Pizza z kalafiora (bez jajek)


Pizza z kalafiora? Ale jak to!? Oto zdrowszy odpowiednik pizzy na pszennym spodzie. Absolutnie nie kwestionuję prawdziwej pizzy (jest najlepsza na świecie, a wam polecam najlepszy przepis na ciasto do pizzy). Bywa jednak tak, że czasem trzeba znaleźć zdrowszy odpowiednik, bez glutenu, niskokaloryczny, o niższym indeksie glikemicznym itd. Wtedy super będzie pizza z kalafiora.

To też fajny pomysł na danie inne niż wszystkie, pewne urozmaicenie w kuchni. Ja nie ukrywam, że pod pozorem takich dań również dzieciakom "przemycam" więcej warzyw. Jeśli macie obiekcje co do smaku to pieczony kalafior to zupełnie inna bajka niż kalafior gotowany. Nie ma tego "zapaszku", smakuje lekko orzechowo. Z oregano i dobrym sosem faktycznie jest trochę, jak cieniutkie ciasto na pizze, choć bardziej podobne jest to z dodatkiem jajka. Dzisiaj jednak wersja 100% warzywna.

Pizza z kalafiora (bez jajek) krok po kroku

  • czas: 40 minut
  • liczba porcji: dla 2 os.

Składniki:

spód z kalafiora:

  • 1 duży kalafior
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1 pomidor suszony (suchy)
  • 1/2 łyżeczki słodkiej papryki
  • 1 ząbek czosnku
  • sól, pieprz

sos i dodatki:

  • 400 ml pasatty pomidorowej lub pomidorów z puszki
  • 1 łyżeczka oregano
  • 1-2 ząbki czosnku
  • cebula
  • pomidory
  • szpinak lub inne dodatki, które lubicie (mogą być również sery, jeśli używacie)
  • Pizza z kalafiora

    Krok 1: Połowę kalafiora gotuję, odcedzam i blenduję. Drugą część ścieram na tarce.

  • Pizza z kalafiora

    Krok 2: Łączę papkę kalafiorową z tym startym kalafiorem i doprawiam (oregano, starty suszony pomidor, czosnek, papryka).

  • Pizza z kalafiora

    Krok 3: Rozkładam "ciasto" na papierze do pieczenia, formuję koło i zapiekam ok. 20 minut w 200C

  • Pizza z kalafiora

    Krok 4: Robię w tym czasie sos z przecieru pomidorowego, czosnku (przeciśnięty przez praskę), oregano i soli z pieprzem. Podgrzewam aż zgęstnieje.

  • Pizza z kalafiora

    Krok 5: Kroję warzywa.

  • Pizza z kalafiora

    Krok 6: Na podpieczony spód wykładam sos i warzywa.

  • Pizza z kalafiora

    Krok 7: Zapiekam jeszcze 15 minut. Smacznego.

Dodaj komentarz

Komentarze: 21

Anna Pieta moze I ja zaczne zdrowo jesc zrob i zaproś

  • Anna Pieta

Haha 😉

  • Magdalena Gwara

Ja poważnie mówię i proszę 😄

Profanacja!!!

  • Kucharz.TV

Gdyby ludzie nie próbowali nowych rzeczy i nie eksperymentowali, to nadal siedzielibyśmy w jaskiniach;)

Ciekawa wizja, spróbujemy. Pozdrawiamy.

  • Monika Konieczka

Robił ktoś? Dobre to? Bo mam chęć zaryzykować i zrobić :-)

Genialne !

To chyba można z każdego warzywa zrobić? Teraz o kalafior ciężko a zjadłoby sie coś takiego :-)

Rewelacja! Dziękuję!

Do jakiego normalnego ciasta na pizze dodaje się jajka ?

  • JustyNa

Do zadnego. A to nie jest „normalne ciasto”. ;)

  • Aguuua

Nie chodzi o normalne/nienormalne, tylko o to ze w przepisach na pizze z kalafiora dodaje się jajka żeby skleily całość :)

Nie wyszło!! :( Zrobiłam i najpierw po 20 minutach była ciapą a jak dłużej piekłam spaliła się na cienki węgiel…jak to możliwe, że wasza się trzyma, jest zwarta i nie lejąca się?

Paulina Stępień

Ona jest dość luźna, nie jest jak ta z jajkiem czy inne warzywne, ale da się nabierać. Myślę, że to kwestia użytych warzyw, niektóre są bardziej wodniste

  • JustyNa

Mysle, ze ona nigdy nie bedzie zwarta, Rozwala sie i jest miekka. Robilam ja juz 2 raz i pierwszy raz z jajem wyszla jeszcze gorzej. Moze trzeba by bylo poszukac innego przepisu z parmezanem, otrebami czy cus.
Teraz dalam nawet wiecej surowego kalafiora a mniej gotowanego i tak wyszla packa. Brzegi byly bardziej przypieczone i zwarte, ale srodek juz luzny. Pieklam poczatkowo w 250 stopniach. Mysle tez, ze dobrze by bylo gotowanego, zblendowanego kalafiora odcisnac z nadmiaru wody, moze nawet w sciereczce.

  • Martina

JustyNa, parmezan ani otręby ani jajko nie wchodzi w grę na poście dr Dąbrowskiej.

Na zdjęciu dużo rzeczy może ,,udawać,, że trzyma formę, Pytanie jak jest w rzeczywistości. A pewnie tak, że żadnej formy nie trzyma. Bo cudów nie ma.

Bardzo fajne przepisy na post dr Dąbrowskiej, super robota :) problem w tym, że nic mi nie smakuje, cholera, wychodzi, że jestem uzależniona od tłuszczu. Gotowałam niegdyś pyszne leczo, teraz gotowałam identyczne, tylko bez podsmażania warzyw, przyprawiałam tak samo jak kiedyś, ale to już nie to, nie mam przyjemności w jedzeniu :(

  • Ania

Czesc Magdo, ja warzywa na leczo wrzucam do piekarnika na 20 min, jak sie zarumienia smakuja jak smazone. Poza tym moje nowe odkrycie to patelnia – cooper stone pan (mieszkam w UK) ale na pewno w Polsce tez sa. Cebulka jest rewelacyjna smazona bez tluszczu do wszystkiego. Pizze robilam wczoraj i wyszly super, tylko dalam za duzo czosnku ale to moja wina. Ja robilam mini pizze wiec sie ladnie trzymaly. Na diecia dr Dabrowskiej juz 13 dzien :-) odstawilam tabletki na nadcisnienie i waga ladnie spade.