdy trafi :)

Urtica oj tak, te noże z plastikowymi łapkami o jakich mówisz szybko sie tępia a poza tym są strasznie „wiotkie” :))

myślę,sądzę a nawet uważam :-) że artykuł podsumowujący wskazówki dotyczące wyboru noża byłby jak najbardziej na miejscu ;-) mieć taki lepszy nóż na stanie w kuchennym arsenale (oraz wszystkie palce heh) to fajna sprawa :-) ale widzę,że chyba najlepszym sposobem byłoby wziąć ze sklepu na okres próbny parę wybranych noży i zatrudnić się na 2 tygodnie jako pomocnik kucharza (12h obieranie i krojenie) w jakiejś restauracji z dużym przepływem klientów :-) co do ostrzałek/osełek to wiem Paulino o jakiej osełce ”pałce” lub ”na patyku” he he ;-) mówisz,taka standardowa opcja,
a z ostrzałkami tez jest spory wybór oprócz standardowych osełek są np.elektryczne (około 100 zł,z dwoma opcjami:lekkie podostrzenie lub ostrzenie bardzo już tępych noży) no i kamienie wodne (nieźle drogie i trzeba ostrzyć ze specjalna podkładką utrzymująca kąt chyba 15 stopni,ale to już raczej klimaty dla nożoholików lub miłośników samurajskich mieczy he he)

Paulinko to jest bardzo dobry pomysł z tekstem na temat noży, bo w sumie dobry nóż w kuchni jednak wiele ułatwia. W sumie to takie podstawowe narzędzie i warto mieć coś fajnego. :)
A jeszcze powiem że te moje stare noże no name nadal mi się przydają jak czasem mam problem z otwarciem słoika :) I fakt widać jakie są wiotkie bo krzywią się przy tym strasznie.

Chodzi mi o to żeby na np sam koniec pokazac całosc stołu. Tzn stanąc gdzies dalej i zrobic zdjecie calego stolu zeby był widac jak to razem w całosci wyglądA:)

Hey a gdzie mozna to kupic ?