Mortadela w panierce, to danie z dzieciństwa. Zawsze robił nam je Tata. Co prawda miał wielki ubaw gdy go prosiłyśmy o to danie zamiast zwykłych kotletów. No cóż, teraz wiem już czemu się z nas śmiał. Mortadela jest tania i pewnie mniej wartościowa niż inne mięso czy wędlina. Tylko co ja na to poradzę, że nadal mi tak smakuje i jest takim fajnym szybkim daniem :)
Spróbujcie jeśli macie ochotę, to proste, ale bardzo smaczne danie. Możecie ją podać z surówka wiosenną albo sałatką grecką.
- Czas: ok. 25 minut
- Ilość porcji: dla 2 osób
Składniki
- 200 g mortadeli
- jajko
- bułka tarta
- 4 plasterki żółtego sera (opcjonalnie)
- olej do smażenia
Przygotowanie
Zobacz również:













a ja pierwsze slysze o mortadeli, fajna nazwa:)
to naprawdę jest dobre Ja czasami kupuje w swoim sklepie taką zwyczajną mortadele bez przypraw i się objadam Tylko kroje znacznie grubsze kawałki
Viridianko – to koniecznie spróbuj :) jest bardzo smaczna w panierce.
Tatku – no wiedziałam, że zajrzysz :P akurat w sklepie obok nas mieli tylko z przyprawami, a ja miałam straaaaszną ochotę :) i nie przesadzaj, kawałki całkiem spore są :D
jasne ,że jest pycha!Jadłam taką u bratowej i polecam.Tylko też kroiła grubsze plasterki…
pozdrawiam serdecznie
super,kiedys dawno temu jadalo sie takie,jak nie bylo zbyt wiele miesa w sklepach…..wtedy nie mozna bylo na to patrzec,teraz sie z apetytem od czasu do czasu zajada :)
Pozdrawiam :)
też lubię taką mortadelę
wieki jej nie jadłam,
ale wspomnienie z dzieciństwa faktycznie jest
tylko ta twoja to taka z warzywami widzę,
a najlepsza jest dla mnie bez dodatków
Też miałam przyjemność jedzenia takiego dania w dzieciństwie i najgorsze to to nie było, chociaż jak teraz pomyślę o składzie to ciary mnie przechodzą… ale wspomnienie zostało :)
Agnieszko – te kawałki wcale nie były takie cienkie :) ale faktycznie grubsze jeszcze lepsze!
Gosiu – no to jest chyba właśnie to! teraz jada się z przyjemnością
Asieja – no z warzywami, bo innej w sklepie nie mieli :P
Szarlotku – oj tam, połowy składów produktów byś czytać nie mogła :D
Aj :D Pierwszy raz nie trafiłaś w moje gusta. Szynki nie jadam więc nie spróbuję. Ale zdjęcia przynajmniej muszę pochwalić :D Bo nawet znienawidzone przeze mnie mięcho wygląda pysznie!
Ja też pamiętam ten obiad z dzieciństwa, czasami Mama dodawała do mortadeli 2 plasterki żółtego sera (mortadela w środku) i to dopiero była uczta. Faktycznie jakoś się zapomniało nam to danie, ale na pewno je niedługo przypomnę :) Pozdrawiam serdecznie – muffingirl
Kiedy przeczytałam że to twoje danie z dzieciństwa i że robił ci je tato, zaczełam się śmiać! ;) U mnie było identycznie! ;)
Hihih, widzisz Poli, może to takie męskie danie :) Proste a pyszne.
mortadela najlepsza jest włoska
Ja też to w dzieciństwie jadałam i mimo,ze już 10 lat nie jadam mięsa to smak pamiętam bardzo wyrażnie.
HEJ JA JADAM TO DOŚC REGURALNIE BARDZO TO LUBIMY Z MĘŻEM DO ZIEMNIACZKOW I SURÓWECZKI A NA DROGI DZIEN JAK ZOSTAJE TO BIERZEMY SOBIE NA KANAPKI DO PRACY TAKĄ WŁAŚNIE PRZYSMAŻONĄ I Z MUSZTARDĄ. TERAZ TO LUDZIOM SIE W DUPACH POPRZEWRACALO TO I KRĘCĄ NOSEM NA TAKIE DANIA JA TAM UWIELBIAM TO
Bardzo dobry przepis żonie bardzo smakowały schaboszczaki z mortadelki:)
smaczne danie:):) szybko sie je przygotowuje :) ja jeszcze do panierki dodałem przyprawe do kurczaka:P (taki mały eksperyment:P) pychota!!:)
Witam, nam mama to robila, ja dzisiaj robie to mezowi. Oczywiscie plasterki mortadelki powinny byc nieco grubsze. Pozdrawiam.
w ten sam sposób można przyrządzić parówki :) smakują bardzo podobnie :)
ostatnio własnie robiłam kotelciki z mortadelki , wprawdzie bez sera, ale i tak są smaczne. Robię je od czasu do czasu, jak nie ma pomysłu lub coś na szybko :)
Mój tata też je robił :) a ja właśnie dziś dla swojego mężczyzny będę przyrządzać. Szybko się je robi a nie jadłam wieki. Ciekawe jak będzie smakować. Mój K nawet o tym nie słyszał hehe komunistyczne danie
:D mniam
witam chyba kazdemu kojazy sie to z dziecinstwem ja wlasnie dzis je robie na obiadzik mmmm…..pycha a moj maz by mogl je jesc codziennie heh polecam grubsze plastry
Ale od dzisiaj, ta mortadela będzie się Wam kojarzyła ze mną.
Tylko zanim położycie plaster sera na mortadele nie zapomnijcie
położyć plaster ananasa, panierka już jest nawet nie konieczna. Smacznego!
Ananas super! sprawdzę!
super pomysł – dziś wypróbuję
zobaczymy czy mężowi zasmakuje :)