Polub nas ;-)

Maszynka do lodów

Dzisiaj chciałabym powiedzieć Wam parę słów o maszynkach do lodów. Mam nadzieję, że pomoże to Wam w pewnym stopniu wybrać taką, z której będziecie zadowoleni. Moim zdaniem, trudno powiedzieć wprost, która maszyna jest najlepsza, bo ich działanie jest dość podobne, ale są szczegóły, które mogą pasować jednym z Was, a innym bardzo przeszkadzać :)

Jestem oczywiście bardzo ciekawa i Waszych opinii, bo na pewno się przydadzą tym jeszcze niezdecydowanym. Dodaję też krótki film, na którym możecie zobaczyć jak działa taka maszyna do lodów.

Więcej przepisów na:
Poczytaj o:

Krótki film obrazujący działanie maszyny do lodów :)

Ten film możesz też obejrzeć w serwisie YouTube: http://youtu.be/ywDL7d-w7kY

Maszyna do lodów – po co?

A do robienia lodów :) Automat do lodów kręci lody jednocześnie je mrożąc, a dzięki temu są bardziej puszyste i nie mają kryształków lodu. Oczywiście lody można robić też i bez maszynki, ale z jej wykorzystaniem jest po prostu dużo szybciej.

Lody bez maszynki

Lody domowe możecie zrobić bez maszynki. W tym celu co godzinę lody trzeba wyjąć z zamrażarki i przemieszać. W przypadku lodów mlecznych jak waniliowe czy sorbetów, proponuję wykorzystać blender (np. blender ręczny lub stojący – bez różnicy). A w przypadku lodów z dodatkami jak moje ciasteczkowe czy bananowe polecam to zrobić widelcem.

Musicie pamiętać by lody zamieszać tak parę razy, ja mieszałam po 3 razy w odstępach 1 godziny. W ten sposób rozbijacie kryształki lodu i gotowe lody będą smaczniejsze.
Bez względu na to, czy robicie lody w maszynie czy bez niej pamiętajcie by Wasza zamrażarka nie była ustawiona na zbyt mocne mrożenie. Nawet najlepsze lody, które będą bardzo silnie zmrożone będą „kamyczkowate” :)

Maszynka do lodów

Dwie różne maszynki do lodów, jedna Kenwood, druga Severin

 

Budowa maszyny do lodów

Maszyna do lodów składa się z kilku część. Najważniejsza jest misa mrożąca (w niektórych modelach sam wkład – dysk). Misę należy umieścić w zamrażarce na przynajmniej 8 godzin przed przygotowaniem lodów. W czasie, gdy będziecie je robić częściej warto na stałe wygospodarować dla niej miejsce.

I tu moja pierwsza uwaga, zwróćcie uwagę na wielkość takiej misy mrożącej. Ja mam szuflady i niestety nie każda misa tam się mieści. Nie tyle wzwyż co wszerz.
Dlaczego misa musi być z zamrażarce? Jest tak zbudowana, że ma między ściankami płyn, który musi ulec zmrożeniu, wtedy będzie mogła mrozić lody, które będzie kręcić.

Maszynka ma też mieszadło, to kolejna istotna część urządzenia. Miałam okazję testować maszyny do lodów o różnych mieszadłach (m. in. mój test maszyny do lodów Severin oraz maszyny do lodów Kenwood). Jedne są bezpośrednio podłączone do silniczka i obracają się w trakcie procesu kręcenia lodów, inne są nieruchome, a porusza się jedynie misa. Miedzy tymi systemami nie widzę dużej różnicy w efektach. Zwróćcie jednak uwagę na samo mieszadło. Czy ma duże szpary. Jeśli lubicie lody z dodatkami to ta z mniejszymi otworkami będzie Wam je kumulować w jednym miejscu.

Maszyna ma też silnik. Im ma większą moc tym lepiej. Te słabsze po prostu troszkę dłużej kręcą lody. Ogólnie proces kręcenia lodów zależny jest nie tylko od mocy, ale moim zdaniem od mieszanki lodowej. Im gęstsza tym szybciej zostaje zmrożona. A czas takiego mrożenia to od 15 do 40 minut.

Przygotowanie lodów w maszynie

Mieszanka lodowa, którą będzie wlewać do maszyny powinna być zawsze chłodna, najlepiej z lodówki. Wlewacie ją zawsze do kręcącej się maszyny. Nigdy odwrotnie, bo (sprawdzałam) natychmiast przymarznie Wam do dna i maszyny nie ruszycie :) Wszelkie dodatki jak owoce, ciasteczka, czekoladki wrzucacie w trakcie kręcenia. Ja dodaję na samym początku.

Potem maszyna kręci lody, aż będą zimne i bardzo gęste (tu wiele zależy od mieszanki lodowej). Kiedy lody są już gęste to przekładam je do plastikowego pojemnika i wkładam do zamrażarki by mocniej się zmroziły (tak by można formować z nich kulki). Ogólnie szybciej w maszynie mrożą się lody mleczne, które już na początku są gęste. Zaś w przypadku sorbetów czas jest dużo dłuższy.

Wkładając do zamrażarki pamiętajcie by nie była ustawiona zbyt mocno. Te bardziej tłuste zawsze będą bardziej miękkie niż sorbety. Gdy serwuję sorbety, to zazwyczaj wyjmuję je odrobinę wcześniej z zamrażarki, a nakładam łyżką do lodów zamaczaną w ciepłej wodzie :) Takie domowe lody u mnie szybko znikają za każdym razem, bo są pyszne!

Na co zwracać uwagę wybierając maszynę do lodów

  • wielkość misy mrożącej – to moim zdaniem najważniejszy czynnik, musi się mieścić w zamrażarce
  • mieszadło - by nie było zbyt wiotkie, ani ze zbyt małymi otworkami (będzie zgarniać owoce czy inne dodatki)
  • wielkość samej maszyny – musi gdzieś się zmieścić, dobrze też, gdy ma chowany przewód lub jest po prostu ładna – wtedy może stać na wierzchu :)
  • moc maszyny
  • otwór do wlewania mieszanki – mieszankę wlewa się jak maszyna już chodzi, im większy otwór tym łatwiej wlać mieszankę i wrzucić dodatki
  • pojemność maszyny – im większa tym lepiej, chociaż z mojego doświadczenia wychodzi, że te z zadeklarowaną wielkością 1 l są wystarczające. Ja wolę więcej smaków niż więcej lodów :)
  • możliwość oddania do serwisu – tak na wszelki wypadek, kupując np. na aukcji zwróćcie uwagę na gwarancję itp.

Jak widzicie maszyna do lodów to nie jest strasznie skomplikowane urządzenie, w zasadzie to jest jedno z prostszych urządzeń domowych :)

Kilka zdjęć

Wersja do druku Wersja do druku

Zobacz również:

Komentarze (25)

Skomentuj



Dodaj foto

Możesz dodać własne zdjęcie i pochwalić się zrobionym daniem. Zrób zdjęcie i wgraj je poprzez poniższy formularz (maksymalny rozmiar pliku to 2 MB). Będzie nam bardzo miło :)