Mortadela w panierce, to moje danie z dzieciństwa. Zawsze robił nam je Tata. Co prawda miał wielki ubaw gdy go prosiłyśmy o to danie zamiast zwykłych kotletów. No cóż, teraz wiem już czemu się z nas śmiał. Mortadela jest tania i pewnie mniej wartościowa niż inne mięso czy wędlina. Tylko co ja na to poradzę, że nadal mi tak smakuje i jest takim fajnym szybkim daniem :)
Czasem mam po prostu na nią kaprys. Kiedy pierwszy raz po latach ją robiłam zastanawiałam się czy nadal będzie mi smakować. Są przecież takie smaki z dzieciństwa, które po latach zupełnie nam nie podchodzą. Okazało się jednak, że moje obawy są bezpodstawne. Tak samo ją lubię jak kiedyś i z taką samą przyjemnością przebijam się przez chrupką panierkę do mięciutkiej i pachnącej mortadeli.
Najlepsza jest z ziemniaczkami i surówką na bazie pomidorów, o może być surówka wiosenna.
Składniki dla 2 osób (4 kawałki mortadeli)
- 200 g mortadeli
- jajko
- bułka tarta
- 4 plasterki żółtego sera (opcjonalnie)
- olej do smażenia
Przygotowanie
No po prostu lubię to danko :) A kiedy zadzwoniłam do Taty i powiedziałam, że właśnie robiłam Mortadele i wstawię ją na kotlecika, to bardzo się ucieszył. Pozdrawiam więc go, bo na pewno tu dotrze :)
Inne przepisy na: Dania z wieprzowiną, Tani obiad
Zobacz również
| Camembert w panierce | Łosoś w winie | Maskotka KOTLET.TV i “Gotowanie z dziećmi” |













a ja pierwsze slysze o mortadeli, fajna nazwa:)
to naprawdę jest dobre Ja czasami kupuje w swoim sklepie taką zwyczajną mortadele bez przypraw i się objadam Tylko kroje znacznie grubsze kawałki
Viridianko – to koniecznie spróbuj :) jest bardzo smaczna w panierce.
Tatku – no wiedziałam, że zajrzysz :P akurat w sklepie obok nas mieli tylko z przyprawami, a ja miałam straaaaszną ochotę :) i nie przesadzaj, kawałki całkiem spore są :D
jasne ,że jest pycha!Jadłam taką u bratowej i polecam.Tylko też kroiła grubsze plasterki…
pozdrawiam serdecznie
super,kiedys dawno temu jadalo sie takie,jak nie bylo zbyt wiele miesa w sklepach…..wtedy nie mozna bylo na to patrzec,teraz sie z apetytem od czasu do czasu zajada :)
Pozdrawiam :)
też lubię taką mortadelę
wieki jej nie jadłam,
ale wspomnienie z dzieciństwa faktycznie jest
tylko ta twoja to taka z warzywami widzę,
a najlepsza jest dla mnie bez dodatków
Też miałam przyjemność jedzenia takiego dania w dzieciństwie i najgorsze to to nie było, chociaż jak teraz pomyślę o składzie to ciary mnie przechodzą… ale wspomnienie zostało :)
Agnieszko – te kawałki wcale nie były takie cienkie :) ale faktycznie grubsze jeszcze lepsze!
Gosiu – no to jest chyba właśnie to! teraz jada się z przyjemnością
Asieja – no z warzywami, bo innej w sklepie nie mieli :P
Szarlotku – oj tam, połowy składów produktów byś czytać nie mogła :D
Aj :D Pierwszy raz nie trafiłaś w moje gusta. Szynki nie jadam więc nie spróbuję. Ale zdjęcia przynajmniej muszę pochwalić :D Bo nawet znienawidzone przeze mnie mięcho wygląda pysznie!
Ja też pamiętam ten obiad z dzieciństwa, czasami Mama dodawała do mortadeli 2 plasterki żółtego sera (mortadela w środku) i to dopiero była uczta. Faktycznie jakoś się zapomniało nam to danie, ale na pewno je niedługo przypomnę :) Pozdrawiam serdecznie – muffingirl
Kiedy przeczytałam że to twoje danie z dzieciństwa i że robił ci je tato, zaczełam się śmiać! ;) U mnie było identycznie! ;)
Hihih, widzisz Poli, może to takie męskie danie :) Proste a pyszne.
mortadela najlepsza jest włoska
Ja też to w dzieciństwie jadałam i mimo,ze już 10 lat nie jadam mięsa to smak pamiętam bardzo wyrażnie.
HEJ JA JADAM TO DOŚC REGURALNIE BARDZO TO LUBIMY Z MĘŻEM DO ZIEMNIACZKOW I SURÓWECZKI A NA DROGI DZIEN JAK ZOSTAJE TO BIERZEMY SOBIE NA KANAPKI DO PRACY TAKĄ WŁAŚNIE PRZYSMAŻONĄ I Z MUSZTARDĄ. TERAZ TO LUDZIOM SIE W DUPACH POPRZEWRACALO TO I KRĘCĄ NOSEM NA TAKIE DANIA JA TAM UWIELBIAM TO
Bardzo dobry przepis żonie bardzo smakowały schaboszczaki z mortadelki:)
smaczne danie:):) szybko sie je przygotowuje :) ja jeszcze do panierki dodałem przyprawe do kurczaka:P (taki mały eksperyment:P) pychota!!:)
Witam, nam mama to robila, ja dzisiaj robie to mezowi. Oczywiscie plasterki mortadelki powinny byc nieco grubsze. Pozdrawiam.
w ten sam sposób można przyrządzić parówki :) smakują bardzo podobnie :)
ostatnio własnie robiłam kotelciki z mortadelki , wprawdzie bez sera, ale i tak są smaczne. Robię je od czasu do czasu, jak nie ma pomysłu lub coś na szybko :)