Omlet po tajlandzku. Khai jiao mu sab


Omlet po tajlandzku to mięsny omlet, napakowany do granic możliwości mięsem, cebulą i jajkami. W oryginale nazywa się khai jiao mu sab (jakkolwiek się to wymawia), a przepis pochodzi z książki Makłowicza "Fuzja smaków". I powiem Wam, że jest genialny. To takie połączenie omleta i kotleta, bardzo syci!

Wyśmienicie smakuje z ryżem, ja wybrałam ciemny ryż. Jedyną wadą tego omleta jest fakt, że przerzucanie go sprawia pewne problemy. Jeden pękł mi na pół. Chociaż w zasadzie nie dziwi mnie to szczególnie, bo omlet jest tak napakowany, że do przerzucania lepiej mieć większą łopatkę.

Ale nawet jeśli omlet po tajlandzku troszkę się rozpadnie, to nie przejmujcie się, w smaku pozostanie świetny. Warto go spróbować, bo to w sumie prosty przepis, a w smaku oryginalny. Smacznego.

Omlet po tajlandzku. Khai jiao mu sab krok po kroku

  • czas: 20 minut
  • liczba porcji: 2 duże omlety lub 4 mniejsze, podane z ryżem stanowią porcję na 3–4 osoby

Składniki:

  • 3 jajka
  • 300 g mielonej wieprzowiny
  • 1 cebula
  • troszkę natki pietruszki lub dymki cebuli
  • 2 łyżeczki sosu rybnego
  • łyżeczka pieprzu
  • papryczka chilli (opcjonalnie)
  • 3–4 łyżki oleju (do smażenia)
  • ryż do podania
  • Jak zrobić omlet po tajsku

    Krok 1: Cebulę kroję w malutką kostkę. Natkę pietruszki lub szczypior dymki siekam.

  • Jak zrobić omlet po tajsku

    Krok 2: Do miski wrzucam posiekaną cebulę, pietruszkę, zmielone mięso. Wbijam 3 jajka, dodaję sos rybny, pieprz. Wszystko mieszam dokładnie widelcem.

  • Jak zrobić omlet po tajsku

    Krok 3: Na dno woka lub na małą patelnię wlewam olej. Wlewam część masy na omlet (wychodzą 2 większe lub 4 malutkie – jak wolicie) i smażę z obydwu stron. Przy przerzucaniu polecam dużą łopatkę, bo omlet lubi się rozpaść. Smażę na rumiano. Podaję z ryżem i posiekanym chili.

Khai jiao mu sab
Khai jiao mu sab

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 35

fajny….zapisuje i zrobię..;)

mniam, może być całkiem nie złe:)
muszę wypróbować!!

zjadłabym taki chocby rozpadnięty na pół
albo na trzy :-)

Mięsny omlet… dla mnie brzmi idealnie. Absolutnie do wypróbowania :)

Paulina Stępień

Iza – koniecznie, bo jest bardzo smaczny :)

Moniko – sprawdź, ja zrezygnowałam z papryczek chili za jednym razem, i jako że nie jestem ostrolubna, to jeszcze bardziej mi posmakował

Asiejka – hihih, my zjedliśmy z przyjemnością :)

Kasia – a jak smakuje, mówię Ci, super!

wygląda superowo. chyba muszę kupic sos rybny i zrobić takie fajne omlety :-)

A ja sie właśnie zastanawiałam co by tu mężowi memu zrobić dziś na późny obiad :)))) wprawdzie smażone na noc niezdrowe, ale napewno będzie głodny, a co za tym idzie wdzięczny za takowy kotletomlet. Dziękuję

Paulina Stępień

Kasiulka – zdecydowanie, sos rybny daje taki lekko słonawy smak… jak go nie masz może poeksperymentować i bez niego :) może wtedy troszkę sojowego na przykład :) chociaż rybny też dobrze mieć hihih

Memonique – to napisz czy mąż nasycił się kotletoomletem, jak na mój gust powinien mieć pełen brzuszek hihih :)

no wypróbuje dzięki :)

  • Monika mnemonique

hmmm, nie weszło to zdjęcie??? ach czemuż. No trudno. Wierzcie na słowo, że był tam groszek :) Paweł powiedział, że smakowało trochę jak tortilla ( tylko nie jak ten placek, tylko jak ten hiszpański omlet z wołowiną, ziemniakami, papryką i wszystkim co się w lodówce znajdzie – bo to czasami przygotowujemy).

Paulina Stępień

Moniko – zdjęcie już jest, czasami nie wskakuje jak są polskie znaki, ale ja tu zawsze sprawdzam, poprawiłam i jest :) Groszek widać, wyglądają super, swoją drogą z tym groszkiem to fajna sprawa!
A wiesz, ja znam taki omlet jeszcze pod nazwą tunezyjski, że wrzuca się wszystko co się ma pod ręką :)
Cieszę się, że smakowały i za zdjęcie dziękuję, w zasadzie takie mini omleciki to fajna sprawa :)

  • mnemonique Monika

zrobiłam mini – bo uprzedzona przez Ciebie, że mogą sie przełamać, wolałam dmuchać na zimne. I tak się trochę przełamały ;)

Paulina Stępień

Moniko one tak widocznie mają, ale są tak napakowane, że nawet zastanawiałam się ostatnio jak Tajowie te swoje oryginalne omlety przewracają :) i nie wiem, może też im się rozpadają :) wiesz mi pomogła taka wielka łopatka, taka jakby łyżka cedzakowa i jeden dał radę w całości hihih.
W każdym razie mam nadzieję, że smakowały :)

a próbowałaś zamiast pietruszki dodać świeżej kolendry??… byłoby bardziej tajsko (nie tajlandzko ;)))

a musi byc sos rybny??? bo jakos mi nie pasi hehe

Paulina Stępień

Sylwecia możesz pominąć, on tutaj lekko podkreśla smak, jest dość słony :)

cebula w niewielką kosteczkę ;)

ten mały tasak wygląda na bardzo niepraktyczny :P

zgadzam się, już się z nim rozstałam :)

Dzisiaj robiłam na obiadek i muszę przyznac ze omlecik baaardzo dobry… Podawałam go niestety z ziemniakami bo mój mężulek nie przepada za ryżem ,ale i tak był wysmienity. Będzie gościł na mym stole od czasu do czasu (żeby się nie przejadł) :) DZIĘKUJE :*

Paulina Stępień

Angelika cieszę się bardzo :)

Z tą małą deseczką do krojenia wygląda jak jakiś zestaw dla liliputów :)

zawsze mi sie podoba muzyka pod te filmiki

a moze sie obejsc bez tego sosu rybnego?

Paulina Stępień

Aneta jasne pomiń go

Po pierwsze, to co ty robisz, to nie jest drobniutkie krojenie, a dydolenie na kawałki jakie wyjdą przy użyciu tego narzędzia. To chyba z zestawu p.t. ” Przedszkolaki gotują”. Po drugie, czy ty wiesz do czego służy wook?
[krytykuj nie obrażaj, za obrażanie komentarz został ciachnięty – pozdrawiam admin]

  • princeska

o prosze znalazl sie jakis osobnik ktory postanowil denerwowac innych swoimi niegrzecznymi komentarzami.kasowac je! a kysz uciekaj bo nikt cie tu nie chce!

Paulina Stępień

AD i chyba piszę się wok? :) i raz jeszcze upominam, chcesz wyrazić własne zdanie, doradzić coś innym to śmiało, ale nie obrażamy!

Ten omlet jest doskonały! Ja smażyłam na małej patelni i przewracałam przy pomocy pokrywki – nic się nie rozwalało.

Powiem tyle żenada .pl to bardziej placki a nie omlet.

Co prawda pełna obaw, ale przetestowałam i jest to jedna z potraw, która przypadła do gustu i mnie i mężowi – a to spore osiągnięcie :-)

profesjonalna deska