Pierwszy raz pielmieni syberyjskie jadłam w „Babuszce” na warszawskiej ulicy Kruczej. W „Babuszce” serwują dania z kuchni rosyjskiej. Odkąd zagościłam tam pierwszy raz na babskie ploty, to jak tylko mam okazję to właśnie to miejsce odwiedzam. Pielmieni podają tam pyszne, z gorącym rosołkiem i śmietaną… zresztą tak mnie oczarowały, że teraz robię je sama, w domu.
A pielmieni syberyjskie to takie malutkie pierogi z mięsem, malutkie bo wycina się je kieliszkiem. Od zwykłych pierogów mięsnych różnią się nie tylko rozmiarem, ale też farszem. Pielmieni nadziewa się surowym mięsem mielonym, może być wołowe, wieprzowe albo wołowo-wieprzowe. Te ostatnie, mieszane, to właśnie pielmieni syberyjskie.
Podczas gotowania z mięsa wydziela się bulionik i to jest właśnie pyszne w pielmieni, że skrywają pyszne aromatyczne nadzionko. Jako że pierwszy raz jadłam je podawane w rosole ze śmietaną, to właśnie tak serwuję je w domu. Pielmieni są wyjątkowo aromatyczne i niesamowicie pyszne. Każdemu polecam je spróbować.
Ilość porcji: dla 3- 4 osób
Składniki
ciasto:
- 2 szklanki mąki
- ponad 1/2 szklanki wody
- jajko
- sól
farsz:
- 300 g mięsa mielonego woł-wieprz.
- cebula
- łyżka masła
- szczypta gałki muszkatołowej
- sól, pieprz
plus:
- śmietana 18 %
rosołek warzywny awaryjny
(tylko jeśli brakuje rosołu prawdziwego)
- pęczek włoszczyzny
- cebula
- 1 kostka bulionu warzywnego
Zobacz jak zrobić pielmieni syberyjskie – film
Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/IrzEx1EJbgE
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:

















Lubie takie klimatyczne knajpki ;) Co prawda w „Babuszce” nigdy nie byłam (bo gdzie mi z Bielska-Białej do Warszawy) ale i u mnie w mieście można znaleść mnóstwo uroczych miejsc.
Piękne są te pierożki :) Szkoda tylko ,że z mięsem :)
[..YouTube..] super cos inne :)go niz makaron
[..YouTube..] no i pyszne! ;-) Polecam Ci gorąco pielmieni
pielmienie mają zupełnie inny kształt, który jest ich najważniejszym elementem. Polecam zakupić formę:)
nie, nie kształt jest najważniejszy a smak :) w pielmieni to smak się liczy, bo właśnie ten bulionik z ugotowanego mięsa jest prawdziwie pielmieniowy :) a co do kształtu… ja właśnie takie jadłam i takie znam.
To bylo to !
W tesknocie za moim ulubionymi pierogami pokusilam sie na ten przepis.
Robilam je juz dwa razy , i za kazdym razem znikly ! Moj maz spalaszowal wszystkie , a to ja przeciez tak tesknie za pierogami …………
ehhh trzeba bedzie znowu sie pokusic ………i szybciutko zjesc :)
Mexykanka ale fajnie, ja je też uwielbiam, cieszę się, że Ci i mężowi posmakowały :) bardzo! pozdrawiam
Robię coś podobnego,ale pod nazwą kołduny,z dodatkiem czosnku i majeranku do mięsa.Pycha!
Jadłem prawdziwe pielmienie, były znakomite, najważniejsze jest to aby były one odpowiednio doprawione. Tu widzę szczyptę soli i pieprzu- uważam, że jest to zdecydowanie za mało, gdyż jak już powinnaś wiedzieć mięso bardzo chłonie takie przyprawy i zapewne ich w ogóle nie czuć w Twoim wydaniu.
Polo – jest jeszcze gałka muszkatołowa, a może moja szczypta jest dostatecznie spora? Poza tym w pielmieni nie ma być ostro, ma być smacznie, a smak nadaje ten „bulionik”, który towarzyszy nadzieniu mięsnemu, wszak mięso daje się surowe i zapewniam Cię, że moje pielmieni są pyszne :) tez jadłam „oryginalne” :) Sprawdź koniecznie, pozdrawiam
[img]http://kotlet.tv/wp-content/upload/zdzich (2064).JPG[/img]
Prawdziwie syberyjskie są bardzo skromne.Nie znali tam pietruszki ni gałki muszkatałowej. 1/3 tłustej wieprzowiny+ (podstawa) to tzw”grudinka” czyli piersiówka (rosbeft?) wołowy.Przyprawy to pieprz , sól i cebula.Dla zachowania konsystencji dodawano mleko.Ciasto bez jajek.Pierożki na kształt naszych uszek.Im mniejsze ,tym lepsze.Wrzucane na wrzątek,po wypłynięciu max.6 minut.Gotując dłużej farsz będzie zbyt twardy.Je się w całości,nie dziurawiąc widelcem,dla zachowania specyficznego sosiku wypełniającego wnętrze pierożka,idealnie-łyżką.Na głęboki talerz nakładamy pierożki ,nie dbając zbytnio o odcedzanie wody w której się gotowały.Woda ta,osolona z dodatkiem liścia laurowego i kilkoma ziarenkami ziela angielskiego,tworzy pewnego rodzaju „zalewajkę”Kawałek masła+pieprz -pychota.Norma 25-30 sztuk na talerzu.Polecam!
rosół ze śmietaną?
[..YouTube..] smakołyki
[..YouTube..] smakołyki
zgadzam sie ze ZDICH: ciasto nie zawiera jajka, jezeli mowimy o pielmieniach rosyjskich, syberyjskih. NIGDY smazonej cebuli do miesa! Surowa i znacznie wiecej, niz podalas. ZADNEJ galki muszkatolowej! SLAWEK ma racje- KSZTALT! To co predstawilas-pierozki z miesem, a nie pielmieni. Byc moze w BABUSZCE byli tak nazwane, nie zmienia to faktu, ze pielmieni wygladaja inaczej. Zobacz w necie, przeciez jest duzo opisow, przepisow na pielmieni syberyjskie…
jadłam w Białymstoku pierwszy raz w rosole, całkiem smaczne
fajnie też smakują z sosem do pielmieni albo ketchupem
do śmietany fajnie jest dodać trochę czosnku.
można też skropić mieszanką wody z octem.
Witam.Pracowałam w restauracji można powiedzieć wieki temu i pyszne pierożki pielemieni robiliśmy z mięsa baraniego z czosnkiem i majerankiem ,sól i dużo pieprzu.Po ugotowaniu podawaliśmy z kwaśną śmietaną posypaną gałką.Były wspaniałe,muszę do nich wrócić.Pozdrawiam.
Krystyna o z baraniną! świetny pomysł :)
Smakowite! Jednak mysle,że z baranina to raczej kołduny litewskie.Jak sadzicie?
slyszalam ze sa ochydne w smaku
Moja mama pierogi z mięsem zawsze robi z mięsa surowego… Są pycha! A nie takie suche jak z ugotowanego.
@Glittermilka ja je uwielbiam, w sumie to takie pierożki, dla mnie super :) kwestia gustu
… jaka to knajpka :-)?
haha tak klub 147break:D Do zjedzenia tam jest niewiele ale uwielbiam tam przychodzić i grać:)
@Poranna Mi dzisiaj Babuszka :) ale chętnie poznam Wasze typy :))
@MArek w ogóle nie kojarzę :D
klub snookerowo – bilardowy:) http://www.147break.waw.pl :)
Czarcia Łapa Lublin :)
@Agata ooo muszę sprawdzić, w Lublinie mamy ulubioną Oberżę :))) dobra czekam na Wasze typy, miłego wieczoru! :))
super
uwielbiam pielmieni, odkąd pamiętam u mnie w domu się robi :) tylko my robimy mięsko z czosnkiem i dużą i sporą ilością pieprzu :) i jemy je z rosołkiem albo po prostu z magi/soją :) i nasze ‘domowe’ są lepsze :) przepis rodzinny przyjechał z mandżurii :) i moim skromnym zdaniem śmietana psuje wszystko :(
Ja przepraszam, że nie na temat, chociaż pielmieni też mnie kręcą;) zrobiłam ptysie, czy to normalne, że w środku są wilgotne? Boję się, że mi nie wyszły:(
Kraków może pochwalić się Marchewką i Groszkiem, które znajduje się na Kazimierzu. Domowe przepyszne obiady i śniadania w rozsądnych cenach. A ich placki ziemniaczane w sosie pieczarkowo- czosnkowym są moim numerem 1 od pierwszego zjedzenia :)
@Weki leciutko wilgotne OK ale ogólnie powinny być suche, a z wierzchu rumiane :)