Absolutny klasyk, pyszny, lukrowy mazurek wielkanocny. Przyozdobiony kandyzowanymi owocami. To taki mazurek wielkanocny, który cieszy oko, jest słodziutki, niski i na stole wygląda ślicznie.
Zrobienie takiego mazurka nie zajmie Wam wiele czasu, najważniejsze to kruchy spód. Z podanych proporcji wychodzą dwa niewielkie mazurki lub jeden całkiem duży. Ja polecam wersję z dwoma mniejszymi, bo pracy tyle samo, a są poręczniejsze i można postawić na dwóch końcach stołu, by każdy miał do nich blisko.
Do przybrania wielkanocnego mazurka polecam kandyzowane owoce, ale też świetnie sprawdzą się bakalie. Wzorki zależą od Was, kwiatki, napisy czy wzorki, wszystko będzie wyglądać słodko.
Ilość porcji: 2 mazurki 20 x 15 cm
Składniki
- 180 g mąki + troszkę podczas zagniatania
- 50 g cukru pudru
- 50 g masła (może być roślinne lub zwykłe)
- szczypta soli
- jajko
wierzch mazurków:
- 2 szklanki cukru pudru
- sok z całej cytryny
- kilka łyżek dżemu (np. porzeczkowego)
- owoce kandyzowane i bakalie do przybrania
Zobacz jak zrobić – film HD
Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/QPUK2kCKeU8
Przygotowanie – wersja ilustrowana
Zobacz również:



















Jaki piękny :) Rzeczywiście to taki bardzo tradycyjny mazurek. Te owoce są bardzo kuszące!
Paulinko życzę Ci Wesołych, pachnących i bardzo rodzinnych Świąt!
piękny, czarujesz tymi świątecznymi wypiekami :)
Dziwnograjku – owoce… połowę zjadłam robiąc, hihihi
Viri – dziękuję, Tobie również :) a mazurek, nieskromnie powiem, podoba mi sie strasznie! ;D hihih
pyszny i szybki…..
ja podałam go dziś na pikniku w lesie:)
[img]http://kotlet.tv/wp-content/upload/IMG_0278 a.jpg[/img]
Moniko – rewelacja! świetny! cóz moge powiedzieć, rozumiem, że na świezym powietrzu smakował wyjątkowo smacznie :) hihi
Mój Tato dzisiaj mówił, że widział wielu miknikujących w lesie obok siebie, może tez jedli mazurki hihihi
Swoją drogą to zielone to co to? :)
Na świeżym powietrzu zawsze lepiej smakuje:) więc był rewelacyjny
My byliśmy w Kampinosie od strony Leszna
a to zielone to wiórki kokosowe barwione, zostało mi troszkę z zająców i baranków które piekłam:) więc wykorzystałam
a zapomniałam dodać, że mazurka robiłam pierwszy raz w życiu
Wybrałam tego mazurka na święta wielkanocne.Czy mogę go zrobić w czwartek wieczorem czy będzie za wcześnie?Przechowywać go w szafce czy lepiej w lodówce?Mam jeszcze pytanie ,bo nie wiem czy dobrze pamiętam ,że do kruchego ciasta składniki powinny być wyjęte prosto z lodówki?
Marta do kruchego nie muszą być z lodówki, ciasto musi być schłodzone to jest najważniejsze :) Spokojnie możesz przygotować w czwartek wieczorem, chociaż wiadomo, że najlepszy jest 1-2 dnia, to nadal będzie kruchy. Polecam w lodówce pod przykryciem (by nie przeszedł zapachami).
A ja wczoraj zrobiłam taki oto, jak na zdjęciu, zagotowałam jeden niskosłodzony dżem pomarańczowy razem ze skórkami pom. (gotowe ze sklepu), wyłożyłam jeszcze ciepły na upieczony spód i udekorowałam polewą z białej czekolady. Bardzo inspirujące są Twoje przepisy KOTLECIKU.
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/04/mazurek pom-crop.jpg[/img]
Zapomniałam napisać,że posypałam mazurek płatkami migdałów, które mogłam uprażyć na złoto, wzmocniły by swój smak, szkoda.Ale jestem pewna,że i tak zniknie szybko w żołądkach moich łasuchów.
Cieszę się, wygląda cudnie!!! to może dodasz do naszej zabawy! :)))
U mnie zagościł nasz tradycyjny mazurek krówkowy :D
Właśnie upiekłam bardzo podobny :) Zamiast kwiatuszków- gwiazdki :D Fajnie wyszedł :) dzieki za pomysł
mazurek przepiękny! mam 14 lat i dopiero zaczynam piec, ale postanowiłam go zrobić na święta. Piekłam w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 15 minut i to co mi wyszło. :( spalił się, w niektórych miejscach na czarno.
co zrobiłam źle? chce podjąć dziś drugą próbę.
Michasia a miałaś grzanie od góry? wyłącz je, ustaw na środkową półkę, może też za cienko rozwałkowałaś? Za drugim razem po prostu obserwuj, jak będzie złocisty to wyłącz i już, piekarnik piekarnikowi nierówny niestety.
też wydaję mi się, że za cienko rozwałkowałam… drugim razem nie rozwałkowałam tak cienko i po 10 minutach wyłączyłam piekarnik. po kilku minutach wyjęłam i wyszły bardzo ładne! rumiane, ale z pewnością nie spalone! :) jednego mazurka posmarowałam dżemem i lukrem, a drugiego czekoladą rozpuszczoną na parze. to zdjęcie mazurka z czekoladą:

tez dzis upieklam mazurka, ale nie wiem czy to ciasto ma byc takie twarde, czy moze do jutra troche zmieknie?
Kiara a dużo mąki podsypywałaś? im więcej mąki tym twardszy, no trudno, zmieknie troszkę od nadzienia :)
No własnie nie podsypywałam maka za duzo tylko troche do rozwałkowania. Mam nadzieje ze do jutra zmieknie ;)
wrzucam zdjęcia moich mazurków z tego przepisu :) moje są na bazie kajmaku, bo rodzina go uwielbia :>


Mój pierwszy w życiu mazurek. Zapomniałam tylko nakłuć widelcem ciasto przed wstawieniem do piekarnika ;/

Śliczne te Wasze mazureczki. Pochwalę się moimi pierwszymi w życiu mazurkami. Albo i nie ponieważ przy próbie wklejenia zdjęcia pokazuje się napis „Invalid Refferer” czy jakoś tak. Zrobiłam 2 mazurki trochę większe od kartki pocztowej, jednego maleńkiego z resztek i jednego dużego z masą kajmakową (która nie raczyła zatygnąć) Wyglądają ślicznie, próbowałąm tylko jednego i trochę twardawy jest ;-) Mimo nakłócia chciały rosnąć. Ogólnie nieźle się z nimi bawiłam.
Spróbuję jeszcze raz bo kajmakowy się wkleił.



Ten ostatni jest nadprogramowy,z resztek, taki maleńki
Lidan no widzę, że się udało :))) świetne mazurki! naprawdę! :))
Klasyczny mazurek z dżemem i lukrem był obowiązkową pozycją na wielkanocnym stole. Ulubiony mazurek mojej babci :) Kruchy spód przygotowałam na bazie kotletowego przepisu z ugotowanym jajkiem. Wyszło przepysznie!
D

Dzięki Paulinko :-) Mam tylko jedno pytanie: czy dobrze zrobiony mazurek jest twardy? Jeśli nie to chyba za długi piekłam te cieniutkie ciastka bo moje małe mazurki są dosyć twarde.
Lidan nie, powinien być kruchy, nie twardy, chrupiący jak hmmm… herbatniki petitki? :D jak jest twarde ciasto to najpewniej ciut za dużo mąki po prostu :)) czas pieczenia paradoksalnie niekoniecznie ma taki wpływ :)
Mój mazurek był taki:P Dżem jagodowy zmieszał się z białą czekoladą, która miała być polewą:/ Była zbyt gęsta, mogłam zrobić po prostu lukier! Spróbuję za rok

Kinga wygląda fajnie :) a czekoladę polecam roztapiać w kąpieli wodnej :)