Parfait z wątróbek drobiowych


Jeśli lubicie różne pasty kanapkowe, a przy okazji macie ochotę na pasztet, ale niekoniecznie macie maszynkę, to ten przepis powinien Wam się spodobać. Parfait z wątróbek drobiowych, to najprościej mówiąc, prosta i tania pasta kanapkowa. Intensywna, gęsta i bardzo smaczna.

Parfait z wątróbek drobiowych bardzo mi przypasowało, a najbardziej ze świeżym domowym chlebem. Na zdjęciu jest chleb polski. A pomysł na tę pastę podpatrzyłam u Gordona Ramsay'a i Jamiego Olivera, co mnie podwójnie zachęciło do spróbowania, oczywiście z małą modyfikacją. Zachęcam Was do spróbowania tym bardziej, jeśli lubicie takie "smaczki". :)

Parfait z wątróbek drobiowych krok po kroku

  • czas: ok. 20 minut + chłodzenie w lodówce
  • liczba porcji: spora miseczka na ok. 4 dni

Składniki:

  • 1 cebula
  • 300 g wątróbki drobiowej
  • pieprz czarny
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka gałki muszkatołowej
  • ok. 50 g masła
  • 3 łyżki posiekanej natki pietruszki
  • Jak zrobić parfait z wątróbek

    Krok 1: Cebulę kroję drobno i podsmażam na dwóch łyżkach masła, aż będzie szklista.

  • Jak zrobić parfait z wątróbek

    Krok 2: Dodaję wątróbkę, doprawiam solą i pieprzem i podsmażam, aż wątróbka będzie brązowa.

  • Jak zrobić parfait z wątróbek

    Krok 3: Przekładam do miski, dodaję masło, natkę pietruszki, a także troszkę pieprzu i gałkę muszkatołową.

  • Jak zrobić parfait z wątróbek

    Krok 4: Miksuję blenderem na pastę. Przekładam do miseczki i wstawiam do lodówki, np. na noc. Gotowe, smacznego.

Parfait z wątróbek
Parfait z wątróbek

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 30

  • Ewelina z Facebooka

pasta jajeczna RULEZ!!! :)

Ewelina – pasta jajeczna, aaaaa, trafiłaś w najczulszy punkt, jutro zrobię na śniadanie! :D

  • Ewelina z Facebooka

suuper :) ja chyba tez popichce :)

Napewno spróbuję! Bardzo lubię różne pasty i zgadzam się w 100% z Eweliną jajeczna jest świetna, pamiętam ją najlepiej z przedszkola i jest to bardzo miłe wspomnienie :D

  • Karolina z Facebooka

o to taka trochę dla mnie dedykacja :)

  • Kuba z Facebooka

brzmi rewelacyjnie! Jutro kupuję wątróbkę! Swoją drogą, to byłem w sobotę na chrzcinach u włoskiej części rodziny i jadłem tam moje ukochane (i banalnie proste) vitello tonato, czyli schab pod sosem tuńczykowo-kaparowym. Polecam!

o kurcze…to jedna z tych potraw, które wolę kupić „gotowe”, żeby nie wiedzieć, co jest w środku :)
PS.ta miska jest w każdym filmie i śni mi się po nocach!

  • piekielna kuchnia izabelli

na tradycyjny pasztety to chyba jeszcze długo się nie skusze , ale podobny przepis podawała kiedyś Brygida Konsel w swoim programie i od tego czasu chodzi za mną ta pasta , a teraz jeszcze WY mi ja tu serwujecie , jutro kupuje wątrobkę!!

Karolina owszem, owszem :))

Kuba – a przepisik daaaasz Kotlecikowi? bo mam jeszcze kapary :))

  • Kuba z Facebooka

Cytując kochaną Ciocię:
vitello tonato specjal wloski mega prosty
cielecina pieczona lub np. na parze(ja tak zrobilam) w cieniutkie bardzo plastry
a na to sos – tunczyk z puszki + majonez + kapary wszystko zmiksowac i polac plastry na polmisku. I tyle.

A na talerzu wygląda mniej więcej tak i jest przeeeepyszne: http://image18.webshots.com/18/0/61/2/194306102RZYCvw_ph.jpg

  • Asia z Facebooka

mam zakupy dziś w planie to pasta będzie :)
no tak… jak autko odpali… :(

oo pasta fajna ;) i zdrowa i tania :D ale.. solenie podczas smażenia powoduje,że wątróbka staje się twarda :] reszta cuuudowna ;)

co do tego solenia to przy drobiowej moim zdaniem nie ma to takie znaczenia, zresztą i tak potem wszystko się miksuje :) zazwyczaj solę na sam koniec, ale przy takich pastach nie widzę jakiejkolwiek różnicy :))) hihi, a pasta jak mówisz tania i zdrowa :) miłego dnia

a ja wątróbki nie jadam…ale mój mąż pewnie z wielką chęcią zjadłby coś takiego

Zobaczyłam – zrobiłam – pycha :)

super, muszę to kiedyś zrobić

  • Jola z Facebooka

z kiełkami :)
pycha

a ja biedna na dowóz wątróbki czekam… jutro zrobię na pewno, tylko muszę pokombinować, bo, cholercia, blendera nie mam… więc jakby kogoś szanowny św. Mikołaj pytał…. ;)

Jak poleżała w lodówce to zrobiła się twarda, trochę trudno ją rozsmarować. Normalne czy coś zrobiłam nie tak? Ale i tak jest taka pyszna:) Pietruszka zdominowała gorycz watróbki. Ja też nie mam blendera. Zmiksowałam w zwykłym malakserze (czy też robocie kuchennym).

mhmmmm…. ależ pycha!!!! przynajmniej zaraz po zmiksowaniu ;) muszę schować, bo ślubny nie spróbuje nawet…

Paulina Stępień

Grażka hmmm nie wiem :) może masło tak stwardniało, moje też dość sztywne, ale rozsmarować można bez problemu… mmm, pomyślę czemu…
W każdym razie cieszę się, że smaczne! :D

Kolti hihih cieszę się, mi też smakowało :)

mi też stwardniało, troszkę ciężko rozsmarować, ale… tak sobie pomyślałam, że można włożyć w folię, uformować „kiełbaskę” i kroić w plasterki :)
ja trochę podgrzewałam na kuchence, ale to musiałam do spodu miseczki się dokopywać :P
starszy gad zjadł, smakowało (szczególnie z ogóreczkiem konserwowym)
mężowi również bardzo smakowało :)

Paulina Stępień

Kolti czaderski pomysł z tą kiełbaską :))) super!
no u mnie tak jak na filmie, nie stwardniało szczególnie, może wątróbkę zbyt długo smażyłyście? albo ja wiem baaardzo zimno macie w lodówce? eee… sama nie wiem :)) może lepsze by było masło roślinne, bo by tak nie stwardniało? ale podoba mi się bardzo pomysł z „kiełbaską”, serio :) chyba zrobię takie coś :D

Właśnie zrobiłam. Naprawdę bardzo smaczne. Dodałam do tego ząbek czosnku :) Mąż jest zachwycony i właśnie wcina kolejną kromkę (a niby nie je na noc :D)

Paulina Stępień

Alicja cieszę się ogromnie! :) a z tym czosnkiem to niegłupie!:)

o rany!!!!!! to jest po prostu genialne! ogólnie to od małego nienawidzę wątróbki i nigdy jej nie jadam ale przeglądając przepisy coś mnie ruszyło żeby spróbować i muszę powiedzieć, że jestem zachwycona! wyszło przeeeeeeeepyszne!:) dzięki Paulinko za super pomysł! :)

Paulina Stępień

Edyta suuuper cieszę się podwójnie, tym bardziej, że jak piszesz za wątróbką to nie bardzo przepadałaś, super :) smacznego

zrobiłam! właśnie się chłodzi:) zobaczymy co z tego będzie;) Nie mogę się doczekać!:)

Pycha:) moja wersja na swojsko:) zamiast masła na smalczyku podsmażyłam i dodałam czosnek jak pisała Alicja:) niedobre jest tylko to, że ciężko sie oderwac od kanapki (oczywiscie z ogóreczkiem konserwowym), czekam na opinie mężulka:)))…mam nadzieję, ze zostawi mi coś….:P