Mój mufinkowy świat pędzi do przodu. To kolejne muffinki, które zrobiłam w szale ostatniego mufinkowania. Tym razem zaszalałam z czekoladą. Akurat miałam wielkie ciśnienie na coś czekoladowego. Postanowiłam, że to będą właśnie muffinki super czekoladowe. Muszę przyznać, że muffinki to fajne babeczki, dają szerokie pole do popisu i chyba ze wszystkim będą smaczne.
Ale tak jak wspomniałam, tym razem czekolada. Są nie tylko czekoladowe z zewnątrz z powodu dodanie gorzkiego kakao, prawdziwa czekolada kryje się w ich sercu, w samym środeczku. Bo w tych muffinkach zatopione są kawałki mlecznej czekolady. Są najlepsze na ciepło, wtedy wgryzając się, czuć miękki, ciepły kawałek słodyczy… mmmmm!
Te mufinki z czekoladą są dobre na każdy dzień, a już na pewno są niezastąpione kiedy ma się ochotę na coś czekoladowego!
Składniki na 12 szt (śr 5 cm)
- 2 szklanki mąki
- 1/2 szklanki cukru białego
- 1/2 szklanki cukru brązowego
- 2 łyżki kakao
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1 szklanka mleka
- 100 g masła (roztopić)
- 1 jajko
Przygotowanie
Mufinki są bajeczne w smaku, w zasadzie w wyglądzie też. Słodkie różowe papilotki ładnie na nich wyglądają.
Odnośnie papilotek, to ja już nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła kupić kolejne. Nie, nie dlatego, że te mi się znudziły, ale tyle jest pięknych, że najchętniej miałabym wszystkie papilotki świata.
swoją drogą jak to się mówi: mufinki, mufinki i…
Inne przepisy na: Muffinki i babeczki
Zobacz również
| Muffiny | Muffinki z masłem orzechowym | Muffinki kurczaczki |















Faktycznie łądne. I takie czekoladowe. Też niedawno robiłam muffinki:)
no ja się zamufinkowuję powoli ;p
Wszyst5ko co czekoladowe, to moje ulubione :) Więc i te muffinki, będą dla mnie doskonałe :)
takie muffinki to czysta rozpusta czekoladowa :)
Sliczne. Szczegolnie kusi mnie ta mleczna czekolada w srodku :)
Pysznie wyszły! A co najważniejsze, nie opadły:)
oj te mufinki mogę polecić każdemu w ciemno ;-)
przepraszam a gdzie najlepiej kupoeac papilotki?
oo to dzis z synkiem zrobie po obiedzie :) mam wszystkie skladniki oprocz czekolady.. ale nic dziwnego czekolada w tym domu sie nie ostanie nawet 5 min hehe.. ostatnio kupilam takie gumowe papilotki wiec czas je sprawdzic ;)
Anita cos wiem na temat czekolady :) oj wiem, koniecznie sprawdź i daj znać, szkoda, że nie masz tej czekolady, ale i bez niej wyjdzie pysznie :) mam nadzieję, że i Tobie posmakuje :)
i napisz jak sprawdzają się te małe gumowe foremki, bo ja mam formę, ale ostatnio spodobały mi się serduszkowe papilotki takie właśnie silikonowe i rozmyslam nad nimi :)
a wiec muffinki byly..sie udaly i nawet urosly.. oczywiscie nie obeszlo sie bez ’skuchy’.. a wiec do wystudzonego juz plynnego maselka dodalam mleko z lodowki i maselko zamienilo sie troszke w grudki.. czy jakos tak.. dlugo je meczylam .. nie wygralam z nimi do konca..ale na szczescie nie zaszkodzily ..i zakalca nie bylo ;) uff…


Moj synek Alanek, mial zdobic kolorowycmi cukierkami ‘lentynkami’ ale niestety dekoracja zniknela w brzuszku w ciagu kilku sekund… tylko 6 cukiereczkow zdazylo wyladowac na babeczkach, ktore i tak gdy mama sie odwrocila jakos dziwnie zniknely..
ps.
nastepnym razem postaram sie zrobic z czekolada..;)
ps.2 polecam sylikonowe foremki.. juz sie myja w zmywarce :) mam rowniez 2 w ksztalcie serduszka..jak widac na fotce :)
Anita, ale super! dziękuję za zdjęcia, widać, że synek szczęśliwy :D wielką radość sprawiaja mi takie zdjęcia :) a foremki, no to teraz przepadłam! :D kupuję serduszka, nie ma przebacz hihihi, wyglądaja pieknie wszystkie :)
a co do masła, no tak, ono musi przestygnąć, ale ogólnie, to chyba w muffinkach w ogóle o zakalca trudno :) cieszę się, że smakowały i koniecznie zrób z nadzionkiem-czekoladą, też powinny posmakować, dziękuję i pozdrawiam :)
Dzien dobry Wszystkim.
Znalazlam ta strone przypadkowo(szczesciara ze mnie)Muffinki znakomite.Pierwszy raz zrobilam na Walentynki ,zajadali sie wszyscy.Dzisiaj ponownie robie bo rodzinka nalega.Prosty przepis .Dziekuje.
Pozdrawiam Wszystkich z kraju kwitnacej wisni.
Anetta bardzo miło mi to słyszeć, ogromnie :) cieszę się, że muffinki posmakowały :) pozdrawiam i Ciebię i rodzinkę i zaglądaj do nas jak najczęściej :) Swoją drogą ja pozdrawiam z kraju topiącego się właśnie śniegu :)
A mi przyszla ochota na zrobienie takiej Muffinki Big , dla Muffinkowego potwora…..jakim jestem hihihihihihi pyszny przepis ,Dzieki Paulinko !
Teraz mam w planie na zrobienie takiej wielkiej Muffiny z Twojego nowego przepisu na cytryniaka, chcialabym rowniez udekorowac jak Quecitos.

Polecam Ci stronke http://www.quecosypasteles.com.mx napewno sie zakochasz!
Wow big muffinka! no Mexykanko dałaś popis :) świetna :) A za stronkę dziękuję, siedzę i patrzę :) o rany, jak tak udekorujesz to daj znać koniecznie hihi
ja teraz w sobotę będę dekorować torty ;-)
Do muffinek wkladam kostki z Kinder Bueno :)
Pychotka :) Zrobilam moje pierwsze muffiny wg. tego przepisu, maz zdecydowanie zachwycony :) pozdrawiam