Jedne z najlepszych muffinów jakie jadłam. Są rewelacyjne! Bardzo czekoladowe a w dodatku z mocno czekoladowym nadzieniem. Najlepsze są podane na ciepło, wtedy czekolada w środku jest lekko płynna.
Muffinki super chocolat posmakuję każdemu, szczególnie łasuchom. Jeśli szukacie czegoś jeszcze bardziej czekoladowego, to polecam czekokubki. Smacznego.
- Czas: ok. 40 minut
- Ilość porcji: 12 sztuk muffinek 5 cm
Składniki
- 2 szklanki mąki
- 1/2 szklanki cukru białego
- 1/2 szklanki cukru brązowego
- 2 łyżki kakao
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 szklanka mleka
- 100 g masła (roztopić)
- 1 jajko
Przygotowanie
Zobacz również:












Faktycznie łądne. I takie czekoladowe. Też niedawno robiłam muffinki:)
no ja się zamufinkowuję powoli ;p
Wszyst5ko co czekoladowe, to moje ulubione :) Więc i te muffinki, będą dla mnie doskonałe :)
takie muffinki to czysta rozpusta czekoladowa :)
Sliczne. Szczegolnie kusi mnie ta mleczna czekolada w srodku :)
Pysznie wyszły! A co najważniejsze, nie opadły:)
oj te mufinki mogę polecić każdemu w ciemno ;-)
przepraszam a gdzie najlepiej kupoeac papilotki?
oo to dzis z synkiem zrobie po obiedzie :) mam wszystkie skladniki oprocz czekolady.. ale nic dziwnego czekolada w tym domu sie nie ostanie nawet 5 min hehe.. ostatnio kupilam takie gumowe papilotki wiec czas je sprawdzic ;)
Anita cos wiem na temat czekolady :) oj wiem, koniecznie sprawdź i daj znać, szkoda, że nie masz tej czekolady, ale i bez niej wyjdzie pysznie :) mam nadzieję, że i Tobie posmakuje :)
i napisz jak sprawdzają się te małe gumowe foremki, bo ja mam formę, ale ostatnio spodobały mi się serduszkowe papilotki takie właśnie silikonowe i rozmyslam nad nimi :)
a wiec muffinki byly..sie udaly i nawet urosly.. oczywiscie nie obeszlo sie bez ‘skuchy’.. a wiec do wystudzonego juz plynnego maselka dodalam mleko z lodowki i maselko zamienilo sie troszke w grudki.. czy jakos tak.. dlugo je meczylam .. nie wygralam z nimi do konca..ale na szczescie nie zaszkodzily ..i zakalca nie bylo ;) uff…


Moj synek Alanek, mial zdobic kolorowycmi cukierkami ‘lentynkami’ ale niestety dekoracja zniknela w brzuszku w ciagu kilku sekund… tylko 6 cukiereczkow zdazylo wyladowac na babeczkach, ktore i tak gdy mama sie odwrocila jakos dziwnie zniknely..
ps.
nastepnym razem postaram sie zrobic z czekolada..;)
ps.2 polecam sylikonowe foremki.. juz sie myja w zmywarce :) mam rowniez 2 w ksztalcie serduszka..jak widac na fotce :)
Anita, ale super! dziękuję za zdjęcia, widać, że synek szczęśliwy :D wielką radość sprawiaja mi takie zdjęcia :) a foremki, no to teraz przepadłam! :D kupuję serduszka, nie ma przebacz hihihi, wyglądaja pieknie wszystkie :)
a co do masła, no tak, ono musi przestygnąć, ale ogólnie, to chyba w muffinkach w ogóle o zakalca trudno :) cieszę się, że smakowały i koniecznie zrób z nadzionkiem-czekoladą, też powinny posmakować, dziękuję i pozdrawiam :)
Dzien dobry Wszystkim.
Znalazlam ta strone przypadkowo(szczesciara ze mnie)Muffinki znakomite.Pierwszy raz zrobilam na Walentynki ,zajadali sie wszyscy.Dzisiaj ponownie robie bo rodzinka nalega.Prosty przepis .Dziekuje.
Pozdrawiam Wszystkich z kraju kwitnacej wisni.
Anetta bardzo miło mi to słyszeć, ogromnie :) cieszę się, że muffinki posmakowały :) pozdrawiam i Ciebię i rodzinkę i zaglądaj do nas jak najczęściej :) Swoją drogą ja pozdrawiam z kraju topiącego się właśnie śniegu :)
A mi przyszla ochota na zrobienie takiej Muffinki Big , dla Muffinkowego potwora…..jakim jestem hihihihihihi pyszny przepis ,Dzieki Paulinko !
Teraz mam w planie na zrobienie takiej wielkiej Muffiny z Twojego nowego przepisu na cytryniaka, chcialabym rowniez udekorowac jak Quecitos.

Polecam Ci stronke http://www.quecosypasteles.com.mx napewno sie zakochasz!
Wow big muffinka! no Mexykanko dałaś popis :) świetna :) A za stronkę dziękuję, siedzę i patrzę :) o rany, jak tak udekorujesz to daj znać koniecznie hihi
ja teraz w sobotę będę dekorować torty ;-)
Do muffinek wkladam kostki z Kinder Bueno :)
Pychotka :) Zrobilam moje pierwsze muffiny wg. tego przepisu, maz zdecydowanie zachwycony :) pozdrawiam
bajecznie prosty przepis, na pewno wypróbuję w najbliższym czasie:)
zamiast masła polecam dodać 90ml oleju
i powiem jeszcze tak, że strasznie dużo tej mąki idzie z tego przepisu, mi by wyszlo przy takim składzie chyba 30muffin; 2 szkl. mąki to AŻ 0,5kg ! ! ! ten przepis wydaje mi sie zbyt ciezki i za slodki mimo wszystko [ilosc cukru mnie tez przerazila]
Kinga 2 szklanki mąki to niewiele ponad 300 g, bo szklanka mąki to nie to samo co szklanka wody :)
1 szklanka mąki pszennej to ok. 160-170 g mąki.
1 szklanka cukru to ok. 220 g można dać mniej, tutaj jednak jest gorzkie kakao, dlatego dałam tyle, ale można mniej.
Masło jak najbardziej można zastąpić olejem :)
to są moje jedne z ulubionych muffinek, ale można go modyfikować :) pozdrawiam
Są przepyszne. Zrobiłam je dla rodzinki zniknęły w jeden dzień. :-)
superproste i pomimo małej katastrofy (chyba zrobiłam jajecznice, bo do bardzo ciepłego masła dodałam jajko i włączyłam mikser), wyszły idealnie :)
dodałam kilka kropel aromatu waniliowego, i posmarowałam je masłem orzechowym. Pycha :D
Babeczki wyszły przepyszne i oczywiście szybko znikły ze stołu ;)
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2010/11/Obraz 003.jpg[/img]
Przepyszne! Nie miałam tylko czekolady, ale za to wrzuciłam troche suszonej żurawiny :) Mniam :)
Najpyszniejsze na świecie :)
Chciałam zapytać czy zamiast brązowego cukru mogę dodać JASNY cukier trzcinowy? Bo właśnie nie do końca znam się na tych różnicach pomiędzy cukrami.. :)
Kasia możesz dowolny cukier :)
Wypróbowałam przepis, muffiki właśnie się pieką w piekarniku. Wyglądają i pachną pięknie, ja od siebie dodałam jeszcze banana do ciasta ;)
Pozdrawiam.
p.s. światna strona z przepisami, bardzo lubię korzystać z waszych przepisów! ;)
co może się stać z muffinami jeżeli będę piekła je w nie przystosowanej do babeczek blasze? tzn. takiej bez tych ; dołeczków’ ? proszę o odpowiedź :)
Magda to znaczy jak?
Jedynym sposobem są podwójne papilotki (czasem się wylewają, ale ujdzie) albo zrobienie ciasta http://kotlet.tv/szybkie-ciasto-czekoladowe
dzięki, użyję podwójnych papilotek. :)
mam nadzieję, że nie wyleją się ani nie przewrócą bo będę robić je pierwszy raz :D
Zrobiłam – wyszły SUPER :-)
Przepis bardzo prosty i łatwy , polecam :-)))
a o to dowód, wprawdzie nie do spróbowania ;-) ale efektowny
piękne!
Czy bedzie błedem jeśli kakao dodam od razu do składników suchych? w jakim celu trzeba to zrobić na końcu? pozdrawiam
Madzia spokojnie dodaj, nie będzie to błędem, wręcz błąd raczej u mnie, ale z zasady wszystkie dodatki inne niż „baza” dodaję na końcu
Ja zapomniałam dodać masła!:O I myślałam, że będą do niczego… Ale o dziwo wyszły nie tylko zjadliwe a nawet dobre;P
A ja do swoich dodałam trochę rodzynek i pokruszonego herbatnika, a czekoladę włożyłam nadziewaną :-)
Właśnie dochodzą w piekarniku; za pierwszym razem według tego przepisu wyszły przepyszne, mam nadzieję, że tym razem też się udadzą.
wlasnie po raz drugi dzies pieka sie pyszne muffiny!
niestety fotka sie nie laduje…
Najlepsze muffinki jakie kiedykolwiek jadłam, nie dałam czekolady, ale za to dałam maliny, wyszły przepyszne i przepiękne, serdecznie dziękuję i pozdrawiam :)
wykorzystałam Twój przepis w moim wpisie, mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko :)
tutaj link: http://za-wysoko.blogspot.com/2011/08/o-muffinkowym-szalenstwie-w-kuchni.html
przepis jest świetny :)
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/08/Obraz 4602.jpg[/img]
czy moge do środka dac nadziewna czekolade??? mam wedla wiśniową z chilli :D
Paula jest mi bardzo miło! a muffiny zasługuja na brawa, pieknie ozdobione!
Wyszły pyszne! To mój pierwszy przepis, który wykonuję sama (wcześniej pomagałam mamie) i myślę, że każdy podoła. Co do papilotek, moje jakoś tak straciły barwę, może przez to kakao, więc myślę, że raczej nie ma sensu kupować wymyślnych (chociaż może to kwestia jakości)… W każdym razie te muffinki polecam naprawdę wszystkim ;). Pozwoliłam sobie trochę zmienić przepis i dałam mniej cukru (2/3 szklanki) i szczyptę soli.
Tośka cieszę się bardzo :) a kakao polecam gorzkie, pełne odtłuszczone, takie np. z wiatrakiem na opakowaniu, niedrogie a i smak dobry i kolor :)
Właśnie kosztuje, pycha :D
Nie miałem kakao to roztopiłem 0.5 tabliczki czekolady i wymieszałem ze składnikami. A zamiast mlecznej dodałem deserową czekoladę. Pycha :D
Są super!
Anie nie śmiało może być zwykły, nic się nie zmieni :)
Dziękuję Bardzo :)
ja tez sie nad tym zastanawialam ;) a jak tam zdrowko ?? W koncu niedlugo konferencja SMS :) w wolnej chwili odpisz kwiatuszkowi na pytanie odnosnie sernika :* http://kotlet.tv/sernik-neli
@Anna dzięki :) odpisuję jak szybko umiem hihi :)
Oto co mi wyszło (jeszcze nie wykończone) :) Bardzo smaczne, ale nie polecam do nich czekolady wedla… Bardzo szybko zastyga i nie ma efektu lejącej czekolady…
Ale same w sobie pycha :)
http://desmond.imageshack.us/Himg692/scaled.php?server=692&filename=dsc00091fkm.jpg&res=medium tutaj zdjęcie bo się nie załadowało… :)
Super przepis, muffiny wyrosly i sa pyszne… zamiast czekolady dodalam swieze maliny yammmm
Nie nadążam połykać śliny! :) Wypróbuję je w sobotę i zamierzam dodać białą czekoladę zamiast ciemnej :)
a mi połowa babeczki zostaje na papilotkach.. jak zrobić by tak nie było?
Gosia2 mi się wydaje, że wtedy musisz je przytrzymać dłużej w piekarniku.
nie wiem właśnie czy nie za długo tam były albo za duża temp.. ale im są starsze tym lepiej odchodzą z papieru :)
przepis fantastyczny, tylko czekoladka nie do konca mi sie rozpuscila w srodku:| poza tym pycha:) mozesz polecic jakas czekolade, z ktora na pewno nie bedzie problemu ?:)
Renia czekolada w miarę tego jak babeczki stygną też stygnie, jeśli chcesz ciągnące to lepiej chyba nutelle dać :)
dzięki;) muszę tak zrobić następnym razem, a pewnie będzie to już wkrótce;D
Zdjęcie troche słabe ale oto moje muffinki czekoladowe :)

Ja też dzisiaj postanowiłam zrobić muffinki, jednakże z białą i mleczną. Mam nadzieję że będą pyszne. Pozdrawiam! ;-)
Paulinko uwielbiam twój blog :) a muffiinki są boskie :D robiłam je wczoraj wieczorem i już ich nie ma,dzisiaj robię znowu ale z malinami :D .Pozdrawiam serdecznie :)
Moje muffinki :)

Niestety, nie udało mi się. Dodałam wszystkie składniki, tak jak powinnam. Ciasto wyglądało dobrze. Kiedy nakładałam ciasto, to dodałam do foremek po 2 kostki czekolady – mleczna i biała. Po pierwsze muffinki nie odchodziły od foremek i były tak jakby zakalcowate. Czekolada biała smakowała jak toffi i była twarda. Czekolada opadła na sam spód i nie chciała odejść od muffinek. Eh… cóż mogłam zrobić źle?
Daria jak babeczki nie odchodzą to już wiele razy to pisałam w komentarzach, kolejnym razem trzeba dodać ok. 2 łyżek mąki więcej, czekolada jest miękka tylko jak jest gorąca :) w dodatku jak opadała na dno to tylko potwierdza, że ciasto było troszkę zbyt płynne, jeśli chcesz z płynną czekoladą to albo podawaj na ciepło albo do środka daj czekoladę rozp. z masłem albo nutellę :) I grunt to się nie poddawać, mówię Ci, zakochasz się w muffinkach! :)
Menia wyglądają fajowo! dziękuję za miłe słowa i trzymam kciuki za kolejne wypieki!
Paulinko a o to wersja muffinek z malinami bez kakao :) są przepyszne :)

Mednia21 aż zapachniało latem! cieszę się, że smakują! super!
a to moje maleństwa :) bardzo zainspirował mnie Wasz przepis ! Co prawda troszkę go zmodyfikowałam z racji posiadania niepolskich produktów, szkockie zachowują się trochę inaczej ;) no i dodałam też gruchę ! I do środka i na wierzchu. Czekam na osąd ukochanego kiedy tylko dorwie się do nich wieczorem. Mi na razie ładnie wyglądają i pachną :D Dzięki !
a jednak te poprzednie ostają w domu, rodzinka się zajada :)

a te z malinkami lub bananami lecą do fiancé :D
Agata ależ smakowicie polane!