Pomysł na szybki obiad, czyli pieczone podudzia kurczaka o lekko ostrym smaku. Dodatkowo marynata, w której obtoczyłam kurczaka poza ostrym smakiem ma też lekko słodki dodatek dżemu, dzięki czemu kurczak jest jeszcze smaczniejszy. Danie możecie przygotować razem z ziemniakami (dokładnie tak samo jak szybkie pałki kurczaka).
Ja tym razem zamiast ziemniaków wybrałam kaszę gryczaną i marchewkę z groszkiem. Jestem pewna, że bez względu na to, czy wybierzecie kaszę, ryż czy ziemniaki to zasmakuje Wam to danie. Kurczaka robi się w pięć minut. Z takich szybkich dań polecam też łososia z glazurze a także kombinowane spaghetti francuską carbonarę, czyli danie, które można przygotować niemal wszędzie :) Smacznego.
Jak zrobić pieczonego szybkiego kurczaka- film kulinarny
Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/uMVRAMsg6aw
Przepis na pieczone podudzia kurczaka
- Czas: ok. 1 godzina
- Ilość porcji: 2-3
Składniki
- 6-8 pałek kurczaka (podudzia)
- 3 łyżki oleju
- 1 łyżeczka pieprzu cayenne
- 1/2 łyżeczka soli i pieprzu
- 2 łyżeczki dżemu
- 1 łyżka octu balsamicznego
- 1/2 chili
- 1 łyżka sosu sojowego
Moje porady
- zamiast dżemu (ja wybrałam malinowy) możecie użyć miód lub cukier
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:











Lubimy i to bardzo! W tygodniu, gdy człowiek zaganiany i nie ma czasu na wymyślne pichcenie, takie obiady są najlepsze!
wyglądają pycha :) ja dzisiaj zrobiłam wersję z jabłkami i cynamonem, pychota
Oj, fajne bo można wcześniej zrobić i zostaić do właczenia w piekarniku 40min to akurat póki goście dobrze wejdą :P tak akurat na miłe odwiedzimy w tygodniu :)
@Agnieszka te pałki to świetny pomysł na szybkie danie :)
@Agnieszka ooo brzmi apetycznie
@Joanna dokładnie tak :))
Wczoraj zrobilam taki obiadzik i bardzo nam smakowalo. Proste, tanie i smaczne. Polecam :-)
Raz pokroiłam chili gołymi rękami (bez rękawiczek). Zapomniałam załozyć. Potem przez parę godzin moje dłonie były w strasznym stanie. Dobrze, ze nie potarłam oka. A Ty, Paulinko nie masz z tym problemu? Jak widzę, jak kroisz chili to ręce pieką na odległośc:))))
Hanna z dłońmi nie, ale raz kiedyś po umyciu dłoni dotknęłam nosa i do tej pory na samo wspomnienie chce mi się płakać, nie polecam nikomu :)