O stronie i o nas
Dostajemy wiele pytań, więc postanowiłam przybliżyć Wam jak wygląda kotlet.tv od kuchni. Skąd pomysł na stronę, co lubimy, co mamy zawsze w lodówce, co nas inspiruje i kiedy to wszystko gotujemy ;-)
Jeśli chcecie nas lepiej poznać to oglądajcie też naszego vloga Kotlet.TV od kuchni w menu zakładka „od kuchni”, polecam też nasze relacje z podróży.
My i nasz kotlet.tv
Nazywam się Paulina Stępień i wraz z moim Mężem Michałem prowadzimy tę stronę. Kotlet.tv początkowo powstał z potrzeby uporządkowania sobie naszych wszystkich przepisów i podzielenia się z innymi. Z czasem kotlet.tv stał się naszym pomysłem na życie. Połączyć pasję z pracą to coś wspaniałego. Dużo gotujemy, w zasadzie każdego dnia robimy coś smacznego. Sprawia nam to wielką frajdę i co ciekawe bardzo odpręża.
Poza ogromną pasją gotowania uwielbiamy fotografować i filmować, kręci nas montaż filmików. To właśnie z połączenia naszych trzech pasji – gotowania, fotografowania i filmowania – powstał nasz KOTLET.TV
Kotlet.tv to przepisy kulinarne krok po kroku, ze zdjęciami i filmami. To takie małżeńskie gotowanie na ekranie – dla Was ;)
Lubimy gotować…
Ja odnajduję się szczególnie w słodkościach. Mogę je robić bez końca i za każdym razem wymyślam coś nowego. Lubię modyfikować przepisy i eksperymentować. Czasem stawiam sobie za wyzwanie zrobienie czegoś zgodnie z “instrukcją”, ale w efekcie i tak zmieniam coś i dodaję od siebie. Jeśli chodzi o dania obiadowe, to lubię szybkie. Jednak nie brakuje mi tu finezji, po prostu staram się zrobić coś smacznego z niczego.
Za to mój Mąż Michał jest mistrzem obiadowym. Wszelkie oryginalne dania wychodzą spod jego noża i łyżki. Lepiej odnajduje się w przepisach, szczególnie wyszukanych, dodaje też coś od siebie i wszystkie jego potrawy są smaczne. Oczywiście jego męskie dania cechuje jedno – zawsze jest ich dużo i spokojnie starczają na dwa czy trzy dni. Dla całego wojska ;-)
Sprawdzone przepisy, zdjęcia i filmy
Wszystkie przepisy na potrawy, które zamieszczamy w naszym serwisie przygotowujemy sami a potem zjadamy. Nie ma tutaj zmyślonych potraw, wszystko powstało naprawdę.
Dodatkowo każdy przepis jest dokładnie sfotografowany krok po kroku, a większość ma również film, który ułatwia przygotowanie potrawy. Z filmów jesteśmy bardzo dumni. Kiedy uruchomiliśmy stronę, byliśmy chyba pierwszym tego typu serwisem, który do przepisów zamieszczał również własne filmy. Własne, bo wszystko powstaje w naszej kuchni. Obecnie nie ma drugiego serwisu kulinarnego, który mógłby pochwalić się taką ilością zrealizowanych filmów z przepisami. Jesteśmy z tego szalenie dumni.
Czasem już śmiejemy się sami z siebie, że do kuchni nie umiemy wejść bez kamery oraz aparatu fotograficznego. Lubimy to. Od grudnia 2009 wszystkie filmy są w HD, co dla nas jest również powodem do zadowolenia :) Nasza kuchnia już nie przypomina zwykłego pomieszczenia, więcej tutaj sprzętu foto wideo niż AGD.
Nasze inspiracje
W domu mamy całą bibliotekę książek, również tych kulinarnych. Lubimy też szukać inspiracji w zagranicznej literaturze i prasie. Jeśli chodzi o autorów to Michał lubi kuchnię Makłowicza. Ja… ja chyba nie mam swojego guru, gotuję dużo z głowy, a jeśli miałabym kogoś wymienić to cenię sobie przepisy Julii Child, a w pamięci mam również najlepszą kuchnię mojej Babci. Bardzo dużo czytam i oglądam, a potem improwizuję. Czasem wystarczy mi tylko smakowite zdjęcie w jakiejś gazecie by mnie zainspirować.
Korzystam też z domowym przepisów. Takich zapisanych w wielkim zeszycie, na już pożółkłych kartkach. Przepisy mojej Babci (choć zazwyczaj podawane „na oko”, a także te spisane przez Mamę, są aktualne zawsze i tak samo pyszne. Również od Was dostaję wiele świetnych receptur rodzinnych, więc na brak inspiracji nie możemy narzekać.
Nie lubimy
Chyba nie ma rzeczy, których nie lubię. Postrzeganie smaków zmienia się z czasem, to czego jakiś czas temu nie lubiłam teraz zjadam z przyjemnością. Tak samo mój Mąż. Kiedyś nie lubił szpinaku, a teraz cieszy się, gdy widzi go na talerzu. Uważam, że dobrze „zrobiona” potrawa będzie smakować nawet niejadkom.
Za to mam kilka swoich „widzimisię”. W kuchni nie używam sody. Przez pewien czas jedliśmy sporo jedzenia cateringowego, do którego, podczas przygotowania dodaje się jej spore ilości. Wszystko potem smakuje tak samo. Nie używam i nie będą. Jedynym wyjątkiem jest proszek do pieczenia.
Nie przepadam za kawą. Ani ja ani Michał nie pijamy kawy na co dzień. Jedynym wyjątkiem jest zbożowa kawa inka, taka, którą pamiętam z dzieciństwa, jedyna przeze mnie tolerowana. Jedynie podczas podróży do Włoch pozwalamy sobie na kawowe szaleństwo.
Kiedy gotujemy
Często słyszymy „skąd wy macie na to czas”. Szczerze mówiąc nie wiem, lubimy gotować, chcemy. W domu zamiast siedzieć przed telewizorem, wolimy spędzać czas w kuchni. Gotując, jedząc i gadając. Gotowanie wcale nie zabiera dużo czasu jeśli tylko dobrze się to wszystko zaplanuje. Kotlet.tv wypełnia nam cały czas, praca na swoim nie zna limitów i w efekcie pracujemy od świtu do nocy, ale bardzo to lubimy. Codziennie gotujemy dla siebie lub naszych gości i to wszystko filmujemy. Potem dla Was to wszystko przygotowujemy, by pokazać gotowy przepis. Ogólnie jest tutaj wiele pracy, której normalnie nie widać :)
W kuchni znajdujemy odpoczynek, to tutaj się wyciszamy. Dużo pracujemy przy komputerze, bo jednak kotlet.tv to serwis kulinarny i trudno obyć się bez komputera, może też dlatego gotowanie jest tak przyjemną odskocznią. Odnajdujemy przyjemność w gotowaniu i jedzeniu. Posiłki jadamy wspólnie. Nie wyobrażam sobie również nie zjeść rano przed wyjściem śniadania.
W lodówce zawsze jest…
Mleko, parmezan i pomidory. Z tego zawsze coś można wyczarować. A po drugie uwielbiam włoskie sery, te twarde aromatyczne, lubię mleko, szczególnie rano, z niewielkim makaronem, a pomidory lubię szczególnie latem, wtedy hoduję małe pomidorki koktajlowe na balkonie.
Na balkonie rosną też poziomki, często zioła, głównie bazylia i mięta. Z innych rzeczy… w domu musi być mąka, ale to głównie dlatego, że chleb pieczemy sami. Mam wielką szufladę różnorakiej mąki.
Co jeszcze?
Żyjemy normalnie, jemy smacznie. Połączyliśmy pasję ze sposobem na życie i to nas niesamowicie napędza do działania. Domowe jedzenie jest zdrowsze. Teraz to widzę. Jemy zdrowiej, lepiej się czujemy. Staramy się też ruszać, w okresie cieplejszym codziennie rano biegamy, zimą brakuje nam niestety mobilizacji, wtedy chodzimy dwa razy w tygodniu na basen ;-)
Wielką frajdę sprawia nam gotowanie, fotografowanie, filmowanie a potem składanie tego w całość i dzielenie się z Wami. To wielka przyjemność móc kawałek swojej pasji dać dalej, może kogoś zainspirujemy, może nauczymy, a może po prostu zachęcimy do gotowania. Gotowanie jest fajne. Lubię gotować ;-)
życzymy wszystkim smacznego
Paulina i Michał
kontakt: paulina@kotlet.tv









FAJNIE ŻE JESTESCIE!!!!!
Moja corcia /13 lat zainteresowała sie gotowaniem, pieczeniem i przygotowywaniem jedzenia a nie tylko strona konsumpcyjna. Pozdrawiam
Dominik bardzo nam miło :) kochamy gotować i w gotowaniu to właśnie improwizacja jest fantastyczna! :)))) czuj się u nas dobrze ugoszczony
Witaj,
w jakiej temperaturze piec ciasta, muffiny w foremkach silikonowych, z termoobiegiem czy bez i na jakim poziomie. Mam z tym problem bo pomimo licznych eksperymentów mam wrażenie że ciasto się nie dopieka.
Paulina ja też lubię gotować ale nie wiem czy potrafiłabym zrobić coś bez przepisu , a przynajmniej coś odjąć coś dodać, trochę mi szkoda właśnie tej umiejętności której mi brak mam tylko nadzieję, że przychodzi ona z czasem bo bardzo bym chciała ją mięć!!
Weronika może to przychodzi z czasem? :) mi czasem brakuje umiejętności by robić coś zgodnie z recepturą bo za każdym razem mam ochotę improwizować :)))
Agnieszka http://kotlet.tv/jak-piec-ciasto tutaj o ustawieniach piekarnika
Jak to robicie, ze wciaz gotujac i jedzac jestescie szczupli?
Dziekujemy bardzo za przepis na zurek. Wyszedl przepyszny. Taki potrafila zrobic tylko moja mama. A teraz dzieki Wam udal sie mojemu bratu.
Jestem pod wielkim wrazeniem Waszej strony internetowej…
Dziekuje raz jeszcze i pozdrawiam z Pennsylvanii.
Basia cieszę się bardzo i dziękuję za miłe słowa :)
Wlasnie to jest swietne pytanie (zadane przez Ewa)jak wy to robicie ,ze ciagle gotujecie ,pieczecie i z pewnoscia jecie ,a jestescie szczupli????….ja patrzac na slodycze tyje :)takie mam przynajmniej wrazenie ,ze tylko patrze :))))
Jesteście po prostu świetni!!!

Z Wami moje pieczenie nie kończy się wywaleniem do kosza, albo zjedzeniem przez mojego psa ;)
Ostatnio zadziwilam wszystkich moim tortem, padały pytania: jak to ty sama je zrobiłaś? niemożliwe!
Wczoraj zrobiłam muffinki, wyszły pyszne.
Dziękuję za przepisy i inspiracje
pozdrawiam Ola
Ola baaaaardzo się cieszę, fajnie czytać takie komentarze! a tort naprawdę śliczny! :)
Jesteście tacy wspaniali. Nie sposób nie zauważyć jak bardzo się kochacie:) Na Waszych filmach widać jednocześnie proste szczęście i wielką pasję. Dziękuję za świetne przepisy i moc inspiracji. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę aby to nigdy w Was nie ustało!
Proszę o instrukcję jak zrobić tort (ciasto) w kształcie samolotu i siedzącego misia?
Ja też się niezmiernie cieszę, że jesteście! Moja kuchnia bardzo wiele zyskała dzięki Wam! Dziękuję :* P.S. Mój mąż bardzo prosi Twojego męża o przepis na golonkę :)
Biała Korona dziękujemy za miłe słowa :D golonka… ok :D
wlasnie odkrylam ,ze blogiem roku 2011 zostal JMD czyzbyscie nie brali udzialu w tym konkursie?Uwazam po obejzeniu ich strony,ze wygrana mielibyscie gwarantowana szczegolnie za pieknie i szczegolowo opisane przepisy czego tam niestety nie mozna zauwazyc,a to mysle jest b.wazne jesli chodzi o blog kulinarny…pozdrawiam
Wiolka dziękuję :) nasz serwis jest za duży na takie konkursy :) niech inni zostają blogami roku, ja choć czuję się może i blogerką to jednak kotlet.tv jest wielkim serwisem, czułabym się nie fair jednak :) zresztą dla nas największą nagrodą są Czytelnicy i ich ocena :))) dziękuję Ci za miłe słowa
kochani odkad odkrylam wasza strone to wiecznie mi brakuje tuszu do drukarki bo kazdy przepis od was musze wydrukowac i dzielic sie z innymi. jestescie naprawde sympatycznymi, swoiskimi ludziskami i powiem co mysle niech nawet Gordon Ramsey sie schowa przed waszymi przepisami. sciskam was.Ewa
Jestescie WIELCY to fakt….a Czytelnicy beda z wami do konca swiata i jeden dzien dluzej to z pewnoscia….super ze jestescie….dajecie mi przynajmniej duzo radosci i jestem pewna ,ze nie jestem w tym osamotniona:)
Wasze przepisy są THE BEST;-)
Wszyscy zachwalają zamieszczone tu przepisy i smakowitość dań. Zapewne słusznie, wkrótce sam się o tym przekonam (Kurczak mole rojo na pierwszy ogień w najbliższy weekend). Ale póki co ujęła mnie strona filmowa przepisów (też filmuję i montuję amatorsko) – swobodna, naturalna i miła buzia prelegentki, świetne prowadzenie kamery, montaż bez większych zastrzeżeń (no, może niektóre ujęcia mogłyby być skrócone do czasu niezbędnego do przeczytania opisu danej czynności). Ale generalnie wielki PLUS za całokształt. Trafiacie u mnie do „Ulubionych” !
PS. Paulinko, Twój akcent sugeruje korzenie wschodnie. Może masz sprawdzony przepis na solankę? Jadałem kiedyś ją często w pociągu „Polonez” relacji Warszawa-Moskwa.
Darek dziękuję za miłe słowa, niestety pochodzę z centralnej Polski, akcent widać rzecz nabyta, ale przepis postaram się zrealizować.
Trafiłam tu przez przypadek szukając przepisu na chleb domowy. Dzięki Pani mój zakwas zaczyna „żyć”, to jego trzeci dzień pełen pęcherzyków powietrza. Powoli rozglądam się po portalu i bardzo mi się podoba. Zagoszczę tu na dłużej, albo na bardzo dłużej. Gratuluję pomysłu. Filmiki z przygotowania potraw to jest to, co tacy analfabeci kulinarni jak ja potrzebują najbardziej.
Pozdrawiam bardzo serdecznie
Paulinko powiedz mi , to jest wasza praca ta strona kotlet.tv i gotowanie czy czymś jeszcze się zajmujesz????
Paulina a Ty gdzieś jeszcze indziej pracujesz czy zajmujesz się kuchnią??
Kamila/Madziutek wszystko jest napisane :) normalnie pracuję nad kotlet.tv każdego dnia 25 godzin na 24
Bonjour, je suis belge et mon mari est d’origine polonaise,grâce à votre site,je peux apprendre des recettes polonaises et les refaire pas à pas avec les films et les photos.
Merci beaucoup et bonne continuation.
Valérie