Mule po marynarsku


Cozze alla marinara, a po francusku Moules à la marinière. Jeden z najpopularniejszych przepisów na małże, czyli mule po marynarsku. Duszone w aromatycznym białym winie z masełkiem, czosnkiem i świeżą natką pietruszki. Po prostu pyszne. Tak przygotowane mule będą idealne na kolację we dwoje.

Jeśli dopiero zaczynacie swoją przygodę z małżami, to koniecznie przeczytajcie nasz poradnik o czyszczeniu i przygotowaniu małży. Dodam, że najlepsze są świeże małże, coraz łatwiej je dostać nawet w dużych sklepach, choć czasem trzeba jechać na drugi koniec miasta. Ale warto, bo małże po marynarsku są przepyszne i jak dla mnie, to chyba najlepszy sposób ich podania. Smacznego.

Mule po marynarsku krok po kroku

  • czas: 15 minut
  • liczba porcji: 2–3

Składniki:

  • 1 kg muli świeżych oczyszczonych
  • 1 mała cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • natka pietruszki
  • 1 łyżka masła
  • 2 łyżki oliwy
  • lampka wina białego półwytrawnego
  • 1 łyżeczka pieprzu
  • odrobina soli

Moje porady:

  • Mule po marynarsku

    Krok 1: Przygotowanie zaczynam od oczyszczenia małży. W rondelku rozgrzewam masło, szklę cebulę i czosnek. Dodaję białe wino i pietruszkę i podgrzewam, aż zacznie wrzeć.

  • Mule po marynarsku

    Krok 2: Wrzucam mule i przykrywam pokrywką. Gotuję ok. 4–6 minut, aż się otworzą. W trakcie tego gotowania warto potrząsnąć garnkiem, by mule bliżej pokrywy były bliżej dna. Te, które się nie otworzą, wyrzucam. Smacznego.

Mule po marynarsku
Mule po marynarsku

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 26

nigdy nie jadłam małży może kiedyś się odważę hehe

aaaa…Moules à la marinière. uwielbiam! można je jeść tonami. do ideały brakuje jeszcze tylko ogromnego tależa cieniutkich, domowych, chrupiących frytek.
skąd jest ten przepis? ja akurat robię bez czosnku, z szalotką zamiast cebuli i z wytrawnym winem. wrzucam wszystko na raz bez podsmażania.
jeszcze takie pytanie: gdzie udało ci się dostać w Polsce świerze małże?

Genialne – proste i wykwintne. Uwielbiam wasz kanał ludzie! – Ubogacacie mnie kulinarnie! ;D

małże mozna dostać, chociaż czasem trzeba sie najeździć za nimi, niektóre markety mają w czwartki :)
a jeśli chodzi o przepis to wiesz, trudno ocenić, widziałam w wielu książkach, programach, filmach i tak jakoś miałam zapisane :) z szalotką też kojarzę, tylko o nią trudniej w PL :)

jakże to? u mnie szalotka jest w markiecie normalnie, tylko trochę droga.

poważnie Ci mówię, wcale nie jest takie oczywiste dostać szalotkę! pamiętam kilka lat temu biegałam po calym mieście, teraz jest łatwiej, ale raczej w większych sklepach :) serio serio

Pyszne :) wlasnie zjadlam i moge z czystym sercem polecic :)

próbowałam będąc na wakacjach w Belgi pychotka z fryteczkami

super, pod warunkiem, że ktoś lubi owoce morza. Pamiętam, że kiedyś miałem pewne trudności z przełamaniem się i z całej MICHY zamówionej we Flunch’u zjadałem tylko 4 albo 5, potem jakoś już poszło :D

bo u nas nie ma takiego zwyczaju jedzenia owoców morza, a szkoda :) jak byliśmy teraz na naszej wyprawie to w zasadzie było gdzieniegdzie łatwiej o owoce morza niż kurczaka! :)

Zrobiłam wczoraj…chyba troszkę za dużo wina dodałam, ale i tak bardzo nam smakowały :) Przesyłam zdjęcie z pozostałości po romantycznej kolacji ;) Pozdrawiam !
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads-comments/DSCN2667a.jpg[/img]

Paulina Stępień

Marta ;) cieszę się!

Przepis sprawdzony, małże wyszły pyszne ;)

Ja dodaje jeszcze odrobinę śmietanki. Na minutę , pod koniec gotowania .

Okrrrropnie czyta się gdy są te same komentarze po kilka razy wrrr!!!
Nie mam w zwyczaju krytykować. Zazwyczaj jak mi się nie podoba to nie pisze nic. Ale często wchodzę na kotlecika :) bardzo lubię Waszą stronkę, a to mi bardzo przeszkadza. Czy nie moglibyście czegoś z tym zrobić??
Czytam szybko, zawsze się zapędzę, a to TEN SAM TEKST , kolejny znów i z n ó w no proszę…..

  • JOANNA KUCZEWSKA

Zdecydowanie – wytrawne, nie polwytrawne wino. Najlepiej to, ktore sie pozniej pije do jedzenia.

  • Karolina Czarkowska

przepyszne! świetnie się do tego sprawdzają frytki

Niech ktoś wreszcie napisze JAK TO się je,

  • mima_

Bierze się muszlę do lewej ręki, widelec do prawej, wyciąga się widelcem zawartość skorupy, którą odkłada się do podanej osobno miseczki. Ot, caął filozofia. Mule są pyszne, smakują jak koncentrat morza.

Paulina Stępień

Małgola najlepiej dłońmi, albo w jedną rekę mule a w drugiej widelec

A skad wziela pani ten przepis na cozze alla marinara?..,bo pierwszy raz widze ze sie gotuje z cebula,maslem!!! I wino sie wlewa przed malzami a nie wspomne o pietruszce!! O dio mio!!

  • lion

Mio dio… :/ Oczywiście, że mule po marynarsku przygotowuje się z cebulą – lepiej, gdy jest to szalotka. Wino wlewa się przed małżami, i tak jest też w tym przepisie. O co ci chodzi z pietruszką? Przecież jest w przepisie? Czy wg ciebie ma nie być? :O Oczywiście można też robić na maśle, co jest normą w Belgii, która jest raczej ojczyzną tego dania, a nie Włochy (gdzie pewnie częściej wykorzystuje się oliwę zamiast masła). W niektórych regionach Europy popularny jest również dodatek czosnku. A twój komentarz jest beznadziejny, o mio dio..

Pyszny przepis. Chociaż go zmodyfikowałam. Zamiast wina dodałam wody. A winem przepijałam pyszne danie.

Witam,
nie chcę komentować dania, lecz poziom ortografii komentujących. ” Polska język trudna język”, ale żeby pisać talerz przez „ż”, świeży przez”rz”, w „Belgi” przez jedno „i” i wiele innych kwiatków. Kobity, dlaczego jesteście takimi nieukami? Co z tego, że zrobicie superdanie, małże czy łososia, skoro nie macie nic w głowach? Zamiast wertować przepisy, wertujcie słownik otrograficzny

  • Emilka

polonista się znalaz

Wybaczcie mi, prosze literowki. Klawiatura w telefonie czasami bywa zlosliwa :P