Z nami nauczysz się gotować ;-)

Kotlet.tv to sprawdzone przepisy kulinarne, każdy przepis ma zdjęcia krok po kroku i filmiki. Gotowanie z nami jest proste i przyjemne, czujcie się tutaj dobrze ugoszczeni.

Jeśli nie ma przepisu którego szukasz napisz nam o tym - lista życzeń

życzymy smacznego,
Paulina i Michał

Mortadela w panierce

Mortadela w panierce, to moje danie z dzieciństwa. Zawsze robił nam je Tata. Co prawda miał wielki ubaw gdy go prosiłyśmy o to danie zamiast zwykłych kotletów. No cóż, teraz wiem już czemu się z nas śmiał. Mortadela jest tania i pewnie mniej wartościowa niż inne mięso czy wędlina. Tylko co ja na to poradzę, że nadal mi tak smakuje i jest takim fajnym szybkim daniem :)

Czasem mam po prostu na nią kaprys. Kiedy pierwszy raz po latach ją robiłam zastanawiałam się czy nadal będzie mi smakować. Są przecież takie smaki z dzieciństwa, które po latach zupełnie nam nie podchodzą. Okazało się jednak, że moje obawy są bezpodstawne. Tak samo ją lubię jak kiedyś i z taką samą przyjemnością przebijam się przez chrupką panierkę do mięciutkiej i pachnącej mortadeli.



Najlepsza jest z ziemniaczkami i surówką na bazie pomidorów, o może być surówka wiosenna.

mortadela

Składniki dla 2 osób (4 kawałki mortadeli)

  • 200 g mortadeli
  • jajko
  • bułka tarta
  • 4 plasterki żółtego sera (opcjonalnie)
  • olej do smażenia

Przygotowanie

Mortadela
Krok 1.

Mortadele kroję na około 1-2 cm kawałki. Na każdym układam ser (zazwyczaj jadam bez sera, ale czasem jako urozmaicenie jest fajny, dodaje panierce smaczku).

Mortadela w panierce
Krok 2.

Jajko mełtam na talerzu. Każdy kawałek obtaczam w jajku i potem w bułce. Warto powtórzyć to dwa razy (jajko, bułka, jajko, bułka), panierka będzie bardziej chrupka.

Mortadela w panierce
Krok 3.

Takie kotleciki kładę na rozgrzanym oleju na patelni i obsmażam z każdej strony, aż będzie rumiane.


No po prostu lubię to danko :) A kiedy zadzwoniłam do Taty i powiedziałam, że właśnie robiłam Mortadele i wstawię ją na kotlecika, to bardzo się ucieszył. Pozdrawiam więc go, bo na pewno tu dotrze :)

Mortadela w panierce

Wersja do druku Wersja do druku

Inne przepisy na: ,

Zobacz również

Camembert w panierce
Łosoś w winie
Maskotka KOTLET.TV i “Gotowanie z dziećmi”

Komentarze

  1. a ja pierwsze slysze o mortadeli, fajna nazwa:)

  2. to naprawdę jest dobre Ja czasami kupuje w swoim sklepie taką zwyczajną mortadele bez przypraw i się objadam Tylko kroje znacznie grubsze kawałki

  3. Viridianko – to koniecznie spróbuj :) jest bardzo smaczna w panierce.

    Tatku – no wiedziałam, że zajrzysz :P akurat w sklepie obok nas mieli tylko z przyprawami, a ja miałam straaaaszną ochotę :) i nie przesadzaj, kawałki całkiem spore są :D

  4. jasne ,że jest pycha!Jadłam taką u bratowej i polecam.Tylko też kroiła grubsze plasterki…
    pozdrawiam serdecznie

  5. super,kiedys dawno temu jadalo sie takie,jak nie bylo zbyt wiele miesa w sklepach…..wtedy nie mozna bylo na to patrzec,teraz sie z apetytem od czasu do czasu zajada :)
    Pozdrawiam :)

  6. też lubię taką mortadelę
    wieki jej nie jadłam,
    ale wspomnienie z dzieciństwa faktycznie jest

    tylko ta twoja to taka z warzywami widzę,
    a najlepsza jest dla mnie bez dodatków

  7. Też miałam przyjemność jedzenia takiego dania w dzieciństwie i najgorsze to to nie było, chociaż jak teraz pomyślę o składzie to ciary mnie przechodzą… ale wspomnienie zostało :)

  8. Agnieszko – te kawałki wcale nie były takie cienkie :) ale faktycznie grubsze jeszcze lepsze!

    Gosiu – no to jest chyba właśnie to! teraz jada się z przyjemnością

    Asieja – no z warzywami, bo innej w sklepie nie mieli :P

    Szarlotku – oj tam, połowy składów produktów byś czytać nie mogła :D

  9. Aj :D Pierwszy raz nie trafiłaś w moje gusta. Szynki nie jadam więc nie spróbuję. Ale zdjęcia przynajmniej muszę pochwalić :D Bo nawet znienawidzone przeze mnie mięcho wygląda pysznie!

  10. Ja też pamiętam ten obiad z dzieciństwa, czasami Mama dodawała do mortadeli 2 plasterki żółtego sera (mortadela w środku) i to dopiero była uczta. Faktycznie jakoś się zapomniało nam to danie, ale na pewno je niedługo przypomnę :) Pozdrawiam serdecznie – muffingirl

  11. Poli | 4.11.2009

    Kiedy przeczytałam że to twoje danie z dzieciństwa i że robił ci je tato, zaczełam się śmiać! ;) U mnie było identycznie! ;)

  12. Hihih, widzisz Poli, może to takie męskie danie :) Proste a pyszne.

  13. wanda | 1.12.2009

    mortadela najlepsza jest włoska

  14. Iza | 15.02.2010

    Ja też to w dzieciństwie jadałam i mimo,ze już 10 lat nie jadam mięsa to smak pamiętam bardzo wyrażnie.

  15. MARTA | 29.04.2010

    HEJ JA JADAM TO DOŚC REGURALNIE BARDZO TO LUBIMY Z MĘŻEM DO ZIEMNIACZKOW I SURÓWECZKI A NA DROGI DZIEN JAK ZOSTAJE TO BIERZEMY SOBIE NA KANAPKI DO PRACY TAKĄ WŁAŚNIE PRZYSMAŻONĄ I Z MUSZTARDĄ. TERAZ TO LUDZIOM SIE W DUPACH POPRZEWRACALO TO I KRĘCĄ NOSEM NA TAKIE DANIA JA TAM UWIELBIAM TO

  16. Jedrek Szczecin | 11.05.2010

    Bardzo dobry przepis żonie bardzo smakowały schaboszczaki z mortadelki:)

  17. Nowy | 29.06.2010

    smaczne danie:):) szybko sie je przygotowuje :) ja jeszcze do panierki dodałem przyprawe do kurczaka:P (taki mały eksperyment:P) pychota!!:)

  18. Anna | 1.07.2010

    Witam, nam mama to robila, ja dzisiaj robie to mezowi. Oczywiscie plasterki mortadelki powinny byc nieco grubsze. Pozdrawiam.

  19. wera | 1.07.2010

    w ten sam sposób można przyrządzić parówki :) smakują bardzo podobnie :)

  20. justa | 5.07.2010

    ostatnio własnie robiłam kotelciki z mortadelki , wprawdzie bez sera, ale i tak są smaczne. Robię je od czasu do czasu, jak nie ma pomysłu lub coś na szybko :)

Skomentuj

Dodaj zdjęcie

Możesz dodać własne zdjęcie i pochwalić się zrobionym daniem. Zrób zdjęcie i wgraj je poprzez poniższy formularz. Będzie nam bardzo miło :)