Pasta z soczewicy i cebulki


Ostatnia jogurtowa pasta z soczewicą tak nam zasmakowała, że zrobiłam kolejną. Oczywiście, musiałam coś zmienić, bo bardzo lubię eksperymentować w kuchni. I tak na kanapeczkach śniadaniowych wylądowała pasta z soczewicy i cebuli. W porównaniu do poprzedniej ma bardziej zdecydowany smak, ale wciąż jest delikatna. Robi się ją szybko i smakuje świetnie.

Soczewicę wykorzystałam zieloną, ale można z powodzeniem zastąpić ją inną. Polecam jako urozmaicenie śniadania. Jest sycąca, i jak każda pasta wprowadza odrobinę różnorodności na talerzu. Smacznego.

Pasta z soczewicy i cebulki krok po kroku

  • czas: ok. 25 minut
  • liczba porcji: cała miseczka

Składniki:

  • 1 szklanka soczewicy
  • 1 cebula
  • 2 łyżki masła
  • sól i pieprz
  • Pasta z soczewicy – krok po kroku

    Krok 1: Soczewicę wrzucam do osolonego wrzątku i gotuję około 15–20 minut.

  • Pasta z soczewicy – krok po kroku

    Krok 2: Masło rozpuszczam na patelni, wrzucam pokrojoną drobno cebulę. I podsmażam.

  • Pasta z soczewicy – krok po kroku

    Krok 3: Do cebuli dodaję odcedzoną soczewicę i na małym ogniu trzymam chwilkę. Doprawiam solą i pieprzem i rozcieram drewnianą łyżką na patelni, aż wszystkie składniki się połączą. Smacznego.

Pasta z soczewicy i cebuli
Pasta z soczewicy i cebuli

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 9

u mnie taka pasta jest i na chleb i jako farsz np do uszek

Paulina Stępień

no u mnie poszła calutka na chleb :) ale tak, do pierożków lub uszek też muszę wcisnąć :)

:D ale musiałabyć dobra. Soczewica to cudowne cacko ^^

Właśnie szukałam jakiegoś pomysłu na soczewice. Myślę, że można ją zmiksować także blenderem, będzie bardziej aksamitna.

ta pasta jest pyszna, dzięki za przepis :)

pychota!!wczoraj zrobilam i juz z mezusiem go pochlonelam !dodam ze maz bardzo sie obawial a jednak baaardzo mu smakowalo!

Super przepis.Ja dodałem jeszcze czosnek wyszło super.Z tej pasy można zrobić pyszne pierogi POLECAM!!!!!

Ja większośc past które robię przepuszczam przez zwykłą praskę .Podobnie zrobię gdy soczewica się ugotuje.Można też częsc zostawic w całości ,cześc przepuścic.

Pycha..wyszła mi pasta teraz czekam jak ostygnie mi chlebek bo sama piekę już od ponad pół roku -dodam że na zakwasie -i śniadanko gotowe