Delikatny, mięciutki piernik, który jest bardzo, bardzo wilgotny. Długo zachowuje świeżość i można go jeść i jeść. Ten piernik znam wiele lat i mimo, że krążą legendy, że gdzieś, kiedyś, komuś wychodzi minimalnie zakalcuszek nikt do niego się nie zraża właśnie przez smak. I co roku z nami jest i każdy go tak słodko nazywa. Nasz piernik zakalcuszek ;-)
Najlepszy jest polany cytrynowym lukrem, nie trzeba mu nic więcej do szczęścia. Uważam, że jest zbyt miękki aby przekładać go dżemem, zresztą ten wilgotny piernik tego nie potrzebuje. Nie jestem ogromną fanką pierników, jednak ten jem z przyjemnością. Jeśli lubicie delikatne i mięciutkie pierniki o klasycznym korzennym smaku z nuta słodkości to i ten piernik bardzo polubicie.
Ilość porcji: forma keksowa ok 30 cm
Składniki
- 1,5 szklanki mąki
- 3/4 szklanki cukru
- 200 g miodu
- 125 g masła (temperatura pokojowa)
- 3 łyżki oleju
- 3 jajka
- 2 łyżki śmietany 18%
- 2 łyżeczki przypraw do piernika
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 2 łyżki powideł (np. śliwkowych) lub ulubionych konfitur
lukier:
- 1/2 szklanki cukru pudru
- ok 2-3 łyżki soku z cytryny
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:













faktycznie, wygląda na mięciutki. Ja też ostatnio jestem fanką pierników :)
Twoje słowa o jego wilgotności utwierdzają mnie w tym, że pokochałabym taki piernik. bo suchych nie lubię.
Fajny :) Wygląda babkowato, a ja uwielbiam taką konsystencję :)
Wspanialy :) bardzo lubie takie rozne ciaekawe przepisy na pierniki :)) Oj kochana jak tak dalej pojdzie to ja przez ciebie przytyje!! :))
Grażyno – no jest mięciutki bardzo :)
Asieja – no ja właśnie za suchymi również nie przepadam, ale taki wilgotny mogę jeść w kółko :)
Komarka – hihih no to się rozumiemy
Gosia – może Gosiu nie będzie tak źle, zresztą w Święta chyba każdy zyskuje parę kilo, bo jak tu się oprzeć takim rarytasom :D
Ach no wlasnie! :) Wszystko tak tutaj pieknie pachnie i takei swiateczne :) Samym ogladaniem mozna sie najesc;p ;)
Piernik bardzo smaczny. Dałam przepis koleżance i ona podzieliła się ciastem;-)
ooo bardzo się cieszę, że smakował! Super, miło mi i pozdrawiam również koleżankę :) wesołych Świąt
Czy jak zrobię piernik 21 grudnia to będzie dobry grudnia 24 ?;)( w lodówce)
Będzie dobry :) zresztą jutro jeszcze dam przepis na szyyyybki :)
ale tak, spoko, będzie ten OK
aha dzięki to może zobaczę jeszcze ten jutro choć ten też wygląda APETYCZNIE(mniam)
dzień dobry dziś robiłam powyższy piernik i wyszedł mi bardzo wilgotny wygląda jakby to był zakalec choć nie wiem czy to możliwe bo robiłam wszystko zgodnie z przepisem .Czy jeszcze przed swiętami będzie jakiś przepis na piernik?
dzień dobry dziś rano zrobiłam piernik, lecz jest on bardzo, bardzo wilgotny i sądziłabym, że to jest zakalec(:-(a robiłam zgodnie z przepisem)czy będzie jeszcze jakiś przepis przed świętami na piernik;-)
Pozdrawiam
Będę się starać, aby pojawił się jutro przepis :)
ale tak, jak uprzedzałam, piernik ten jest baaardzo wilgotny, na granicy zakalca :)
aha bardzo dziekuje to spytam sie mamusi ona się zna na zakalcach;-)
Robiłam zgodnie z przepisem dwa razy bo myślałam, że za pierwszym coś pokręciłam. Efekt zawsze ten sam rośnie potem się cały zapada. A w środku nie wygląda tak jak na zdjęciu tylko jest to prawie płynąca masa (może te 200g miodu to za dużo?). To wygląda i smakuje jak masa miodowa.
Marta skoro się zapada to znaczy, że warto piec dłużej, znacznie dłużej z Twojego opisu to tak z 15 minut, możesz zmniejszyć ilość miodu, ale wydaje mi się, że jednak chodzi o czas :) sprawdź patyczkiem czy już. Może weź większą foremkę? a jak nie to mogę polecić piernik inny http://kotlet.tv/piernik
Droga Paulinko, zrobiłam dzisiaj piernik, ale podobnie jak u marty i rozalki w środku jest taki ‘zakalcuszek’, nie jest to płynąca masa, ale dosyć solidnie opadł ten mój piernik po wyjęciu z piekarnika i niestety nie wygląda tak jak na Twoim zdjęciu. Trzymałam dłużej w piekarniku i co ciekawe kiedy sprawdzałam patyczkiem, wyglądało wszystko ok. A tak przy okazji pytanie, czy temperatura, którą podajesz jest na pieczenie z termoobiegiem, czy bez?
Saba skoro opadł to na pewno za krótki czas pieczenia, temperatura którą podaję pasuje do pieczenia na grzanie z dołu z termoobiegiem lub bez :) mam dość słaby termoobieg, ale on co najwyżej wysusza ciasto z zewnątrz. Nie mam pomysłu co z tym piernikiem, on zdecydowanie ma tendencję do zakalca, ale nie płynnego i nie opada, hmmm. Przychodzi mi tylko do głowy dłuższe pieczenie, znacznie.
A teraz mogę polecić jakieś inne ciacho… http://kotlet.tv/piernik
Paulinko pieklam dzisiaj ten piernik w keksowce 26cm. Po 50 min po srodku mialam surowe ciacho na wierzchu. Wydluzylam czas pieczenia o cale 20 min i przykrylam go folia, gdyz inaczej spalilby mi sie z wierzchu. Jak narazie opadl minimalnie, lekko go oszkrobalam bo sie troszku przypiekl i pozniej polukruje go :0 Jak smakowal i czy byl zakalec napisze po swietach :)
No i piernik mial lekki zakalec, ale zrobil sie on na drugi dzien. Samokowo ok, ale nie smakuje jak prawdziwy piernik :)