Makowe warkoczyki drożdżowe


Jedna z lepszych przekąsek, jakie ostatnio jadłam. Makowe warkoczyki drożdżowe to niewielki wypiek, w sam raz do podarowania bliskiej osobie, a także idealny do zabrania na piknik. Te mini bułeczki są wyśmienite zarówno na gorąco, jak i po kilku dniach, gdy lekko stwardnieją. Wtedy smakują dobrze podane ze szklanką mleka. :)

Z tej porcji wychodzi 8 dość długich warkoczyków, ale to pewnie okaże się za mało, bo na stole robią furorę. Jeśli lubicie takie bułeczki do skubania, wybieracie się na piknik lub chcecie zrobić coś smacznego dla bliskiej osoby, to polecam te makowe warkoczyki drożdżowe.

Z takich małych łakoci na prezent możecie zrobić też ciasteczka ciasteczka z lawendą oraz najlepsze kokosanki. Zerknijcie też na bułki ZOO. Smacznego.

Makowe warkoczyki drożdżowe krok po kroku

  • czas: ok. 3 godzin od chwili rozpoczęcia, wliczyłam czas wyrastania i pieczenia
  • liczba porcji: 8 sztuk

Składniki:

  • 400 g mąki pszennej chlebowej
  • 220 ml wody
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 60 g oliwy lub oleju
  • 7 g drożdży instant lub 15 g świeżych
  • ponad 1/2 szklanki suchego maku
  • jajko do posmarowania warkoczyków

Moje porady:

  • Przygotowanie ciasta drożdżowego

    Krok 1: Do miski wsypuję mąkę, dodaję wodę, tłuszcz, drożdże, sól i mak. Drożdże instant można wrzucić bezpośrednio do miski, a świeże trzeba rozpuścić wcześniej w wodzie i dopiero wymieszane dodać. Mak dodaję suchy.

  • Przygotowanie ciasta drożdżowego

    Krok 2: Zagniatam ciasto, aż będzie elastyczne. Z wierzchu smaruję oliwą lub olejem i wkładam do miski na godzinę wyrastania.

  • Wyrośnięte ciasto drożdżowe

    Krok 3: W tym czasie ciasto powinno zwiększyć dwukrotnie objętość.

  • Przygotowanie warkoczyków drożdżowych

    Krok 4: Wyjmuję z miski i dzielę na 8 części, a potem każdą z ośmiu na trzy.

  • Przygotowanie warkoczyków drożdżowych

    Krok 5: Te małe kawałki toczę partiami na wałeczki. Zlepiam u góry i zaplatam warkoczyk.

  • Przygotowanie warkoczyków drożdżowych

    Krok 6: Odkładam, by podrosły przez 20–30 minut.

  • Przygotowanie warkoczyków drożdżowych

    Krok 7: Smaruję rozkłóconym jajkiem i wstawiam do nagrzanego do 180°C piekarnika. Piekę ok. 10–12 minut, aż się zrumienią. Smacznego. :)

Makowe warkoczyki drożdżowe
Makowe warkoczyki drożdżowe

Paulina Stępień

kotlet.tv

Dodaj komentarz

Komentarze: 36

  • Marek z Facebooka

z chęcią bym zrobił ale nie lubię maku:(

Marku to pomiń mak :) zrób bez. A możesz też dodać rodzynki albo jakieś inne nasionka np. sezam

  • Marek z Facebooka

i sposób przygotowywania jest taki sam?:)

  • TheSfoilerStudio

Łał, że wam się chce wrzucać tak dużo filmów ;) Kolejny dobry przepis :>

uwielbiam to, to się chce :)) a przepis polecam, warkoczyki są super!!! :)

i tyle czasu na gotowanie? :) Przepis świetny, przy najbliższej okazji wypróbuję.

to ja zachęcam podwójnie :) warto zrobić w pierwszej kolejności :)

a ja czekam na chlebek

Dzięki temu kanałowi poznałem dużo przepisów, lub łatwiejszych sposobów przygotowania czegoś. Wielkie dzięki!

Tak Marku, dokładnie taki sam :)

Tego nie znałem ale zapowiada się pysznie:)

Jakie śliczne :P Aż szkoda zjeść…

w zasadzie miałam to na myśli :) ale chlebek też będzie, podobny :)

ja na pewno je wyprobóje :)

śliczne :)

Chciałbym żeby Pani mi tak gotowała codziennie :D

Rewelacyjne!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nastepnym razem musze zrobic podwojna porcje :D Przed zrobieniem zdjecia trzy zostaly polkniete od razu :)
Zrobilam 4 z makiem i 4 z sezamem :) Obydwie wersje pyszne. Jednak dalam wiecej soli, cala lyzeczke, i oprocz tego oproszylam sola z wierzchu na rozklocone jajko :)
[img]http://kotlet.tv/wp-content/uploads/2011/05/treccine.JPG[/img]

Paulina Stępień

Ewa cieszę się ogromnie!!! wyglądają ślicznie, takie pękate ładnie :)) ależ się cieszę, że posmakowały, mówiłam, że pojedyncza porcja to za mało, u nas też tak było :)

Własnie się pieką.Moje będą chyba grubsze. No i maku to mi się sypnęło sporo :)

yyy..ja robię z połowy porcji :D a ma zamiar zawieźć je do mamy i córci (bo już spędza przed-wakacje u babci). Mam nadzieję, że dojadą :P

Paulina Stępień

Ancona dojadą na pewno, wytrwałe są :)

A tam widzę, że nie wszystko zostało zaplecione :) Tę większą bagietkę piecze się tyle samo czy dłużej? :)

większą bagietkę trzeba piec trochę dłużej :)

Wyszły rewelacyjnie :) Zrobiłam nawet bułeczki, takie z makiem jak i z czarnuszkiem, sezamem… mniam mniam :)

cieszę się bardzo :)

super przepis. najlepsze drugie sniadanie do szkoly .

Zamiast z makiem zrobiłam z łuskanym słonecznikiem .Wyszły naprawde pyszne.

wyszly okropne, nie dalo sie zjesc

Paulina Stępień

Lala ale co? napisz pomogę, bo na pewno z przepisu wychodzą mega smaczne, chętnie pomogę, ale muszę wiedzieć o co chodzi

A ja sobie właśnie robię takie warkoczyki :-) Chodziły za mną już od kilku tygodni, odkąd znalazłam ten przepis ale ciągle było coś ważniejszego. Na razie ciasto rośnie. Są z mąki pszennej bo chlebowa pszenna skończyła się jakiś czas temu a nie widzę jej w moim sklepie. Mam nadzieję, że będą pyszne i będę je skubać jutro w pracy zamiast śniadanka :-)

Paulina Stępień

Lidan mam nadzieję, że wyszły pyszne :)

Moje warkoczyki też niezbyt udane, wyglądają ładnie, chociaż bardzo opornie się rumieniły, ale smak mi zupełnie nie odpowiada. Dominuje gorycz, może trochę za dużo maku sypnęłam, może jakiś felerny rodzaj (użyłam maku niebieskiego – w muffinach się sprawdził), może zdałoby się więcej soli i dodatek cukru.
Nie wiem w czym rzecz, ale następnym razem chyba ograniczę użycie maku do posypania warkoczyków, bo szkoda takiego ładnego wypieku.

A oto moje drugie wypieki w dniu dzisiejszym :D 1.5 roczny chrześniak na widok zdjęcia wołał ciągle – ciocia mniam mniam :D no nie pozostaje mi nic więcej jak z rana ruszyć tyłek i zawieść mu wypieki :D

A ja kilka dni temu zrobiłam z mąki pytlowej …. mało urosły i były dość twarde. Nie byłam zachwycona w przeciwie ństwie do mojego męża który opanował prawie wszystkie sam (a robiłam z kg mąki :P) Za to były zdrowe i pyszne z serkiem homogenizowanym :D Dzisiaj na wyraźne życzenie znowu robię ale tym razem z mąki pszennej pełnoziarnistej i zobaczymy jak wyjdą … eh…. czemu ja zawsze coś udziwnię ….