Pasta orzechowa na kanapki


Ostatnio staram się robić różnorodne pasty na kanapki. W końcu taka pasta to idealne dopełnienie śniadania, które wcale nie musi być nudne. Dla mnie śniadanie to jeden z ważniejszych posiłków. Nie jestem w stanie bez niego funkcjonować i nie wyobrażam sobie rano go nie zjeść.

Idąc tym tropem, bawię się ostatnio smakami i tak powstają kolejne pyszne pasty na kanapki. Tym razem pasta orzechowa. To po troszku moje wspomnienie z rodzinnego domu, gdzie Mama dawała nam kanapkę z majonezem, żółtym serem, suszoną śliwką i orzeszkiem. Zawsze zawijała to jakoś tak w ten ser, że w środku była niespodzianka. Przełożyłam te składniki na pastę i wyszło pysznie.

Pasta orzechowa na kanapki krok po kroku

  • czas: ok. 10 minut
  • liczba porcji: na kilka kanapek

Składniki:

  • 1/2 szklanki włoskich orzechów
  • 170 g sera żółtego
  • 1/2 szklanki śliwek suszonych
  • 4 łyżki majonezu
  • 2 łyżki śmietany
  • Przygotowanie pasty orzechowej

    Krok 1: Żółty ser ścieram na tarce o najdrobniejszych oczkach. Orzechy siekam drobno.

  • Przygotowanie pasty orzechowej

    Krok 2: Śliwki kroję na mniejsze kawałki. Wszystko wkładam do miseczki, dodaję majonez i śmietanę, i mieszam (w razie potrzeby można dodać odrobinkę więcej śmietany lub majonezu). W lodówce trzymam (jeśli nie zjem od razu) pod folią spożywczą. Smacznego.

Pasta orzechowa
Pasta orzechowa

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 9

Pyszności :)

Takiej pasty jeszcze nie próbowałam… bardzo jestem ciekawa smaku..

ale fajna pasta

O orzechowej jeszcze nie jadłam ;) Uwielbiam orginalne kanapki. Z serem i pomidorem po prostu mnie nudzą, więc nigdy takich nie jadam.

pyszny ma sklad i na pewno swietnie smakuje!!! ja niestety sniadania po macoszemu traktuje i od lat mam nadzieje,ze sie to zmieni,ale chyba nie ma szans na to….
Pozdrawiam :)

Paulina Stępień

Grażyna – oj tak :)
Szarlotek – Jest bardzo smaczna, mi takie połączenie smaków bardzo pasuje

Margot :) oj fajna

Dzwinograjku – to koniecznie sprawdź jak smakuje, ja staram się wymyślać nowe pomysły na kanapki

Gosia – śniadanie jest bardzo ważne, a z taka pastą łatwiej nabrać nawyki jedzenia rano :)

Pycha :D Lubię takie połączenia, może spróbuje coś pokombinować z serem żółtym i wymienię go na corregio ? :) Pozdrawiam

Paulina Stępień

Moniko no no z tym corregio to nie głupie, pasta wtedy będzie bardziej intensywna w smaku :) ja co prawda zawsze robiłam ze zwykłym serem żółtym, ale czemu nie :)

bardzo mnie zaciekawił ten przepis, wypróbuje na sniadanie, co prawda nie mam sliwek, ale może bez nich tez będzie smaczna