Pączki na parze


A w zasadzie takie a'la pampuchy, ale w karnawale jemy pączki, więc aby każdy mógł zjeść, to dzisiaj troszkę mniej tłusta wersja, czyli pączki na parze. Zrobiłam je w kształcie oponek, a podałam z dżemem, chociaż i z sosem czekoladowym smakują znakomicie.

To na pewno fajna alternatywa, a w dodatku z jednego ciasta można przygotować część smażonych, a część pączków na parze. Polecam Wam gorąco. A jeśli wolicie klasyczne, takie smażone na głębokim tłuszczu, to koniecznie wypróbujcie: pączki idealne.

Pączki na parze krok po kroku

  • czas: ok. 45 minut
  • liczba porcji: ok. 10

Składniki:

  • 410 g mąki
  • 210 ml mleka
  • 30 g masła roztopionego
  • 15 g świeżych drożdży
  • 2 żółtka
  • 6 łyżeczek cukru
  • 1 łyżka cukru z wanilią
  • szczypta soli
  • dżem do podania

Moje porady:

  • Pączki na parze przygotowanie

    Krok 1: Żółtka ubijam z cukrem na kogel. A drożdże rozpuszczam z odrobiną mleka i cukru.

  • Pączki na parze przygotowanie

    Krok 2: Wszystkie składniki wrzucam do miski i mieszam.

  • Pączki na parze przygotowanie

    Krok 3: Wyrabiam dokładnie, a potem wkładam do miski i odstawiam na 1 godzinę wyrastania.

  • Pączki na parze przygotowanie

    Krok 4: Wyrośnięte ciasto dzielę na części.

  • Pączki na parze przygotowanie

    Krok 5: Formuję oponki. Odstawiam ponownie do wyrastania na ok. 40 minut.

  • Pączki na parze przygotowanie

    Krok 6: Wyrośnięte są bardzo delikatne, dlatego ostrożnie przenoszę je do naczynia parowaru.

  • Pączki na parze przygotowanie

    Krok 7: Ustawiam do gotowania na parze na 10–12 minut. Podaję z dżemem lub sosem czekoladowym. Smacznego.

Pączki na parze
Pączki na parze

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 59

Bardzo lubię papmuchy (u nas tak się nazywają) z jogurtem :) Za to koleżanka je je tylko z gulaszem, podobno najlepsze są na drugi dzień, kroi je się w dużą kostkę i podsmaza na patelni, później już tylko mięsko do tego :)

mniam mniam mnie kojarzą się z dzieciństwem i babcią… pyszne u nas a pochodzę z małopolski nazywają się parowce!!!

Mniam mniam, uwoelbiam z jagodami i śmietaną :-)

  • Monika z Facebooka

Ooo, coś dla mnie! na parowar co to go dostałam od Was :)

no to przyśpieszam tempo robót… póki dzieci w przedszkolu są…

No wyglądają super:) mam nadzieję że smakują tak jak wyglądają :)

  • Ewelina z Facebooka

moja babcia rowniez takie robila;)

U mnie (Śląsk) to po prostu kluski na parze, z dżemem lub owocami (truskawki, maliny lub borówki) w środku :-) Na dodatek polane rozpuszczonym masełkiem i posypane cukrem (bądź też z budyniem czekoladowym) – istna rozpusta.
Mój ulubiony piątkowy obiad :-)

Uuuuu moja babcia to nam robila jak bylismy mali, potem mialam na to nieraz ochote, ale nie wiedzialam jak zrobic. Dzieki:) U nas tylko to byly pelne buleczki z dzemem w srodku.

normalnie czytasz w moich myślach, od tygodnia chodzą mi po głowie :)

a u mnie, w wielkopolsce, mówi się na nie pyzy :)

OJ PAMPUCHY KOCHANE KIEDY WAS DOSTANE.. :) TAK U MNIE JE NAZYWANO! A NAJLEPIEJ SMAKUJA Z ZEBERKAMI W SOSIE PLUS BURACZKI.DO POPITKI KOMPOCIK. PYCHOTKA

PAMPUCHY NA SLODKO Z TRUSKAWKAMI I SMIETANA JADLAM W SZKOLE NA OBIAD. TEZ BYLY SMACZNE ALE WOLE Z MIESEM :)

takie z dżemem lub owocami w środku też muszę zrobić, a czy takie puste czy pełne to polecam gorąco, są super :)

u mnie nazywają się pażaki niedawno je nawet robiłam ale naprawde pyszne są z gęstą śmietaną wymieszaną z cukrem i cynamonem pychota.

mnie to pyzy przypomina… mniammm :)

no więc zrobiłam pampuchy/prażaki/pączki na parze :) z dżemikiem z dzikiej róży i wyszły naprawdę super :D ale już wiem, że zrobię następne mniej słodkie i do jakiegoś mięska, na drugi dzień – już mi ślinka cieknie….

to nie sa zadne pyzy. Ja je znam jako Parzaki

A u mnie ( Dolny Śląsk) po prostu bułki na parze :))

heh, u mnie to kluski na parze są… w kazdym rejonie inna nazwa

Pycha. moj mezus i maluch sie wlasnie zajadaja :) Goraco polecam!

[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/DSC00984-1.JPG[/img]

Pierwszy raz jadłam z mężem i jesteśmy zachwyceni ;) oczywiście dzięki kotlecikowi wszystko wyszło jak należy ;)

Paulina Stępień

Ewa cieszę się bardzo!

uwielbiam papuchy !!! Ale niestety nie jadam, bo nie mam ani parowary ani takiego sitka co sie kladzie na garnek, musze chyba jednak sobie kupic i sprowac zrobic sama, na pewno o niebo lepsze niz te kupne :)

Paulina Stępień

Kwiatuszek durszlak na garnku też jest ok :)

hmm .. na to nie wpasłam :) dzieki za pomysl :) chociaz tak sobie mysle, ze ja mam wszystkie platikowe i male sa ze dwa paczki wejda na niego …. zobaczymy :)

a tak na marginesie to jaką ma wysokość Twoja miska, w której wyrasta ciasto ?? Do jakiej wysokości Ci rosnie ?

Zrobiłam wczoraj te pączki..Mąż się nie mógł napatrzeć i bardzo mu smakowały,a jak już jemu smakowały,to znaczy,że na prawdę są pyszne:)Już ciasto podczas wyrabiania było znacznie lepsze,niż z tego przepisu,z którego robiłam dotychczas,nie były po ugotowaniu takie zbite.Przepis super.Polecam

a ile mniej wiecej kosztuje parowar??? Przegladałam różne przepisy fajna sprawa :) W interencie znalazłam, że jest sitko, które kładzie się na garnku, bo jakoś za każdym razem kombiinowanie z gaża i przywiązywanie jej na garnek mi sie nie uśmiecha… Znalazłam też garnki do gotowania na parze za 140 zł…. Ale to raxczej za duży wydatek i za dużo miejsca do zmarnowania :/

myślałam raczej o czymś takim : http://allegro.pl/sito-pokrywa-fi-20-i2100290331.html mama kiedys robiła na czymś takim,nkładzie się na garnek z gotującą woda i kładzie pampuchy :) tylko moje pytanie czy trzeba wtedy takie potrawy (inne) przykrywać dodatkowo miską ??

Parzaki,pyzy drożdżowe,pampuchy,kluchy na parze…co kraj to obyczaj.
Ja robie je trochę inaczej.Można zobaczyć u mnie na kanale

U nas mówimy na to pyzy. Z mamą robimy je zawsze jak ktoś nas odwiedza. W naszym wykonaniu są to całe bułeczki podawane z sosem pieczeniowym, duszonym kurczaczkiem i kapustą gotowaną na słodko. Pyszotki.
Z tym, że my nie mamy w domu parowaru, więc mama zawsze zakłada czystą ściereczkę na garnek z wodą, zawija gumeczką tak, żeby ścierka się nie spaliła ;) i wtedy kładzie na to pyzy i przykrywa miską. Taki wynalazek babci :)

pozdrawiam Kotleciaki ;)

Czy z tego przepisu można zrobić „normalne” kluski na parze, takie bez dziurki, a z nadzieniem w środku?

Paulina Stępień

Lidan można :)

  • Andrzej Połomski

W moich stronach to „parowce”…. Pozdrawiam i życzę sukcesów

Moim regionie to na pampuchy się mówi kluski na parze

Ooo, babciny przepis, tylko, że u mnie robiła je moja mama, i bez dziurki. Owiązywało się garnek gazą i przykrywało miską. Wieki ich nie jadłam. Smaki z dzieciństwa są najlepsze! U nas z opolskiego mówi się na nie buchty. Do jedzenia w każdej wersji, ale najlepsze na słodko :)

Dzień dobry. Chciałam się Pani spytać czy te pączki mogę robić w kombiwarze albo inaczej, ponieważ nie posiadam parowary.?

Paulina Stępień

Aleksandra można na pewno na durszlaku zawieszonym nad garnkiem z gotującą wodą :)

Bardzo dziękuję Pani Paulino. :)

mam pytanie,czy można zostawić do wyrośnięcia tylko na godzinę, a potem jako gotowe kluski już dawać prosto do gotowania? bo nie zdążę :<

Paulina Stępień

Dominika rosnąć musi aż wyrośnie :) nie można pomijać skracać bo gluny wyjdą :) a mają być puszyste

  • Dominika

Paulina, dzięki :) ale wszystko się udało, wpadłam na pomysł, żeby rosły w otwartym piekarniku nagrzanym do ok.50 stopni,urosły dwukrotnie, a się nie upiekły :D

a w moich stronach to buchty :)

Robiłam dzisiaj pampuchy ale z innego przepisu mianowicie (6 szklanek mąki, pół paczki drożdży, 2 szklanki mleka, 4 jajka, 1 łyżeczka cukru i soli ale też troszeczkę dodałam mąki ziemniaczanej- te proporcje podwoiłam bo chciałam żeby mi więcej wyszło) wszystko ze sobą zmieszałam i odstawiłam do wyrośnięcia potem uformowałam pampuchy i znowu dałam do wyrośnięcia. Wyszły miękkie ale jak dałam na parze to w końcowym efekcie wyszły mi trochę twarde i duże :) Mogłaby mi pani powiedzieć czemu – robiłam to 1 raz :)

super przepis :)
wyszły bardzo dobre :)

  • Milena

aha, u nas nazywamy je kluskami na parze,
a pączki to te wyłącznie smażone :)

pyzy u nas to te, które gotuje się zwyczajnie w wodzie i ciasto do nich robi się z ziemniaków

a można zamiast parowaru użyć garnka i sitka z nakryciem miski?

mam pytanie jeśli nie mam parowaru to mogę je w jakiś inny sposób przyrządzić:(??

u mnie sie na to mówi buchty

ciasto surowe

Witam, proszę o pomoc, czy jeśli parujemy je w parowarze to można na wszystkich trzech poziomach czy tylko na jednym?

Paulina Stępień

Marta jak najbardziej można na trzech

Parowańce – tak się u mnie w domu na nie mówi:) Zawsze kupowaliśmy gotowe w sklepie i parowaliśmy, były pyszne i szybko się je robiło:) Teraz mieszkam w Anglii i obecnie dopadają mnie zachcianki ciążowe, pech chciał, że akurat przypomniały mi się parowańce z dzieciństwa:( Niestety nigdzie nie mogłam kupić, więc postanowiłam skorzystać z Waszego przepisu. PYCHOTKA!!! Wyszły super, ja je zawsze wcinam ze śmietaną z cukrem i cynamonem::) Kolejny super przepis, dziękuję:)

Kluchy na łachu ;)

Witam :-) wiem,ze przepis zostal dodany bardzo dawno temu, ale wlasnie go znalazlam i zastanawiam sie czy takie paczki na parze wyszlyby, bez zadnych „problemow”, z maki� maki peloziarnistej np. zytniej albo z maki owsianej?

sezon na truskawki rozpoczęty, więc pora na pączki na parze polane duużą ilością przepysznego truskawkowego koktajlu :)

Najlepsze ze zmiksowanymi truskawkami lub jogurtem owocowym :)