Panna cotta to jeden z najpyszniejszych deserów, wczoraj była panna cotta z sokiem malinowym, a dzisiaj słodziutka z czekoladą. Delikatna, śmietankowa i rozpływająca się w ustach. Proponuję wersję light (nie sama śmietanka, lecz pół na pól z mlekiem), za to z dodatkiem białej czekolady w środku i ciemniej na zewnątrz (dodatkowo nutelli nie mogłam sobie odmówić).
Dla tej wersji panny cotty oszalałam. Jest delikatna, pyszna i taka pysznie mleczno-czekoladowa. Panna cotta z czekoladą i nutellą została zjedzona w kilka chwil i chciało się więcej i więcej…
Składniki na 4 porcje lub 2 duże
- 250 ml śmietany 18%
- 250 ml mleka
- 80 g cukru pudru
- 4 łyżeczki żelatyny
- 4 łyżki wrzątku
- laska wanilii
- 4 kostki białej czekolady
do dekoracji:
- czekolada gorzka (ok 4 kostki starte na tarce)
- nutella (wedle uznania, ja daję po 1 łyżeczce na deser)
Panna cotta z czekoladą -- film
Przygotowanie -- wersja ilustrowana
Inne przepisy na: Dania niskokaloryczne, Desery na zimno
Zobacz również
| Panna cotta czekoladowa | Panna cotta light z sokiem malinowym | Tarta z truskawkami i kremem panna cotta |














Mmm :D Ale elegancko wygląda. Idealna na uroczystą kolację. Na prawdę robi wrażenie.
To jest chyba moja ulubiona jak dotąd panna cotta, może to przez moją wielka słabość do czekolady i nutelli :)
Dziwnograjku miło mi to słyszeć :) a wiesz, jak szybko znika? :)
Jaka śliczna! Taką czekoladowa też uwielbiam :)
I to jest wersja dla mnie:D!
hmm ciekawie wyglada..moze bedzie sie nadawolo an sylwestrowy wieczór..;]
dlaczego jak wyciagnalem na talez to zelatyna osadzila sie na dole kokilek??
oczywiscie talerz ;)
Bart, chyba nie całkiem zrozumiałam pytanie… jeśli rozumiem jednak, to przychodzi mi tylko do głowy to, że było nie całkiem rozmieszane i jakaś grudka opadła niżej :)
Mam zamiar zrobic to w tym tygodniu, tylko czy moge zamiast wanilii dać cukier z ekstraktem wanilii? a jak tam to dużo tego ma być .
Julaa – tak, oczywiście. W zasadzie do smaku, ja bym dała dwie łyżeczki :)
Aha…dzieki. Jak zrobie to wstawie zdjęcie:)
mmm rewelacja!… najlepszy deser z tej strony jaki jadłam. Taki delikatny i mleczny…
kurcze nie che sie wstawic…

Jula – wstawiło się! Wygląda pysznie, dawno nie robiłam i narobiłaś mi takiego smaka, że zaraz chyba pójdę do sklepu po żelatynę :) bo akurat “wyszła” :)
Dziękuję za fotkę (mimo trudów dodania) :)