Nie ma karnawału bez pączków :) I o ile nie jestem ogromną miłośniczką pączków, to są takie, które lubię bardzo. Pączki jakie lubię powinny być mięciutkie, pulchniutkie, nadziane konfiturą truskawkową lub różaną, polane lukrem i posypane płatkami migdałowymi.
Za takimi pączkami nie raz staliśmy w tłusty czwartek w mega kolejce na Chmielnej. Staliśmy za pączkami z różą, tylko tam mają taka dobrą konfiturę (poza oczywiście domową), inne mi nie podchodzą. Czasem staliśmy ponad godzinę by dorwać swoje dwa pączki, hihi. A skoro trwało to ponad godzinę, to znaczy, że nie byliśmy jedynymi wariatami :)
A tym razem proponuję wersję domową moich ulubionych pączków. Miękkie, troszkę mniejsze, pączki nadziane truskawkową konfiturą i polane lukrem do granic możliwości z dodatkiem płatków migdałowych. Pycha!
Ilość porcji: ok 14 pączków (mniejszych niż standardowe)
Składniki
- 550 g mąki pszennej
- 50 g drożdży świeżych
- 250 ml mleka
- 50 g cukru
- 4 żółtka
- 3 łyżki oliwy
- 1 łyżka cukru waniliowego
- łyżeczka alkoholu
plus:
- marmolada (ewentualnie dżem -- patrz przepis)
- płatki migdałowe
- 1 szklanka cukru pudru
- ok 2 łyżki wody
- olej do smażenia
Zobacz jak zrobić pączki -- film HD
Przygotowanie -- wersja ilustrowana
Inne przepisy na: Przekąski karnawałowe, Z samych żółtek
Zobacz również
| Gofry bez tłuszczu | Myszka z serka | Wyrastanie chleba |
















to jest jeden z najlepszych przysmaków uwielbiam pączki mogę je jeść jeść ślinka mi leci na samą myśl Wyglądają super i pewnie tak smakują Ja chce takie pączki
mam marmoladę ale strasznie sztywną. Czy zrobić z nią tak samo jak z dżemem – zmiksować?? I ile czasu smaży się taki pączek?? Na filmie trwa to kilka sekund – to po prostu montaż czy faktycznie tak krótki czas wystarczy??? Nie są surowe w środku??? I prosze się nie śmiać – ja naprawdę nic nie wiem o robieniu pączków :)))
Gosiu – tak zmiksuj, to pomysł mojego Męża, jest genialny. Ja miałam sztywny dżem i go siup zmiksowałam blenderem i już wyszła marmolada w sam raz do pączków :)
Co do smażenie, nie nie, to tylko montaż, gdybym miała dokładnie pokazać czas smażenia to zasnęłabyś :) no może przesadzam.
Olej powinien być rozgrzany do 175 C, ja stosuje metodę na oko, jak zaczyna troszkę podskakiwać, to zmniejszam ogień, stawiam na średnim raczej mniejszym gazie i wrzucam pączki. Oleju musi być sporo, pączki będą unosić się jakby na nim, nie powinny dotykać dna, bo szybciej się przysmażą.
Pączki smaż raczej wolniej niż szybciej, tylko też niech olej nie będzie za zimny oczywiście, ta metoda z tym średnim gazem sprawdza się serio dobrze :)
I ja smażę aż będą rumiane z obydwu stron, jak temperatura jest dobra to one tak ładnie się będą podnosić i wytworzy się taka jasna obwódka, gdyby temperatura była za wysoka to szybko się zrumienią, troszkę podrosną, ale w środku będą niedobre, więc najlepiej smaż partiami i jak któryś zrobi takiego psikusa to znaczy, że temperatura za wysoka i trzeba troszkę poczekać.
No troszkę się rozpisałam, ale z tym smażeniem to po prostu wolniej jest lepiej o tak na podsumowanie :)
oj, pączki z Chnielnej są pycha i te z różą i migdałami najlepsze!!
a i Twoje Paulinko wyglądają bardzo smakowicie:)
Moniko to sie rozumiemy :) uwielbiam te z Chmielnej, bardzo, moje też smaczne, tylko mniejsze… chyba muszę postarać sie o wykrojnik pączkowy, bo szklanką wychodzą mniejsze… chociaż z drugiej strony można takie zjeść dwa :P
Oj pączki :) Lubię ,lubię ale prawie nie jadam. No ale może w końcu uda mi się skusić. Mmmm…z adwokatem zawsze mi smakowały chociaż te z konfiturą różaną są zdecydowanie najlepsze. Tylko za lukrem nie przepadam :) Jestem fanką cukru pudru.
Ale te Twoje wyglądają najpiękniej jak widziałam. Musiały być pyszne.
a ja paczki rzadko ale jak juz sa to duzo, hehe Jeszcze nigdy nie robilam.. kiedys nadejdzie ten czas.. tylko nie moge znalesc takich drozdzy w sklepie, jak sa tu w przepisie, ja uzywam tylko w proszku ..
wszak ja pamietam ze najbardziej lubie paczki takie malutki a’la serowe… nie pamietam dokladnie bo to bardzo dawno bylo i nawet nie wiem czy mozna je jeszcze w Polsce kupic w cukierniach.
Pozdrawiam
Ojej Dziwnograjku (swoją drogą miło Cię widzieć) dziękuję za miłe słowa, aż się rumienię! Ja to lukier uwielbiam, ale i cukrem pudrem nie pogardzę… i jedym i drugim zawsze się upapram :P
Anito takie paczkowane suche też mogą być, ich się bierze wtedy dwa razy mniej niż świeżych :)
a te serowe o których mówisz znajdę i zrobię! :) i wtedy sie pochwalę, narobiłas mi smaka, pozdrawiam
dzięki za odpowiedź. W najbliższych dniach się wzmę za te cudeńka i zobaczymy jak mi wyjdą.
Bardzo ładne, ale to nie są pączki :) Uformowanym pączkom trzeba dać czas na wyrośnięcie przed smażeniem, a smażyć w głębokiej fryturze. Dzięki temu byłyby lżejsze, bardziej porowate – więcej byłoby w nich miejsca na nadzienie, którym je potem szprycujesz.
Podejrzewam, że trochę ci wyszły kule armatnie, ciężkie i zbite – dlatego marmolada się w nich mieścić i w efekcie z nich wyciekała.
ella nie :) ja je szprycowałam do oporu, bo ja lubię dobrze nadziane pączki :) w środku były mięciutkie i puszyste, zresztą o tym pisałam. Są dwie szkoły smażenia pączków, niekoniecznie muszą wyrastać ponownie i nie każdy ma frytkownicę :)
Pączki wyszły mi pierwszy raz rewelacyjne. Bardzo dobrym pomysłem jest zmiksowanie _u mnie konfitury z truskawek. PYCHA Pozdrawiam
[YouTube] Z tym wyrabianiem ciasta trochę amatorka :D
[YouTube] Wogule nie wyszły badziew jak można piec pączki bez wyrośnięci i do tego na oleju daje 1/5
Wspaniałe pączki,też dzisiaj zrobiłam,ale z większej porcji,a z pozostałego ciasta zrobiłam ślimaczki cynamonowe.Pozdrawiam serdecznie.

[YouTube] i po co taka krytyka? przepisów na pączki jest dużo, umiecie zrobić lepsze to pokażcie :)
Nika no wyglądają pięknie :) co prawda ja już dzisiaj mam dosyć pączków, ale na zdjęcie patrzę z przyjemności :) dziękuję i pozdrawiam
DROGA PAULINKO:) TO SĄ MOJE PIERWSZE PĄCZKI JAKIE MI W ŻYCIU SIĘ UDAŁO UPIEC:) Z DUMĄ MOGĘ SIE POCHWALIĆ:) MOJ MĄŻ POWIEDZIAŁ ŻE JESZCZE TROSZKĘ I RODZINKA BĘDZIE WYGLĄDAŁA JAK JEDEN WIELKI PĄCZEK HEHE POZDRAWIAM GORĄCO

Małgosiu super! jakie piękne obwódki mają jasne, wyglądają fantastycznie! Cieszę się ogromnie, że wyszły i że smakowały :) a wiesz z tym wyglądaniem jak pączki nie przejmuj się, po ostatnim czwartku będzie wiele takich osób :) hihi
A tak poważnie to gratuluję, są świetne! i dziękuję za zdjęcie :)
[YouTube] ta se nie znacie :P właśnie że fajne, bo własne ^^ (nie chodzi mi o przepis, lecz o to że tylko komentować umiecie i pewnie przypalilibyście wodę mwhaha) no a co do filmiku to oświadczam że bardzo dobry :P Tak jak i pączki ^^ (robiłem ze znajomą) :DD Hmm A co do panny, która “gotuje” to.. masz ładne rączki.. :)
[YouTube] mniam:)