Placki ziemniaczane II (z surowych ziemniaków)


Namówiliście mnie, żebym spróbowała innej wersji placków ziemniaczanych, znanej wielu osobom, a dla mnie nowej. U mnie placki ziemniaczane robiło się zawsze z ugotowanych ziemniaków, tym razem zrobiłam z surowych, zgodnie z Waszą sugestią. :)

Placki ziemniaczane z surowych ziemniaków są tak samo smaczne, jak te z ugotowanych. Na pewno robi się je troszkę dłużej, ale to oczywiste, w końcu ziemniaki są surowe, moim zdaniem wychodzą też bardziej tłuste (położyłam je na papierowych ręcznikach na chwilę), ale poza tym są niesamowicie smaczne.

My placki ziemniaczane jadamy z cukrem, ale często również z cebulką, wszystko zależy od humoru. :) A Wy?

Placki ziemniaczane II (z surowych ziemniaków) krok po kroku

  • czas: ok. 40 minut
  • liczba porcji: dla 3–4 osób

Składniki:

  • 1 kg ziemniaków
  • 1 jajko
  • ok. 1 szklanki mąki
  • szczypta soli
  • olej do smażenia
  • Placki ziemniaczane

    Krok 1: Ziemniaki mielę w maszynce lub ścieram na tarce.

  • Placki ziemniaczane

    Krok 2: Dodaję jajko, mąkę i szczyptę soli.

  • Placki ziemniaczane

    Krok 3: Na dość głęboki tłuszcz kładę porcje ciasta, rozpłaszczam i smażę na średnim ogniu, z obydwu stron, tak aby były rumiane. Smacznego!

Placki ziemniaczane
Placki ziemniaczane

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 90

moja mama tez taki robbi;] pyccha i do tego jeszcze smietanaa
;d

  • YoAsia

Ja też jem ze śmietaną. Albo z sosem mięsnym i z surówkami (zwany: plackiem po węgiersku)

U mnie część domowników je na słodko – z cukrem, a część z kwaśną śmietaną :)

moja mama uwielbia placki ziemniaczane ze śmietaną, ja wolę z samym cukrem, albo odsmażone następnego dnia na patelni…takie chrupiące :)

Za mną chodzą placki ziemniaczane od dawna, i zamierzam je popełnić w tym tygodniu :)

A ja polecam z sosem pieczarkowym :) własnie dzisiaj zamierzam je zrobic

Mój mąż też jada ze śmietaną, a ja wolę z jakimś sosem :). Rożnica w przepisie jest taka, że ucieram także cebulę. Do śmietany lub sosu idealnie :)

A ja zawsze robię z surowych, nigdy z ugotowanych i nawet mi gdo glowy nie pwadlo, że mozna z ugotowanych :)

a ja je wcinam z ogórkami kiszonymi :))) Tak mi po ciąży zostało :)))

  • Marcin K. via Facebook

Dobrze wiedziec, ze nie jestem jedyna osoba, ktora robi placki z gotowanych ziemniakow. Zawsze jak mowie, ze robie z gotowanych, wszyscy sa przekonani, ze zartuje;)

Strasznie duzo tej mąki dajesz do tych placków. Na podlasiu, gdzie mieskam dodaje sie odrobine maki, czasmi jak rzadkie ziemniaki to łyżke bułki tartej. A może tak tylko u mnie w domu???

Paulina Stępień

Edyta – możliwe, co dom to jakaś tradycja. Ten przepis dostałam od 3 osób, stąd tak zrobiłam :) może wiele zależy od ziemniaków :)
ja jak wspomniałam zawsze robiłam z ugotowanych, stąd mistrzem w tych plackach nie jestem :) ale są pyszne hihi

  • YoAsia

Fakt, ja daję tylko 1 góra 2 łyżki stołowe mąki. To tylko po to, aby na patelni były zwarte. Jeśli się da jej za dużo to są placki nie ziemniaczane a mączne. Fuj.

  • kotlet.tv via Facebook

ufff Marcin też czuję ulgę :) bo wszyscy się dziwią, a te z ugotowanych szybsze są :)

  • Aleksandra P. via Facebook

oooo a ja pierwszy raz slysze, że sa placki ziemniaczane z ugotowanych ziemniakow :) U nas zawsze robilo sie ciasto z tartych surowych ziemniaczkow z cebulka i innymi pysznymi dodatkami/przyprawami :)

  • Marcin K. via Facebook

@Aleksandra: to jest typowa reakcja: „placki z gotowanych ziemniaków?! Masz na myśli kluski?” ;)

  • kotlet.tv via Facebook

Od Michała: Ja też zawsze w domu jadłem packi ziemniaczane z gotowanych ziemniaków ;) Tak samo jak w domu jadło się barszcz czerwony z jajkiem (co podobno też jest ekstrawagancją)…

U mnie zawsze sie takie robilo,ja tez tak robie a jem je posmarowane musem jablkowym,natomiast moja mama daje na nie gulasz z sosikiem mniam:)

  • Marcin K. via Facebook

Barszcz czerwony z jajkiem widziałem chyba tylko w górach, ale to jakoś specjalnie mnie nie zdziwiło.
Zdziwienie budzą też kanapki z serem i dżemem;)

  • kotlet.tv via Facebook

od Paulina: ale takie kanapki z dżem i serem twarogiem???? czy zółtym???

  • Marcin Kosedowski via Facebook

Nie, nie: żółty ser + dżem na niego. Taki z aronii albo żurawiny na przykład, chociaż widziałem też zestawy ze słodkim dżemem.
A biały ser i słodki dżem to chyba normalny zestaw, nie?:)

  • Sandy

Uwielbiam kanapki z żółtym serem i dżemem truskawkowym :)

  • kotlet.tv via Facebook

od Paulina: niby normalny, ale niektórzy tylko z pieprzem :D
a ten dżem z żółtym serem to, ok. z żurawiną, z powidłami owszem, ale z malinowym to jakoś sobie nie wyobrażam ;p

Ja robię zarówno placki jak i z surowych tak i z ugotowanych ziemniaków. Do tych z surowych ziemniaków dodaję cebulkę zmieloną, marchewkę i trochę kaszy manny wtedy są bardziej pulchne. Pycha :)

No u mnie w domu właśnie uwielbiamy kanapki z serem żółtym, a do tego dżem koniecznie truskawkowy lub malinowy :)) Pycha.

U mnie tylko z surowych ziemniaków. Placki zazwyczaj jemy z solą lub z ketchupem, z cukrem to tak raczej jak dzieci były mniejsze.

U mnie- tylko z surowych ziemniaków + ketchup lub solone. Z cukrem to dla nas zbrodnia :D

eee, z cukrem pudrem są nie dobre. spróbujcie ze smietana, pycha!

do placków warto dodać też trochę mąki ziemniaczanej, przez co placek staje się bardziej chrupiący i „sztywny” :D POZDRO :D

ja dodaje jeszcze utartą marchew wtedy placki mają piękny kolor i cebulkę do smaku.

ja tylko na pikantnie, mozna posolić, albo natrzeć czosnkiem
dodawanie jakiegokolwiek sosu, śmietany czy cukru to jest grzech śmiertelny ;p w dodatku nie do przełknięcia ;P
i warunkiem jest smażenie nie na oleju, a na margarynie – pyszniejsze i nie takie ociekające tłuszczem

za duzo manki O.O

ja tez 1 raz slysze o plackach z ugotowanych ziemniakow ! :)
po pierwsze tu jest za duzo maki ….
po drugie mozna ( co ja tez tak robie ) zeby oszczedzic troszke czasu tre ziemniaki na grubych oczkach ;)
i mozna dodac cebulke, grzybki, becon w kosteczke lub inne co sie lubi :)
moj maz nie jest polakiem, z dzemem by nie zjadl ze smietana tez raczej nie,z ketchupem tez nie, najlepiej mu smakuja same ;) chyba ze robie placka po wegiersku to wiadomo z sosem ;)

Paulina Stępień

Hania ilość mąki bardzo zależy od ziemniaków, zresztą do tych startych na tarce o grubych oczkach dodasz mniej mąki, niż tych drobno zmielonych :)
A placki z ugotowanych ziemniaków polecam, u mnie zawsze się własnie takie jadło :)

U mnie do ciasta wciska się 2-3 ząbki czosnku. To dopiero jest rewelka!
Kiedyś spróbowałam podać placki z sosem chińskim z Łowicza- były pyszne. Uważam, że konieczny jest pieprz, a czasami, żeby nie było nudno dodaję do ciasta ziół prowansalskich. Polecam wszystkim spróbujcie!

  • Aga

Tylko z czosnkiem i cebulą!!! Pycha!!

Paulinko jeżeli nie jadłaś wcześniej placków z surowych ziemniaków to proponuję następnym razem, abyś koniecznie dodała cebulę i pieprz. Wierz mi, że wtedy placki są o wiele lepsze. U mnie placki z surowych ziemniaków to norma. Przetestowałam już różne opcje. Mąż i synek je wręcz kochają, i oczywiście jadamy ze śmietaną. Jak spróbujesz to czekam na Twoją opinię :) Najlepsze placki są smażone na drugi dzień, trzeba tylko zebrać z wierzchu czarny osad. Zawsze robię więcej masy, aby zostało na jutro :P

A tak w ogóle to podaj przepis na placki z ugotowanych ziemniaków bo taki nigdy nie jadłam :)

Chętnie spróbuję, takie placuszki. Kiedyś robiłam kotlety z ugotowanych ziemniaków z sosem cebulowym. Dawno to było, ale pamiętam, że wszystkim smakowało. Na jutro zaplanowałam przygotować na obiad kurczaka w sosie indyjskim i kawowym, według Twojego przepisu :) Nawet kupiłam specjalnie kawę, bo nie miałam w domu, gdyż pijam inkę bo karmię piersią :), a mąż zdecydowanie preferuje mate. Trzymaj kciuki, może się uda :)

Paulina Stępień

Trzymamy kciuki! jestem ciekawa odczuć smakowych, bo to moim zdaniem takie inne danie, dla mnie to był nowy smak, ale bardzo mi przypasował :)

a gdzie majeranek i pieprz ???

U mnie w domu zawsze jedliśmy z surowych :) + ząbek czosnku, sól, pieprz, czasem cebulka.. A później gotowe ‚maczać’ w ketchupie i jeść. Pycha, uwielbiam takie i mogę jeść co parę dni ;)

zgadzam sie za dużo maki, maki dodaje się tylko 3 lyzki

Mąki daje się najpierw jedną łyżkę. Wymieszać i popatrzeć jak wygląda masa. Jeśli ziemniaki są wodniste to dodać odpowiednio mąki.

spróbuj dodać łyżkę mąki kukurydzianej, placki wtedy będą chrupiące :) ja uwielbiam placki z ziemniaków ścieranych na grubych oczkach :) dodaje trochę zmielonej marchwi, wtedy nie trzeba dużo mąki (dodaje kukurydzianą + ziemniaczaną), podaje ze śmietaną lub cukrem, albo mix śmietana + cukier…pychota

o fajny pomysł, dzięki, spróbuję! :)

Jest taki fajny sposób na to, by placki nie były tłuściutkie :-)
Oczywiście wiąże się to z poświęceniem ciut większej ilości czasu na przygotowanie, ale zapewniam Was, że warto i odkąd spróbowałam tego sposobu, nie uznaję żadnych innych placków ziemniaczanych :D
Sekret jest prosty, nie dodajemy ani mąki, ani bułki tartej. Tylko jajeczko i przyprawy lub dodatki (typu cebulka, czosnek itp.) według uznania.
Tarkujemy ziemniaki na grubych oczkach i na bieżąco zlewamy zbierającą się „wodę” do osobnej miseczki. Po starkowaniu odsączamy starte ziemniaki (ja biorę po prostu w garść i wyciskam do miski). Zostaje nam sucha masa ziemniaczana, do której wrzucamy jajo i przyprawy. „Wodę” z miseczki po jakichś 15-20 minutach (akurat jak skończymy odsączanie) delikatnie zlewamy, a na dole zostaje nam sama skrobia, którą przekładamy do ziemniaków (można całą, można część, w zależności od konsystencji ziemniaków). Całość mieszamy i można smażyć. Naprawdę polecam, bo dzięki temu placki nie chłoną tyle tłuszczu i po położeniu na papierze są prawie suche, a chrupiące tak, że się oderwać od nich nie można, a że nie są takie tłuste, to można jeść i jeść :-)
Nie polecam do tej metody tarcia ziemniaków maszynką, bo masa jest rzadsza i spieniona, a do jej odcedzenia to już chyba tylko jedna metoda zostaje – wsadzić w tetrę i wycisnąć :D I jeszcze jedna ważna sprawa, do takich placuchów potrzeba podwójnej ilości ziemniaków, gdyż po odsączeniu zostaje ich mniej niż normalnie.
Brzmi pracochłonnie, ale jak dla mnie smak placków wynagradza tę babraninę, o rozanielonych minach domowników nie wspomnę ;-)

mowisz ze placki smazymy na dosc glebokim tluszczu a Ty to zrobilas na niewiarygodnie niewielkiej ilosci….poza tym zdecydowanie za duzo maki

No tak…
Ja też znam przepis, gdzie daje się mniej mąki. Wynika to raczej z tego, że kiedyś dawało sie jej więcej by i ciasta było więcej, co miało znaczenie, gdy rodzina składała się z większej ilości osób (tak było oszczędniej).

Przez lata niektórzy zostali przy tym przepisie i dają nadal więcej mąki.

Moim zdaniem mąka zmienia smak i nie czuć do końca samych ziemniaków.

Najlepiej je trzeć na mniejszych oczkach (na dużych smakują też inaczej), ale nie w maszyncie do mięsa ale.. albo na tarce (to niech robi facet, bo ręce padają… albo w robocie kuchennym mającym takie mniejszej oczka).

Gdy z ziemniaków jest dużo wody…. to należy ją odlać, Nie wszystko… ale właśnie wtedy nie będzie trzeba dawać więcej mąki.
Mąki najlepiej dać tylko tyle, by połączyła te ziemniaki.

Oczywiście sól, pieprz i jak kto lubi to i cebulę.

U mnie jadało się z cukrem, śmietaną, a nawet… ze świeżym chlebem (co było niejako oszczędnością, kto zjadł placka z chlebem… dużo tego nie zjadł a najadł się :) ).

Paulina Stępień

Kasia ilość mąki równiez uzalezniona jest od sposobu tarcia ziemniaków – te w maszynce puszczają szybko sok, te na tarce sa bardziej suche to i mąki mniej do połączenia.
I zaskakujące z tym chlebem, naprawdę?! ale tak na chlebie? fajne :) u mnie śmietana z cukrem to numer jeden :)

  • Alicja

Ja dodaję bardzo mało mąki, a „ciasto” na placki wlewam na patelnie chochlą, prawie jak naleśniki (tak robi też moja mama) :) placki wychodzą zawsze przepyszne + koniecznie starta cebula, sól i pieprz

U nas placki ziemniaczane je się ze śmietaną i cukrem.

Polecam dorzucić kiełbasę drobno pokrojoną i zielony groszek :)

Ziemniaki na placki łatwo można utrzeć w automatach (Ja używam Zelmera)

Do ciasta można dodawać różne składnik od cebuli czy czosnku po KASZĘ GRYCZANĄ

Nom trochę za dużo wsypane mąki ^^ daje się strasznie mało żeby placki były mięciutkie :D
do tego cebulka w kostkę pokrojona ^^ i dodatki co kto lubi kukurydze,groszek,paprykę,itd :)

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/DSC00974-1.JPG[/img]

haha hurtowo :D

Paulina Stępień

Ewa o rany hahah :D

A ja trę na drobnych oczkach, dodaję trochę mąki, sól, pieprz, bazylię, oregano i co tam tylko z takich przypraw zielonych mam, po usmażeniu są pyszne. Polewam sosem mięsnym. ( A u mnie w domu były tradycyjnie -sól, pieprz i posypane cukrem)

super wychodzą jak doda się jeszcze dwa ząbki czosnku i pół cebuli (zetrzeć na tych wystających oczkach tarka)

ja dodaję odrobinę żółtego sera no i cebulkę.. – oczywiście z sosem pieczarkowym. Placki z cukrem to profanacja ;P

to sie nazywa racuchy :D:D

a cebula ??

racuchow nie robi sie z ziemniakow…

Ta muzyka w tle jest strasznie meczaca! Wkurwia jednym slowem ;/
zobaczymy jak wyjda placki…

U mnie z gotowanych ziemniaków robi się kotleciki ziemniczane z sosem pieczarkowym, pycha :-)

Dodaję zawsze surową tartą cebulę .

  • Weronika Hendzel

racja!

śmieszny akcent

ja dodaję jeszcze vegety , Pycha ! Pozdrawiam

robiłem według trochę innego przepisu i wszystko szło dobrze do czasu smażenia. Jak pani to robi, że wystarcza pani tak mało oleju na patelni? Mnie rodzinnie doradzono, żeby placki pływały w oleju podczas smażenia.. no i potem pływała w oleju też cała kuchnia..

Mam pytanie odnośnie mąki jaką dodawać i w jakich proporcjach. Podobno dodaje sie i mąki pszennej i ziemniaczanej i nigdy nie wiem jak to jest ile tej maki?! Mąki ma być tyle że gdy włożymy łyżke powinna sztywno w masie stać… To prawda?!

U mnie się je od zawsze tylko z czosnkiem. Gdy zdejmie się placki z patelni, smarujemy czosnkiem. Pycha.

Jesli nie umiesz robic plackow po co robisz filmik na pokaz ktory wogole
sie nie nadaje do pokazania osmieszasz sie za duzo maki ,gdzie cebula?
gdzie czosnke gdzie pieprz ?

Bardzo dobry pomysł na placki. A co sądzisz pomyśle, aby piec placki całkowicie bez tłuszczu? Niektórzy narzekają na placki właśnie ze względu na to iż nasiąkają one tłuszczem podczas pieczenia. Pewnego dnia spróbowałem upiec placki na patelni ceramicznej. Spodziewając się, iż może to nie mieć takich smaków jak „tłuszczowe” dodałem do placków dodatkowo ziół prowansalskich i troche więcej pieprzu. Mi osobiście wyszły trochę suchsze niż się spodziewałem, ale były smaczne :)

Mniam mimo rze mam 8lat itak sie udaly

Po co ta mąka, bez są o wiele bardziej pyszniejsze, mąka sprawia że są obrzydliwe i gumowe. Widzę że autorka przepisu z plackami ziemniaczanymi miała nie wiele wspólnego.

U mnie w rodzinie placki ziemniaczane to prawie codzienność :) Ojciec jadał takie ze skwarkami i cebulką, ja ze słodką śmietaną, a siostra z odrobiną masła i cukru :) Gdy jakieś placki zostawały, moja mama poszarpała je na małe kawałki, wrzuciła na patelnię, dodała do tego masło, śmietanę,trochę cukru i mleka i robiła taki sos, który obtaczał placki. Pycha!

A i jeszcze jedna sprawa :) moja babcia i mama piecze placki na blasze :P bez oleju, są przypieczone i chrupiące

Umnie w domu zawsze placki z surowych tartych ziemniaków jadalismy na słono i najlepiej ze szklanką mleka albo kefiru ale to kwestia gustu , natomiast z ziemniakow gotowanych robilismy placki zwane u nas pampuchami byŁy z dodatkiem sody babcia tak romiła :)Uwielbiam placki !i wszystko co z ziemniaków pozdrawiam

tylko z maggi!

bez cebuli ? Na kg ziemniaków 1-2 główki cebuli też zetrzeć i razem wymieszać, to dopiero smak :)

Na słono: Polecam do tartych ziemniaków dodać startą cebulę oraz marchew i odrobinę białego pieprzu :)

Uwielbiam placki ziemniaczane ale nie wiem czemu wychodza mi „zielone” po usmazeniu…wiem brzmi to dziwnie ale tak jest..jakby surowe w środku, widac na jakich oczkach były ścieranie a z wierzchu ladnie rumiane…why? Podpowie ktos cos? Zmienialam temp smazenia i tak wychodzą w tym zielonkawo szarawym kolorze…dziekuje za podpowiedzi.pozdrawiam

Razem z ziemniakami należy zetrzeć 1 cebulę, ponieważ: daje ona smak i masa ziemniaczana nie ciemnieje.

A ja robie juz drugi raz z sosem krewetkowym, pycha! Mrożone krewetki podsmażone na maselku z czosnkiem, pieprzem, solą i sokiem z cytryny. Tradycyjnie to z kwaśną śmietaną, a mąż z cukrem lub ketchupem. Z surowych ziemniaków oczywiście. Z gotowanych to u nas sie robi kotlety ziemniaczane.

U mnie cebule ZAWSZE sciera się do ziemniaków (surowych) i je jak lubi – z cukrem, smierana, musztarda, ketchupem :D nie wiedziałam ze można zrobic placki z gotowanych ziemniaków :)

U mnie w domu są scierane z 2srednimi cebulkami i kilkoma ząbkami czosnku do tego trochę przyprawy do ziemniaków i są najlepsze placki ziemniaczane. Nigdzie nie jadłam lepszych a zawsze gdziekolwiek jestem i są placki zamawiam

Szczyptę sody oczyszczonej do daj